Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Test solarnych lamp ogrodowych

dreaper 27 Maj 2011 13:01 16548 25
  • #1 27 Maj 2011 13:01
    dreaper
    Poziom 18  

    Test solarnych lamp ogrodowych
    Zasada działania lamp ogrodowych ładowanych energią słoneczną jest prosta i trafia do każdego przeciętnego klienta. Niestety rzeczywistość nie jest aż tak różowa jak mogło by się to wydawać. Jedynym atutem solarnych lamp ogrodowych jest ich cena (od niecałych pięciu do kilkunastu złotych za sztukę).
    Największym problemem jest fakt, że akumulatory Ni-MH używane w tych lampach nie bardzo nadają się do powierzonego im zadania ze względu na efekt leniwego akumulatora (lazy battery effect). Powstaje on w wyniku niecałkowitego rozładowania akumulatora w trakcie pracy lub długotrwałego ładowania prądem o zbyt małym natężeniu (niezgodnym ze specyfikacją). Prąd ładowania jest ściśle uzależniony od jakości i wielkości ogniwa słonecznego, a wydajność tego ogniwa jest ściśle uzależniona od pogody - czytaj: Nie zależy od nikogo. Akumulator może być rozładowany całkowicie lub nie - wszystko zależy od pory roku i pogody, więc nie są to na pewno lampki całoroczne, bynajmniej nie w naszej strefie klimatycznej.
    Testowane przeze mnie lampki solarne kupiłem w jednym z hipermarketów budowlanych po niecałe 5 zł za sztukę. Na pokładzie takiej lampki znajduje się jedna biała dioda LED (o przekroju 5 mm, więc jeśli spełnia ona czyjeś oczekiwania jako źródło światła to gorąco polecam), płytka z oponikiem / cewką (w obu testowanych przeze mnie lampkach były różne kody paskowe na tych elementach, a rezystancja oscylowała w granicach 6 Ohm) i scalakiem (najprawdopodobniej jakiś CMOS) 5252F 1010. Najbardziej zainteresowały mnie jednak akumulatorki. Test pojemności akumulatorków o deklarowanej przez producenta pojemności 600 mAh wypadł kiepsko. Odświeżyłem je specjalnym programem ładowania (mogły długo leżeć i stracić pojemność) za pomocą ładowarki mikroprocesorowej. Ze względu na to, że testowałem dwie sztuki ładowarka dokonała pomiaru dwóch ogniw o pojemności znamionowej 600 mAh: w pierwszym przypadku wyszło 280 mAh a w drugim aż 301 mAh. Producent (ewentualnie importer) w instrukcji dla użytkownika pisze, że: "Baterię akumulatorową należy wymieniać przynajmniej raz w roku, aby zapewnić stałą wydajność lampy. Należy używać baterii o takiej samej specyfikacji technicznej, jak bateria oryginalna (bateria akumulatorowa 1,2V, AAA, Ni-MH, 600 mAh). Nie wiem tylko czy mam brać pod uwagę rzeczywistą pojemność akumulatorów czy pojemność zmierzoną, bo przecież są producenci, którzy pisząc o pojemności 600 mAh dostarczają ogniwa o takich parametrach. Może się czepiam i łapię za słówka, ale według Wikipedii "bateria akumulatorowa to akumulator elektryczny składający się z dwóch lub więcej ogniw akumulatorowych połączonych ze sobą elektrycznie i przeznaczonych do stosowania jako źródło prądu stałego", natomiast w przypadku tej lampki mamy do czynienia z pojedynczym akumulatorem 1.2V.
    Wykonanie: Obudowa nie jest szczelna - nie posiada żadnych uszczelek, nawet nie jest klejona więc trudno mówić tu o jakiejkolwiek klasie ochronności przed zawilgoceniem wnętrza, a lampka ma pracować na zewnątrz. Plastiki odlane są dość topornie (wewnątrz przypalone lutownicą - nie mam tu na myśli włącznika, który zamocowany jest w ten sposób w obudowie żeby nie marnować kleju), mają ostre krawędzie, plastikowa rurka na której stoi lampka łączy się ze szpikulcem - pasowanie jest tak luźne, że szpikulec wypada. Wnętrze poza PCB jest wręcz tragiczne przewody lutowane do wyłącznika, panelu, akumulatora i PCB są przegrzane (przez końce izolacji przechodzą przewody, izolacja na końcach jest przytopiona) i rozczapierzone na końcach. Obudowa skręcana od spodu na dwa wkręty, już po pierwszym rozkręceniu nie daje się skręcić - wkręty obracają się wokół własnej osi uniemożliwiając jej mocne skręcenie.

  • #2 28 Maj 2011 22:22
    netotron
    Poziom 26  

    Witam
    Te "lampki" to jednorazówki :) akumulator nie ma tu nic do powiedzenia,
    a właściwie jego pojemność, uzasadnię, prąd ładowania jaki udało mi się
    zmierzyć przy max oświetleniu to ok 1mA
    Pobór prądu przez diodę ok 5mA, jak łatwo wywnioskować przy sprawności ładowania 100% czas świecenia do ładowania powinien wynosić 1/5 :)
    Reasumując układ ładujący nigdy nie naładuje akumulatora.
    Ten "CMOS" to sprytna przetwornica, jeśli dostarczane jest napięcie z fotoogniwa, ładuje akumulator podwyższając napięcie. Przy braku napięcia (światła)
    podwyższa napięcie 1,2V do nap. świecenia diody ok. 3,3V , a właściwie to stabilizuje prąd diody LED
    Jest wyjście z tego pata, mianowicie należy dodać szeregowo z akumulatorkiem, wyłącznik do którego równolegle dołączona jest dioda
    w kierunku zaporowym, tak aby po rozłączeniu wyłącznika pozwalała tylko ładować akumulator. Włączamy lampkę tylko na czas imprezy :))
    Jako diodę użyłem zabytkowej diody germanowej :) ze względu na niskie napięcie przewodzenia. Można spróbować diody Schottkiego
    pozdrawiam

  • #3 29 Maj 2011 16:54
    dreaper
    Poziom 18  

    Prądu ogniw umieszczonych w tych lampkach nie mierzyłem, sprawdzałem prąd w innych przy lekko zachmurzonym niebie i wynosił od 6 do 10 mA, napięcie wynosiło około 4 V - lampka miała dwa ogniwa 1.2 V z tego wnioskuję, że prąd przy pełnym nasłonecznieniu nie przekracza 20 mA. Taki prąd można uznać jedynie za prąd uniemożliwiający samorozładowanie akumulatorów, więc nie ma sensu robić układu wyłączającego diodę. Lepiej raz na jakiś czas je naładować w ładowarce. Licząc, że w lecie noc wynosi 8 godzin a przez około 12 godzin akumulator jest ładowany wychodzi to mniej więcej na zero zakładając, że prąd pobierany przez diodę wynosi około 10 mA i akumulator może odzyskać energię, którą oddaje w nocy (oczywiście nie wziąłem pod uwagę prądu pobieranego przez sam układ, bo jest znikomy, prądu samorozładowania i sprawności ładowania takim prądem). Co ciekawe w tym drugim testowanym przeze mnie panelu napięcie dochodzące do diody (w trakcie jej świecenia) wynosi -0.20 V :/ Układa ładowania (mowa o tej lampie z dwoma ogniwami) wygląda tak, że akumulatory są podłączony bezpośrednio do ogniwa słonecznego przez diodę 1N5819. Dokonałem pomiaru w pełnym słońcu ogniw z lampek (innych niż ta opisywana) i napięcie wynosi 4.4V a prąd max 50 mA czyli całkiem spoko, prawie 0.1 C, tyle, że w cieniu spada do max 10 mA.

  • #4 14 Cze 2011 22:43
    artur1902
    Poziom 11  

    Witam. Gdzie mogę kupić ten układ 5252f? Istnieje jakiś zamiennik tego?

  • #5 05 Sie 2011 09:53
    tsare
    Poziom 13  

    w żółto - niebieskim sklepie na literę "C........"
    kupiłem tam wczoraj kilka tych lamp po 6zł szt.
    wygląd podobny jak na zdjęciu autora postu, z tym, że nóżka i puszka z 'elektroniką' wykonane ze stali nierdzewnej
    zastanawiałem się właśnie co to za układzik z 4 nóżkami
    raczej nie ma realnej szansy żebyś zdobył go z innego źródła niż z tej lampki

  • #6 05 Sie 2011 12:27
    twardypt91
    Poziom 20  

    Posiadam podobne lampy w ogrodzie. To ich drugi sezon. No i działają bez zarzutu. Jeżeli cały dzień świeciło słońce, to spokojnie świecą do 3 w nocy.

  • #7 02 Mar 2012 19:02
    sebass.pl
    Poziom 9  

    Ja też się podepnę z moim ekstremalnym testem.

    W 2009 roku kupiłem 6 lampek w castoramie po 5zł/szt i uwaga - do dzisiaj świecą!
    Nigdy nie wymieniłem akumulatorków, w zimie nawet śnieg potrafił je zasypać, że lampki były całe nim zakryte :) - wiem, że to ostre traktowanie, ale po prostu szukałem pretekstu, żeby na lato kupić nowe !!! A tu zonk, dzisiaj wieczorem się ściemniło, a lampeczki świecą... Nie wiem jak z trzymaniem akumulatora, ale jak za takie pieniądze i moje traktowanie - to uważam, że Chińczycy stale dążą do poprawy jakości swojego towaru ;)
    Jednak co jak co, plastik pokrywający solar zmatowiał i postanowiłem zakupić nowe :) znalazłem w markecie JULA po 3,80zł !!!

  • #8 26 Mar 2012 12:59
    jascoma
    Poziom 9  

    Ja sie rowniez podepne pod te solarki :D

    -jak w tym solarku (mam takie same) jest realizowana funkcja zmierzchu (nie widze tam zadnego fotorezystora czy cos takiego
    -czy mozna ten uklad 5252f wykorzystac do zasilania latareczki (jedna dioda LED jasna-jedno ogniwko 1,5 v

    pozdr

  • #9 26 Mar 2012 14:30
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    jascoma napisał:
    Ja sie rowniez podepne pod te solarki :D

    -jak w tym solarku (mam takie same) jest realizowana funkcja zmierzchu (nie widze tam zadnego fotorezystora czy cos takiego
    -czy mozna ten uklad 5252f wykorzystac do zasilania latareczki (jedna dioda LED jasna-jedno ogniwko 1,5 v

    pozdr


    - ogniwo jest "fotorezystorem".
    - można , ale trzeba zwiększyć prąd bo w fabrycznym stanie to można sobie poświecić w dziurkę od klucza, lepiej zmodyfikować lampkę w wersji tranzystorowej... albo sobie zbudować
    http://www.sonsivri.to/forum/index.php?topic=10713.0

  • #10 26 Mar 2012 14:36
    wapster89
    Poziom 15  

    Od siebie dodam, że aktualnie w Praktikerze są po 2,99zł :) Wczoraj na testy kupiłem 4szt. W środku wspominany już układ 5252F, LED 5mm, dławik i akumulator NI-MH 2/3AAA 1,2V 200mAh. Według producenta posiada to moc 17mW.

  • #11 26 Mar 2012 14:42
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    wapster89 napisał:
    Od siebie dodam, że aktualnie w Praktikerze są po 2,99zł :) Wczoraj na testy kupiłem 4szt. W środku wspominany już układ 5252F, LED 5mm, dławik i akumulator NI-MH 2/3AAA 1,2V 200mAh. Według producenta posiada to moc 17mW.


    No i tu mamy problem, bo nie ma jak prądu zwiększyć, zmiana samej cewki na inną niewiele da .

  • #13 07 Kwi 2012 20:09
    dharma123
    Poziom 14  

    Witam, mi to się wydaje że ten układ to ogranicza prąd i napięcie ładowania bo u mnie napięcie samego panelu to około 2V a za sterownikiem po podłączeniu akumulatorka jest około 1V.
    Pozdrawiam Dharma123

  • #14 08 Kwi 2012 17:47
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    dharma123 napisał:
    Witam, mi to się wydaje że ten układ to ogranicza prąd i napięcie ładowania bo u mnie napięcie samego panelu to około 2V a za sterownikiem po podłączeniu akumulatorka jest około 1V.
    Pozdrawiam Dharma123


    Prąd nie jest ograniczany, jest tylko jedna szybka dioda żeby prąd się nie cofał na ogniwo. Nauka pomiarów się kłania.

