Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Buczący alternator astra f 16 16v xel 1995r.

30 Maj 2011 20:37 4983 19
  • Poziom 15  
    Od jakiegoś czasu słychać wewnątrz samochodu dziwne odgłosy z komory silnika po stronie pasażera słyszalne kiedy auto jest na wolnych obrotach(po dodaniu gazu dźwięki zacierają się ze sobą i trudno powiedzieć).
    Dzisiaj odwiedziłem mechanika i ten stwierdził, że stojan jest na wykończeniu te alternatory tak mają(liczyłem na wymianę łożyska) ale można z tym jeździć najlepiej aż padnie to wymienimy na drugi.
    Moja seria pytań:alternator do astra f 16 16v xel 1995r.
    1. Czy opłacalna jest regeneracja(ile może kosztować) i jaki warsztat polecacie
    2. Jaki alternator do tego modelu(70A czy inny) na obudowie nieczytelne
  • Poziom 34  
    Witam
    Albo jakaś totalna bzdura, albo przejęzyczyłeś się, lub źle zrozumiałeś "fachowca" - i to nie za bardzo.
    Stojan, to nieruchoma część wewnątrz obudowy (rdzeń i trochę drutu), dużo można o nim powiedzieć, ale na pewno nie "potrafi" "buczeć". Jest sztywny i nieruchomy.
    Nawet nie można Ci nic podpowiedzieć. Gdyby nawet tak było, że stojan rusza się względem obudowy, to są kleje, lakiery (szelak), a nie wymiana.
    Jak długo żyję, to pierwszy raz słyszę, że stojan jest na wykończeniu, bo „buczy”.
  • Moderator na urlopie...
    Co do opłacalności naprawy, to okazało by się w momencie demontażu alternatora i jego oględzin. Proponuję kupić używkę (koszty) i z głowy. Odpowiedż na pyt nr. 2 brzmi, alternator ma mieć max. 70A.
  • Poziom 34  
    Kol. <zeimp>, taką odpowiedzią, która nic konkretnego nie wnosi, to "nie dziwota", że od stycznia "napisałeś" >1125 postów.
    A, tak konkretnie, to jeżeli gabaryty i mocowanie zgadzają się to alternator musi mieć max. 70A, nie wolno mu założyć 100A gdyby taki był.
    Moderowany przez robokop:

  • Poziom 35  
    Tak -- stojan wykończony buczy .
  • Poziom 15  
    Czy mógłby mi ktoś polecić warsztat regeneracji alternatorów w Łodzi, najlepiej niedrogi i dobry lub gdzie kupić pewną "używkę" z przyzwoita gwarancją lub coś w tym rodzaju aby nie okazało się, że za chwilę będzie do remontu.
  • Poziom 15  
    tos 18 czy buczało przy alternatorze czy ogólnie wszędzie?
  • Poziom 15  
    tos 18 ile kosztuje wymiana rozrządu
    Czy można sprawdzić jaki jest stan całości bebechów?
    Może ktoś poleciłby dobry i niedrogi warsztat w Łodzi ?
  • Poziom 39  
    Test na wykluczenie alternatora przeprowadziłem następująco :Zdjąłem pasek napędzający alternator (i pompę wspomagania) i na chwilę uruchomiłem silnik - dźwięki nie ustąpiły. Złożyłem więc wszystko i pojechałem do mechanika który zainkasował 760pln.
  • Poziom 15  
    Na pewno tak zrobię bo może zaoszczędzę albo na jednym(alternator) albo na drugim (rozrząd - chociaż za 10 tys km powinienem wymienić).
    Jak wygląda sprawa z ponownym założeniem paska na alternator i inne wszelkie możliwe kółka czy sprawia to jakiś problem?
  • Poziom 15  
    czy miałby ktoś zdjęcie lub schemacik w jaki sposób poplątać ten pasek na tych wszystkich kółkach żeby dobrze działało?
  • Moderator na urlopie...
    KMal napisał:
    Kol. <zeimp>, taką odpowiedzią, która nic konkretnego nie wnosi, to "nie dziwota", że od stycznia "napisałeś" >1125 postów.
    A, tak konkretnie, to jeżeli gabaryty i mocowanie zgadzają się to alternator musi mieć max. 70A, nie wolno mu założyć 100A gdyby taki był.


    Ja nieco więcej mądrzejszych rzeczy napisałem w dwóch zdaniach, niż Ty w całym poście, który niemal dosłownie ode mnie odgapiłeś. Więc zastanów się nad sobą a nie pouczaj mnie! Moja podpowiedż była WYSTARCZAJĄCA dla mądrej głowy a Ty piszesz byle pisać, lub raczej przepisywać!
    Moderowany przez robokop:

    Ostrzeżenie na ochłodzenie emocji - kłóćcie się poprzez GG lub PW.

  • Poziom 34  
    Coś Ci się kolego <zeimp> w głowie poprzestawiało. To ja pierwszy odpowiedziałem na ten post, więc nie mogłem Ciebie naśladować, czy powielać - proste ?
    Skrytykowałem Twoje MAKSYMALNIE 70A, do czego jakoś nie ustosunkowałeś się.
    Moderowany przez robokop:

    Kolega równie otrzymuje ostrzeżenie, jako że w głowach to się chyba wam obu poprzestawiało. Przeczytaj mistrzu swój post powyżej - forma wcale nie wskazuje na zaprzeczenie tezy zeimpa, Która oczywiście jest bzdurą.

  • Moderator Samochody
    Regeneracja jest opłacalna, pod warunkiem że zakres uszkodzeń nie jest zbyt duży. Nie słysząc tego "wycia" trudno ocenić co mu jest - używany może być jeszcze gorszym padłem, tani zamiennik jednorazową chińszczyzną - wybór należy do Ciebie. Jeszcze jedno - alternator może być praktycznie dowolny, byle by pasował mechanicznie.
  • Moderator na urlopie...
    KMal napisał:
    Coś Ci się kolego <zeimp> w głowie poprzestawiało.
    Skrytykowałem Twoje MAKSYMALNIE 70A, do czego jakoś nie ustosunkowałeś się.

    Ja jakoś podparłem się wiarygodnymi informacjami i praktyką a nie "zgaduj zgadulą"
    Ja dokumentuję teraz swoją wypowiedż w ten sposób:
    Buczący alternator astra f 16 16v xel 1995r.

    A teraz Ty udokumentuj swoją krytykę pod moim adresem! Czytając Twoje posty (przejrzałem), wnioskuję, że gdyby nie net, to nie wiele zdziałałbyś na tym forum swoją wiedzą - załączasz głównie schematy i przepisujesz wyczytane bzdury. Czekam na dokument potwierdzający, że się myliłem w trzecim wpisie w tym temacie.
    Moderowany przez robokop:

    Kolego szanowny - albo posty będą ściśle trzymały się merytorycznie zagadnienia, albo proponuję sobie odpocząć już dzisiaj od forum - mogę to ułatwić, jako że ostrzeżenie skutku nie przyniosło. W dodatku jak widzę z interpretacją danych technicznych też u kolegi cienko - te "70A" nie oznacza że tylko i wyłącznie alternator o takim prądzie można tam zastosować, oznacza natomiast max prąd ZASTOSOWANEGO przez producenta pojazdu.

  • Poziom 15  
    Problem z alternatorem rozwiązany, a właściwie nie był to wcale alternator a jedynie czarne pudełeczko na podszybiu (obok filtra kabinowego po stronie pasażera) służące do, jak mi się wydaje utrzymywania właściwego ciśnienia (podciśnienia) do włączania obiegu wewnętrznego powietrza w kabinie.:shocked!: :shocked!:
    Okazało się, że właśnie to pudełeczko zassało brudy i podczas "przygazowania" szczególnie głośno pogwizdywało, wydawało dziwne odgłosy.
    Po wymontowaniu, przedmuchaniu sprężonym powietrzem hałasy ustąpiły :spoko: