Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami

Enterek 06 Jun 2011 20:29 43958 56
Metalwork
  • #31
    kaszel
    Level 17  
    humax wrote:
    Czytaj kolego uważnie bo szkoda czasu na sprzeczki z poprawianiem - napisałem "różnice pomiędzy CRI90 a CRI98"


    Kolego, czytam uważnie. To Ty napisałeś, że:

    humax wrote:
    Używam w domu diod Luxeon 2700K i CRI 80-85 i stawiam je na równi ze świetlówkami deLuxe - w obu przypadkach ketchup na stole w kuchni jest czerwony


    Czyli nie widzisz różnicy w jakości emitowanego światła przez źródła o Ra = 80 i Ra = 90? Próbuję Ci tylko uzmysłowić, że ketchup może być równie czerwony nawet w przypadku źródeł światła z grupy 2B. A te nadają się już tylko na ulice.

    I dalej:

    humax wrote:
    Osobiście uważam, że różnice pomiędzy CRI90 a CRI98 są na tyle subtelne, że byłby problem w ślepym teście je rozpoznać.


    Całe szczęście to tylko Twoje zdanie. Ja nie mam problemów z rozpoznawaniem światła ze źródeł o Ra = 90 i Ra = 98. Szczególnie w ślepym teście. Mam stosowne świetlówki i robiłem odpowiednie porównania.

    humax wrote:
    To trochę jak kable audiofilskie - wszyscy widzą różnicę tylko nikt nie potrafi rozpoznać w ślepym teście.


    Najwyraźniej nie masz pojęcia o czym piszesz. W przypadku kabelków audiofilskich różnice są niemierzalne nawet super precyzyjnym sprzętem laboratoryjnym.
    Natomiast w przypadku źródeł światła jak najbardziej można zmierzyć różnicę w odwzorowaniu barw. Na dodatek nie potrzeba do tego super laboratoryjnego sprzętu. Wystarczy tylko wprawne oko.
    Dlatego kolego humanx, jeśli tobie wystarczają źródła z Ra = 80, to w porządku. Nikt Ci przecież tego nie zabrania, ale nie neguj proszę faktu, że innym takie oświetlenie nie wystarcza.

    Zamiast prowadzić bezcelowe sprzeczki, zaproponuj proszę diodę, która spełnia postawione przeze mnie założenia. Będę wdzięczny.
  • Metalwork
  • #32
    humax
    Level 18  
    Odpowiem więc wprost na twoje pytanie: według mnie długo nikt takiej diody nie zrobi bo to kompletnie nie ma sensu dla kilku jednostek, którzy czują, że widzą coś na co normalny człowiek nie zwraca uwagi lub nie widzi. Nie ma to sensu technicznego i ekonomicznego. W przypadku wspomnianych kabli audio można zawsze wziąć zwykły kabel owinąć w piękny oplot i znaleźć pojedynczego amatora, który dla dobrego samopoczucia wyrzuci kupę kasy. W przypadku diod LED proces jest nieco bardziej kosztowny i wydatki kierowane są raczej we wzrost efektywności, powtarzalność produkcji niż zadowolenie jednostek. Jak myślisz: ilu jest amatorów w typowej hurtowni elektrycznej na świetlówki deLuxe? 1-2 na rok czy 1-2 na 2 lata a może nigdy nikt taki się nie pojawił?

    Prośba o przeczytanie jeszcze raz czegoś czego doczytać nie możesz - jest różnica czy widzę różnice pomiędzy CRI80 a CRI90 a czy widzę sens stosowania CRI90 kosztem obniżenie efektywności i zwyżką ceny. Reszty twoich opowieści nie komentuję bo to szkoda czasu i rozważań bo musiałbym bardzo długo i precyzyjnie opowiadać żebyś nie zaczął mi udowadniać, że pragnę monochromatycznego czerwonego LEDa do oświetlenia domu bo z ketchupem w ręku czuję się najbardziej komfortowo. Nawet każdy początkujący student techniki świetlnej posiada na tyle wyobraźni żeby zrozumieć, że powołanie się na kolor czerwony jest nawiązaniem do typowych zarzutów użytkowników świetlówek, którzy właśnie tutaj czują największy dyskomfort. Typowy statystyczny konsument oceniając dobry LED 2700K CRI80 i CFL CRI80 wybierze LED dlatego, że są dla niego istotniejsze wrażenia w zakresie barw ciepłych. Potem oczywiście usłyszy cenę i zmieni zdanie.
  • #33
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Dyskusja jest dość interesująca, ale zaczynacie się powtarzać.
  • #34
    kaszel
    Level 17  
    Otóż być może w tym leży problem. Producenci LED starają się wmówić statystycznemu konsumentowi, że dioda z Ra = 80 to dobre źródło światła, bo to chwilowo jest to ich szczytowe osiągnięcie. Obiektywnie jednak, jest nieco inaczej. Większość postronnych konsumentów niestety łyka marketingowy bełkot nie zagłębiając się w szczegóły i potem są tylko rozczarowani wynikami swoich ledowych eksperymentów. No, ale produkt jest sprzedany. Producent jest happy.
    Niestety diody dające lepsze światło wyprodukować trudno, a skuteczność świetlna takiego modułu jest mizerna. Tak się niestety składa, że te "dobre" parametry odwzorowania barw uzyskują najsłabsze produkowane obecnie świetlówki liniowe i niemal wszystkie dostępne świetlówki kompaktowe. I to tylko jeśli weźmiemy pod uwagę tą najpopularniejszą temperaturę barwową Tc = 2700/3000K, bo idąc wyżej różnica mocno się pogłębia na niekorzyść źródeł LED.
    Jeśli natomiast porównamy LED z najlepszymi dostępnymi obecnie źródłami metalohalogenkowymi, okazuje się, że te pierwsze są daleko w tyle. Jedynie trwałość LED jako takich jest już na odpowiednim poziomie. Niestety problem leży w zasilaczach. Spróbuj znaleźć taki, który będzie miał deklarowaną trwałość na poziomie 50000h i więcej. Okazuje się, że nie ma. Producenci boją się sprzedawać takie urządzenia, bo nikt tak na prawdę nie wie jak to się będzie zachowywać za te 10 lat.

    Mamy zatem LED reklamowane jako źródła o:

    - Niezwykle wysokiej efektywności (ale te mające skuteczność ponad 120lm/W nadają się tylko na ulice lub do latarek bo dają co najwyżej średnie odwzorowanie barw).
    - Niezwykle wysokiej trwałość (ale często przemilczamy fakt, że ich strumień mocno słabnie z czasem, a większość producentów zapomina o trwałości zasilaczy - bo to nie ich działka).
    - Niezwykłych możliwościach aplikować ze względu na wymiary (ale przy power LED ta zaleta często jest powiązana z wadą, ponieważ ciężko w tych urozmaiconych aplikacjach uzyskać odpowiednią temperaturę złącza)

    Innymi słowy źródła idealne, gdyby opisywać całą rodzinę, ale jeśli oczekujesz produktu o określonych wymaganiach, to okazuje się że nie ma w czym wybierać. Dla mnie to czyste oszustwo i mamienie potencjalnego klienta. Pomijając już w tym zestawieniu cenę, ponieważ na chwilę obecną żadna inwestycja w LED się nie zwróci ze względu na oszczędności uzyskane względem oszczędniejszego zużycia energii elektrycznej. Nie czujesz się nieco oszukany?

    Mam jednak nadzieję, że znajdą się producenci, którzy dla tych kilku jednostek nazwijmy ich roboczo "lightphilami" zechcą produkować produkty premium, żeby każdy z nas był zadowolony.

    Kończąc mój mały wywód, mam jedną prośbę. Zrób mały eksperyment. Pokaż komuś całkowicie nie obeznanemu z tematem - typowemu "statystycznemu konsumentowi" niezłego CFL i zwykła żarówkę. Koniecznie świecące jednocześnie - najlepiej takie, które emitują podobny strumień, czyli mające podobną jasność. Następnie zapytaj, która z tych "żarówek" ładniej świeci. Odpowiedź może Cię zdziwić. Ja byłem bardzo zdziwiony, jak zrobiłem podobny eksperyment.
  • #35
    humax
    Level 18  
    kaszel wrote:
    Producenci LED starają się wmówić statystycznemu konsumentowi, że dioda z Ra = 80 to dobre źródło światła, bo to chwilowo jest to ich szczytowe osiągnięcie.

    Bo Ra>80 zapewnia dobre wrażenie barwy i tak już było to określane zanim jeszcze LEDy trafiły chociażby na wyświetlacz do budzika. Nie ma więc co wmawiać. Poza tym gdyby porównać (bez elementu ceny) dobry LED do świetlówki CFL to wynik starcia oczywisty - o wzornictwie nie wspominając - zdjęcia masz w tym wątku - nie da się tego zrobić innymi źródłami. A jak mamy LED co już ma CRI>90 to zaraz znajdzie się ktoś kto chce ale w innej temperaturze...a czy masz gdzieś dostępne powszechnie CFL w takich ulubionych przez Ciebie temperaturach? Nie mieszajmy do zawodów świetlówek liniowych i lamp wyładowczych bo wątek jest o aplikacjach domowych a takie źródła rzadko tam występują. Zresztą całkowicie nie rozumiem o co chodzi z tym porównaniem do lamp metalohalogenkowych. Że znowu mniejszy CRI? Przecież można obrócić kota ogonem i poprosić o lampę matalohalogenkową w temperaturze poniżej 3000K? Akurat lampy metalohalogenkowe to najmniej wygodne w eksploatacji HID...

    kaszel wrote:
    Niestety problem leży w zasilaczach. Spróbuj znaleźć taki, który będzie miał deklarowaną trwałość na poziomie 50000h i więcej. Okazuje się, że nie ma.


    Proszę bardzo: Link 50k h przy nie więcej niż 10% awarii. Nie ma sensu robić bardziej długowiecznych zasilaczy bo nie ma sensu puszczać mniejszych prądów przez LED - zwiększy to może trwałość źródła ale pogorszy stosunek cena/ilości światła.
  • #36
    Enterek
    Level 17  
    Miałem resztkę wolnego czasu przeznaczyć na jakiś dobry film, ale po ostatnich postach kolegów kaszel i humax chyba poświęcę film na korzyść Elektrody :)

    Panowie! Zaczynam mieć wrażenie, że w Waszej coraz bardziej intensywnej wymianie zdań przestaje mieć znaczenie rzetelność i próba rozwiązania problemów (a chyba o to w tym forum chodzi) a zaczyna dochodzić do głosu chęć udowodnienia swojej racji po trupach i za wszelka cenę. A to niestety bardziej kojarzy mi się z wojnami na innych forach między zwolennikami PISu i PO które z kulturalną i cywilizowana dyskusją nie mają wiele wspólnego.

    Na szczęście Wam do tamtego poziomu jeszcze bardzo wiele brakuje ale zauważam już pierwsze symptomy, więc pozwolę sobie troszkę skontrować bardziej radykalnego "pisarza" czyli kolegę kaszel.


    kaszel wrote:
    Niestety problem leży w zasilaczach. Spróbuj znaleźć taki, który będzie miał deklarowaną trwałość na poziomie 50000h i więcej. Okazuje się, że nie ma. Producenci boją się sprzedawać takie urządzenia, bo nikt tak na prawdę nie wie jak to się będzie zachowywać za te 10 lat.


    Nie wiem jakie zasilacze do tej pory znałeś, ale muszę Cię zaskoczyć. Są takie zasilacze i to z deklarowaną trwałością znacznie wyższą niż Twoje 50000h. Co powiesz na 249 tysięcy godzin? :) I to dostępny od ręki za całkiem przyzwoitą cenę? Przykład? Proszę bardzo! Karta katalogowa: Mean Well RS-35 a tutaj do kupienia: Link
    W karcie katalogowej znajdziesz parametr MTBF czyli Mean Time Between Failures, który jest właśnie przewidywana na podstawie wielu badań i pomiarów trwałością urządzenia.
    Zatem pierwszy argument obalony :)



    Quote:
    Mamy zatem LED reklamowane jako źródła o:

    - Niezwykle wysokiej efektywności (ale te mające skuteczność ponad 120lm/W nadają się tylko na ulice lub do latarek bo dają co najwyżej średnie odwzorowanie barw).


    Nie przesadzajmy. Dioda Luxeon Rebel ES, do której link podał humax posiada zgodnie z karta katalogową skuteczność >125 l/W a jednak współczynnik oddawania barw (CRI) dla większości temperatur barwowych przekracza 80 - czyli bez żadnego problemu nadaje się do wszystkich wewnętrznych zastosowań oświetleniowych z oświetleniem miejsca pracy włącznie! Jedynie 3 spośród 8 CCT posiadają CRI gorsze niż 80, ale to dyskwalifikuje je jedynie do oświetlenia miejsca pracy (zgodnie z przepisami) i dla wielu ludzi doskonale sprawdzi się w oświetleniu domu oraz jego otoczenia.
    Kolejny argument obalony!


    Quote:
    Mamy zatem LED reklamowane jako źródła o:

    - Niezwykle wysokiej trwałość (ale często przemilczamy fakt, że ich strumień mocno słabnie z czasem, a większość producentów zapomina o trwałości zasilaczy - bo to nie ich działka).

    Kwestię zasilaczy mamy już wyjaśnioną i obaloną :) Co do obniżania się strumienia świetlnego to absolutnie nie zgodzę się z epitetem "mocno"! Chyba że mowa o niemarkowych diodach z allegro ale to by było całkiem nie na temat :) Żywotność markowych diod podaje się przynajmniej dla połowicznej utraty jasności a zazwyczaj dla 70% początkowego strumienia świetlnego. Jeśli więc taki Luxeon Rebel ma podane L70 na poziomie 50000 i to przy temperaturze złącza równej lub niższej od 135 stopni (!!!) to po pierwsze i tak jest to co najmniej kilka razy więcej niż najlepsza świetlówka czy metalohalogen. A po drugie jeśli weźmiemy pod uwagę nieliniowość czułości oka ludzkiego to okaże się, że pierwsze 10% spadku jasności pozostanie przez nas w ogóle niezauważone. Więc jakby nie patrzeć na ten spadek jasności to na pewno duży on nie jest i przede wszystkim dioda po przeżyciu podanego okresu trwałości dalej świeci tylko 30% słabiej a inne źródła światła nie świecą wcale. Więc co jest lepsze? :)


    Quote:
    Mamy zatem LED reklamowane jako źródła o:

    - Niezwykłych możliwościach aplikować ze względu na wymiary (ale przy power LED ta zaleta często jest powiązana z wadą, ponieważ ciężko w tych urozmaiconych aplikacjach uzyskać odpowiednią temperaturę złącza)

    Fakt, że wymóg szybkiego i skutecznego odprowadzenia ciepła ze złącza diody często jest problematyczny i przy power ledach jest to upierdliwe. Ale nie jest to aż taka drastyczna wada, jak chciał to pokazać kolega kaszel.
    Zazwyczaj power LED (lub ich grupa) ze sprytnie pomyślanym radiatorem o odpowiedniej powierzchni i tak będzie mniejsza od odpowiadającej im gabarytowo świetlówki wraz z oprawą (bo przecież świetlówka bez osprzętu też nie zadziała). Z żarówką już ten numer zazwyczaj nie przejdzie ale jeśli popatrzymy na to z innej strony - termicznej - to i tak dioda jest lepsza bo nie grzeje się nawet w połowie tak jak żarówka. Więc nawet jeśli musimy dać większy radiator to przynajmniej nie ryzykujemy że zapali nam się klosz, folia, wełna czy inny materiał w okolicy żarówki. Ba! Nawet marnej jakości plastik się nie zdeformuje! Nie mówiąc już o paskudnych ciemnych śladach na ścianach i sufitach.

    Moim zdaniem technologia LED wcale nie jest taka zła i pod wieloma względami przewyższa inne. A jak ktoś bardzo chce to wszędzie znajdzie wady.

    Wracając jeszcze do problemu nie idealnego (dla większości) lub fatalnego (dla kolegi kaszel) oddawania barw przez światło LED to pozwolę sobie wrócić do tematu z mojego posta, którego Panowie chyba w euforii walki na słowa w ogóle nie zauważyli :) Jest na to sposób nie wymuszający zmiany technologii produkcji LED na kosmicznie drogie. Mianowicie integracja w jednej oprawie / żarówce / module LED kilku różnych temperatur barwowych (i co za tym idzie widm promieniowania) lub nawet dołożenie systemu RGB o regulowanej temperaturze. Tak to się już od pewnego czasu robi w profesjonalnych urządzeniach estradowych (oświetlacze LED bardzo powszechnie stosowane przez telewizje komercyjne mają diody białe oraz amber a czasem nawet dodatkowo RGB) i prędzej czy później ta technologia dotrze też pod strzechy.

    Zresztą w moim przypadku już dotarła bo często moim klientom oferuję właśnie takie mieszanie odcieni aby uzyskać w pomieszczeniu bardzo ładne światło. Począwszy od zwykłego przyklejenia obok siebie taśmy LED 3500K oraz 5500K a skończywszy na taśmie RGB wymieszanej z białą i dobranym do tego wszystkiego na sterowniku wypadkowym odcieniem bieli.

    Dobra! Koniec pisania bo czas iść spać :) Mam nadzieję, że mój post nie zaogni dyskusji a jedynie skieruje ją na mniej personalne a bardziej kreatywne tory :)

    Dobranoc
  • #37
    kaszel
    Level 17  
    humax wrote:
    Bo Ra>80 zapewnia dobre wrażenie barwy i tak już było to określane zanim jeszcze LEDy trafiły chociażby na wyświetlacz do budzika


    Wg. Ciebie dobre, wg. mnie takie powinno się określać poziomem podstawowym.

    Dlaczego mam decydować się na ten poziom "dobry" LED, skoro inne źródła dawno osiągnęły znacznie wyższy pułap. Innymi słowy równamy w dół do LED bo one lepiej nie mogą? Coś tu jest nie tak. Jak dla mnie określenie "dobre" dla źródeł osiągających Ra = 80 sięga czasów, gdy świetlówki faktycznie miały Ra = 50 - 70, lampy na ulicach poniżej < 30, a jedynym dobrze odwzorowującym barwy źródłem była żarówka. Dziś te Ra = 80 dla świetlówek oznacza poziom podstawowy, producenci oferujący źródła wyładowcze do zastosowań wewnętrznych powoli wycofują z oferty produkty z Ra = 80 na rzecz takich które osiągają Ra = 94 - 96. Po prostu tych, jak to mówisz "dobrych" nikt już nie chce. Większość chce lepsze, bo... może mieć lepsze. Co raz częściej na ulice trafiają źródła o Ra > 80. Na prawdę chcesz świecić w domu czymś, co ma "tylko" 80?

    humax wrote:
    Nie ma więc co wmawiać. Poza tym gdyby porównać (bez elementu ceny) dobry LED do świetlówki CFL to wynik starcia oczywisty


    Dlaczego porównujesz LED do z założenia kiepskich świetlówek CFL? Może porównaj dobry LED do dobrej liniówki, albo dobry LED do dobrego metalohalogenka? Tutaj niestety porównanie dla LED wychodzi kiepsko. Pamiętaj, że mówimy o LED ogólnie jako coś czego możemy użyć do oświetlenia wszystkiego.


    humax wrote:
    - o wzornictwie nie wspominając - zdjęcia masz w tym wątku - nie da się tego zrobić innymi źródłami.


    Tutaj częściowo zgoda. LED faktycznie można aplikować w najróżniejszy sposób, chociaż niektóre pokazane w wątku można było zastąpić świetlówkami liniowymi.

    humax wrote:
    A jak mamy LED co już ma CRI>90 to zaraz znajdzie się ktoś kto chce ale w innej temperaturze...


    No i jeszcze jesteś zdziwiony? Już wcześniej o tym wspominałem. Każdy ma nieco inne upodobania odnośnie oświetlenia. Ja lubię do pracy silne światło z Tc=5400K. Do ogólnego oświetlenia najbardziej pasuje mi Tc=4200K, a jak chce sobie na prawdę odpocząć, to zapalam coś z Tc=2500K (tutaj akurat w wykonaniu ultrawysokociśnieniowej sody). Te powszechnie stosowane 2700/3000K zupełnie mnie nie interesuje.

    humax wrote:
    a czy masz gdzieś dostępne powszechnie CFL w takich ulubionych przez Ciebie temperaturach?


    Oczywiście, świetlówki kompaktowe są dostępne we wszystkich wymienianych tutaj temperaturach barwowych. U mnie w przedpokoju świeca takie z Tc=4200K, żeby się nie odróżniały od reszty oświetlenia w domu - zrobić fotkę? Bez problemu można kupić takie z Tc=5400K, 6500K itp. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz kompakty z CRI=98, mogę wskazać sklepik gdzie je kupić. Niemnie faktycznie, nie ma ich w żabce na półce obok papieru toaletowego. W takim razie chyba nie są powszechnie dostępne.

    humax wrote:
    Nie mieszajmy do zawodów świetlówek liniowych i lamp wyładowczych bo wątek jest o aplikacjach domowych a takie źródła rzadko tam występują.


    Nie wiem dlaczego uparłeś się na te zastosowania domowe, tymczasem już pierwsze zdanie pierwszego postu kolegi Enterka brzmiało:

    Enterek wrote:
    Na dzień dzisiejszy technologia LED jest już tak rozwinięta że bez najmniejszego problemu można oświetlać całe domy, firmy czy nawet ulice tylko i wyłącznie w technologii LED


    Moim zdaniem rozmawiamy o LED jako o technologii w ogóle, a nie o aplikacjach domowych. Zresztą zerknij na temat, jest dość otwarty, prawda?

    humax wrote:
    Zresztą całkowicie nie rozumiem o co chodzi z tym porównaniem do lamp metalohalogenkowych. Że znowu mniejszy CRI? Przecież można obrócić kota ogonem i poprosić o lampę matalohalogenkową w temperaturze poniżej 3000K? Akurat lampy metalohalogenkowe to najmniej wygodne w eksploatacji HID...


    Właśnie widzę, że nie rozumiesz. Skoro rozmawiamy o oświetleniu w ogóle, to nie można pominąć źródeł powszechnie wykorzystywanych do profesjonalnego oświetlenia. Najlepsze metalohalogenki osiągają sprawność ponad 100lm/W przy zachowaniu oddawania barw na poziomie Ra = 94 - 96 i wysokiej temperaturze barwowej. Poziom, do którego LED w najbliższym czasie nie dojdzie.

    Jeśli chodzi o niższe temperatury barwowe niż 3000K to proszę bardzo, pierwsza z brzegu linia lamp CDO philipsa o oznaczeniu /828, czyli Ra = 80, 2800K - to są lampy przeznaczone stricte na ulicę. Tak "dobre" światło teraz tam się instaluje. Jeśli potrzebujesz jeszcze niższą temperaturę barwową to można i 2500K jak ktoś się uprze.

    humax wrote:
    Proszę bardzo: Link 50k h przy nie więcej niż 10% awarii. Nie ma sensu robić bardziej długowiecznych zasilaczy bo nie ma sensu puszczać mniejszych prądów przez LED - zwiększy to może trwałość źródła ale pogorszy stosunek cena/ilości światła.


    Dziękuję, czyli jednak coś się rusza w temacie. Niemniej nadal uważam, że reklamowanie LED jako źródeł o trwałości 100000h jest jawnym przegięciem.

    Jeśli chodzi o post kolegi Enterka, to w tej chwili mam czas na ustosunkowanie się do samego początku. Niemniej wrócę do tego później:

    Enterek wrote:
    W karcie katalogowej znajdziesz parametr MTBF czyli Mean Time Between Failures, który jest właśnie przewidywana na podstawie wielu badań i pomiarów trwałością urządzenia. Zatem pierwszy argument obalony


    Absolutnie nie zgadzam się z tym co napisałeś. Co więcej, jestem zaskoczony, że osoba profesjonalnie zajmująca się tematem popełniła aż tak poważny błąd! Otóż parametr MTBF nie ma nic wspólnego z trwałością użytkową. Ten pierwszy wyznaczany jest czysto statystycznie, a tej drugi praktycznie. Oba nie mają ze sobą wiele wspólnego i absolutnie nie wolno przyjmować MTBF jako trwałości użytkowej! Kolego Enterek, poczytaj proszę jak wyznaczany jest ten parametr.

    Podam Ci przykład około komputerowy. Serwerowe dyski twarde osiągają MTBF na poziomie 2mln godzin. Czy to znaczy, że wytrzymają prawie 230 lat ciągłej pracy?! Oczywiście nie :) A teraz niestety muszę już uciekać do pracy, ale wrócę do tematu.
  • Metalwork
  • #38
    humax
    Level 18  
    Żeby@Enterek mógł jednak spokojnie film oglądać to odniosę się tylko do jednego w tej rozpaczliwej obronie własnego zdania.

    kaszel wrote:


    Dlaczego porównujesz LED do z założenia kiepskich świetlówek CFL? Może porównaj dobry LED do dobrej liniówki, albo dobry LED do dobrego metalohalogenka? Tutaj niestety porównanie dla LED wychodzi kiepsko.


    Głównie dlatego, że wątek zanim zaczęliśmy w nim mieszać skierowany był do aplikacji domowych. Dlatego też rozpatrywałem CFL w wersji zintegrowanej - bo kto do domu inne stosuje? To proszę porównaj. Uwzględnij również:

    * efektywność świetlówki w momencie gdy zamiast trójpasmówki mamy deLuxe - bo przecież tylko deLuxe tolerujesz
    * trwałość
    * efektywność optyki
    * czas osiągnięcia pełnego strumienia
    * czas ponownego startu
    * efektywność w funkcji temperatury otoczenia (dla świetlówek)
    * ciężar
    * możliwość częstych włączeń w tym współpracę z czujnikami ruchu
    * itp, itp

    Gdyby nie cena to oprócz kilku niszowych zastosowań gdzie CRI odgrywa kluczową rolę temat zupełnie przestałby istnieć. Zwróć uwagę, że jeszcze rok temu całkowicie bym Cię popierał. Jednak rok 2011 jest dosyć przełomowy - wreszcie można np. dla oświetlenia ulicznego przy mocach opraw do 150W wykazywać oszczędności na poziomie nawet wyższym o 20% względem HID. Jak myslisz? Dlaczego? Skoro wciąż efektywność LED jest niższa od SONTPlus150W lub CPO? Na dodatek w moje ręce trafiła rewelacyjna Endura - 1sze źródło LED, które zapewnia odpowiednią zamianę CFL w domu..gdyby jeszcze nie cena...

    PS>> Że CRI na poziomie 80 jest "dobre" to nie moje zdanie tylko powszechna terminologia stosowana w każdej literaturze z techniki świetlnej - z czym zresztą w 100% się zgadzam
  • #39
    kaszel
    Level 17  
    humax wrote:
    Głównie dlatego, że wątek zanim zaczęliśmy w nim mieszać skierowany był do aplikacji domowych. Dlatego też rozpatrywałem CFL w wersji zintegrowanej - bo kto do domu inne stosuje?


    Rozumiem, że Ty w domu nie stosujesz świetlówek niezintegrowanych. Zatem naturalnym jest dla Ciebie wyciągnięcie jakże błędnego wniosku, że nikt takich świetlówek nie stosuje. Tylko pogratulować.

    Autor wątku od pierwszego postu postulował, że diodami LED można oświetlać wszystko. Zacytowałem tą wypowiedź w odpowiedzi wyżej, ale postanowiłeś ją zignorować. Wszystko, zatem nie tylko aplikacje domowe.

    Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na siłę wolisz kreować LED jako lepsze zamienniki kiepskich świetlówek CFL, podczas gdy jest masa lepszych alternatyw. Jeśli musisz za pomocą fachowej literatury utwierdzać się, że LED z Ra = 80 są dobre, to w porządku. Twoja sprawa. Pozwolisz jednak, że ja będę kierował się własnymi odczuciami odbioru jakości światła emitowanego przez diody. Zamiast dobrych źródeł, wole mieć lepsze :)
  • #40
    AdeBe
    Level 14  
    kaszel wrote:
    Oczywiście, świetlówki kompaktowe są dostępne we wszystkich wymienianych tutaj temperaturach barwowych. U mnie w przedpokoju świeca takie z Tc=4200K, żeby się nie odróżniały od reszty oświetlenia w domu - zrobić fotkę? Bez problemu można kupić takie z Tc=5400K, 6500K itp. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz kompakty z CRI=98, mogę wskazać sklepik gdzie je kupić. Niemnie faktycznie, nie ma ich w żabce na półce obok papieru toaletowego. W takim razie chyba nie są powszechnie dostępne.

    Przepraszam za wtrącenie się do tematu, ale z chęcią dowiedziałbym się gdzie można takie cuda dostać. Sam szukam już ponad rok i na razie jedyne co znalazłem realnie możliwego do zakupienia to Osramy z trzonkiem E14 i mocach 8 i 12 W.
  • #41
    kaszel
    Level 17  
    AdeBe wrote:
    kaszel wrote:
    Oczywiście, świetlówki kompaktowe są dostępne we wszystkich wymienianych tutaj temperaturach barwowych. U mnie w przedpokoju świeca takie z Tc=4200K, żeby się nie odróżniały od reszty oświetlenia w domu - zrobić fotkę? Bez problemu można kupić takie z Tc=5400K, 6500K itp. Jak dobrze poszukasz, to znajdziesz kompakty z CRI=98, mogę wskazać sklepik gdzie je kupić. Niemnie faktycznie, nie ma ich w żabce na półce obok papieru toaletowego. W takim razie chyba nie są powszechnie dostępne.

    Przepraszam za wtrącenie się do tematu, ale z chęcią dowiedziałbym się gdzie można takie cuda dostać. Sam szukam już ponad rok i na razie jedyne co znalazłem realnie możliwego do zakupienia to Osramy z trzonkiem E14 i mocach 8 i 12 W.


    Napisz co potrzebujesz, postaram się pomóc.
  • #42
    AdeBe
    Level 14  
    OK, żeby nie zaśmiecać przerzucam się na PW.
  • #43
    humax
    Level 18  
    kaszel wrote:


    Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na siłę wolisz kreować LED jako lepsze zamienniki kiepskich świetlówek CFL, podczas gdy jest masa lepszych alternatyw.


    Podaj chłopie te alternatywy bo mi ręce opadają. Może metalohalogenkowe co startują po 10 minut? A może deLuxe świetlówki, które często mają problemy ze ściemnianiem, nabierają strumień kilka minut i nie grzeszą efektywnością? A może zwykłe halogeny? A może niezintegrowane świetlówki CFL dla których nikt do domu nie robi sensownych oprawek i trzeba sobie będzie samemu w garażu wystrugać? Zresztą z tym też chyba problem bo nawet jak znajdzie się jakiś model, który byłby w wersji deLuxe to hurtownia poprosi o zakup całego kartonika bo więcej amatorów na to nie będzie. Nie ma lepszego źródła do domu niż LED i pora się z tym pogodzić. Oczywiście mowa o markowych powerLED a nie o badziewiu, które pewnie stanowi 90% tego co trafia w ręce statystycznego konsumenta. Ja w domu mam power LED, świetlówki deLuxe 55W w kuchni a reszta na tl5 - bez deLuxe bo ich w TL5 nie ma. Miałbym wszędzie LED gdyby moja kieszeń była bardziej efektywna - to jak na razie jedyny powód, że nie mam wszędzie LED.

    Co do innych aplikacji - już praktycznie wszystko jestem w stanie zrealizować za pomocą LED. Jestem pewien, że znajdziesz kilka przykładów gdzie się to nie uda - ale z drugiej strony ja znajdę więcej przykładów, że inne źródła są mniej uniwersalne - nie było dotąd źródła, które sprawdza się praktycznie w każdej aplikacji. Pzdr
  • #44
    przemas32-77
    Level 11  
    Kolego Enterek: Czy zaryzykowalbyś z zasilaniem oświetlenia LED ?
    Mam na myśli innowacyjne rozwiązania, powiedzmy ogniwo fotovoltaiczne z układem prostowniczym i akumulatorami ?
    Interesuje mnie Twoje zdanie na ten temat. Chciałbym poznać wszystkie za i przeciw dla takiego rozwiązania

    Dodano po 10 [minuty]:

    Witam kolegę Enterka, interesuje mnie Twoje zdanie na taki temat:
    "Zasilanie /TYLKO/ oświetlenia LED z ogniw fotowoltaicznych"
    Czy takie rozwiązania mają szansę na przetrwanie ? Wiem że istnieją już gotowe zestawy: ogniwo,prostownik,akumulator; oczywiście wszystko dotyczy napięcia 12V, maksymalna moc ogniwa 210W, jednak ogniwa jak i zestawy można łączyć ze sobą dla uzyskania większej mocy.
    Czekam na Twoją opinię:?:
  • #45
    tonder
    Level 10  
    To ja tutaj czegoś nie rozumiem :)

    Podane przez Enterka listwy led to chyba te:
    http://www.ledrgb.pl/elastyczna-tasma-led-biala-neutralna-p-4.html

    Ale z tego opisu wynika że one mają skuteczność 17 lm/W.
    Czy to nie jest jakoś mało?

    Nie umiem tego teraz znaleźć ale z tego co pamiętam to:
    Tradycyjna żarówka 10 lm/W
    Halogen 15-20 lm/W
    Energooszczędna po rozgrzaniu 50 lm/W

    Czy ja coś źle liczę?
  • #46
    Enterek
    Level 17  
    No to po kolei:

    Jeśli chodzi o zasilanie LEDów z alternatywnych źródeł światła to nie mam nic przeciwko, pod warunkiem że spełnione będą dwa warunki właściwie zawsze wymagane przez diody LED:
    1. Stabilizacja prądu lub przynajmniej jego ograniczenie od góry, aby nawet większe wahania napięcia nie doprowadziły do przekroczenia prądu nominalnego diody (ważne przy diodach mocy i bardzo ważne przy diodach typu COB, którym nawet bardzo krótkie przekroczenie prądu pracy niszczy strukturę!)
    2. Brak napięć wstecznych - które jednak głównie wiążą się z zakłóceniami a nie ze źródłem zasilania.
    Tak więc jeśli zastosujesz driver prądowy i zabezpieczenie przez napięciami wstecznymi (wystarcza zwykła dioda prostownicza wpięta równolegle do LED ale zaporowo) to nie ma znaczenia z czego to zasilisz. Akumulatory doładowywane ogniwami słonecznymi są nawet lepsze niż sieć 230 VAC bo jest znacznie mniejsze ryzyko przepięć czy zakłóceń z sieci. No chyba, że okablowanie całości będzie długie i zapętlone...ale to już zupełnie inna bajka :)


    Tonder, liczysz dobrze. Nigdy nie patrzyłem na karty katalogowe tych taśm bo znam je bardzo dobrze z praktyki. Wygląda jednak na to że jest jakiś spory błąd w karcie katalogowej i danych technicznych bo one na pewno świecą jaśniej niż 66 Lumenów z metra! Inaczej w swoim przedpokoju miałbym zaledwie 264 Lumeny a to nie jest za jasno. Tak na oko to mam co najmniej dwa razy więcej, więc możliwe że podana jasność jest właściwa dla odcinka 0.5 m (bo to najdłuższy fragment taśmy w jednym kawałku).
    Zrobię małe dochodzenie i jak czegoś się dowiem do dam znać. No i pewnie poprawią na stronie :)

    Pozdrawiam
  • #47
    Enterek
    Level 17  
    Ok. Dochodzenie zrobione i tak jak podejrzewałem Brilliance walnęło się w karcie katalogowej. Niestety dopóki nie podeślą aktualnych kart katalogowych to w sklepie będą musiały zostać stare z błędem. Ponoć jednak Enterius ma zmieniać dostawcę taśm na innego, więc możliwe że długo błędne karty i tak się nie utrzymają :)
    Z pomiarów wynika, że metr taśmy białej neutralnej ma 240lm a białej ciepłej 180lm, co by się zgadzało mniej więcej z wydajnością tego typu diodek smd Opteka.

    Pozdrawiam
  • #48
    a_noob
    Level 23  
    Witam szanownych dyskutantów! Ciekawa dyskusja się tu widzę odgrywa :) swoje trzy grosze też tu zostawię.

    Co do rozmowy na temat CRI i barwy światła to doczepiam się wszystkimi kończynami do stwierdzenia, że to rzecz gustu. Swojego czasu wykonywałem lampę na diodach i trzymałem się sztywno cyferek i tego co w teorii powinno być idealne do danego zastosowania. Klient był całkowicie niezadowolony i utopiłem 2k w diodach z wysokim CRI, ale lekcja była bezcenna ;)

    Jeżeli zaś pytanie o diody o bardzo wysokim współczynniku oddawania barw Ra oraz Ri to polecam moduły firmy xicato, mają tylko trzy wady: cena, efektywność i dostępność w naszym kraju. Ogólne jest dużo producentów którzy mają diody z Ra min. 90 lub czasami wyżej (Ri raczej nie podawane), w sumie to wszyscy więksi producenci mają je w ofercie i nawet łatwo dostępne są, ale efektywność chyba niektórych tu zebranych nie zadowoli... ale to kwestia czasu, wydaje mi się że kilku miesięcy.
  • #49
    metylek
    Level 15  
    DToczynski wrote:

    :)

    Enterek napisał:
    W końcu od tysięcy lat człowiek jest przyzwyczajony do światła żarowego i trudno tak od razu się od niego odzwyczaić. Ale jak wszyscy wiemy nie zawsze przyzwyczajenie jest dobrym doradcą


    Ano. Nic dodać, nic ująć.


    Co wg Was (Enterek & DToczynski) jest tym "światłem żarowym", do którego człowiek przywykł od tysiecy lat?

    Dodano po 1 [godziny] 56 [minuty]:

    Enterek wrote:
    Muszę jednak przyznać że system LED RGB istotnie nie potrafi oddać totalnie dowolnych kolorów. Faktycznie w poprzednim poście trochę uogólniłem podczas gdy tak na prawdę jest kilka kolorów niemożliwych do uzyskania z RGB. Na przykład odcienie brązu lub ładny żółty. Jeśli chodzi o światło białe uzyskiwane z systemu RGB to można uzyskać odcień o temperaturze barwowej zbliżonej do światła słonecznego (choć to też jest mocne uogólnienie bo światło słoneczne w zależności od pory dnia zmienia swoją temperaturę bardzo mocno) ale o znacznie węższym paśmie promieniowania. A ponieważ nasze oczy nie są przyzwyczajone do tak wąskich pasm to odbieramy takie światło jako "dziwne".


    Z fizyki pamiętam takie cuś:
    światło słoneczne (dodam jeszcze, że przefiltrowane przez atmosferę ziemską) - czyli nasze naturalne oświetlenie, to mieszanina barw (długości fal od jakieś 350 do 750nm) i to jeszcze w odpowiednich (bo nie równych) proporcjach jak na wykresie poniżej.

    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami

    Czyli nic innego jak superpozycja nieskonczenie wielu źródeł promieniowania każde o jednej tylko długości fali z przedziału 350 - 750nm.
    Mówiąc o źródle światła RGB mamy na myśli tylko trzy źródła: R (powiedzmy 700nm), G (jakieś 530nm) i wreszcie B (niech będzie 440nm). Same wartości nie są tutaj istotne.
    Pytanie teraz bardzo proste:
    Jak z trzech tylko źródeł (R/G/B) można uzyskać takie same efekty jak z nieskończenie wielu źródeł promieniowania jakim jest np. Słońce?
    Wiem, zaraz ktoś powie, że R/G/B to tylko umowa, bo diody mają już szersze spektrum promieniowania, itd...
    Zgoda, ale to wciąż daleko do wzorca, a skoro tak, to wciąż daleko do zastąpienia przez nie naszego kochanego światła dziennego.

    To dla wszystkich, którzy uważają, że w technologii LED jesteśmy już blisko...

    Pozdrawiam bardzo
  • #50
    Joker.
    Level 31  
    Przykładowo, dlaczego czerwony przedmiot jest czerwony? - ponieważ pochłania światło niebieskie i zielone... a odbija czerwone. To znaczy że w widmie promieniowania światła które oświetla ten przedmiot jest barwa czerwona.
    Jak oświetlimy czerwonym światłem białą kartkę z czerwonymi napisami, to kartka będzie nie biała tylko czerwona, napisy też, w zasadzie to nic nie będzie widać. Niebieskie i zielone kolory będą czarne.

    Quote:
    Czyli nic innego jak superpozycja nieskonczenie wielu źródeł promieniowania każde o jednej tylko długości fali z przedziału 350 - 750nm.
    Mówiąc o źródle światła RGB mamy na myśli tylko trzy źródła: R (powiedzmy 700nm), G (jakieś 530nm) i wreszcie B (niech będzie 440nm). Same wartości nie są tutaj istotne.
    Pytanie teraz bardzo proste:
    Jak z trzech tylko źródeł (R/G/B) można uzyskać takie same efekty jak z nieskończenie wielu źródeł promieniowania jakim jest np. Słońce?

    Podałeś konkretne długości fali światła. Takie wąskie pasmo promieniowania ma tylko laser.
    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami
    źródło: http://ledmuseum.candlepower.us/led/spectra2.htm
    Quote:
    Wiem, zaraz ktoś powie, że R/G/B to tylko umowa, bo diody mają już szersze spektrum promieniowania, itd...


    No mają :) Te trzy kolory obejmują znacznie szerszy zakres.
    Uzupełnienie "itd..."
    zobacz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Synteza_addytywna
    Cytat:
    Quote:
    Widmo światłą białego możemy podzielić zgrubnie na trzy
    zakresy:
    1 od 400 do 494 nm - barwy niebieskie ( B ),
    2 od 494 do 570 nm - barwy zielone ( G ),
    3 od 570 do 700 nm -barwy czerwone ( R ).

    źródło: www.kis.pjwstk.edu.pl/wp-content/uploads/grk-w11-kolor.pdf
    I jeszcze tu:
    Quote:
    Diody LED emitują światło w wąskim zakresie długości fal, podczas gdy światło widzialne pokrywa zakres od ok. 425 nm do 675 nm. Opanowanie produkcji diod emitujących światło czerwone, zielone i niebieski umożliwiło otrzymywanie światła białego przez zmieszanie poszczególnych barw (w ściśle określonych proporcjach) podobnie jak to się dzieje w monitorach RGB.

    Nie jest to jedyna możliwość. Otrzymywanie światła białego możliwe jest na 3 sposoby:
    przez zmieszanie barw (RGB)
    przez zastosowanie luminoforu – podobnie jak w świetlówkach kompaktowych
    metodą będącą połączeniem obu powyższych metod

    ad 1.) mieszanie barw jest metodą o największej wydajności (nie ma strat w luminoforze) i dająca bardzo duże możliwości sterowania temperaturą światła białego i współczynnikiem oddawania barw (Ra). Przy zastosowaniu 3 diod w jednej obudowie można uzyskać współczynnik oddawania barw Ra=90. Zastosowanie dodatkowo diody turkusowej i żółtej pozwala na uzyskanie Ra=99 – czyli tak wierne odtwarzanie barw jak dla światła halogenowego.
    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami

    źródło: http://lampy-esklep.pl/cms/content/diody-led#zrodla_swiatla_bialego_LED

    Te pasma zachodzą na siebie, czerwony prawie kończy się lekko przed zielonym, ale niebieski ma w zakresie jeszcze kolor cyjanowy i trochę zielonego.
    Quote:
    Zgoda, ale to wciąż daleko do wzorca, a skoro tak, to wciąż daleko do zastąpienia przez nie naszego kochanego światła dziennego.

    Trzeba znać parametry światła słonecznego, a potem dobierać sztuczne oświetlenie.
    Na przykładzie leda z luminoforem, (z RGB nie wiem) trzeba szukać o najbardziej zbliżonym spektrum do światła słonecznego. (właśnie tego co podałeś).
    http://ledmuseum.candlepower.us/led/specx63.htm
    Tylko że jest ono zależne od temperatury barwowej.
    Słońce w dzień ma 5000K, o zachodzie jest daleko poniżej bieli żarówki 2700K. Z kolei tak jak teraz w okresie letnim barwa słońca 4000K panuje rano w godzinie 8:00-8:30 i pod wieczór 18:30-19:00 (porównywałem z ledem 4000K x:0,38 y:0,38. Na moje oko słońce z 4000K ma taką barwę: Link ) Nigdzie na internecie nie ma porównania leda ze słońcem, a szkoda.

    Oraz z wysokim CRI, i ulubioną temperaturą barwową. Warto jeszcze sprawdzić współrzędne x,y odcienia bieli na wykresie chromatyczności.
    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami
    Jestem zwolennikiem oświetlenia LED-ami
    źródło: http://www.digital-photography.pl/pl/artykuly/T1Fotometria.html
  • #51
    metylek
    Level 15  
    Joker. wrote:
    Zastosowanie dodatkowo diody turkusowej i żółtej pozwala na uzyskanie Ra=99 – czyli tak wierne odtwarzanie barw jak dla światła halogenowego.


    I to jest potwierdzenie tego co napisałem. Trzy kolory tylko, RGB, nie są w stanie odwzorować każdego koloru zawartego w świetle słonecznym (czyli naturalnym dla wszystkich organizmów żyjących na Ziemi). Dopiero dodanie turkusowego i żółtego przybliża nas do tego widma. A cóż to za kolory? Właśnie są to kolory które nam pozostały z widma naturalnego poza RGB (jest jeszcze fiolet, tak żeby nas wszystkich dobić w tej teorii :D).
    Reasumując: tylko trzema barwami RGB nie jesteśmy w stanie odwzorować dowolnego koloru z widma naturalnego. I to podtrzymuję.
  • #52
    Enterek
    Level 17  
    Widzę, że Panowie sobie świetnie radzą z mocno akademicką dyskusją na temat RGB i jego możliwości, więc ja tylko odpowiem na pytania zadane bezpośrednio mnie :)

    metylek wrote:

    Co wg Was (Enterek & DToczynski) jest tym "światłem żarowym", do którego człowiek przywykł od tysiecy lat?


    No więc tym światłem żarowym, do którego człowiek przywykł od tysięcy lat jest światło dawane zgodnie z definicją przez żar lub ogień :) Zaczęło się od ogniska, które potem ewoluowało do postaci pochodni, którą to zastąpiły świece i lampy naftowe. Na końcu tej długiej drogi pojawiła się żarówka, która działa na tej samej zasadzie tylko posiada zdecydowanie lepiej kontrolowane warunki żarzenia, dzięki czemu nie spala się tak szybko :)

    A co do Waszej dyskusji na temat RGB to chciałbym tylko zauważyć, że ja nigdzie nie napisałem iż system RGB potrafi stworzyć światło identyczne jak słoneczne. Napisałem tylko, że zbliżone i o znacznie węższym paśmie. A czy do zwykłego oświetlenia wymagane jest aż tak szerokie pasmo jak w świetle słonecznym, to już temat na inny wątek. :) Poza tym system RGB wciąż stosuje się przede wszystkim do oświetlenia dekoracyjnego, gdzie głównie chodzi o ładne, nasycone kolory a nie białe, robocze światło.

    Pozdrawiam
  • #53
    metylek
    Level 15  
    Pytanie było intencyjne, ponieważ myślę, że "przyzwyczajenie" człowieka do światła żarowego to bardziej sprawa obecności Słońca i jego widma, niż obcowania z jakimkolwiek żarem (ogień, żarówka, czy co tam jeszcze).
    Czasowo chyba też nie ma wątpliowści, że światło Słoneczne towrzyszy ludzkości (ba, całej Ziemi nawet, czyli wszelkim żywym organizmom) dużo dłużej niż żar wszelakiej postaci.
  • #54
    Enterek
    Level 17  
    Przyzwyczajenia człowieka ani innych organizmów do światła słonecznego nie musimy zmieniać, ponieważ na szczęście słońce wciąż jeszcze świeci i przez dłuższy czas (z ludzkiego punktu widzenia) poświeci.
    Chodzi o zmianę przyzwyczajenia do sztucznego oświetlenia, które towarzyszy ludzkości już na tyle długo, że z pewnością można zaryzykować twierdzenie o przyzwyczajeniu wzroku do niego. I chodzi mi tutaj wyłącznie o wzrok a nie o cały organizm - bo w przypadku światła słonecznego to cały organizm człowieka reaguje na poszczególne "składniki" i dlatego tak trudno zastąpić słońce czymś innym.

    Więc oczywiście zgodzę się z Tobą, że światło słoneczne ma ogromny wpływ na człowieka (co jest zresztą udowodnione naukowo) i jeszcze długo nie będziemy mieli technologii, która będzie w stanie zastąpić to światło.

    Rozważając jednak wyłącznie postrzeganie światła przez człowieka za pomocą wzroku okazuje się, że dość łatwo zastąpić światło słoneczne. Nawet za pomocą dyskutowanego przez Was systemu RGB. Wiąże się to z tym, że za możliwość postrzegania barw w oku odpowiadają czopki, których mamy tylko trzy rodzaje: czerwonoczułe, zielonoczułe oraz niebieskoczułe. Teoretycznie więc system RGB idealnie powinien współpracować z naszym wzrokiem. Praktycznie nie jest to aż takie proste bo w grę wchodzi jeszcze sposób przetwarzania sygnałów z czopków przez mózg oraz indywidualne aspekty psychofizyki oka. Ale to bardzo szeroki temat, więc nie będę go tutaj rozwijał.
    Jeśli ktoś byłby ciekawy to polecam artykuł na ten temat w kwartalniku "Oświetlenie LED" (nr 2, s.14).
  • #56
    humax
    Level 18  
    Bo wreszcie jest dobra cena. Markowa oprawa zastępująca lampę sodową 150w już od 1200 pln. Jeszcze niedawno to samo kosztowało 3x więcej.
  • #57
    farbenoben
    Level 10  
    Steefen wrote:
    A widzieliście że ledy zaczynają oświetlać polskie ulice ja to w szoku jestem... myślałem że tam zwykłe lampy a jednak technologia dociera wszędzie i lampy led nam będą świecić ... http://moto.wp.pl/kat,55194,title,LED-y-zaczy...lac-polskie-ulice,wid,15116243,wiadomosc.html


    Ja bym tutaj nie ironizował, bo temat jest poważny. W sytuacji, w której samorządy szukają oszczędności na energii elektrycznej (np. wyłączając latarnie w czasie nocnym), oświetlenie LED-owe okazuje się bardzo dobrym wyjściem. Jednorazowa inwestycja w modernizację oświetlenia zwraca się po kilku latach, potem to już czysty zysk dla miasta i wygoda dla mieszkańców. Polecam case gminy Trzebielino, która jako pierwsza w Polsce zmodernizowała oświetlenie na całym swoim terenie - https://plus.google.com/u/0/b/112746248013509463963/112746248013509463963/posts/FxEgyFa5NUf