logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

trochę przerywa a po zgaszeniu nie odpala fiat 126p

buysell19911 01 Cze 2011 19:27 3377 11
REKLAMA
  • #1 9566988
    buysell19911
    Poziom 2  
    Witam, mój problem polega na tym, iż ustawiłem zapłon w maluszku odpalił po jeździe czuć, że jest słaby czasem tak jak by trochę przerywał na wolnych obrotach i po wciśnięciu gazu po lekkim spóźnieniu szarpnie. gdy przejadę kilka km i zgaszę go to już nie chcę odpalić musi odstać pewien czas dopiero potem odpala. Cewka jest gorąca ( chyba dobra po po dotknięciu czymś miedzy kowadełko w aparacie zapłonowym iskrzy) świece nie są zalane lecz zakopcone i to mocno. dodam, że świece są nowe i przewody, goznik też czyściłem nie tak dawno.
  • REKLAMA
  • #2 9567085
    jerry1960
    Poziom 36  
    Ustaw przerwę na platynkach na 0,5mm.
  • #3 9567109
    zdzisek11
    Poziom 14  
    zaplon w maluchu ustawia sie bez uzycia lampy stroboskopowej w tedy napewno bedzie dobrze.jesli niewiesz jak to pomoge.
  • REKLAMA
  • #4 9568685
    buysell19911
    Poziom 2  
    No jeśli znasz jakiś dobry sposób to wytłumacz, ja ustawiałem na żarówkę lecz czasem świeci czasem nie (który punkt ma się pokrywać na obudowie z kołem posowym 1 od dołu czy od góry)
  • REKLAMA
  • #5 9570614
    zdzisek11
    Poziom 14  
    pierwszy od gory.podlaczyc kabel wysokiego napiecia 1 cylindra do starej swiecy zaplonowej.jesli niemasz starej to trzeba wykrecic z glowicy. swiece przytknac do masy..ustawic znak na kole pasowym na gorny znak na obudowie rozrzadu.wtym polozeniu wlaczyc zaplon.poluzowac nakretke mocujaca aparat zaplonowy by mozna nim krecic z lekkim oporem.przekrecic aparatem w prawo a nastepnie powoli cofac w lewo.w momencie przaskoku iskry na swiecy dokrecic aparat zaplonowy. przed ustawianiem zaplonu sprawdzic przerwe w aparacie .stan krzywek i przyspieszacza zaplonu.czasem slychac przeskok iskry w aparacie zaplonowym a powinna przeskoczyc na swiecy,swiadczy to o przebiciu wemnatrz aparatu.trzeba ta usterke usunac.po takim ustawieniu musi byc dobrze.
  • REKLAMA
  • #6 9573311
    rafal6113
    Poziom 13  
    Kondensator przy aparacie zapłonowym może być uszkodzony i się przegrzewa.
    trochę przerywa a po zgaszeniu nie odpala fiat 126p
    Kiedyś gdy jechałem sobie na testach maluchem z sąsiadem mechanikiem, nagle zgasł, a po odczekaniu jakiegoś czasu ( gdy pchaliśmy go do domu ) znowu zapalił i można było przez chwile jechać. Mechanik od razu wiedział o co chodzi i jak wymieniłem kondensator to wszystko wróciło do normy. Przepraszam za długą opowieść:D
  • #7 9573589
    zdzisek11
    Poziom 14  
    jesli jest uszkodzony kondensator to silnik niewchodzi na obroty.
  • #8 9573601
    marekb1911
    Poziom 11  
    Zakopcone świece i brak mocy to pewnie będzie za późny zapłon.
    Kiedy zapalisz maluszka poluzuj aparat zapłonowy i tak długo przyspieszaj ( o ile dobrze pamiętam w lewo) zapłon, jak długo silnik będzie zwiększał samoczynnie obroty. Wtedy minimalnie cofnij i dokręć. Gdyby podczas odpalania silnika rozrusznik gwałtownie się zatrzymywał opóźnij jeszcze trochę zapłon. Maluch ma fabryczny kąt wyprzedzenia zapłonu 10°, ale najkorzystniej jest ustawić 12-13°. Metoda wypraktykowana.
    Gdybyś skorzystał napisz czy reszta problemów ustała.
  • #9 9573902
    tegas40
    Poziom 12  
    regulacja dawki powietrza w gazniku
  • #10 9575405
    buysell19911
    Poziom 2  
    w tym tyg juz nie mam czasu ale w następnym wezmę się za niego i powiem co było =)
  • #12 9609260
    sloop
    Poziom 12  
    Potwierdzam, że u mnie takie same objawy spowodował kondensator, ale nie ten który zaznaczono na fotografii, tylko ten drugi dołączony do cewki zapłonowej. Aby szybko i prowizorycznie naprawić uszkodzenie, nawet na drodze, wystarczyło go odłączyć! Oczywiście żadnych innych uszkodzeń nie było (kondensator przy aparacie był sprawny), więc ewidentna wina kondensatora przy cewce. Przyczyną było przebicie w kondensatorze cewki i napięcie zapłonowe uciekało przez uszkodzony kondensator do masy, zamiast iść na świece zapłonowe. Samochód gasł na wolnych obrotach, więcej palił, miał utrudniony rozruch przy nagrzanym silniku. Gdy już ruszył to jechał normalnie, aż do następnego skrzyżowania, gdzie często gasł. Był to 126 p model 650 E
REKLAMA