Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Klimatyzacja - VW Passat B5

Bruczi 30 May 2011 19:17 37906 34
Texa Poland
  • #1
    Bruczi
    Level 9  
    Witam.
    Mam problem z klimatyzacją w VW Passacie B5 rok 2000.
    Kiedy włączam klimę bardzo słabo działa.
    Wie ktoś może jak to naprawić żeby działała dobrze?
    Z góry dziękuję.
  • Texa Poland
  • #2
    decybel91
    Level 42  
    Jesli sprzeglo na kompresorze pstryka, wentylator na chlodnicy chodzi, to za malo r134a (gazu).
  • #3
    glosny83
    Level 28  
    Ja wiem jechać na obsługę klimy! Na pewno coś poradzą.
  • #4
    Bruczi
    Level 9  
    Elektromagnes na kompresorze nie chodzi i wentylator się nie załącza ;/
  • Texa Poland
  • #5
    jannaszek
    Level 39  
    Bruczi wrote:
    Elektromagnes na kompresorze nie chodzi i wentylator się nie załącza ;/

    No to nie chodzi wcale, a nie słabo chłodzi.
    Przyczyną może być brak gazu, ale nie koniecznie.
    Polecam serwis.
  • #6
    kubas10
    Level 25  
    Masz 2 zaworki w okolicach akumulatora. Odkręć korek na jednym z nich i wciśnij zawór cienkim płaskim śrubokrętem. Jak wyleci odparowany czynnik pod ciśnieniem i poczujesz zimno na ręku to jest czynnik w układzie i prawdopodobnie tyle wystarczy aby układ ruszył. Jak tak jest to spróbuj na krótko odpalić sprężarkę ale nie w przeciwnym wypadku...
  • #7
    milejow
    Level 43  
    kubas10 wrote:
    Masz 2 zaworki w okolicach akumulatora. Odkręć korek na jednym z nich i wciśnij zawór cienkim płaskim śrubokrętem. Jak wyleci odparowany czynnik pod ciśnieniem i poczujesz zimno na ręku to jest czynnik w układzie i prawdopodobnie tyle wystarczy aby układ ruszył. Jak tak jest to spróbuj na krótko odpalić sprężarkę ale nie w przeciwnym wypadku...

    Od razu napisz jeszcze, że niech sobie po tym zabiegu kupi drugi zaworek bo naciskając go uszkodzi na 100%. Widziałeś chociaż te zawory w VW, że piszesz takie rady?
  • #8
    kubas10
    Level 25  
    Nie raz to robiłem, trzeba tylko podejść do tego ostrożnie tak jak z resztą rzeczy. Wszystko można popsuć jak się chce. Jak się wciśnie centralnie na króciec to nic strasznego się nie stanie, można wpiąć się szybkozłączką z manometrem (próba szczelności azotem).
  • #9
    milejow
    Level 43  
    Zedrze gumkę z kulki zaworu i dupa zbita, cały czynnik poleci w powietrze
  • #10
    zaq25
    Level 16  
    Podłącze się do tematu - jakie ciśnienie powinno być podczas pracy na rurce gazowej dla R 134a??
  • #11
    jannaszek
    Level 39  
    Różne, 10 -15 Bar, zależy od obciążenia cieplnego i temperatury otoczenia.
  • #12
    Bruczi
    Level 9  
    Teraz gaz jest w układzie. Wentylator się załącza, ale sprężarka nie chodzi :/
  • #13
    decybel91
    Level 42  
    Brak pradu na sprzegle, dlaczego nie zostawiales tego serwisowi klimy? Skoro nabili to ma i klima dzialac!
  • #14
    Bruczi
    Level 9  
    Dałem radę to naprawić. Dziękuje wszystkim za pomoc :)
  • #15
    zaq25
    Level 16  
    jannaszek wrote:
    Różne, 10 -15 Bar, zależy od obciążenia cieplnego i temperatury otoczenia.


    Nie za dużo ????

    Gdzieś wyczytałem że około 2 barów i chciałbym to zweryfikować.
  • #16
    jannaszek
    Level 39  
    Mam na myśli tłoczną, ktora to jest rurką z gazem, w czasie pracy na ssącej ma być 0, - 10st C.
    Nie pamiętam ile to jest w barach, najniżej 0.5-1 Bar.
    Ciśnienie jest zależne od temperatury parowacza i jest modulowane zaworem rozprężnym.
  • #17
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Ja mam inny problem: w passacie B5 1.9 TDI 110 km przetarł mi się na kolanku wąż wysokiego ciśnienia pomiędzy sprężarką a skraplaczem. Po wielu problemach zrobiłem nowy wąż z wykorzystaniem starych końcówek, na nowo zakuty, zregenerowałem gwint na skraplaczu, bo stary uległ zniszczeniu w trakcie odkręcania, złożyłem wszystko, nabiłem klimę i nic się nie dzieje. Sprawdziłem szczelność klimy - wszystko OK. Sprężarka działa - ciśnienia prawidłowe. Pomyślałem, może osuszacz? Wymieniłem osuszacz na nowy Nissensa i dalej nie ma klimy. Wentylator chodzi , sprężarka się załącza, ciśnienia dobre, czynnik jest, osuszacz nowy a klima nie działa. Co ciekawe przewody, na których znajdują się zaworki do nabijania z kapturkami przy sprawnie działającej klimie są zimne, teraz są zimne tylko od strony parownika do zaworków. Po drugiej stronie pionowej przegrody metalowej w której jest gumowe gniazdo mają temperaturę otoczenia. W serwisie klimatyzacji też nie wiedzą co jest grane. Czy ktoś może mi pomóc? Nie chciałbym już dalej mnożyć kosztów. Pozdrawiam Marcin.
  • #18
    jannaszek
    Level 39  
    Ale jak dobre to ciśnienie, trzeba mierzyć zegarami-ssanie i tłoczenie.
    Nie sięgam za daleko wiedzą w temacie sprężarek, ale obiło mi się, że są z wewnętrzną regulacją wydajności i tam może być halo.
    Rurka zarabiana- mam nadzieję, że w pełni drożna, że zawór nie został przytkany paprochem.
    Czasem trzeba otworzyć układ i podać suchy azot na tłoczną stronę i zaobserwować wylot ssącej strony- sprawdzić drożność.
    Nie ma znów cudów.
  • #19
    decybel91
    Level 42  
    Skoro sprężarka startuje, masz wentylator załączony i zimne przewody to klima działa.
    Puść bez filtra kabinowego i zobacz czy klapki ciepłe-zimne pracują.
  • #20
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Sprężarka była sprawdzana w serwisie klimatyzacji i ciśnienia są OK, przewód zarabiany jest drożny sam sprawdzałem, martwi mnie dlaczego przewody na górze silnika przy zaworkach do uzupełniania gazu są zimne tylko od strony parownika do zaworków a dalej już nie. Przecież tam nie ma się co przytkać. Filtr kabinowy wymieniałem chyba jesienią, ale wydaje mi się, że on raczej nie ma wpływu na chłodzenie tylko na przepustowość a ta jest dobra, powietrze dmucha dobrze, tylko dlaczego nie jest zimne? Facet w serwisie powiedział, że postara się coś dowiedzieć do poniedziałku, podejrzewam, że tak jak ja szpera gdzieś w internecie. Nie jestem specem od klimatyzacji, ale orientuję się troszkę w zasadzie jej działania i przyznam się, że ręce mi opadły. Nie wiem jak to możliwe aby prosta rurka była z jednej strony zimna a z drugiej ciepła a pomiędzy nie było żadnego zaworu? Dziękuję za zainteresowanie wątkiem, Pozdrawiam Marcin.
  • #21
    jannaszek
    Level 39  
    Co cię tak martwi, może to jest zawór rozprężny zintegrowany z rurą i pewno na pewno.
    Więc ciecz jest ciepła, dopiero zozpręża się za tym zaworkiem, bo tam w rurze jest rozprężny- to strona tłoczna, ale powinna być cała zimna ta ssąca, chyba że jest: znikomy przepływ cieczy, a to wskazuje na mała ilość gazu, przytkany zawór, uszkodzona spręzarka (wtedy pokaże się problem z ciśnieniami)
    Co znaczy dobre ciśnienia- pytam powtórnie, masz mi je podać:H i L.
    Na pracującej klimie.
    Trzeba trochę więcej wiedzieć- jaka jest temperatura skraplania itp.
  • #22
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Ciśnienia o ile pamiętam to 13 i 2 na pracującej klimie, mechanik w serwisie powiedział, że prawidłowe, dokładne dane będę miał w poniedziałek (od jutra urlop nad jeziorem), ilość czynnika prawidłowa, 2 dni temu nabiłem a dzisiaj przed wymianą osuszacza ściągnięto gaz, ubytków nie było, poza tym układ sprawdzano lampą UV i wycieków nie stwierdzono. Po wymianie osuszacza nabito klimę dzisiaj ponownie. Pozdrawiam Marcin
  • #23
    jannaszek
    Level 39  
    Jeśli są takie ciśnienia- układ pracuje prawidłowo, natomiast jest problem z klapami.
  • #24
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Jak sprawdzić te klapy? Pozdrawiam Marcin.
  • #25
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Byłem jeszcze raz w warsztacie i mechanicy się poddali, ciśnienia dokładnie sprawdziłem: H - 20 L - 1,9, ilość czynnika odessana razem z olejem niespełna 800 g., czyli OK, a klima nie działa. może to faktycznie ten zawór rozprężny? Mechanik powiedział, że aby się do niego dostać trzeba rozebrać pół auta, czy to prawda?
  • #26
    jannaszek
    Level 39  
    Koniecznie zmień mechaników, gdyby zawór był nie drożny, to ciśnienie ssania spadłoby do wartości 0 i mniej, chyba tam nie ma presostatu niskiego na ssaniu, zaś wysokie nie siegałoby 20 bar (świadczy to o obciążeniu cieplnym i prawie normalnej pracy układu).
    Zawór w passacie jest zintegrowany z rurką tłoczną i jest tuż przed podszybiem, za grodzią silnika, więc jakie pół auta i co to za mechanicy, co boją sie rozebrać trochę kokpitu, gdyby nawet trzeba było?
    I tak byliby w tyłku, bo się nie znają.

