logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy to jest dobrze przylutowana antena?

bjaf 27 Maj 2011 12:54 2595 6
REKLAMA
  • #1 9549291
    bjaf
    Poziom 2  
    Piszę z prośbą o opinię i ew. sugestie, bo jestem zielony i przydałby się komentarz kogoś doświadczonego.

    Kilka dni temu kupiłem antenę do CB od rekomendowanego sprzedawcy i do tego markową. Z początku antena pracowała dobrze (tydzień), ale ostatnie dwa dni jakby gorzej. Za radą kolegi odkręciłem śruby na podstawie anteny i zobaczyłem coś takiego.

    Webplayer:
    http://img684.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=pict6228.jpg

    Direct link:
    http://imageshack.us/g/684/pict6228.jpg/


    W środku luzem latał duży kawałek cyny z kawałkiem drucika:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?


    Kabel anteny do środka wchodził w gumowej osłonce, która była oklejona silikonem sanitarnym, lub bardzo, bardzo słabej jakości klejem termicznym (zupełnie miękka, plastyczna masa):
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Promiennik przylutowany do rdzenia dużym blobem cyny, ale rdzeń kabla nie okręcony wokół "grzybka" na końcu bolca promiennika:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Z reszty oplotu zrobiony warkoczyk zawinięty wokół uziemienia i zalany olbrzymią ilością cyny:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Przewody oplotu pourwane, kabel anteny chodził luzem w osłonie gumowej, sama osłona gumowa też chodziła luzem po samoistnym odklejeniu się od silikonu sanitarnego/kiepskiego kleju na skutek zwykłego użytkowania (chowanie i wyciąganie anteny na dach):
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Kolega chwycił kopułkę anteny za silikon/klej i został z nim w ręku, podczas gdy kopułka opadła. Dzięki temu tu widać wyraźniej jak tylko kilka nitek łączy oplot z lutem, bo nie ma już silikonu:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?


    Czy to jest normalny sposób montażu, czy to jest źle zrobione? Generalnie... co o tym myśleć? Reklamować do sprzedawcy, czy dać to do serwisu? Kolega twierdzi, że to jest fatalnie zrobione i że kabel i gumową osłonkę trzeba było najpierw unieruchomic, np. paskami zaciskowymi, a potem zalać dobrym klejem po lutowaniu. Jakiś komentarz?


    Bardzo proszę abyś czytał linki podwieszone (na niebiesko) a same obrazki, wklejał na serwer elektroda.pl z funkcji Dodaj obrazek .
    Wytyczne są w linku : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic983990.html
    Popraw. [SP5ANJ]
  • REKLAMA
  • #2 9549304
    radio-service
    Poziom 35  
    To jest zrobione fatalnie . Tragedia . Zwłaszcza te luźne nitki oplotu które mogą doprowadzić do zwarcia z gorącą żyłą .
  • REKLAMA
  • #3 9550490
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 9552325
    gregorio27
    Poziom 31  
    Czyżby to była CTE? Poskładane jak poskładane za tą cenę :D. Rozebrane więc po gwarancji i tyle na temat. Jak u renomowanego sprzedawcy kupione to trzeba było wymienić, u mnie miałbyś "po gwarancji" w przypadku stwierdzenia notorycznego "ściągania i zakładania" bo w tym celu odkręca się lub kładzie pręt.
  • REKLAMA
  • #6 9558582
    bjaf
    Poziom 2  
    Antena to jest ponoć oryginalna Sirio ML-145. Facet miał w ofercie wersje z kablem 3,6 m, takim jak większość, a także z kablem przedłużonym do 5m. Nie wiem czy to jest fabryczne przedłużenie, czy on sam przerabia, ale kupiłem tę z kablem 5 m i taki jest efekt, tzn. tak antena wygląda w środku. Za tę z dłuższym kablem musiałem zapłacić około 30 zł więcej.

    To jest oczywiście antena na magnetycznej podstawie, więc z definicji taka, którą można chować do samochodu podczas parkowania, żeby nie ucieli/nie ukradli. Nie ma możliwości kładzenia pręta. Niestety, zabezpieczenie silikonem było tak liche, że kabel się spokojnie obracał w wejściu do podstawy i po prostu wszystko wygląda w środku tak jak wygląda. Nawet gdyby silikon trzymał, to i tak by nic nie dał, bo pokryta nim była gumowa osłonka uszczelniająca, a kabel anteny wewnątrz tej osłony obracał się swobodnie. A silikon trzymał tak słabo, że i ta gumowa osłonka się od niego odkleiła na skutek naprężeń/tarcia od kabla w środku. Antena była traktowana bardzo delikatnie i kabel ani razu nie był przytrzaśnięty tak, aby go naciągnąć.

    Wolne kable nie dość, że grożą zwarciem, to jeszcze ten latający bobel cyny z kawałkiem drutu mógł też swobodnie zewrzeć druty i... radio pewnie by było uszkodzone?
  • #7 9558653
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA