Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

29 Maj 2011 16:15 19764 41
  • Poziom 10  
    Witam.

    Odkryłam w sobie pasję fotografii.
    Chciałabym sobie kupić jakiś aparacik do robienia zdjęć przede wszystkim makro.
    Tak nawet myślałam o lustrzance ale najtańsza to ok. 1500zł więc odpada.
    Mogę przeznaczyć na nowy aparacik do 600zł.
    Aparat nie musi mieć niepotrzebnych bajerów, nagrywania filmów i innych zbędnych rzeczy, chciałabym po prostu mieć aparacik, który by robił dosyć dobre zdjęcia makro.
    A chcę nim fotografować przyrodę, głównie w lesie, np. kwiaty, małe zwierzaczki, grzyby itp.
    Chciałabym aby zdjęcia były dosyć ostre, wyraźne.
    Moja koleżanka robi zdjęcia makro aparatem Kodak EasyShare C913 za bagatelka 290zł.
    Aparat jak na tą cenę zdjęcia robi naprawdę super.
    Jednak ja chciałbym coś jeszcze lepszego i aby zdjęcia makro były jeszcze lepsze jakościowo, czy możecie mi coś poradzić?
    Może też ktoś z Was robi zdjęcia makro i mógłby polecić aparat i pokazać jakieś przykładowe zdjęcia?
  • OptexOptex
  • Poziom 24  
    Jeśli możesz odrobinę przekroczyć budżet to Sony DSC-W380 - cena ok. 630zł Bardzo dobry aparat, szybko łapie ostrość z małych odległości, dużo ustawień manualnych, gdzie możesz decydować o parametrach zdjęcia. Świetne zdjęcia makro. Dobry jest też Kodak Z915 w cenie ok. 350zł którego osobiście posiadam i jestem zadowolony z trybu makro, którego często używam. Ale na Twoim miejscu skłaniałbym się ku aparatowi Sony. Poczytaj sobie specyfikacje techniczne w Internecie i zdecyduj.
  • Poziom 10  
    Oczywiście, że mogę powiedzmy nawet tak do 700zł.
    Sony DSC-W380 nawet fajny, tak porównuję sobie do tego aparatu koleżanki Kodak EasyShare C913 to parametry ma trochę lepsze...

    Tak w ogóle to przy zdjęciach makro to na jakie parametry trzeba przede wszystkim patrzeć przy porównywaniu?

    zakres ISO, rozdzielczość matrycy, liczba pikseli, ostrość czy jakieś inne?

    Bo nie wiem jak pod jakim kątem porównywać...

    A co powiecie na taki aparat za 619 zł --> http://allegro.pl/fuji-s2950-18x-zoom-wizjer-filmy-hd-14mpix-lcd3-0-i1622014715.html

    Z chęcią bym też zobaczyła zdjęcia makro z tego aparatu FUJI S2950, w Internecie nie mogę nic znaleźć...
  • Poziom 36  
    Co do makro, stawiał bym na coś ze stajni Canon'a - niektóre modele (np. dawne A630, A640) potrafią robić fotki od 1cm, co naprawdę robi wrażenie jak na kompakt. Dokładając dodatkową soczewkę to już w ogóle odjazd.

    Makro z A630 (8 mpx): z 4cm, z 1cm i dwa zdjęcia wykadrowane:

    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    ISO - im mniejsze, tym mniejszy szum na zdjęciu, ale potrzeba więcej światła
    ROZDZIELCZOŚĆ - im większa, tym masz większą możliwość ew. późniejszego kadrowania. Niestety, ilość pikseli jest z reguły znajduje się na tej samej wielkości fizycznej matrycy, więc może pojawiać się większy szum - coś za coś
    OSTROŚĆ - ustawione na centralną.
  • Poziom 10  
    Hmmm.. no i nie wiem co wybrać.
    Przyznam, że napaliłam się na ten aparat FUJI S2950
    Jeśli chodzi o parametry makro to "tryb makro - szerokokątny: ok. 5cm - 3m, telefoto: ok. 1,8-3m; tryb Super Macro - szerokokątny: około 2cm - 1m"
    Cena za ten aparat nawet dobra 619zł Najgorsze tylko, że nie wiem jakie tak naprawdę robi ten aparat zdjęcia makro, zwłaszcza zdjęcia powiedzmy przyrody (las, małe zwierzaczki, grzyby itp.)
    Ma może ktoś ten aparat? Jeśli tak to proszę o podzielenie się informacjami na jego temat lub proszę o polecenie jakiegoś innego aparatu w tym stylu.
    Warunki takie aby robił dobre zdjęcia makro i kosztował nie więcej niż 700zł.
    Jeśli jeszcze chodzi o zdjęcia makro, to odległość nie musi być tak mała jak 1cm czy 2cm. Myślę, że głównie będę fotografować mniej więcej od ok. 10 cm.
    Chciałabym po prostu aparat, który będzie robił ładne, ostre bez szumów zdjęcia.
    Ten FUJI S2950 wygląda mi na dosyć profesjonalny, ma 14 milionów pikseli, 18x zoom optyczny i 6.7x zoom cyfrowy.
    Mam prośbę do specjalistów, proszę wbijcie ten aparat w Google, popatrzcie na wszystkie parametry i powiedźcie mi czy warto kupić ten aparat?
    Sama w sobie firma FUJIFILM jest dobra? Jak z z awaryjnością aparatów?
  • OptexOptex
  • Poziom 20  
    Dobre to były czasy kiedy używałem swojego staruszka Canona A-1 na negatyw :-) Teraz biedaczek leży i się kurzy bo go cyfrak wyparł :-( Jedno co było dobre to do zdjęć makro miałem specjalny do tego przeznaczony obiektyw. Było to dobre rozwiązanie ponieważ uniwersalny obiektyw nie daje takiej jakości zdjęć przytoczę tu jeden parametr takiego obiektywu, zakres przesłon od F3,5 do F32, tak to nie jest pomyłka. Tak duża wartość przesłony dawała dużą głębię ostrości teraz chyba nie spotykanych w cyfrakach chyba że bardzo profesjonalnych. Zresztą widać po zdjęciach zamieszczonych w postach powyżej że głębia ostrości jest strasznie mała. Ale myślę że jesteś osobą początkującą i w zupełności wystarczy FUJI S2950 :-) A jak już opanujesz trochę fotografię to pomyślisz czy ten sprzęt wystarcza czy idziesz wyżej. Bardzo często widzę ludzi z bardzo drogim i wypasionym sprzętem a jak zapytam o jakiś prosty szczegół to stawiają oczy w słup :-( Ja swoją zabawę z fotografią zacząłem w 1984 roku gdzie w ciemni się siedziało po ciemku nad negatywami albo przy bardzo słabym czerwonym świetle nad odbitkami czarno-białymi :-) Wspominam te czasy z sentymentem :-) A pamiętaj że sprzęt to nie wszystko umiejętności są ważniejsze. Mogę tu przytoczyć słowa Pani prezes organizacji pracującej na rzecz osób niepełnosprawnych gdzie nieraz robię zdjęcia „Jarek jak ty zrobisz zdjęcia to wszystko widać” :-) A Pani prezes nie wie że zdjęcia robię swoim Sonym czy akurat złapanym na prętce jakimś aparatem od kogoś bo akurat już trzeba było zrobić zdjęcie :-) Pozdrawiam i polecam zapoznanie się z podstawami fotografii :-)
  • Poziom 15  
    Jeśli zależy Ci na dobrym makro to każdy kompakt w starciu z lustrzanką odpada. Można na prawdę niedrogo wyposażyć się w analogową lustrzankę - na początek chociażby Zenit 12XP albo nawet Zenit 11, ale w przypadku jedenastki musiałbyś raczej kupić zewnętrzny światłomierz za jakieś 60 zł. Te lustrzanki możesz kupić w stanie idealnym za maksimum 200 zł bez najmniejszego problemu. Gwarantuję że rosyjskim Zenitem wyjdą Ci 10 razy lepsze zdjęcia niż kompaktem koleżanki o ile poznasz się nieco na fotografii również od strony technicznej. Poza tym zenity mają również tą zaletę, że jest tam stare mocowanie gwintowe M42 na obiektyw, tak więc same obiektywy często na prawdę wysokiej jakości można kupić za kilkaset złotych. Sam obiektyw Helios, który w obu Zenitach jest standardowo dołączany do korpusu potrafi robić kapitalne zdjęcia makro i ma bardzo ładną plastykę, o ile nie trafisz na jakiś gorszy model. Wystarczy do niego dokupić dodatkowe soczewki które nakręca się na gwint na obiektywie. Kosztuje to kilkanaście złotych. Kolejną zaletą jest to, że inwestując w analogowy sprzęt, siłą rzeczy sporo dowiesz się o tajnikach fotografii i będziesz potrafiła samemu ustawić sobie wartość przysłony, czas naświetlania itd, wiedząc w jaki sposób te parametry wpływają na ostateczny wygląd fotografii i mając nad nimi znacznie większą kontrolę niż w przypadku zdania się na automat w taniej cyfrówce. Jedyną wadą - a dla niektórych największą zaletą jest to, że musisz wywoływać odbitki. Dla mnie to zaleta bo nie pstryka się wtedy 1000 zdjęć z czego 90% ląduje w koszu. Trzeba lepiej pomyśleć nad tym co się robi. Takie zdjęcia mają dla mnie znacznie większą wartość a poza tym możesz je samemu wywołać. Czarno białe spokojnie wywołasz bez specjalistycznego sprzętu w warunkach domowych. Gorzej z kolorowymi - do tego potrzeba już porządnej ciemni i labo, więc na początek polecam wywoływać u fotografa. Po wywołaniu możesz zeskanować sobie film i obrabiać go cyfrowo i/lub wydrukować. W ten sposób wychodzi taniej niż zamówienie odbitek. Musisz więc liczyć że na 36 zdjęć wydasz jakieś 10zł za sam film plus drugie tyle za wywołanie. Maksymalnie więc wyjdzie Ci 25 zł, zakładając że nie kupisz najdroższego filmu i nie znajdziesz najdroższego laba w którym Ci go wywołają :) Dodam jeszcze od serca, że dostałem pół roku temu starego Zenita 11 od dziadków. Przeleżał on w szafie przez ponad 30 lat praktycznie w ogóle nie używany i trafił na mnie :) Fotografia nie jest moją olbrzymią pasją, ale na prawdę mnie to zainteresowało po tym, jak wyszło mi kilka całkiem ciekawych zdjęć. Pozwoliło mi to docenić zalety analogowych aparatów i szczerze mówiąc, to gdy rozpatrzałem możliwość zakupu cyfrowej lustrzanki, to stwierdziłem że mojego Zenita się na pewno nie pozbędę. Na początek polecam więc na prawdę fotografię analogową i życzę wielu wspaniałych zdjęć.

