Pierwsza sprawa. Jest zapłon przekręcony i chcę wrzucić kierunek tylko tak powoli to mi szaleje przekaźnik (oczywiście przekaźnik od kierunkowskazów) cały czas tryka. Druga sprawa bo może być powiązana z tą. Jak chcę powoli uruchomić silnik to znów mi tryka przekaźnik od pompy paliwa. Miałem już takie sytuacje że nawet jak normalnie chciałem odpalić silnik to ten przekaźnik szalał. Kurcze liczę na mądre podpowiedzi.