Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy to jest dobrze przylutowana antena?

bjaf 27 Maj 2011 12:54 2232 6
  • #1 27 Maj 2011 12:54
    bjaf
    Poziom 2  

    Piszę z prośbą o opinię i ew. sugestie, bo jestem zielony i przydałby się komentarz kogoś doświadczonego.

    Kilka dni temu kupiłem antenę do CB od rekomendowanego sprzedawcy i do tego markową. Z początku antena pracowała dobrze (tydzień), ale ostatnie dwa dni jakby gorzej. Za radą kolegi odkręciłem śruby na podstawie anteny i zobaczyłem coś takiego.

    Webplayer:
    http://img684.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=pict6228.jpg

    Direct link:
    http://imageshack.us/g/684/pict6228.jpg/


    W środku luzem latał duży kawałek cyny z kawałkiem drucika:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?


    Kabel anteny do środka wchodził w gumowej osłonce, która była oklejona silikonem sanitarnym, lub bardzo, bardzo słabej jakości klejem termicznym (zupełnie miękka, plastyczna masa):
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Promiennik przylutowany do rdzenia dużym blobem cyny, ale rdzeń kabla nie okręcony wokół "grzybka" na końcu bolca promiennika:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Z reszty oplotu zrobiony warkoczyk zawinięty wokół uziemienia i zalany olbrzymią ilością cyny:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Przewody oplotu pourwane, kabel anteny chodził luzem w osłonie gumowej, sama osłona gumowa też chodziła luzem po samoistnym odklejeniu się od silikonu sanitarnego/kiepskiego kleju na skutek zwykłego użytkowania (chowanie i wyciąganie anteny na dach):
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?

    Kolega chwycił kopułkę anteny za silikon/klej i został z nim w ręku, podczas gdy kopułka opadła. Dzięki temu tu widać wyraźniej jak tylko kilka nitek łączy oplot z lutem, bo nie ma już silikonu:
    Czy to jest dobrze przylutowana antena?


    Czy to jest normalny sposób montażu, czy to jest źle zrobione? Generalnie... co o tym myśleć? Reklamować do sprzedawcy, czy dać to do serwisu? Kolega twierdzi, że to jest fatalnie zrobione i że kabel i gumową osłonkę trzeba było najpierw unieruchomic, np. paskami zaciskowymi, a potem zalać dobrym klejem po lutowaniu. Jakiś komentarz?


    Bardzo proszę abyś czytał linki podwieszone (na niebiesko) a same obrazki, wklejał na serwer elektroda.pl z funkcji Dodaj obrazek .
    Wytyczne są w linku : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic983990.html
    Popraw. [SP5ANJ]

    0 6
  • ambtechnic
  • #2 27 Maj 2011 12:59
    radio-service
    Poziom 35  

    To jest zrobione fatalnie . Tragedia . Zwłaszcza te luźne nitki oplotu które mogą doprowadzić do zwarcia z gorącą żyłą .

    0
  • ambtechnic
  • #3 27 Maj 2011 19:35
    Novile
    Poziom 32  

    Miam okazję już remontować taką właśnie antenę, klient nie dość że poobrywał luty wewnątrz kopułki to jeszcze nie trafił potem składając ją do kupy we właściwy otwór masowy. Zauważ kolego , gdy będziesz ją składał do kupy , że tylko jeden otwór jest przelotowy w podstawie i to właśnie w niego ma iść ta śruba z ekranem kabla z oczkiem! Jak to pomylisz , a to łatwo zrobić to będzie "cyrk" z zestrojeniem anteny.
    Co do wykonania to oczywiście "szajs" w tym wykonaniu na każdym calu widać, nie dawaj tego do serwisu bo wyczekasz się na efekt i do tego każą ci zapłacić za robotę bo antenę rozbierałeś i gwarancja w takim przypadku przepada!Lepiej i szybciej będzie jak sam to dobrze polutujesz i poskładasz.Daj też na ten warkoczyk zapleciony fachowo(już po twoich poprawkach ) koszulkę polwinitową ażdo samego oczka aby wyeliminować możliwość przypadkowego zwarcia z żyłą gorącą. Jak zrobisz dobry i gruby warkoczyk a następnie go dobrze przylutujesz a na nim dasz koszulkę to paski nie będą potrzebne ani nawet klej. Silikon dany jest na uszczelnienie aby woda nie wciekała do środka i ty też o tym pomyśl. Pozdrawiam.

    0
  • #4 28 Maj 2011 12:12
    gregorio27
    Poziom 31  

    Czyżby to była CTE? Poskładane jak poskładane za tą cenę :D. Rozebrane więc po gwarancji i tyle na temat. Jak u renomowanego sprzedawcy kupione to trzeba było wymienić, u mnie miałbyś "po gwarancji" w przypadku stwierdzenia notorycznego "ściągania i zakładania" bo w tym celu odkręca się lub kładzie pręt.

    0
  • #5 28 Maj 2011 21:21
    serwis
    Poziom 37  

    Ja na twoim miejscu reklamowałbym u sprzedawcy, dodając jeszcze odpowiedni komentarz.
    Czy coś wskórasz, czy nie, ale bynajmniej dla samej satysfakcji- niech wie, jakim g.ó.w.n.e.m handluje.

    0
  • #6 30 Maj 2011 09:50
    bjaf
    Poziom 2  

    Antena to jest ponoć oryginalna Sirio ML-145. Facet miał w ofercie wersje z kablem 3,6 m, takim jak większość, a także z kablem przedłużonym do 5m. Nie wiem czy to jest fabryczne przedłużenie, czy on sam przerabia, ale kupiłem tę z kablem 5 m i taki jest efekt, tzn. tak antena wygląda w środku. Za tę z dłuższym kablem musiałem zapłacić około 30 zł więcej.

    To jest oczywiście antena na magnetycznej podstawie, więc z definicji taka, którą można chować do samochodu podczas parkowania, żeby nie ucieli/nie ukradli. Nie ma możliwości kładzenia pręta. Niestety, zabezpieczenie silikonem było tak liche, że kabel się spokojnie obracał w wejściu do podstawy i po prostu wszystko wygląda w środku tak jak wygląda. Nawet gdyby silikon trzymał, to i tak by nic nie dał, bo pokryta nim była gumowa osłonka uszczelniająca, a kabel anteny wewnątrz tej osłony obracał się swobodnie. A silikon trzymał tak słabo, że i ta gumowa osłonka się od niego odkleiła na skutek naprężeń/tarcia od kabla w środku. Antena była traktowana bardzo delikatnie i kabel ani razu nie był przytrzaśnięty tak, aby go naciągnąć.

    Wolne kable nie dość, że grożą zwarciem, to jeszcze ten latający bobel cyny z kawałkiem drutu mógł też swobodnie zewrzeć druty i... radio pewnie by było uszkodzone?

    0
  • #7 30 Maj 2011 10:21
    Novile
    Poziom 32  

    bjaf napisał:

    To jest oczywiście antena na magnetycznej podstawie, więc z definicji taka, którą można chować do samochodu podczas parkowania, żeby nie ucieli/nie ukradli. Nie ma możliwości kładzenia pręta. Niestety, zabezpieczenie silikonem było tak liche, że kabel się spokojnie obracał w wejściu do podstawy i po prostu wszystko wygląda w środku tak jak wygląda. Nawet gdyby silikon trzymał, to i tak by nic nie dał, bo pokryta nim była gumowa osłonka uszczelniająca, a kabel anteny wewnątrz tej osłony obracał się swobodnie. A silikon trzymał tak słabo, że i ta gumowa osłonka się od niego odkleiła na skutek naprężeń/tarcia od kabla w środku. Antena była traktowana bardzo delikatnie i kabel ani razu nie był przytrzaśnięty tak, aby go naciągnąć.

    Wolne kable nie dość, że grożą zwarciem, to jeszcze ten latający bobel cyny z kawałkiem drutu mógł też swobodnie zewrzeć druty i... radio pewnie by było uszkodzone?
    Kolego, z definicji to jest to antena mocowana na magnesie a o częstym zdejmowaniu z dachu i o złodziejach nic nie jest tu uwzględniane!

    Grzesiek co dobrze napisał, jak nie masz pręta kładzionego to masz odkręcany . I tak trzeba robić jak Grzesiek (gregorio27) napisał, sama podstawa magnetyczna ma zostawać na dachu i to z co najmniej 2 powodów:
    1. Nie narażasz kabla na złamanie po przez ciągłą nim manipulację w miejscach zgięć.
    2. Antenę masz strojoną do konkretnego miejsca na karoserii auta i w innym miejscu masz już inny SWR.
    3. Pomijam już rysowanie lakieru czy inne atrakcje.


    Poza tym nie ma obawy samej podstawy bez pręta tak łatwo z dachu nie zdejmiesz- wie to każdy kto próbował zdjąć np.15 cm podstawę bez pręta!!Tak więc nie martw się o złodziei , niech oni się sami martwią o siebie.

    Co do silikonu to ci napisałem wcześniej o co tu biega. Jak dobrze zarobisz warkocz ekranu i zalutowany porządnie podkręcisz oko pod śrubę to ten ekran tak ci przytrzyma kabel wewnątrz anteny, że żaden klej tego tak nie utrzyma. Jak jesteś jednak zdesperowany to dodatkowo możesz jeszcze zalać całą podstawę wewnątrz np.woskiem. Wtedy wszystko będzie jak w bryle skały! Wtedy nawet woda ci zwarcia nie zrobi.Tylko masa podstawy się zwiększy. Cewki w głowicach UKF też się woskiem zalewa po strojeniu i to zapewnia stabilność ustawień.
    Są kolego sposoby. Najlepiej tą antenę sam wyremontuj, bo nikt tego lepiej nie zrobi od ciebie a o gwarancji możesz już zapomnieć bo antenę rozbierałeś. Pozdrawiam.

    0