    PS.
    Jeśli chcesz zobaczyć parę zdjęć zrobionych Zenitem którego Ci poleciłem to możesz zobaczyć te dwa zrobione przeze mnie:
    http://fc09.deviantart.net/fs70/i/2010/347/c/1/winter_by_aethersis-d34snmu.jpg
    http://fc08.deviantart.net/fs70/i/2010/347/1/0/willow_by_aethersis-d34sp0u.jpg

    A na koniec - co zabawne - czasy naświetlania dobrałem tutaj na oko, bo wbudowany światłomierz nawalił, a zewnętrznego nie miałem xD Jak widać - zdjęcia nie są ani niedoświetlone, ani też prześwietlone, tak więc nie jest to wbrew pozorom aż takie trudne.

    Fotografie proszę zamieszczać na serwerze elektrody. Proszę zmienić. Instrukcja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html
    przemo-lukas
  • Poziom 20  
    Całkiem fajne fotki :-) Ja obecnie dużo zdjęć robię do internetu a więc analogowy leży sobie a teraz nie mam aż tyle czasu żeby zająć się zdjęciami artystycznymi. Każdy zawodowy fotograf powie że zdjęcia z negatywu są inne i mają tak zwaną duszę :-) To tak jak koneserzy muzyki twierdzą że płyty winylowe to całkiem co innego niż ze zwykłej cyfrowego CD :-) Zienit 11 jak dobrze pamiętam światłomierz miał selenowy, okienko na obiektywem. Niestety był dość awaryjny i nietrwały. Pomiar był dość błędny w zależności od obiektywu i trzeba było go dobrze wyczuć. 12 była lepsza bo miała już realny pomiar przez obiektyw :-) Miałem akurat 12 ale po zrobieniu kilku tysięcy zdjęć trochę się w środku wytarł i zaczął rysować wzdłuż negatywy, musiałem się go pozbyć. Fakt sprzęt był dość mocny a optyka bardzo dobra. Nie pamiętam czy do Zenita szła dodatkowa soczewka czy pierścień pomiędzy obiektyw a korpus do robienie zdjęć makro :-)
  • Poziom 36  
    Panowie, ale Koleżanka nie pyta o aparaty stricte analogowe, tylko o "coś" do zdjęć makro bez zbędnego babrania się w chemikaliach. W analogi bawią sie już tylko zapaleńcy. Wiem, że ZENIT był dobry, ale...
    Tu chodzi o cyfraka, więc nie zbaczajcie z tematu bo rozmydlacie temat.
  • Poziom 15  
    W takim razie fajną alternatywą mogą być kompakty z wymienną optyką. Na allegro widziałem samo body Sony NEX-3 za 600 zł. Myślę że śmiało można to polecić z racji na możliwość założenia porządnego obiektywu do macro. Z tego co wiem są też pierścienie redukcyjne za pomocą których można wpasować inne obiektywy. Jak ktoś serio chce rozwijać swoje hobby i chce robić porządne zdjęcia makro to według mnie trzeba zainwestować w coś, co ma wymienną, dostosowywaną optykę. Wtedy nie musimy kupować od razu nowego aparatu jak wzrosną nieco nasze zapotrzebowania bo mamy możliwość zakupu całego arsenału obiektywów i mamy większą kontrolę nad parametrami fotografi.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za odpowiedzi.
    Hmmm..

    redbull00, zdjęcia fajne, jednak dla mnie za mało ostre, nie wiem ale ja chciałbym aby zdjęcia były bardzo ostre, bez szumów o wysokiej jakości.
    Lustrzanki nie chcę ze względu na gabaryty, koszty itd. Z resztą aby były dobre zdjęcia makro trzeba mieć też lepszą lustrzankę, widziałam zdjęcia osób z zwykłej taniej lustrzanki i nie były zbyt ładne, słaba ostrość, spory szum, już zdjęcia z aparatu mojej koleżanki Kodak EasyShare C913 są lepsze.
    Teraz tak na szybko zrobiłam w pokoju kilka zdjęć tym aparatem koleżanki, zdjęcia wstawiam poniżej, chcę abyście zobaczyli o co mi chodzi, a chodzi aby kupić aparat do makro robiący jeszcze bardziej ostre i lepsze jakościowo zdjęcia niż te które poniżej wstawiam.

    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...




    Fotografie proszę zamieszczać na serwerze elektrody. Proszę zmienić. Instrukcja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html
    przemo-lukas
  • Poziom 15  
    Ostrość zależy głównie od użytej optyki, dlatego też lustrzanka analogowa może być według mnie świetnym wyborem ponieważ można za niewielkie pieniądze nabyć świetne szkła.
    Szumy w aparatach cyfrowych to głównie kwestia matrycy/czułości ISO. W fotografii analogowej nazywa się to "ziarnem" - czym bardziej drobnoziarnisty film, tym "ostrzejszy" obraz, ale z drugiej strony grubsze ziarno potrafi nadać fotografiom - zwłaszcza czarno-białym - niesamowitego uroku. Wracając do cyfrówek - teoretycznie większa matryca zapewni niższy poziom szumów. Kompakty mają małe matryce. Większa rozdzielczość matrycy (nie myl z rozmiarem matrycy) powoduje również większy poziom szumów, ale stwarza większe możliwości kadrowania. Większa czułość ISO skraca czas naświetlania, ale powoduje zdecydowanie większe szumy, dlatego zdjęcia makro robi się z reguły przy niskiej czułości, chyba że fotografujemy dynamiczne ujęcie - np owada w locie. Wtedy zdjęcie musi wyjść ostre, nie chcemy żeby owad był rozmyty więc skracamy czas naświetlania, zwiększając czułość matrycy. W przypadku filmów do analogowych aparatów nie możemy zmieniać czułości ISO. Jest ona zależna od kupionego przez nas filmu i do póki go nie "wypstrykamy", musimy robić zdjęcia w jednej czułości. Dodam jeszcze że zrobione przeze mnie zdjęcia to przecież nie makro. Wystarczy że poszukasz w google to możesz się przekonać jakie świetne makrofotografie można robić chociażby takim tanim Zenitem.
    Z drugiej strony - jeśli zależy ci na dobrej cyfrówce o rozmiarach kompaktu, a za razem o większych możliwościach to polecam kompakty z wymienną optyką typu Sony NEX oraz inne aparaty w systemie Micro 4/3. Niektórzy widzą w nich prawdziwego rywala dla lustrzanek, a jednocześnie cena takich aparatów jest niższa.
  • Poziom 20  
    Koleżanko porównaj dokładnie oba zdjęcia. Najlepszy test robi się na kartce w kratkę. Oba zdjęcia zrobione w tej samej pozycji różnią się tylko przesłoną i czasami naświetlania. Zrozumiesz na czy polega głębia ostrości przy rożnych przesłonach.

    Przesłona F-2,2
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    Przesłona F-8,0
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    Pomimo że jest to Sony DSC- F828 optyka do makro nie jest za dobra a to z powodu obiektywu ze zmienną ogniskową które zawsze są gorszej jakości od obiektywów ze stało ogniskową.
  • Poziom 15  
    Przy okazji zwróć uwagę na większe szumy przy większej wartości przesłony. Większa wartość przesłony oznacza że mniej światła wpada do obiektywu, tak więc aby zdjęcie było prawidłowo naświetlone, trzeba zwiększyć czas naświetlania, lub czułość ISO. Wpłynęło to na większy szum w przypadku drugiej fotografii. Poza tym źle dobrano balans bieli.
  • Poziom 20  
    Robiłem zdjęcia na szybko nie bawiłem się już w balans bieli tym bardziej że robiłem przy oświetleniu świetlówkowym a dwie świetlówki o rożnych barwach :-) Ideą było pokazanie głębi ostrości do przesłony. Drugie zdjęcie robione przy czasie 2 sekund z ręki bo już mi się nie chciało statywu wyciągać :-) Jeszcze trochę wprawy zostało, pamiętam jak nocne zdjęcia robiłem z ręki bo akurat statywu nie miałem :-) Zgadza się matryca trochę kiepska przy słabym oświetleniu wychodzą szumy :-( Za to przy dobrym oświetleniu kolory w miarę dobre :-) Niestety tylko na negatywach można było robić zdjęcia z kilkuminutowym czasem naświetlania i były super na matrycy się już tak nie da :-)
  • Poziom 10  
    Dziękuję za kolejne rady i podpowiedzi.

