Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy oficjalny (wywieszony) cennik jest obowiązkowy?

25 Maj 2011 13:46 3335 23
  • Specjalista AGD
    Witam.

    Czy punkt usługowy (np. szewc, serwis RTV, krawiec, ...), powinien mieć swój cennik na wszystkie usługi, czy też może sobie swobodnie ustalać indywidualnie dla danego klienta?
  • Poziom 33  
    Może być wywieszony, ale jest paragraf który stanowi "oferta nie stanowi oferty w rozumieniu prawa cywilnego", więc tak naprawdę koszt usługi może być naliczony w inny sposób.
  • Specjalista AGD
    Czyli można rozumieć, że klient A, B i C idą do jednego punktu usługowego w celu np. wymiany opony.
    Klient A zapłacił 30 zł, bo właściciel jest dobrym znajomym i "potraktował go delikatnie",
    Klient B zapłacił 40zł, bo właściciel przewiduje taką cenę usługi, a klienta B zna tylko z widzenia.
    Klient C zapłacił 50zł, bo zaszedł za skórę właścicielowi.

    Klient A i C się znają i wymienili się opinią o punkcie usługowym oraz ceną usług.

    Klient C czuje się oszukany. Czy może dochodzić prawnie, że zapłacił on 50zł, a klient A tylko 30zł?
  • Poziom 43  
    Zawsze może powiedzieć że felga nie zeszła z piasty i było drożej. Ceny są umowne a ustalanie ceny przed jest dla mnie nieporozumieiem.
  • Poziom 31  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Czy może dochodzić prawnie, że zapłacił on 50zł, a klient A tylko 30zł?


    Dochodzić czego albo do czego ?
  • Specjalista AGD
    Taenia_Saginata napisał:
    MARCIN.SLASK napisał:
    Czy może dochodzić prawnie, że zapłacił on 50zł, a klient A tylko 30zł?


    Dochodzić czego albo do czego ?


    Klient A twierdzi, że wymienili mu oponę za 30zł. Osoba C twierdzi, że zastała oszukana, bo osoba A zapłaciła 30, a on/ona aż 50zł za tą samą usługę. Domaga się oficjalnego cennika i potraktowanie wg cen wg cennika, który powinien wisieć na widoczności.
  • Poziom 36  
    Może kolega wskazać przepis prawny z którego to wynika?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cenę należało ustalić przed wykonaniem usługi. Wykonujący zawsze mógł zastrzec, że cena ta jest wiążąca jeśli nie wystąpią komplikacje. Inny klient tego samego punktu nie jest punktem odniesienia, ani wyznacznikiem cen.
  • Poziom 31  
    MARCIN.SLASK napisał:

    Klient A twierdzi, że wymienili mu oponę za 30zł. Osoba C twierdzi, że zastała oszukana, bo osoba A zapłaciła 30, a on/ona aż 50zł za tą samą usługę. Domaga się oficjalnego cennika i potraktowanie wg cen wg cennika, który powinien wisieć na widoczności.


    Osoba C gada bzdury. Osoba C jak nie chciała za 50zł opony wymienić to jej nikt nie zmuszał ani podstępem nie nakłonił. Taką cenę sobie wynegocjowała, na taką się zgodziła to i taką płaci. Jak osoba C nie była z 50 zł zadowolona to się powinna asertywności nauczyć. Jak była zadowolona to o co chodzi?
  • Poziom 21  
    Nawet , jeśli C następnym razem pojedzie i powie , że zapłaci tylko 30 , bo
    tyle płaci A to właściciel poinformuje , że A ma ulgę "kumoterską" albo , że
    A naprawił mu coś innego i dlatego może mieć usługę darmową.
  • Specjalista AGD
    Czyli ogólnie sumując temat.

    Usługodawca nie musi mieć wywieszonego cennika ze sztywnymi cenami (np. wymiana fleka to 15zł). Bo przy jednym pójdzie szybko, przy drugim się namęczy i dojdą dodatkowe materiały.
    Klienci chyba myślą, że są w sklepie i ceny muszą być widoczne...
  • Poziom 33  
    MARCIN.SLASK napisał:
    Czyli ogólnie sumując temat.

    Usługodawca nie musi mieć wywieszonego cennika ze sztywnymi cenami (np. wymiana fleka to 15zł). Bo przy jednym pójdzie szybko, przy drugim się namęczy i dojdą dodatkowe materiały.
    Klienci chyba myślą, że są w sklepie i ceny muszą być widoczne...


    Tak, dodatkowo może sobie naliczać za roboczogodzinę + jakaś stała opłata od usługi.
    I np. ktoś, komu oponę wymieniono w 15min zapłaci 30zł, a ktoś kto miał zapieczone śruby, felgę na piaście i fachowiec potrzebował na to 10min więcej, to może sobie za to wziąć 50zł.
  • Poziom 36  
    To tak jak ja jadę do klienta naprawiać komputer, idąc tym tropem taka samą cenę powinienem wziąć za laptopa do którego mam wszystkie sterowniki na stronie producenta jak i za takiego gdzie trzeba cudować i szukać odpowiednich, gdyż system nie jest oficjalnie wspierany. Jedno i drugie taka sama usługa w cenniku "Instalacja i konfiguracja podstawowa komputera z wykorzystaniem oprogramowania z rodziny MS Windows".
  • Specjalista AGD
    Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia.
  • Poziom 35  
    Zgodnie z prawem ( i zdrowym rozsądkiem) cennik powinien być wywieszony. Natomiast gdy będzie konieczne odstępstwo od cennika, to klient powinien być o tym powiadomiony przed zawarciem umowy (a nie po jak to najczęściej bywa).

    Wyobraź sobie, że wchodzisz do taksówki gdzie nie ma cennika a pan Ci po przewieznieniu na miejsce, które jest 2 km dalej, mówi: do zapłaty 120zł.
    Chyba nie byłoby nikomu przyjemnie. Każdy normalny zakład ma cennik, albo wywieszony albo do wglądu dla klienta. Czy to restaruracja, czy to zakład naprawy (np. norauto). Natomiat nietypowe zamówienia przed zleceniem się wycenia. I to jest właśnie normalnie.
    Ktoś tam się powoływał na wymianę fleka. Nie ma problemu by takie coś umieścić w cenniku np 20zł. Natomiast jak widać, przy przyjmowaniu zlecenia, że robota będzie trudniejsza to należy klienta od razu o tym poinformować.
    Tego wymaga normalność, zwykła, ludzka.
    Zakłady bez cennika, omijam z daleka, bo najczęsciej przyczyną tego że nie mają cennika jest chęć oszukania klienta (zawyżania ceny).
  • Poziom 33  
    Żeby negocjować cenę usługi musi być jakiś punkt odniesienia.
    Jeżeli ktoś jest fachowcem w zawodzie, to jest w stanie napisać cennik typowych usług,które oferuje. Jeżeli usługa nietypowa, to oczywiście warunki uzgadnia się przed lub w trakcie pracy. Klient przed zleceniem także powinien zorientować się ile warta jest taka usługa (forum internetowe, konkurencyjne warsztaty itp)
    Po takim potraktowaniu jako klienta ostatniej kategorii omijałbym taki warsztat z daleka. Ale oczywiście prawo nie reguluje tu sztywno zasad ustalania cen. Jest wolny rynek i silniejszy wymusza na słabszym warunki. Gdyby był nadmiar warsztatów w okolicy to klient przyszedłby się zapytać, czy mechanik chce zarobić 15zł za prostą robotę. Jeżeli nie to niech siedzi bez pracy ,ale i bez płacy.
  • Poziom 31  
    ^ToM^ napisał:
    Zgodnie z prawem ( i zdrowym rozsądkiem) cennik powinien być wywieszony.


    Zgodnie z jakimś konkretnym fragmentem naszego prawa czy tylko zgodnie z jakimś twoim ogólnym wyobrażeniem jak prawo powinno wyglądać?
  • Poziom 39  
    Co za dziecinada. Wprawdzie można sobie wyobrazić usługę standardową i stosować stały cennik, ale okaże się szybko, że wiele działań (jeśli nie większość) nie chce być standardem. Stosowanie stałych reguł raczej zmusza do stosowania dużego marginesu bezpieczeństwa, czyli wzrostu cen a zatem spadku konkurencyjności. Prawo to raczej mówi o umowie i transakcji. Czy zleceniodawca umawia się na warunki realizacji usługi. I może to być stały cennik lub reguły kalkulacji plus ewentualnie wartości progowe. Jeśli ktoś nie zawarł umowy ponosi ryzyko i to zarówno usługodawca jak i usługobiorca. Na takie okoliczności znajdzie się wielka gama reguł prawnych i pole dla popisu prawników.
  • Poziom 35  
    Taenia_Saginata napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Zgodnie z prawem ( i zdrowym rozsądkiem) cennik powinien być wywieszony.


    Zgodnie z jakimś konkretnym fragmentem naszego prawa czy tylko zgodnie z jakimś twoim ogólnym wyobrażeniem jak prawo powinno wyglądać?


    Napisałem - zgodnie z polskim prawem:
    ustawa z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach. Ceny towarów i usług powinny być podane wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług. Nie jest dopuszczalna stosowana przez handlowców praktyka podawania cen za towary i usługi netto (bez naliczonego podatku).

    Szczegółowe zasady uwidaczniania cen towarów i usług w miejscach sprzedaży detalicznej oraz świadczenia usług określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 10 czerwca 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży (Dz. U. Nr 99, poz. 894 ze zm.).
    Akt ten nakłada na zakłady świadczące usługi obowiązek podania cennika w miejscu ogólnodostępnym z dokładnym określeniem rodzaju i zakresu usług.

    To, że napisałem że to wynika ze zdrowego rozsądku jest chyba niepotrzebne do uzasadniania. Chcesz by postrzeganym jako uczciwy usługodawca to ceny muszą być znane z góry i rzetelnie naliczane. Jednak w mojej ocenie większość działających w naszym kraju zakładów rtv i komputerowych to różnorakie kanciapy i graciarnie, gdzie liczy się tylko aby możliwie dużo od klienta wyciągnąć po naprawie, więc rzetelny cennik jest nie na rękę:) A spróbuj później zareklamować. To zawsze się znajdzie uzasadnienie, że usterka jest inna niż była naprawiana i reklamacja jest niesłuszna.
  • Specjalista AGD
    Może się teraz zwrócę do serwisantów AGD.

    Jaką cenę dacie do cennika na wymianę łożysk w pralce automatycznej?

    Trzymaj się tej ceny i wymieniaj łożyska np. w Amica PA.
    Cena dalej obowiązuje i wymieniaj także łożyska w Candy Holyday.

    Dasz cenę godną Amici i przy Candy zrobisz robotę za 50% ceny??
    Czy dasz cenę a'la Candy i potencjalnych klientów odstraszysz wysokością usługi?
    Co jak podczas wykonywania usługi wyjdzie, że krzyżak do wymiany??

    Cennik chyba nie może być "sztywny", tylko od ... do.

    Druga kategoria - instalowanie systemu.

    Inaczej się instaluje Windows XP, Vista, 7, Linux. Różnica też występuje czy to stacjonarny czy laptop. Niektóre laptopy nie mają wsparcia dla danych systemów operacyjnych. Przy stacjonarnych też podobnie jest. Np. zainstaluj system Windows 7 z grafiką NVidia Riva TNT 64 / Ge Force 2 MX. Czasem problem jest z firmowymi płytami głównymi (Fijitsu-Siemens, HP, Compaq, Dell).
    Trudno dawać jednoznaczną cenę instalowania systemu, skoro w sprzyjających warunkach zajmie to niecałe 20 minut, a czasem trzeba posiedzieć w necie, wyszukać i trwa to kilka dni.

    Można by wymieniać i wymieniać. Cennik usług nie może być sztywny.
    Cenę można także negocjować. Idę do krawca by mi coś uszył. On mówi 230zł, a ja mu że OK, ale jestem za tą usługę zapłacić mu 190zł. Jak się zgodzi, to OK. Jak nie , to albo godzimy się na jego cenę, albo negocjujemy dalej lub szukamy innego krawca.
  • Poziom 35  
    MARCIN.SLASK napisał:

    Można by wymieniać i wymieniać. Cennik usług nie może być sztywny.
    Cenę można także negocjować. Idę do krawca by mi coś uszył. On mówi 230zł, a ja mu że OK, ale jestem za tą usługę zapłacić mu 190zł. Jak się zgodzi, to OK. Jak nie , to albo godzimy się na jego cenę, albo negocjujemy dalej lub szukamy innego krawca.


    Nigdzie nie ma mowy o tym, że cennik musi być sztywny. Jest tylko napisane że ma być i wtedy obowiązuje. Oczywiście, że nie da się pewnych cen precyzyjnie określić. Ale w miarę dokładnie się da. Chodzi o to aby później nie było sytuacji takiej, że w cenniku wywieszonym napisano, że wymiana łożyska pralki około 300zł a klient przychodzi odebrać sprzęt naprawiacz mu rzuca 600zł. Tak być nie może i jest to niezgodne z prawem. Bo to różnica 100%. Co innego jak z 300zł zrobi się 320zł - chyba wtedy większość klientów zaakceptuje taką kwotę, gdyż wiedzieli ile mniej więcej należy się spodziewać - zapoznali się z cennikiem.
  • Poziom 40  
    ^ToM^ najlepszy przykład na to prawo to cennik u fryzjera
    gdzie pisze najczęściej cena od...
    Bo trudno żeby łysy za strzyżenie płacił tyle samo co jakiś kolo bardziej obnażony fryzurą. Chociaż w ue to kto wie może to jest dyskryminacja łysych.
    Mechanik wycenia naprawę indywidualnie. Wywiesi cenę roboczogodziny i też będzie wszystko ok.
    Przykład z taksówkami też jest średni bo po pierwsze jest instytucja ceny ustalonej przewidywana przez kasy fiskalne. Nikt mi nie zabroni się targować z taksówkarzem. Wiem ile budzik wybija z punktu a do b Xpln i na tyle się z taksiarzem umawiam bo mniej na pewno nie zapłacę przy jeździe na budziku a jak przestoimy w korku to na bank więcej. I to nawet jak dzwonie po taxówke wtedy centrala pyta pierwszego z postoju najbliżej czy za tyle pojedzie jak nie to pyta następnego. Jak propozycja jest uczciwa to pierwszy ze słupka pojedzie szczególnie jeśli kurs kończy sie w lepszym miejscu niż teraz stoi. Mam swobodę w kreowaniu treści umowy i nic nie stoi na przeszkodzie żeby ryzyko np korka było ryzykiem taxówkarza to jest wtedy jego porblem jak jest korek to pojedzie inna drogą ale mnie to już nie interesuje. Po drugie napisana cena to sposób nieuczciwych na łapanie frajerów nagle się okazuje ze w taxi na małym papierku pisze 20 pln/km i 5 dych startowego.
    Poza tym cennik taksówek jest zrobiony tak ze klient płaci startowe za kilometr i za stanie w korku, i tak nie wiadomo ile się zapłaci na końcu mimo ze cennik jest przejrzysty i wywieszony.
  • Poziom 35  
    Tommy82 napisał:
    Po drugie napisana cena to sposób nieuczciwych na łapanie frajerów nagle się okazuje ze w taxi na małym papierku pisze 20 pln/km i 5 dych startowego.
    Poza tym cennik taksówek jest zrobiony tak ze klient płaci startowe za kilometr i za stanie w korku, i tak nie wiadomo ile się zapłaci na końcu mimo ze cennik jest przejrzysty i wywieszony.


    Jednak zawsze można zrobić tak, że zapytać się przed jazdą ile będzie kosztował przejazd daną trasą. Uczciwy przewoźnik poda rząd wielkości, natomiast oszust będzie kręcić i powie, że nie wie, albo tyle ile wybije licznik. W takiej sytuacji ja bym jednak zrezygnował z usług takiej osoby.