Witam serdecznie
Mam sterownik ABB PM581 do którego trafiają sygnały ze znacznie oddalonych przycisków. Po naciśnięciu wspomnianego przycisku zwiera się stycznik NO w szafce elektrycznej przy sterowniku. Po zwarciu stycznika sygnał trafia do modułu wejściowego.
Problem w tym, że potrzebuję uzyskać informację w przypadku gdy ktoś przetnie kabel między stycznikiem a przyciskiem aby zaindykować "fault". Jest to system przeciwpożarowy na statku i bezwzględnie musi zadziałać po naciśnięciu przycisku więc kontrola ciągłości przewodu jest tu na miejscu.
Macie jakieś proste sprawdzone rozwiązania jak to zrobić? To może być zarówno zastosowanie dodatkowych styczników jak i dostosowanie logiki w PLC, cokolwiek byle by działało.
Pozdrawiam
Mam sterownik ABB PM581 do którego trafiają sygnały ze znacznie oddalonych przycisków. Po naciśnięciu wspomnianego przycisku zwiera się stycznik NO w szafce elektrycznej przy sterowniku. Po zwarciu stycznika sygnał trafia do modułu wejściowego.
Problem w tym, że potrzebuję uzyskać informację w przypadku gdy ktoś przetnie kabel między stycznikiem a przyciskiem aby zaindykować "fault". Jest to system przeciwpożarowy na statku i bezwzględnie musi zadziałać po naciśnięciu przycisku więc kontrola ciągłości przewodu jest tu na miejscu.
Macie jakieś proste sprawdzone rozwiązania jak to zrobić? To może być zarówno zastosowanie dodatkowych styczników jak i dostosowanie logiki w PLC, cokolwiek byle by działało.
Pozdrawiam