    Trochę sama też poczytałam o tym wszystkim i doszłam do wniosku, że do tej pory źle postrzegałam definicje "makro" ponieważ mówiąc "makro" miałam na myśli normalne zdjęcia, na których przedstawiony jest główny cel oraz w oddali całe tło (otoczenie). W każdym bądź razie ostrość i jakość ma się skupiać na głównym celu. Czyli np. zdjęcie grzyba (np. borowik), będzie to zdjęcie robione z 10-15 cm ukazujące nie całość, nie tylko samego borowika ale też całe otoczenie w którym rośnie, właśnie o takie zdjęcia mi chodzi, wiem teraz, że nie są to zdjęcia typowe "makro" ale tak je nazywałam/nazywam ponieważ zawsze się je robi używając funkcji "makro'' w aparacie.
    I to właśnie do takich zdjęć chciałabym kupić aparat.
    Mam nadzieję, że teraz już rozumiecie o co mi chodzi, chciałabym pstrykać zdjęcia właśnie w tym stylu i to nie zależnie czy będą to grzyby, kwiaty, szyszki czy inne cuda.
    Właśnie do takich zdjęć chciałabym kupić aparat co by pstrykał bardzo dobre zdjęcia jakościowo (bez szumów, duża ostrość itp.)

    Co do ostrości to przede wszystkim chcę aby była na pierwszym planie, np. robię zdjęcie szyszki, to chcę aby ta szyszka i jej pobliskie sąsiedztwo było na max-a ostre, bez szumów itp. Dalszy plan, tło może,a nawet fajnie wygląda jak jest takie mgliste. Zależy mi po prostu na super jakości fotografowanego obiektu.
    Co do tego aparatu koleżanki to też ciężko jest np. zrobić zdjęcie powiedzmy tej przykładowej szyszki gdy nie znajduje się w centralnej pozycji zdjęcia, np. szyszka z samej lewej strony ( przy takim położeniu szyszki, szyszka często nie ma ostrości.

    Co do wyboru aparatu dalej mam mętlik w głowie.
    Czytam co chwilę komentarze, opinie na różnych stronach dotyczących różnych aparatów i ciężko się na coś zdecydować.
    Postanowiłam budżet na kupno aparatu podnieść do plus/minus 900zł.

    O to krótka lista aparatów które biorę pod uwagę.

    1. FUJI FinePix S2950
    2. NIKON CoolPix L120
    3. OLYMPUS SP-800 UZ
    4. CANON SX130IS SX130 IS
    5. FUJI FinePix S3200
    6. OLYMPUS SZ20

    Może coś polecicie do tej listy? Proszę też proszę o propozycje i rady, który aparat z tej listy będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem...
  • Poziom 20  
    „Co do tego aparatu koleżanki to też ciężko jest np. zrobić zdjęcie powiedzmy tej przykładowej szyszki gdy nie znajduje się w centralnej pozycji zdjęcia, np. szyszka z samej lewej strony ( przy takim położeniu szyszki, szyszka często nie ma ostrości. „

    Klasyczny błąd początkujących :-) Ustawienie ostrości jest w centralnym polu matrycy. Bardzo częstym błędem jest fotografowanie dwóch osób stojących obok siebie w małej odległości. Aparat ustawia ostrość na tle będącym pomiędzy dwoma stojącymi osobami ponieważ jest ono w centralnym miejscu. Spust aparatu ma dwie pozycje. Pierwsze lekkie naciśniecie ustawia ostrość i parametry naświetlania, drugi stopień robi zdjęcie. Wystarczy zrobić mały trik aby uzyskać efekt o jaki nam chodzi. Ustawiamy aparat tak aby nasz fotografowany obiekt szyszka, twarz osoby znajdowała się w centralnym miejscu. Naciskamy spust migawki na pierwszy stopień aby aparat ustawił ostrość i parametry naświetlania w tej pozycji przytrzymujemy spust migawki, delikatnie przesuwamy aparat tak aby szyszka znalazła się w położeniu o które nam chodzi i naciskamy spust na drugi stopień wykonując zdjęcie. Przy kadrowaniu trzeba uważać aby nie zmienić odległości pomiędzy aparatem a obiektem na którym została ustawiona ostrość.

