Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z przetwornicą do car-audio na TL494

11 Lis 2004 18:54 2980 5
  • Poziom 31  
    Witam. Zbudowałem przetwornicę o której artykuł zamieściła EdW w wrześniowym numerze. Gdy pierwszy raz ją uruchamiałem to wstępnie obciążyłem ją rezystorami o wartosciach 1kΩ. Po włączeniu zasilania napięcie wynisiło miej więcej tyle ile zakładałem. Problem zaczął się gdy przetwornice chciałem obciązyć juz mniejszym obciążeniem w tym przypadku podpiołem do niej wzmacniacz. Zasilalam ją komputerowym zasilaczem o mocy 200W. Układ ruszył lecz gdy zaczołem podgłaśniać to chwilke pograło i nagle zobaczyłem dym z jednej z diod prostownika. Dioda się spaliła i przy okazji uszkodziła jednego Mosfeta. Byla to dioda o oznaczeniu D10 wg nizej zamieszczonego schematu. Uszkodzeniu uległ równiez tranzystor MOS-FET T1. Po wymianie tranzystora i diody włączyłem ponownie układ ale obciązyłem ja rezystorem 16Ω. Nowa dioda bardzo mocno grzeje się w porównaniu do pozostałych. Boję się ze ponownie się spali (przy okazji pociągnie za sobą znów MOS-FET-a) jak przetwornica dłuzej będzie pracować. Nie wiem dlaczego ta dioda się tak grzeje. Czego moze byc to wina. Moze ktoś z Was miał podobny problem przy uruchamianiu swojej przetwornicy. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
  • Poziom 17  
    Nie wiem co z tą diodą i być może moja odpowiedź nadaje się do kosza...
    Ja bym spróbował wyeliminować możliwość asymetrii zasilania transformatora, co kończy się nasyceniem rdzenia, dalej wiadomo.

    Druga sprawa, współczynnik wypełnienia. Byłoby głupio, gdyby któryś z tranzystorów, miał impuls sterujący więcej niż 50%.

    Wracając do tej diody. Jeśli dioda jest OK, nie rozumiem dlaczego miała by się grzać tylko ona. Moim zdaniem, jeśli jest jakieś uszkodzenie, któregoś z kondensatorów, czy transformatora, powinny grzać się dwie diody.
  • Poziom 31  
    "możliwość asymetrii zasilania transformatora" możesz rozwinąć to troszke?? Myślałem również o tym współczynniku wypełnienia ale niestety nie mam jak tego sprawdzic. Brak oscyloskopu :(
  • Poziom 17  
    Problem w tym, że jeśli strumienie magnetyczne będą niesymetryczne, rdzeń nie będzie się się w pełni przemagnesowywał. To częsty problem w kasycznych przetwornicach przeciwsobnych. W przetwornicy z dobrym reguatorem, nie powinno być tego problemu. Przynajmniej znaczenie doboru tranzystorów jest znacznie mniejsze. Powodem niesymetrii strumieni może też być wada transformatora, przy tym sposobie zasilania.

    Współczynnik wypełnienia, układ TL494 reguluje automatycznie na podstawie informacji o napięciu podawanym na wzmacniacz błędu. Prawdę mówiąc jeszcze nie przyjrzałem sie dobrze temu schematowi... Można go zmniejszyć za pomocą wejścia DTC (nóżka 4). Tutaj jest ten sygnał wykorzystany (chyba) do włączania napięcia wyjściowego. Normalnie "dead time" służy do dopasowania maksymalnego współczynnika wypełnienia do częstotliwości pracy układu i bezwładności sterowanych elementów przełączających. Przy zwarciu tej nóżki do GND, współczynnik wypełnienia będzie maksymalny. Przy napięciu ok. 3,3V, układ jest praktycznie wyłączony. W Twojej przetwornicy rezystor do masy jest dosyć duży R15 (22kΩ) ale są tam jeszcze dodakowe elementy od tego "Remote"
  • Poziom 21  
    Witam!
    Ja z tą przetwornicą mam taki problem że generator włącza się tylko przy 10V. regulacja prkiem nic nie daje...jedynie pogarsza sprawe ,działa tylko w jednym ustawieniu...sprawdzałem kilka układów TL...dziwne....poza tym zadnych problemów
  • Poziom 42  
    urko napisał:
    Współczynnik wypełnienia, układ TL494 reguluje automatycznie na podstawie informacji o napięciu podawanym na wzmacniacz błędu. Prawdę mówiąc jeszcze nie przyjrzałem się dobrze temu schematowi... Można go zmniejszyć za pomocą wejścia DTC (nóżka 4). Tutaj jest ten sygnał wykorzystany (chyba) do włączania napięcia wyjściowego. Normalnie "dead time" służy do dopasowania maksymalnego współczynnika wypełnienia do częstotliwości pracy układu i bezwładności sterowanych elementów przełączających. Przy zwarciu tej nóżki do GND, współczynnik wypełnienia będzie maksymalny. Przy napięciu ok. 3,3V, układ jest praktycznie wyłączony. W Twojej przetwornicy rezystor do masy jest dosyć duży R15 (22kΩ) ale są tam jeszcze dodakowe elementy od tego "Remote"


    TL494 nie da wyższego wypełnienia niż ok. 49% i nie to stanowi w tym układzie problem. DTC służy tutaj tylko jako soft-start i zabezpieczenie przed pracą przy zbyt niskim i zbyt wysokim napięciu zasilania. Wyjątkowo dziwacznie zrealizowano zabezpieczenie przed przeciążeniem - reaguje ono na wzrost średniego napięcia na drenach tranzystorów mocy. Tak - wiem, w podobny sposób realizuje się to w modułach IGBT, ale tam jest to realizowane on-fly a nie z opóźnieniem minimum jednego cyklu jak tutaj...
    W każdym razie podczas normalnej pracy układ pracuje z maksymalnym wypełnieniem i nie ma jakiejkolwiek regulacji napięcia wyjściowego. Taka regulacja wymagałaby dławików na wyjściach przetwornicy, co jest dość trudne w realizacji przy żądanych prądach.

    Oczywiście nie sposób się nie zgodzić z tym, że problem palenia diod wynika z błędów popełnionych przy nawijaniu trafa i/lub błędami montażu.

    RoMan