Piszę z prośbą o opinię i ew. sugestie, bo jestem zielony i przydałby się komentarz kogoś doświadczonego.
Kilka dni temu kupiłem antenę do CB od rekomendowanego sprzedawcy i do tego markową. Z początku antena pracowała dobrze (tydzień), ale ostatnie dwa dni jakby gorzej. Za radą kolegi odkręciłem śruby na podstawie anteny i zobaczyłem coś takiego.
Webplayer:
http://img684.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=pict6228.jpg
Direct link:
http://imageshack.us/g/684/pict6228.jpg/
W środku luzem latał duży kawałek cyny z kawałkiem drucika:
Kabel anteny do środka wchodził w gumowej osłonce, która była oklejona silikonem sanitarnym, lub bardzo, bardzo słabej jakości klejem termicznym (zupełnie miękka, plastyczna masa):
Promiennik przylutowany do rdzenia dużym blobem cyny, ale rdzeń kabla nie okręcony wokół "grzybka" na końcu bolca promiennika:
Z reszty oplotu zrobiony warkoczyk zawinięty wokół uziemienia i zalany olbrzymią ilością cyny:
Przewody oplotu pourwane, kabel anteny chodził luzem w osłonie gumowej, sama osłona gumowa też chodziła luzem po samoistnym odklejeniu się od silikonu sanitarnego/kiepskiego kleju na skutek zwykłego użytkowania (chowanie i wyciąganie anteny na dach):
Kolega chwycił kopułkę anteny za silikon/klej i został z nim w ręku, podczas gdy kopułka opadła. Dzięki temu tu widać wyraźniej jak tylko kilka nitek łączy oplot z lutem, bo nie ma już silikonu:
Czy to jest normalny sposób montażu, czy to jest źle zrobione? Generalnie... co o tym myśleć? Reklamować do sprzedawcy, czy dać to do serwisu? Kolega twierdzi, że to jest fatalnie zrobione i że kabel i gumową osłonkę trzeba było najpierw unieruchomic, np. paskami zaciskowymi, a potem zalać dobrym klejem po lutowaniu. Jakiś komentarz?
Bardzo proszę abyś czytał linki podwieszone (na niebiesko) a same obrazki, wklejał na serwer elektroda.pl z funkcji Dodaj obrazek .
Wytyczne są w linku : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic983990.html
Popraw. [SP5ANJ]
Kilka dni temu kupiłem antenę do CB od rekomendowanego sprzedawcy i do tego markową. Z początku antena pracowała dobrze (tydzień), ale ostatnie dwa dni jakby gorzej. Za radą kolegi odkręciłem śruby na podstawie anteny i zobaczyłem coś takiego.
Webplayer:
http://img684.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=pict6228.jpg
Direct link:
http://imageshack.us/g/684/pict6228.jpg/
W środku luzem latał duży kawałek cyny z kawałkiem drucika:
Kabel anteny do środka wchodził w gumowej osłonce, która była oklejona silikonem sanitarnym, lub bardzo, bardzo słabej jakości klejem termicznym (zupełnie miękka, plastyczna masa):
Promiennik przylutowany do rdzenia dużym blobem cyny, ale rdzeń kabla nie okręcony wokół "grzybka" na końcu bolca promiennika:
Z reszty oplotu zrobiony warkoczyk zawinięty wokół uziemienia i zalany olbrzymią ilością cyny:
Przewody oplotu pourwane, kabel anteny chodził luzem w osłonie gumowej, sama osłona gumowa też chodziła luzem po samoistnym odklejeniu się od silikonu sanitarnego/kiepskiego kleju na skutek zwykłego użytkowania (chowanie i wyciąganie anteny na dach):
Kolega chwycił kopułkę anteny za silikon/klej i został z nim w ręku, podczas gdy kopułka opadła. Dzięki temu tu widać wyraźniej jak tylko kilka nitek łączy oplot z lutem, bo nie ma już silikonu:
Czy to jest normalny sposób montażu, czy to jest źle zrobione? Generalnie... co o tym myśleć? Reklamować do sprzedawcy, czy dać to do serwisu? Kolega twierdzi, że to jest fatalnie zrobione i że kabel i gumową osłonkę trzeba było najpierw unieruchomic, np. paskami zaciskowymi, a potem zalać dobrym klejem po lutowaniu. Jakiś komentarz?
Bardzo proszę abyś czytał linki podwieszone (na niebiesko) a same obrazki, wklejał na serwer elektroda.pl z funkcji Dodaj obrazek .
Wytyczne są w linku : https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic983990.html
Popraw. [SP5ANJ]