    Na trzecim zdjęciu pokazałem klasyczny błąd przy fotografowaniu muszelki. Tło wybrałem specjalnie jako mało atrakcyjne aby pokazać że głębią ostrości i odpowiednim sfotografowaniu można skupić uwagę oglądającego na to co istotne a nieatrakcyjne tło zatuszować.

    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
  • Poziom 23  
    Wioletka43 napisał:

    Co do ostrości to przede wszystkim chcę aby była na pierwszym planie, np. robię zdjęcie szyszki, to chcę aby ta szyszka i jej pobliskie sąsiedztwo było na max-a ostre, bez szumów itp. Dalszy plan, tło może,a nawet fajnie wygląda jak jest takie mgliste. Zależy mi po prostu na super jakości fotografowanego obiektu.
    Co do tego aparatu koleżanki to też ciężko jest np. zrobić zdjęcie powiedzmy tej przykładowej szyszki gdy nie znajduje się w centralnej pozycji zdjęcia, np. szyszka z samej lewej strony ( przy takim położeniu szyszki, szyszka często nie ma ostrości.


    Takiego efektu niestety nie osiągniesz kompaktem. Każdy kompakt z reguły jest ciemny na szerokim końcu (~f3.0) i jeszcze ciemniejszy na długim końcu (>f5.6). W połączeniu z matrycą wielkości paznokcia otrzymujesz dużą głębie ostrości, czyli brak "rozmycia obrazu" poza przedmiotem fotografowania. W stosunku do makro DSLR to zaleta, bo majac lustrzankę i obiektyw makro musisz mocno przymykać szkiełko, aby nie uzyskać papierowej głębi ostrości.

    Kolejna sprawa to pozorny atut możliwości wykonania zdjęcia z bardzo bliskiej odległości od fotografowanego przedmiotu (np. 1-3cm). Im bliżej ustawisz aparat, tym mniej światła dociera. Otrzymujesz w ten sposób zdjęcie niedoświetlone - ciężko jest także doświetlić z zewn. źródła. Atutem jest wykonanie zdjęcia makro o odwzorowaniu np. 1:1 z jak najdalszej odległości ponieważ wówczas: nadal masz pełne "powiększenie", brak problemów ze światłem, większą głębie ostrości, a i mniej problemów z "wystraszeniem" być może żywego obiektu (pszczoły/konika itp).
  • Poziom 11  
    Wioletka43

    Odradzam Ci Canona SX130IS SX130 IS. Niestety z przykrością stwierdzam, iż jeśli chodzi o Canony to firma jedzie na swojej opinii z przed lat. (kompakty). Miałem przyjemność (???) mieć w rękach i zrobić fotki większością kompaktów tej firmy. Jeśli bardzo byś się upierała przy Canonie to tylko kompakt serii G i niekoniecznie najnowszy !
    Niestety świetność Canona z czasów serii A to już historia.

    Co do Fuji 2950, zastanawia mnie model 2560 który jest sprzedawany w Polsce, a nie ma go ani na Fuji Poland, ani na głównej stronie tej firmy. Aparat jest śmiesznie tani - 600 zł i po za jednym, zbiera dobre opinie. Tym jednym jest ponoć program odszumiający który działa aż za dobrze, niestety aparacik ten będę (przynajmniej powinienem) mieć w łapkach za kilka dni, także mimo iż dużo dobrego czytałem o Fuji z czystym sumieniem nie polecę, póki co. A na stronie macierzystej Fuji jest z kolei 2590 o którym w Polsce nikt nie słyszał. Skośnoocy chyba mają miesiąc pastwienia się nad białymi

    Jarek68 ten sony na którym Kolega robił zdjęcia nie ma stref ostrości, że Kolega się bawił żonglerką aparatem 9( foto 2)? Zresztą jakoś nie jestem zwolennikiem kompaktów Sony.
    To pewnie kwestia przyzwyczajeń, ale zawsze znajdowałem coś ciekawszego od Sony. Te mnie po bliższym kontakcie z sobą zawsze odrzucały.

