Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czysty dźwięk ze starej Unitry - bez bzzzz...

fomadron 01 Cze 2011 01:29 3273 5
  • #1 01 Cze 2011 01:29
    fomadron
    Poziom 12  

    Witam!
    Tego posta piszę dla wszystkich, którzy wracają do winyli i odkurzają stare gramofony Unitra Fonica, Bernardy i inne. Kupują przedwzmacniacze i ciągle słyszą bzzz.... w prawym kanale. Mała historia takiego przypadku.

    Kilka lat tamu kupiłem przedwzmacniacz AVT 1023. Kilka, bo zmontowałem go po pięciu latach jak przytargałem starego ulubieńca - Unitra Fonica GS-470. Po implementacji wzmacniacza zagrał super ale z bzzzz 50Hz (nie BRRRRR nie mam masy na obu kanałach) ale tylko upierdliwe bzzzz w prawym.

    Z forum wykopałem wiele informacji i sam wysmarowałem trochę wątków ale nic z tego nie wyszło - bzzz było nadal - ale JUŻ NIE MA! ;-)

    Jak?
    Problem leży w piep....ej lampce stroboskopowej do regulacji obrotów talerza. Zaczęło się od wymiany kabla 'wkładka-preamp' na koncentryk zrobiony ze zwykłego kabla antenowego RG147U. Kabel jest na tyle zarąbisty, że można go sobie owinąć wokoło transformatora i nie ma brrr... a kosztuje grosze! Po podłączeniu tego kabla i odpalenia sprzętu w słuchawkach było słychać wyłącznie szum pre-ampa! Złożyłem sprzęt, położyłem talerz i włączyłem. Bzzz w prawym kanale. Co się okazuje. Zakłócenia z lampki strobo są przenoszone na wkładkę właśnie przez aluminiowy talerz. Bo jak talerza nie było to było niebo w uszach!

    Wyjścia są dwa:
    - zdobyć akrylowy talerz ;-)
    - pobawić się masami

    Za sugestią jednego z kolegów na tym forum rozdzieliłem masy wkładki i ramienia od masy gramofonu. Masa "wkładki i ramienia" razem trafia po koncentryku do pre-ampa, a masa gramofonu oddzielnym kablem jest przykręcona do obudowy wzmacniacza. To działa ale nie do końca. Delikatne bzzzz pozostaje ale znika kiedy zaekranujemy stroboskop!

    Okazało się, ze aby pozbyć się bzzz trzeba uziemić talerz. Ale tego się nie da więc jak wyżej rozdzieliłem masy i dodałem do tego wynik doświadczenia. Kiedy słucham muzyki na słuchawkach, a bzzzz bywa wówczas mocno upierdliwe - ekranuję lampkę stroboskopową.

    Mały radiator w kształcie litery U kładę na stroboskopie. Radiator ma przylutowany kabelek, który z drugiej strony jest podłączony do masy wzmacniacza audio. I tym sposobem wszelkie upierdliwe bzzzz znika.

    Nie wiem jak działają nowe gramofony za 1-2kpln ale przedstawiony tutaj patent działa.

    Sprzęt:
    GS-470 z wkładką AT95E
    Yamaha Pianocraft E600 MK2
    Pre-amp: AVT1023 na zewnątrz (ekranowany puszką po Krówkach Kredens :))

    Miłego odsłuchu ;-)

    Pozdr,

    0 5
  • #2 01 Cze 2011 01:35
    mariuszspa
    Poziom 20  

    Zamieniłem kiedyś neonówkę ze stroboskopu na LED z odpowiednim rezystorem. W tych czsach miałem tylko czerwoną. Swoje zadanie spełniało i nie było problemów z przydźwiękiem sieci.

    0
  • #3 01 Cze 2011 01:42
    fomadron
    Poziom 12  

    Twoje rozwiązanie czyni z tej Unitry sprzęt HiFi. Napisz tu dokładnie jaka dioda i jaki rezystor i jak połączone. Niech inni też zaoszczędzą 2450 zł na nowym gramofonie ;-)

    0
  • #4 01 Cze 2011 01:51
    mariuszspa
    Poziom 20  

    Tu nie ma śmiechu. To było z 15 lat temu, gramofon gs-460 Bernard. LED zamiast neonówki z rezystorem dobranym eksperymentalnie, aby migotanie z częstotliwością sieci energ. oświetlało brzeg talerza i nie świeciło zbyt mocno.

    1
  • #5 01 Cze 2011 07:56
    fomadron
    Poziom 12  

    OK. Rozmawiałem dziś z jednym fachowcem i wykluczył tą neonówkę. W zasadzie to każdy ma jakiś patent na ten gramofon, jak nie czary mary z masami to dziś się dowiedziałem, że mam za-ekranować folią aluminiową i drutem te cienkie kabelki, które wychodzą z ramienia na długości około 2-3 cm! Co jak co ale chirurgiem to ja nie jestem ;-)

    Więc jak wspomniałem - ekranowanie neonówki nic tu nie da. Trzeba po prostu pojechać bo bandzie i wywalić zasilanie na zewnątrz, co uczynię. Obudowa transformatora ma do talerza jakieś 4mm. Talerza ekranować się nie da, ponieważ jest na kołku wbity w plastik, a plastik jest wbity w drewnianą płytę. I to jest chyba sedno problemu - talerz - transformator. Z resztą - co tu dywagować. Wszystkie nowe wypasione gramofony, pre-ampy mają zasilanie oddzielne. Trzeba po prostu wziąć przykład ;-)

    0
  • #6 02 Cze 2011 00:17
    fomadron
    Poziom 12  

    OK. Temat zakończony. Zrobiłem wszystkie możliwe testy i sprawdziłem wszystkie możliwe patenty jakie wykopałem na tym forum i usłyszałem. Straciłem na to dwa tygodnie.

    Konkluzja: chcesz czystego i dobrego brzmienia - zapłać za nie! Kup przyzwoity nowy gramofon + wzmacniacz lub przedwzmacniacz.

    Wyrzucenie transformatora na zewnątrz nic nie dało. Odłączenie neonówki do regulacji obrotów - żeby było śmiesznie - dało jeszcze gorszy efekt w postaci niekontrolowanych trzasków. Jedyne co pomaga w gramofonach Unitra Fonica http://unitra.eu.org/node/131 to uziemienie talerza - rzecz niewykonalna lub dopasowanie czegoś z akrylu - ale tego nie sprawdziłem. Ale nawet jak to się komuś uda to zostanie delikatne buczenie z silniczka. Patent z ekranowaniem kabli wychodzących z ramienia też można sobie włożyć na półkę z bajkami. Tu jest gramofon za >8kpln Link - proszę zwrócić uwagę na prowadzenie kabli... Dwie rzeczy które można zrobić i efekt jest zauważalny to wymiana kabla pomiędzy gramofonem a przedwzmacniaczem na koncentryczny oraz kupno wkładki jakiej będziemy używać później z nowym gramofonem z litości dla naszego archiwum.

    Wszystkie przedwzmacniacze do 150 zł dostępne na rynku to podbijacze napięcia i odbiorniki wszelkich dodatków. Przesłuchałem kilkanaście płyt na tych cudach i jest to jeden wielki shit.

    Zakłócenia o których tutaj mówię dotyczą głównie odsłuchu na słuchawkach Sennheiser HD 555. W normalnym odsłuchu są praktycznie niesłyszalne. Cała moja zabawa z tym miała na celu uzyskanie czystego dźwięku z płyty winylowej, na sprzęcie który był szczytem marzeń 20 lat temu. Okazuje się, że gramofon to nie tylko wkładka ale cała konstrukcja współgrająca ze sobą.

    Mam nadzieję, ze ten tekst będzie pomocny dla poszukiwaczy lepszego brzmienia.

    1