Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stacja lutownicza hotair + kolba dla amatora

McKansy 28 Maj 2011 14:08 2491 1
  • #1 28 Maj 2011 14:08
    McKansy
    Poziom 14  

    Witam,


    Jako, że od dawna interesowała mnie elektronika, w związku z ukończeniem szkoły (niestety nie elektronicznej :D ) i posiadając trochę więcej czasu, chciałbym z większym zainteresowaniem ruszyć ten temat. Postanowiłem sobie na celu zrobienie kilku rzeczy elektrycznych. Jednym z nich jest zestaw do samodzielnego montażu z AVT, który posiada znaczną ilość elementów SMD w tym także mikrochip w obudowie PIC18.

    Kończąc mój wstęp informacyjny, chciałbym przejść do meritum sprawy i zadać pytanie, jakże częste na tym forum, jednak dla każdego forumowicza chyba indywidualne ;)


    Mam zamiar kupić stację lutowniczą, przynajmniej tak zdecydowałem wczoraj po przyjściu zestawu z AVT. Niestety stara lutownica transformatorowa jest już na wykończeniu, tak więc przyszedł czas na kupno czegoś nowego.
    Zauroczony fajnymi z wyglądu stacjami hotair z popularnego portalu aukcyjnego firm Ayoue, PT, Zaxohin, Yihua zacząłem szukać na ich temat ciut więcej informacji odnośnie sprawowania się, czyli po prostu jak to działa w rzeczywistości.

    No i niestety tu wyszła cała prawda po przeczytaniu kilkunastu stron opinii tego forum w różnych tematach, na różne modele tych stacji. Trochę zawiodłem się, bo jedni piszą, że dla amatora wystarczy, drudzy, iż badziewie jakich mało. Bardziej raczej ufam tej drugiej opinii, dlatego, iż wiem, co znaczy chińska jakość, nie raz się o tym przekonując :D

    Żeby nie przedłużać i zanudzać - co byście polecili na początek? Najlepszym wyjściem dla mnie byłaby stacja 2w1 (hot air + kolba). Zastanawiałem się nad dwoma osobnymi urządzeniami, czyli hot air i osobno lutownica grotowa, tak więc taki zestaw też mógłby być. Zamierzam lutować praktycznie i tym i tym równocześnie (tak samo ilościowo) układy SMD, a także mikrochipy ew. w przyszłości przy większej wprawie robić reballing (marzenia...).

    Na sprzęt mogę przeznaczyć (wiem, nie za dużo jak na wymagania) powiedzmy do 500zł, góra 600zł , chyba, że faktycznie coś jest bardzo opłacalne jakościowo, to mogę dołożyć.

    Koledzy pomóżcie, co wybrać, gdyż jestem już dosłownie zamieszany w modele chińczyków, a nie chcę kupić dziadostwa, które po tygodniu padnie lub nie spełni moich oczekiwań.


    Bardzo dziękuję za pomoc,
    Pozdrawiam!

    0 1
  • #2 28 Maj 2011 18:36
    ~ReverseEsper
    Poziom 15  

    Wbrew pozorom, nie każdy chiński sprzęt rozsypuje się 30min po pierwszym użyciu, a gwarancja jest od tego, aby zminimalizować nieprzyjemne sytuacje, gdy udało ci się utrafić w taki właśnie model.

    600zł to dość sporo na kupienie sprzętu, który będzie działał :)

    Ja używam w tym momencie Xytronica LF-2000 (za 270 zł w NDN) - grotowa 100W , stacje typu hot air zaplanowałem dokupić dopiero wtedy, gdy będę potrzebował

    Na kilku filmach internetowych pokazujących różne trudne sztuki lutowania , dość często widywałem różne modele , które najwyraźniej dobrze służyły .
    były to stacje typu PT-803 , PT-968 (więcej świecidełek na obudowie)

    Główną bolączką stacji 2w1 jest na ogół to że grot w takiej stacji jest stosunkowo małej mocy ( 35W, 45W czasami 60W) , natomiast 60W to takie wygodne minimum przy lutowaniu bezołowiowym

    Dla odmiany same Hot Air w wersji tańszej na ogół mają około 350W mocy podczas gdy 2w1 550 .

    A i jeszcze jedno, aby zacząć lutować grotówką wystarczy topnik lut i pewna ręka, do Hot Air trzeba jeszcze parę materiałów dodatkowych dokupić (chociażby pastę lutowniczą w paście do nakładania na pola)

    Obejrzyj sobie http://diy.elektroda.eu/plytki-drukowane-od-a-do-z/#lutowanie i oceń co ci potrzebne do szczęścia :)

    0