    Ale jedną maksymę warto pamięć:

    Każdym aparatem można zrobić koszmarne zdjęcie, każdym !!!!:D
  • Poziom 20  
    Widzisz kolego kiedyś byłem fanem fotografii śledziło się wszystkie nowinki :-) Siedziało się w ciemni robiło różne fotki i porównywało zdjęcia z różnych aparatów :-) Teraz mi przeszło :-) Sonego kupiłem w 2004 roku i nadal mi służy kiedyś to się robiło różne imprezy gazetki i takie tam a teraz zrobię jakieś fotki na stronę trochę na allegro i tyle. Nie mam dostępu aby testować wszystkie aparaty a nawet teraz by mi się nie chciało :-) Dlatego się nie wypowiadam co do konkretnych aparatów. Zaczyna mnie ten przepych elektroniki na każdym kroku dołować :-( Nie ma w tym już dla mnie satysfakcji jak kiedyś widocznie się starzeje :-)
  • Poziom 11  
    Fanem fotografii to może nie byłem, acz zdarzało się jednej nocy wywołać 2000-3000 odbitek, człowiek padał na nos, ale pieniążki z tego były fajne. Wystaw kilka też popełniłem, ale to wszystko historia dinozaurów.

    Wszystkich aparatów nie testuję, raz że musiałbym nie pracować, nie jeść, nie spać. Dwa że staram się dostać w łapki tylko to co mnie samego interesuje. "Kompakciki" wielkości paczki papierosów i we wszystkich kolorach tęczy mnie nie interesują. Do zdjęć typu: " interesuje mnie coś w sklepie, a nie chcę pamiętać wymiaru, ceny, itd," mam aparat w komórce. I jest to wygoda, w domu możemy na spokojnie obejrzeć daną rzecz....

    Przepych elektroniki ? Może raczej wycinanie wszystkiego co kosztuje realne pieniądze, a wstawianie wodotrysków które są kilkoma linijkami kodu w oprogramowaniu aparatu, bądź mikrochipem. To kosztem wizjerów optycznych, kiepskiej optyki, matryc wielkości paznokcia z aparatów 3 mln z upchniętymi 14 mln. Szumy przy ISO 200 jak aparat ma 6400-12800 ISO. I to wszystko żeby złapać frajera, ops klienta.

    Poza tym ludzie nie mają motywacji do komponowania zdjęć. Kiedyś film - 36 kosztował, wywołanie kosztowało, odbitki na papierze też. Także 36 zdjęć to był jakiś wydatek i ludzi przynajmniej próbowali jakoś komponować zdjęcia. Teraz idą do parku strzelają 400-600 zdjęć, jedyny problem, wymiana akumulatorków. I w domu na monitorze coś się tam wybierze. Inne podejście.

    Sorry Wioletka43 że odbiegłem od tematu, a jeśli masz w okolicy MediaMart to moja rada, weź ze sobą akumulatorki, kartę SD i poproś w sklepie o umożliwienie zrobienia kilku fotek - obejrzysz w domku efekt.
    Sklepu nie dla idiotów nie polecam, mają ceny zawsze o parę złotych droższe niż konkurencja, ale wiem że w ciągu tygodnia, czy 14 dni można wymienić aparat jeśli Ci się nie podoba.
    Nie znam różnic na wybranych przez Ciebie aparatach, ale jeśli są nieduże a wybierzesz 3 to może warto dać parę złotych więcej za testy ?
    Nic nie zastąpi Twojej oceny. Nic.
  • Poziom 36  
    Dlatego stawiam na "starą" serię 'A' Canona. Nie wiele można im zarzucić.
    A co do Sony.... Chyba jedynym aparatem z tej firmy którym mógł bym się zainteresować, to nieprodukowany - i stary jak na dziś - już aparat DSC-F717. Tylko kto Ci powie jak był uzywany i czy nie ma wad? :(
  • Poziom 11  
    Jeśli używany z Allegro to brałbym tylko od kogoś kto ma do niego pudełko, oryginalne CD o oprogramowaniem, jednym słowem komplet sklepowy. Dowód zakupu jeśli to sprzęt po gwarancji nie każdy ma, ale klamoty raczej tak. Ty masz wtedy wszystkie dodatki, oprogramowanie, kabelki. No i prawie pewność że nie kupujesz kradzionego sprzętu.
    No i najważniejsze, 99% sprzętu gołego to trupy gwarancyjne. Ponieważ jakoś tak jest iż na zachodzie serwis to nie wróg klienta i nie trzeba z nim walczyć to sprzęt wymieniają jeśli jet taka potrzeba bez zbędnych potyczek. Taki sprzęt się później naprawia, składa z kilku i ląduje to na wiadomym portalu. I tu masz loterię na co trafisz. Oczywiście w opisach jest iż to sprzęt powystawowy, nie naprawiany super hyper :D. Albo babcia okazyjnie zdjęcia wnukom robiła ;P

    No i warto patrzeć na fotki jak masz powycierane napisy na korpusie, poobijane rogi, a gość zapewnia iż zrobił 1000 zdjęć to ........... (autocenzura)

    No i ważne od kogo kupujesz, ja patrzę na to ile czasu gość ma konto - powszechne jest zakładanie konta zrobienie kilkudziesięciu aukcji, zaczynają się sypać negatywy to w nogi na drugie konto i od nowa i tak do bólu. Dlatego szukam kogoś kto ma już konto ładnych parę lat, czytam komentarze, patrzę czy jest możliwy odbiór osobisty, czy tylko net - omijam takich.

    Ale zakup przez net to zawsze jakieś ryzyko - gwarancji Ci nikt nie da, ze sklepami w sieci tez rożnie bywa.
  • Poziom 20  
    Kolego freeland te 2000-3000 odbitek to kolor czy czarno-białe? Robiłeś w kuwetach na piechotę czy w koszach? Co do przepychu elektroniki nie miałem na myśli tylko aparatów ale i całości co nas otacza :-) Pomyśleć że kiedyś ludzie przy świecy albo lampie naftowej żyli :-)
  • Poziom 1  
    Podczytuje ten wątek i mam doklanie takie same potrzeby i podejście do buzetu jak autorka tego wątku. Co więcej, z moich poszukiwań mam podobną listę, z tym , że na niej są też Fuji S1800, Olumpus SP 600, Olympus Sz 10 i Finepix S 2950.
    Wioletko, na czym stanęło i czy był to słuszny wybór?

    Ja widze , że będzie mi zależało na wizjerze ( odbija mi sie swiatło w ekranach i nie widze, zręsztamam sporą wadę wzroku) i zakrywanym obiektywie, bo mam złe doświadczenia z zacinającymi sie "skrzydełkami" w kompaktach.
    P
  • Poziom 15  
    Witam, również szukam aparatu głównie do zdjęć makro? Doszedłem do wniosku, że ilośc pikseli to nie wystko, ponieważ mój stary nikon, którego miałem blisko 9 lat robił ostrzejsze fotki w makro niż nowy s3300.

    Co jest warte zakupu na chwilę obecną?, byłbym wdzięczny za sugestie.
  • Poziom 25  
    Pytasz o propozycje nowych, czy starych aparatów? W używanych masz już wybór.
  • Poziom 30  
    Mój Olympus u-9000 pozytywnie mnie zaskoczył możliwościami swojej optyki jeśli chodzi o tryb supermakro. Niestety jest to dosyć prosty kompakt i jak się uprze to nie zrobi dobrego zdjęcia, ale jak warunki są idealne (czyli oświetlenie), to stać go na dużo. Tutaj moje przykładowe zdjęcie:
    http://masterten.web-album.org/photo/975091,rozne-2013-i-wczesniej
  • Poziom 25  
    masterten napisał:
    jak warunki są idealne (czyli oświetlenie), to stać go na dużo.

    W dobrych warunkach nawet mój telefon robi niezłe makro. Niech pytający napisze łaskawie czego szuka (kompkat, hybryda?), w jakiej kwocie i w jakim stanie (nowy, czy używany) to będzie łatwiej doradzić.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    redbull00 napisał:
    W takim razie fajną alternatywą mogą być kompakty z wymienną optyką. Na allegro widziałem samo body Sony NEX-3 za 600 zł...

    I w nim też można ustawiać parametry jak w "zenicie" a efekt obejrzeć bez wywoływania kliszy. Więc nauka na "kliszach" jest stosunkowo droga. Choć zmusza do przemyśleń, a nie strzelanie jak popadnie. Ale tu z pomocą przychodzą karty o małej pojemności. ;) Sprawdza się.

    Do aparatów bez lustra z wymienną optyką (ich kompaktem bym nie nazwał) możesz podpiąć za pomocą redukcji systemowej obiektywy M42. Te fotografie wykonane są industarem 50-2 i pierścieniami redukcyjnymi (w sumie maksymalnie do kupienia za 100zł):
    Można uzyskać coś takiego:
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...

    Tu obiektyw wraz z mieszkiem makro. Wszystko około półwieczne. ;)
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    A tu masz jaką można skalę uzyskać:
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro... Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...
    Można jeszcze większe "zbliżenia" ale tu zabrakło statywu, lub "światła". ;)

    Jarek68 napisał:
    ...optyka do makro nie jest za dobra a to z powodu obiektywu ze zmienną ogniskową które zawsze są gorszej jakości od obiektywów ze stało ogniskową.

    Wszystko zależy co porównujemy. ;)
    Fotografia wykonana wczoraj obiektywem o zmiennej ogniskowej (24-105).
    Szukam aparatu do dobrych zdjęć makro...