logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

audi b4.KLIMATRONIK czy po wymianie chłodnicy klimy trzeba zrobić coś jeszcze?

CZYNGIS18 30 Maj 2011 10:27 3269 6
REKLAMA
  • #1 9558664
    CZYNGIS18
    Poziom 10  
    Witam. Czy jeśli w audi b4 z elektryczną klimą wymienię chłodnicę klimatyzacji i nabije ją freonem to czy powinno wszystko działać czy jeszcze trzeba będzie podłączać pod komputer, resetować coś itd? Pokazuje mi 3 błędy, jeden od czujnika zewnętrznego temperatury, drugi od wewnętrznego i trzeci od czujnika ciśnienia gazu który jest przy lewej stronie chłodnicy stojąc przy otwartej masce. Chłodnica ma wyciek (ewidentnie to widać) ale niby gaz jest. Czy klima nie załącza się przez to że gazu jest za mało? gaz został nabity jak jeszcze było zbyt zimno i zaraz po nabiciu klima też nie chciała się włączyć. Wyciek zauważyłem później. Proszę o wskazówki
  • REKLAMA
  • #2 9558792
    cynio333
    Poziom 19  
    Klima Ci nie zadziała jak jest za zimno, o ile się nie mylę musi być powyżej 5 stopni. Błąd czujnika ciśnienia jest związany z za niskim ciśnieniem czynnika, zawsze Ci go pokaże jak masz go za mało i klima nie zaskoczy. Nabij klimę ponownie odpowiednią ilością czynnika i wykasuj błędy, później zobaczysz czy pojawią się te związane z czujnikami temperatury. Jeżeli one będą wadliwie działały to i klima nie poda Ci takiej temp jaką będziesz chciał.
  • REKLAMA
  • #3 9558871
    kidu22
    Poziom 35  
    Jak nabij !!
    Najpierw wymień chłodnice a później osusz i nabij freonem.

    I napraw czujniki zwłąszcza ten w środku z boku panelu klimy z wiatraczkiem.
  • #4 9558986
    cynio333
    Poziom 19  
    Oczywiście pisząc to mniemałem, że skraplacz już został wymieniony. A co do czujników temp to nie muszą być uszkodzone, błędy mogą być stare, więc lepiej je wykasować, po uruchomieniu klimy ponownie zeskanować i wszystko będzie jasne.
  • REKLAMA
  • #5 9561065
    CZYNGIS18
    Poziom 10  
    klima się nadal nie włącza, jak naciskam śnieżynkę to ona gaśnie równo z puszczeniem przycisku. Sam już nie wiem co to może być. Objechałem wielu majstrów i każdy odsyła mnie do innego. Jeden się podejmie i podał mi termin. Mówił że skoro miałem 3 błędy to ten jeden od ciśnienia gazu już powinien nie wyskakiwać skoro zmieniłem chłodnice klimatyzacji i jest nabite freonem. Się okaże. Mówił że nie trzeba kasować błędów, że niby jak się coś naprawi to błąd sam znika.....Stwierdził, że albo któryś z czujników albo oba trzeba wymienić (zewnętrznej lub wewn. temperatury) lub że kable są gdzieś poprzecierane. Co Wy na to Panowie? ma racje? nie ma racji? czy może być to jeszcze coś innego? Skoro przed wymianą chłodnicy inny elektryk skasował błędy i zostały te 3 i jeden najprawdopodobniej ten od Ciśnienia został wyeliminowany poprzez wymianę nieszczelnej chłodnicy na nówkę to powinny zostać 2 błędy już tylko tych czujników-więc to chyba już będzie koniec, wymienić czujniki i tyle tak? czy może trzeba skasować błędy po wymianie tej chłodnicy i to może wystarczyć? Inny mechanik mówił jeszcze że zawsze jak jest na czujniku ciśnienia błąd to i na innych czujnikach też będzie go pokazywało i że wystarczy tą chłodnicę wymienić. Ale właśnie to takie dziwne, że poprzedniemu właścicielowi działała klima póki mu parownika nie przewiercili i po wymianie na nowy już nie działała i nagle chłodnica zrobiła by się nie szczelna, czujniki by nawaliły? wszystko w jednym momencie? Co o tym sądzicie Panowie? proszę o pomoc:D
  • #6 9561103
    kidu22
    Poziom 35  
    Skoro koleś mówi że naprawi to pewno naprawi.
    POzatym nie wieżę że w bydgoszczy nikt nie ogarnie B4 to nie Pheaton i jego 4 sterfowy klimatronik z dziwnymi zasadami sterowania.

    Inna kwestia to to że jeździsz i pytasz co może być........ a nie chcesz ich usługi.
  • REKLAMA
  • #7 9562938
    CZYNGIS18
    Poziom 10  
    Jeżdżę i proszę żeby mi ktoś naprawił. Oni sami mi mówią co to może być a że nie otrzymuje pomocy to przynajmniej jeszcze zadaje kilka pytań bo nie znam się na klimatyzacji samochodowej:) oni mnie wysyłali jeden do drugiego drugi do trzeciego i tak polecając jeden drugiego byłem już u siedmiu, nikt się nie chce jakoś podjąć. Każdy wymówek szuka jakby myśleli że ja chce ich usług za darmo hehehe;p A piszę nie dlatego że nie wierzę że mi nie naprawi (chcę wierzyć) tylko skoro wszyscy ci nawet najbardziej ogarnięci jeszcze mi nie naprawili i każdy mówi co innego to co mam myśleć...piszę bo chce wiedzieć, zaczerpnąć troszkę wiedzy czy to może być zwykła wymiana czujnika już czy coś więcej bo nie chce zostać wkręcony i wypierdzielony na kasę i zamiast 200zł to wydać 550 bo mechanik wykorzysta moją niewiedzę. I chciałbym też wiedzieć na co się nastawiać-dlatego opisałem szczegółowo problem:) Czekam na przydatne informacje
REKLAMA