Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Schemat efektu gitarowego, oryginał do Eagle, prośba o sprawdzenie

23 Maj 2011 21:10 1725 7
  • Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 12  
    Witam, jestem w trakcie kopiowania efektu gitarowego Metal Muff. Wszyscy którzy grają na gitarach wiedzą że jest to efekt idealny do grania cięższej rockowej muzyki z tym że posiada jeden minus mianowicie cenę. Z tego względu oraz oczywiście z chęci nauczenia się czegoś nowego chciałem go skopiować. I tutaj prośba do kolegów z forum o sprawdzenie poprawności schematu przerysowanego z oryginału do Eagle.
    W załączniku przesyłam schemat oryginalny i ten w wersji Eagle.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Jako że znajdujemy się w Europie, to wszystkie elementy należy pobierać z bibliotek europejskich.
    Nie stosujemy ukośnych sygnałów na schemacie. Są wyjątki, ale nie w takim schemacie.

    Zamiast dziwnego obramowania, zastosuj takie pobrane z biblioteki frames.

    Jeżeli stosujesz krótkie doprowadzenia to pokaż ich nazwę za pomocą narzędzia Label.
    A te doprowadzenia sygnałów nazwij narzędziem Name.

    Nie musisz dokładnie tak samo układać elementy jak na schemacie który jest dawcą.
    Możesz wprowadzać modyfikacje, ale takie które ułatwiają czytanie schematu.
  • Poziom 39  
    KrRis napisał:
    Witam, jestem w trakcie kopiowania efektu gitarowego Metal Muff. Wszyscy którzy grają na gitarach wiedzą że jest to efekt idealny do grania cięższej rockowej muzyki z tym że posiada jeden minus mianowicie cenę. Z tego względu oraz oczywiście z chęci nauczenia się czegoś nowego chciałem go skopiować. I tutaj prośba do kolegów z forum o sprawdzenie poprawności schematu przerysowanego z oryginału do Eagle.
    W załączniku przesyłam schemat oryginalny i ten w wersji Eagle.
    Pozdrawiam.

    Witam
    Nie chciałbym cię zniechęcać, ale uważam, że porywasz się z "motyką na słońce", gdyż nawet schemat masz narysowany bardzo amatorsko, a co będzie przy projektowaniu płytki. Nieprzypadkowo ten efekt ma wysoką cenę, gdyż ta jest też w pewnym stopniu wyznacznikiem trudności w wykonaniu takiego urządzenia. Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że nawet jeden niewłaściwie położony element lub niewłaściwie poprowadzona ścieżka "zepsuje" cały efekt i to co zagrasz na takim urządzeniu w żaden sposób nie będzie przypominało "oryginału". Bo projektowanie takich i podobnych efektów, to trochę "wyższa szkoła jazdy" i tu nie wystarczą wiadomości, że nie wolno tworzyć "pętli masy" a elementy wrażliwe na zakłócenia oddalamy od tych "siejących zakłócenia".
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Kolego Bonkot, nie zniechęcaj kolegi KrRis próbującego zmierzyć się z takim projektem.

    Jak będzie siedział z założonymi rękoma, to nigdy nic porządnego nie zbuduje.
    Niech zrobi nawet dziesięć takich płytek, każdą następną poprawiając tak aby uzyskać jak najlepsze efekty.
    Przecież Sam też miałeś nietrafione projekty, ale na pewno na ich błędach powstawały nowe już lepszej jakości.
    Każdy przez to musi przejść, jak w młodości przez odrę :D
  • Poziom 12  
    Faktycznie jest to wymagający projekt, z tym że w fazie projektu z waszymi wskazówkami można się wiele nauczyć, a może nawet w finalnej wersji opracować gotowe urządzenie.
    PS: Poza tym dobrze by było gdyby powstał temat na forum, gdzie od początku do końca były by omówione zasady i metody projektowania takiej płytki właśnie przy okazji tworzenia, chociażby takiego skromnego efektu :)
  • Poziom 39  
    KrRis napisał:
    Faktycznie jest to wymagający projekt, z tym że w fazie projektu z waszymi wskazówkami można się wiele nauczyć, a może nawet w finalnej wersji opracować gotowe urządzenie.
    PS: Poza tym dobrze by było gdyby powstał temat na forum, gdzie od początku do końca były by omówione zasady i metody projektowania takiej płytki właśnie przy okazji tworzenia, chociażby takiego skromnego efektu :)

    Witam
    Ja nikogo nie zniechęcam. Po prostu zasygnalizowałem poziom trudności. Gdyż nie po to "siedzi duży zespół" z zapleczem o którym nawet nam się nie śniło, aby taki efekt powstał praktycznie gdzieś "za stodołą" skonstruowany przez elektronika dysponującego miernikom uniwersalnym, generatorem i rzadko oscyloskopem. Tu potrzebna jest nie tylko dogłębna wiedza ale także i dość rozbudowane zaplecze. Ale życzę powodzenia.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Nie zawsze za takimi projektami siedzą rzesze projektantów z super wypasionym zapleczem.
    Przeważnie pomysł i projekt powstaje w głowie jednego projektanta, czy jak go nazwiesz "natchnionego".
    To że później projekt nabiera rozmachu, to już sprawy typowo komercyjne.

    Przykład pierwszy z brzegu, organy Hammonda, syntezator Mooga itp.

    Może przez przypadek kolega KrRis, projektując i później budując układ, uzyska coś niespotykanego w dziedzinie muzyki gitarowej :D



    Kolego KrRis
    Jeżeli zaczynasz projektować układ, musisz najpierw dokładnie określić położenie wszystkich elementów regulacyjnych.
    W tym przypadku potencjometrów, przełączników, gniazd wejściowych i wyjściowych.

    Położenie tych elementów nie może być przypadkowe, tylko zgodne z logiką i prawami ergonomii.

    Muszą być tak rozmieszczone, aby ktoś inny bez kłopotów mógł takie urządzenie obsługiwać.
    Biorąc powyższe pod uwagę i że wszyscy są przeważnie praworęczni, układasz elementy regulacyjne od strony lewej do prawej.
    Zwiększasz poziom sygnału kręcąc potencjometrem zgodnie ze wskazówkami zegara.
    Dlatego również potencjometry ustawiamy kolejno wraz ze wzrostem poziomu i częstotliwości jakie obsługują.
    Niskie tony, średnie tony, wysokie tony, itd...
    Potencjometr przedwzmacniacza, potencjometr wzmacniacza, itd...
    Gniazdo sygnału wejściowego, mikrofonu, itp. a dopiero później przełączniki itd...

    Dopiero po takim określeniu gdzie co ma leżeć można przystąpić do wstępnego projektowania płytki.