    Prawdopodobnie klapy nie pracują prawidłowo, czy tak trudno jest zrozumieć, że auto jednocześnie grzeje i klima chłodzi?, ta zresztą przegra w walce z ogrzewaniem.
    Jak można pomóc na odległość, jak "servisanci" mając sprzęt przed sobą, nie potrafią.
    Nie robiłem z b5, ale widziałem go z bliska i jak widzisz dużo umiem powiedzieć.
    Bo tu trzeba rozumieć zagadnienie.
    Konkludując, trzeba jechać do fachowca i trzeba zapłacić i pogodzić się, że za stówkę nie obleci.
  • #27
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    W sumie już wydałem ponad 1000 na regenerację węża, regenerację gwintu na skraplaczu, wymianę osuszacza nabicie klimy wymianę filtra i robociznę. A wszystko przez przetatrcie węża, wydaje się drobnostka. Mechanik twierdzi, że i tak jest w plecy bo trzykrotnie musiał rozbierać przód auta i nabijać i spuszczać klimę, ja chyba też jestem w plecy bo niby klima jest ok ale nie chłodzi a za tą cenę to mógłbym sobie kupić pożądną lodówkę do domu. Gdyby nie to, że za 3 tygodnie jadę do Grecji i Macedonii na urlop to w ogóle nie zaprzątałbym sobie głowy tym tematem tylko przelałbym to wszystko na następnego właściciela, bo góra za rok sprzedaję auto a jeżdżę nim już 6 lat. Zastanawiam się czy naprawa klimy po przetarciu wężyka przekroczy wartość auta czy nie? Na poniedziałek jestem umówiony z podobno najlepszym gościem od klimy w Legnicy, jak on nie pomoże to pozostaje już chyba tylko serwis VW. Pozdrawiam Marcin (i nikomu nie życzę takich doświadzceń).

    Dodano po 31 [minuty]:

    Klapy pod filtrem pyłkowym mechanik sprawdzał i podobno działają dobrze, Pozdrawiam Marcin.
  • #29
    MarcinLiegnitz
    Level 10  
    Klimatyzacja zrobiona, okazało się, że zapchany był filterek (fachowo to się chyba nazywa rurka rozprężna). Nie wiem tylko co było przyczyną zapchania, czy zanieczyszczenia dostały się do układu podczas wymiany przewodu i regeneracji skraplacza, czy też jest to objaw siadania sprężarki. To dopiero czas pokaże.
    Zmiana mechanika od klimatyzacji pomogła, ale cena była wysoka.
    Pozdrawiam Marcin.
  • #30
    jannaszek
    Level 39  
    Quote:
    Rurka zarabiana- mam nadzieję, że w pełni drożna, że zawór nie został przytkany paprochem.
    Czasem trzeba otworzyć układ i podać suchy azot na tłoczną stronę i zaobserwować wylot ssącej strony- sprawdzić drożność.
    Nie ma znów cudów.

    To pisałem dawno, ale i tak mi nie pasuje, albo kłamałeś co do ciśnień, zapchanie zaworu rozprężnego, czy też filtra, objawia sie spadkiem ciśniania L i H.