    Zrób sobie 'zwarcie' multimetrem ustawionym na zakres 200mA
    - najpierw na ogniwie słonecznym
    - później w miejscu akumulatorka (ale bez niego bo spalisz bezpiecznik w mierniku)

    Wniosek ?

  • #15 08 Kwi 2012 22:26
    dharma123
    Poziom 14  

    Miernik elektroniczny pokazał taką samą wartość. Napięcie mierzone jest inne. Czy była by możliwość podłączenia pod panel transformatorka prądu stałego?

  • #16 08 Kwi 2012 23:01
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    dharma123 napisał:
    Miernik elektroniczny pokazał taką samą wartość. Napięcie mierzone jest inne. Czy była by możliwość podłączenia pod panel transformatorka prądu stałego?


    Słyszałeś o spadku napięcia ? Źródle prądowym i napięciowym ? (poziom technikum)

    Ja za to nie słyszałem o transformatorze prądu stałego. :D

  • #17 09 Kwi 2012 10:48
    dharma123
    Poziom 14  

    A takie transformatory jak w np: ATX ??? To są transformatory prądu stałego gdzie rdzeń jest stały a nie z pakietu blach gdyż nie ma strat na prądach wirowych?? Tak się składa że jestem w 3 klasie technikum elektrycznego.

  • #18 09 Kwi 2012 10:52
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    Toooo jest transformator wysokiej częstotliwości .
    Przetwornicę można potocznie nazwać transformatorem prądu stałego ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

    Cytat:

    To są transformatory prądu stałego


    To teraz tego w szkole uczą ? 8-O

  • #19 09 Kwi 2012 11:01
    dharma123
    Poziom 14  

    Nas w szkole tak uczyli. To znaczy do tych paneli by się nie nadało???

  • #20 09 Kwi 2012 11:13
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    dharma123 napisał:
    Nas w szkole tak uczyli. To znaczy do tych paneli by się nie nadało???


    Fajna szkoła :( teoretycznie da się podłączyć bo w solarze jest generatorek ale prąd jest znikomy.

  • #21 09 Kwi 2012 23:30
    dharma123
    Poziom 14  

    A łącząc ze sobą kilka solarów równolegle??? Akumulatorek podłączony ,,na krótko'' do solaru tylko przez mA po przyłożeniu do żarówki daje około 11mA.

  • #22 10 Kwi 2012 08:57
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    Można połączyć kilka ogniw słonecznych szeregowo lub równolegle, ale trzeba zaprojektować nowy generator bo oryginalny się do tego nie nadaje.

  • #23 12 Kwi 2012 01:32
    jascoma
    Poziom 9  

    mam pytanie do Kolegow-może lamerskie :cry:

    czy ten 5252F mozna wykorzystac do zasilania diody Led fi 5 o zwiekszonej jasnosci-chyba 50 lumenow (ma ona grubsze nóżki niz zwykłe ) przez aku 1,2 v np 1200 mAh -i jak to zrobic -wyrzucic po prostu fotoogniwko.Dioda ta przy zasilaniu 3v pobiera 30 mA
    pozdr

  • #24 12 Kwi 2012 07:14
    dharma123
    Poziom 14  

    Jeżeli wyrzucisz fotoogniwo to ten układ 5252F będzie zbędny i diodę zasilasz bezpośrednio.

  • #25 12 Kwi 2012 10:26
    bestboy21
    Warunkowo odblokowany

    dharma123 napisał:
    Jeżeli wyrzucisz fotoogniwo to ten układ 5252F będzie zbędny i diodę zasilasz bezpośrednio.



    Nie słyszałem o diodzie która świeci przy 1,2V ale może jeszcze za mało widziałem .

  • #26 25 Kwi 2012 21:43
    jascoma
    Poziom 9  

    nikt mi nie odpowiedział :cry:


    do Kolegi Wapster 89-
    - jednym z solarkow znalazłem uklad 8020 (podobnie jak 5252-na 4-ech nóżkach),jest on inny niż5252 -tak mi się wydaje.Znalazłbys aplikacje do niego?

    pozdr Jaśko

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME