Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buczący alternator astra f 16 16v xel 1995r.

ikk6 30 Maj 2011 20:37 4803 19
  • #1 30 Maj 2011 20:37
    ikk6
    Poziom 15  

    Od jakiegoś czasu słychać wewnątrz samochodu dziwne odgłosy z komory silnika po stronie pasażera słyszalne kiedy auto jest na wolnych obrotach(po dodaniu gazu dźwięki zacierają się ze sobą i trudno powiedzieć).
    Dzisiaj odwiedziłem mechanika i ten stwierdził, że stojan jest na wykończeniu te alternatory tak mają(liczyłem na wymianę łożyska) ale można z tym jeździć najlepiej aż padnie to wymienimy na drugi.
    Moja seria pytań:alternator do astra f 16 16v xel 1995r.
    1. Czy opłacalna jest regeneracja(ile może kosztować) i jaki warsztat polecacie
    2. Jaki alternator do tego modelu(70A czy inny) na obudowie nieczytelne

    0 19
  • #2 30 Maj 2011 21:31
    KMal
    Poziom 33  

    Witam
    Albo jakaś totalna bzdura, albo przejęzyczyłeś się, lub źle zrozumiałeś "fachowca" - i to nie za bardzo.
    Stojan, to nieruchoma część wewnątrz obudowy (rdzeń i trochę drutu), dużo można o nim powiedzieć, ale na pewno nie "potrafi" "buczeć". Jest sztywny i nieruchomy.
    Nawet nie można Ci nic podpowiedzieć. Gdyby nawet tak było, że stojan rusza się względem obudowy, to są kleje, lakiery (szelak), a nie wymiana.
    Jak długo żyję, to pierwszy raz słyszę, że stojan jest na wykończeniu, bo „buczy”.

    0
  • #3 30 Maj 2011 21:34
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    Co do opłacalności naprawy, to okazało by się w momencie demontażu alternatora i jego oględzin. Proponuję kupić używkę (koszty) i z głowy. Odpowiedż na pyt nr. 2 brzmi, alternator ma mieć max. 70A.

    0
  • #4 30 Maj 2011 21:52
    KMal
    Poziom 33  

    Kol. <zeimp>, taką odpowiedzią, która nic konkretnego nie wnosi, to "nie dziwota", że od stycznia "napisałeś" >1125 postów.
    A, tak konkretnie, to jeżeli gabaryty i mocowanie zgadzają się to alternator musi mieć max. 70A, nie wolno mu założyć 100A gdyby taki był.

    Moderowany przez robokop:

    0
  • #5 30 Maj 2011 22:32
    kidu22
    Poziom 35  

    Tak -- stojan wykończony buczy .

    0
  • #6 31 Maj 2011 09:11
    ikk6
    Poziom 15  

    Czy mógłby mi ktoś polecić warsztat regeneracji alternatorów w Łodzi, najlepiej niedrogi i dobry lub gdzie kupić pewną "używkę" z przyzwoita gwarancją lub coś w tym rodzaju aby nie okazało się, że za chwilę będzie do remontu.

    0
  • #7 31 Maj 2011 10:18
    tos18
    Poziom 38  

    Kilka dni temu miałem podobne objawy (astra F silnik x 16xel ) Też myślałem że alternator - skończyło sie przedwczesną wymianą rozrządu. Nie lekceważył bym tego.

    0
  • #8 31 Maj 2011 10:25
    ikk6
    Poziom 15  

    tos 18 czy buczało przy alternatorze czy ogólnie wszędzie?

    0
  • #10 31 Maj 2011 10:31
    ikk6
    Poziom 15  

    tos 18 ile kosztuje wymiana rozrządu
    Czy można sprawdzić jaki jest stan całości bebechów?
    Może ktoś poleciłby dobry i niedrogi warsztat w Łodzi ?

    0
  • #11 31 Maj 2011 10:53
    tos18
    Poziom 38  

    Test na wykluczenie alternatora przeprowadziłem następująco :Zdjąłem pasek napędzający alternator (i pompę wspomagania) i na chwilę uruchomiłem silnik - dźwięki nie ustąpiły. Złożyłem więc wszystko i pojechałem do mechanika który zainkasował 760pln.

    2
  • #12 31 Maj 2011 11:12
    ikk6
    Poziom 15  

    Na pewno tak zrobię bo może zaoszczędzę albo na jednym(alternator) albo na drugim (rozrząd - chociaż za 10 tys km powinienem wymienić).
    Jak wygląda sprawa z ponownym założeniem paska na alternator i inne wszelkie możliwe kółka czy sprawia to jakiś problem?

    0
  • #14 31 Maj 2011 15:55
    ikk6
    Poziom 15  

    czy miałby ktoś zdjęcie lub schemacik w jaki sposób poplątać ten pasek na tych wszystkich kółkach żeby dobrze działało?

    0
  • #16 31 Maj 2011 19:49
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    KMal napisał:
    Kol. <zeimp>, taką odpowiedzią, która nic konkretnego nie wnosi, to "nie dziwota", że od stycznia "napisałeś" >1125 postów.
    A, tak konkretnie, to jeżeli gabaryty i mocowanie zgadzają się to alternator musi mieć max. 70A, nie wolno mu założyć 100A gdyby taki był.


    Ja nieco więcej mądrzejszych rzeczy napisałem w dwóch zdaniach, niż Ty w całym poście, który niemal dosłownie ode mnie odgapiłeś. Więc zastanów się nad sobą a nie pouczaj mnie! Moja podpowiedż była WYSTARCZAJĄCA dla mądrej głowy a Ty piszesz byle pisać, lub raczej przepisywać!
    Moderowany przez robokop:

    Ostrzeżenie na ochłodzenie emocji - kłóćcie się poprzez GG lub PW.

    0
  • #17 31 Maj 2011 20:07
    KMal
    Poziom 33  

    Coś Ci się kolego <zeimp> w głowie poprzestawiało. To ja pierwszy odpowiedziałem na ten post, więc nie mogłem Ciebie naśladować, czy powielać - proste ?
    Skrytykowałem Twoje MAKSYMALNIE 70A, do czego jakoś nie ustosunkowałeś się.

    Moderowany przez robokop:

    Kolega równie otrzymuje ostrzeżenie, jako że w głowach to się chyba wam obu poprzestawiało. Przeczytaj mistrzu swój post powyżej - forma wcale nie wskazuje na zaprzeczenie tezy zeimpa, Która oczywiście jest bzdurą.

    0
  • #18 31 Maj 2011 20:22
    robokop
    Moderator Samochody

    Regeneracja jest opłacalna, pod warunkiem że zakres uszkodzeń nie jest zbyt duży. Nie słysząc tego "wycia" trudno ocenić co mu jest - używany może być jeszcze gorszym padłem, tani zamiennik jednorazową chińszczyzną - wybór należy do Ciebie. Jeszcze jedno - alternator może być praktycznie dowolny, byle by pasował mechanicznie.

    0
  • #19 31 Maj 2011 20:24
    zeimp
    Moderator na urlopie...

    KMal napisał:
    Coś Ci się kolego <zeimp> w głowie poprzestawiało.
    Skrytykowałem Twoje MAKSYMALNIE 70A, do czego jakoś nie ustosunkowałeś się.

    Ja jakoś podparłem się wiarygodnymi informacjami i praktyką a nie "zgaduj zgadulą"
    Ja dokumentuję teraz swoją wypowiedż w ten sposób:
    Buczący alternator astra f 16 16v xel 1995r.

    A teraz Ty udokumentuj swoją krytykę pod moim adresem! Czytając Twoje posty (przejrzałem), wnioskuję, że gdyby nie net, to nie wiele zdziałałbyś na tym forum swoją wiedzą - załączasz głównie schematy i przepisujesz wyczytane bzdury. Czekam na dokument potwierdzający, że się myliłem w trzecim wpisie w tym temacie.
    Moderowany przez robokop:

    Kolego szanowny - albo posty będą ściśle trzymały się merytorycznie zagadnienia, albo proponuję sobie odpocząć już dzisiaj od forum - mogę to ułatwić, jako że ostrzeżenie skutku nie przyniosło. W dodatku jak widzę z interpretacją danych technicznych też u kolegi cienko - te "70A" nie oznacza że tylko i wyłącznie alternator o takim prądzie można tam zastosować, oznacza natomiast max prąd ZASTOSOWANEGO przez producenta pojazdu.

    0
  • #20 25 Paź 2011 09:55
    ikk6
    Poziom 15  

    Problem z alternatorem rozwiązany, a właściwie nie był to wcale alternator a jedynie czarne pudełeczko na podszybiu (obok filtra kabinowego po stronie pasażera) służące do, jak mi się wydaje utrzymywania właściwego ciśnienia (podciśnienia) do włączania obiegu wewnętrznego powietrza w kabinie.:shocked!: :shocked!:
    Okazało się, że właśnie to pudełeczko zassało brudy i podczas "przygazowania" szczególnie głośno pogwizdywało, wydawało dziwne odgłosy.
    Po wymontowaniu, przedmuchaniu sprężonym powietrzem hałasy ustąpiły :spoko:

    0