Witam. Mam problem związany z obiegiem płynu chłodzącego. Po przejechaniu ok.10km nagle temperatura wzrosła i jak otworzyłem maskę to zbiorniczek wyrównawczy był pełny i aż wyrzucało płyn a gdy nacisnąłem przewód ,który wchodzi do silnika nie było w nim płynu tylko powietrze. Poluzowałem ten przewód i to powietrze zeszło i opadł płyn z zbiorniczku. Gdy samochód ostygł to dolałem płynu bo było mało i pojechałem dalej, ale znów to samo tylko jak odkręciłem korek to płyn po jakimś czasie nagle opadł i dolałem znów wody.Tak kilka razy robilem żeby dojechać do domu, oczywiście uważałem na to by go nie przegrzać. Gdy byłem blisko domu dolałem ostatni raz wody a płyn nagle się unormował już bo nie wyrzucało do góry i się nie grzał. Na początku byłem pewien ze to uszczelka pod głowicą ,ogrzewanie raz było i nie było. Teraz nie wiem co to może być. Już wcześniej zauważyłem że coś się dzieje bo płynu mi zaczęło ubywać. Może układ jest zapowietrzony??? proszę o rade..?
g
g