Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

(DIY) klimatyzacja samochodowa

kih0n 24 Maj 2011 11:12 4737 6
  • #1 24 Maj 2011 11:12
    kih0n
    Poziom 2  

    Witam,
    od razu uprzedzam iż temat to teoretyzowanie. Chodzi mi po głowie myśl skonstruowania klimatyzacji do samochodu opartej na chłodzeniu przez agregat wyjęty z dystrybutora wody. Woda z takiego dystrybutora po schłodzeniu ma około 5°C, krążąc w układzie z nagrzewnicą mogła by (?) skutecznie chłodzić powietrze w kabinie. Moje pytanie do forumowiczów: czy pomysł ma jakiś sens? (Nie, nie opłaca się dokupić oryginalnej klimatyzacji do samochodu: koszt używanej powyżej 2k zł, nowa pewnie z 8,5k zł) - dodatkowa zaleta, można by ją montować w samochodach które modelowo nie posiadały klimatyzacji fabrycznie.

    0 6
  • #2 24 Maj 2011 12:18
    jacekko0
    Poziom 31  

    Każdy pomysł ma sens, do dzieła trzeba wykonać i przeprowadzić badania oraz podzielić się spostrzeżeniami.

    0
  • #3 24 Maj 2011 14:07
    sebek3
    Poziom 27  

    A jak napędzany jest agregat z tej chłodziarki ??

    0
  • #4 24 Maj 2011 14:18
    kih0n
    Poziom 2  

    Dystrybutor 1
    # Moc kompresora: 112W
    # Wydajność wody zimnej 6 litrów na godzinę
    # Woda zimna 5 stopni
    Dystrybutor 2
    # Moc chłodzenia: 108 W
    # Wydajność chłodzenia 2 L/H
    # Chłodzenie 5-10°C
    # Czynnik chłodzący R134a/45g
    Dystrybutor 3
    # Moc chłodzenia 60 W
    # Chłodzenie 5-10°C
    # Wydajność chłodzenia 0,5 L/H

    Jest to taka "mini" lodówka jak w każdym domu, z parownikiem itp. Dokładnych szczegółów nie znam, nie zakupiłem ani nie rozbierałem jeszcze tego urządzenia. Myślę że Dystrybutor nr 2 ze względu na moc/wydajność byłby najodpowiedniejszy.

    http://www.konczanka.com.pl/produkty.php?prod_id=14&dzial=1&q=2&m=2&p=14
    http://allegro.pl/dystrybutor-do-wody-okazja-i1609114695.html

    0
  • #5 24 Maj 2011 19:15
    radekklimat
    Poziom 21  

    Kolego dystrybutor ma moc 112W a klima w aucie potrzebuje 3-4kW wiec lepiej delektuj sie zimna woda z dystrybutora i nie rozbieraj go.

    Powodzenia w zyciu

    1
  • #6 25 Maj 2011 02:12
    poorchava
    Poziom 18  

    Taki pomysł byłby wykonalny, ale ilość części potrzebnych do wykonania/dorobienia/przerobienia przyprawia o zawrót głowy i skowyt portfela ;)

    Klima fabryczna działa następująco: w zbiorniczku masz czynnik chłodzący który w momencie włączenia ustrojstwa zostaje wpuszczony do układu, w którym sie rozpręża. Zgodnie z zasadami termodynamiki pobiera energię z otoczenia czyli chłodzi. W ten sposób obniżana jest temperatura nagrzewnicy nadmuchu (chociaż sa też rozwiązania z dwoma osobnymi nagrzewnicami - jedna do grzania druga do chłodzenia) Następnie czynnik przechodzi przez wymiennik ciepła, z reguły dość duży, umieszczony najczęściej przed chłodnicą silnika. Potem zostaje sprężony kompresorem i trafia ponownie do zbiorniczka.

    Na układ klimy składa się sprężarka ze sprzęgłem, najczęściej elektromagnetycznym, napędzana z paska klinowego, wymiennik ciepła, specjalna nagrzewnica, zawory sterujące przepływem czynnika chłodzącego i cieczy chłodzącej silnika (elektromagnetyczne lub pneumatyczne), zmodyfikowany układ wentylowania komory silnika (dodatkowy wentylator na wymienniku, dodatkowe - wyższe - biegi wentylatora chłodnicy silnika, ewentualnie zmodyfikowane sprzęgło wiskotyczne), kontroler całego ustrojstwa, układy zabezpieczające przez nadmiernym cisnieniem + kupa orurowania, złączek, trójników itp.

    Pobór mocy takiego układu jest bardzo duży, dlatego sprężarka jest napędzana z paska, a nie silnikiem elektrycznym. Dla przykładu moje wozidło (omega B, x20se - max 85 kW, 187 nm, wtrysk sekwencyjny lpg, klima manualna) przy prędkości 150 km/h po właczeniu klimy zwalnia nawet o 10 km/h. Drugi przypadek: vectra B, motor x18xe - max 85 kW, te same warunki, zwalnia o 14 km/h (wg. gps). Taki np Nissan Almera N15 1.4 oraz 1.6 benzyna w wersji z klimą ma dodatkowy silnik krokowy wolnych obrotów, który otwiera się przy włączonej klimie, aby silnik był zdolny utrzymać właściwe wolne obroty.

    Powód jest prosty: kompresorek z tzw. "wodopoju" ochładza wodę z temperatury powiedzmy max. 25-30 *C do ~5 *C. Temperatura w komorze silnika samochodu w lecie może dochodzić do 100 *C, powietrze zassane przez układ wentylacyjny może mieć nawet 50 *C (przy 30 *C na dworze) ze względu na nagrzanie się wszystkich podzespołów. Dlatego wymagana jest taka duża moc.

    Ogólnie zamontowanie samodzielnie klimy do samochodu, nawet mając kompletną instalacje z takiego samego modelu tylko w bogatszej wersji wyposażenia jest bardzo skomplikowane i pracochłonne nie mówiąc już o rzeźbieniu takiego układu samodzielnie od zera.

    </wall_of_text>

    Howgh!

    1
  • #7 25 Maj 2011 03:25
    mattm
    Poziom 19  

    Pomysł z tym nie jest głupi. Jednak jak już ktoś wspomniał ''to nie ta moc''. Miałem kiedyś Fiata 125p, padł mi zawór do nagrzewnicy tak, że nie mogłem go zamknąć ponieważ zamknięty przeciekał. Było upalne lato, temperatury w cieniu około 30 st. Układ ogrzewania w samochodzie podczas włączenia zimnego nawiewu nie tylko zamykał ten zawór, ale i zakrywał takimi ''klapkami'' nagrzewnicę puszczając powietrze obok niej. Ja jednak nie chciałem by przez nią przepływała gorąca woda, po prostu zgniotłem węże kluczem francuskim, tak by dopływ i odpływ były zagniecione. Jechałem właśnie w taki upalny dzień i postanowiłem sprawdzić, przesuwając dźwignię regulacji ciepłego i zimnego powietrza w kierunku ciepłego, co się stanie... I o dziwo na moment ''dostałem'' w twarz chłodnym (nie zimnym) wiatrem. Z kilka stopni chłodniejszym niż temperatura na zewnątrz. Od razu wpadł mi pomysł, żeby założyć jeszcze jedną chłodnicę wody przed tą która jest, dołożyć pompę elektryczną i zrobić tylko i wyłącznie chłodzenie dla wody w nagrzewnicy. Na pewno podczas jazdy z dużą prędkością powietrze wylatujące z kratek miało by niższą temperaturę od zewnętrznej o kilka stopni. A wierzcie mi. To wydawało mi się bardzo wiele. Jednak nie zrealizowałem pomysłu, ponieważ kupiłem zaraz potem ROVER'a 820 a on juz miał potężną klimę.

    Obecnie mam Fiata BRAVA z silnikiem 1,2 16V. Po włączeniu klimy autem nie da się normalnie jeździć (brak mu mocy).

    Może nie ze sprężarką od lodówki (czy temu podobnych) ale z tym obiegiem wody zaryzykował bym zrobić. Jak samochód nie stoi w korku, tylko jedzie z wiekszą prędkością. Powietrze na pewno by sie ochłodziło te kilka stopni.

    0