Do zasilania atmegi128L używam stabilizatora LDO 2.85V - TC1015.
Datasheet w linku:
datashit
Na wejściu i wyjściu mam tantale 1uF i jeszcze po 100nF. Wszystko wg. datasheeta.
Problemem jest to że kiedy dotkne układu (dokladnie pinu bypass) na wyjściu dzieją się jaja. Procek się resetuje, napięcie spada..
Dzieje się tak kiedy dotkne układu palcem albo śrubokrętem. Czy da się coś z tym zrobić? Jakoś to zabezpieczyć? Boję się ze z powodu zakłóceń układ może się resetować..
SHDN mam bezpośrednio podpięte pod Vin. Bypass bez kondensatora lub z 10nF. Bez efektu.
Datasheet w linku:
datashit
Na wejściu i wyjściu mam tantale 1uF i jeszcze po 100nF. Wszystko wg. datasheeta.
Problemem jest to że kiedy dotkne układu (dokladnie pinu bypass) na wyjściu dzieją się jaja. Procek się resetuje, napięcie spada..
Dzieje się tak kiedy dotkne układu palcem albo śrubokrętem. Czy da się coś z tym zrobić? Jakoś to zabezpieczyć? Boję się ze z powodu zakłóceń układ może się resetować..
SHDN mam bezpośrednio podpięte pod Vin. Bypass bez kondensatora lub z 10nF. Bez efektu.