Kilka dni temu wymontowywałem silnik. Przez 2-3 godziny wszystko działało dobrze natomiast później nie można było odpalić silnika.
Rozrusznik nie kręcił (nawet nie było słychać elektromagnesu), przygasało radio, kontrolki nie przygasały.
Po przekręceniu kluczyka dioda immobilisera wyłączała, włączała się pompa paliwowa (na kilka sekund). Akumulator jest dobry.
Sprawdzałem masę na rozruszniku oraz na kolektorze dolotowym. Dołączałem dodatkową masę na silnik, sprawdzałem wszystkie bezpieczniki oraz połączenia wtyczek które rozłączałem przy wymontowaniu silnika.
Po kilku godzinach samo przeszło.
Po kilku dniach wróciło dokładnie te same objawy.
Co może być przyczyną?
Rozrusznik nie kręcił (nawet nie było słychać elektromagnesu), przygasało radio, kontrolki nie przygasały.
Po przekręceniu kluczyka dioda immobilisera wyłączała, włączała się pompa paliwowa (na kilka sekund). Akumulator jest dobry.
Sprawdzałem masę na rozruszniku oraz na kolektorze dolotowym. Dołączałem dodatkową masę na silnik, sprawdzałem wszystkie bezpieczniki oraz połączenia wtyczek które rozłączałem przy wymontowaniu silnika.
Po kilku godzinach samo przeszło.
Po kilku dniach wróciło dokładnie te same objawy.
Co może być przyczyną?