Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4.Rok walki z brakiem mocy

01 Cze 2011 22:51 9272 36
  • Poziom 8  
    Witam szanownych forumowiczow.Mam problem z audi A4 1.6 ADP 95 rok.Juz ponad rok walcze z brakiem mocy silnika,,w tej chwili dynamika jest na poziomie holowania innego pojazdu,silnik nie jest elastyczny a i podczas przegazowywania na postoju wskazowka wcale z ochota nie skacze do gory.Wynieniane w aucie byly rozne rzeczy,byly oscyloskopy,vagi,c-dify,KTS-y........
    -Swiece nie maja nawet 10 tys
    -kable zaplonowe(beru)jak wyzej
    -kopulka i palec rozdzielacza maja kilka miesiecy
    -czujniki sprawdzone na oscyloskopach maja fabryczne wartosci i i przebieg linii jest jak na rysynkach
    -fitr powietrza nowy
    -filtr paliwa nowy
    -sonda lambda ma 12 miesiecy(bosch)
    -cisnienie sprezania ma fabryczne wartosci cos poza 12(czegos tam)
    -pompa paliwa ok 4 bar
    -Cewka nie ruszana(mechanik ja wykluczyl po sprawdzeniu miernikiem.
    -dzis zostal sprawdzony przekaznik sterowania silnikiem(208 szary)..Podpinany pod zasilacz i miernik.Ponoc ok
    -przeplywka podmieniona(zero efektu)
    -ECU..kupilem drugie dokladnie takie samo,bez zmian.



    Teraz opisze objawy pracy silnika//
    Otóz trzesie nim deliktanie na jalowym biegu i jest efekt wypadania zaplonu ale sterownik zadnych bledow missfire nie wywala.Wyglada to jakby auto mialo jakies przerwy w dostawie pradu.Obroty skacza od 840 do 890 na jalowym,dlatego zajolem sie przekaznikiem ale mechanik go wykluczyl.I powiedzial ze w tym aucie wskazowka obrotomierza ma drgac gdyz to stare auto i sterownik nie nadaza za silnikiem.Na jesien samochod odzyl!!Tamtego roku zostala wgrana nowa mapa do ecu samochod byl nie do poznania,ale po miesiacu znow dostal zamule...Stalo sie to na stacji po tankowaniu.Mechanik twierdzi ze to przez to ze dotknolem samochody wezem na stacji..Mial przypadki w oplach ze nawet auto po tankowaniu nie zapalilo.Tak wiec dojechalem wtedy dobrym autem,zgasilem zatankowalem a gdy zaczolem jechac auto dostalo mula.Ponoc jakies skoki iskier moga rozprogramowac ecu.Wiec kupilem uzywane ecu,ale po dopisaniu immo nic sie nie zmienilo..Po niedzieli znow bede placil za wgranie mapy:( tylko ciekawi mnie czy to ozywi znowu te bryke..Jakos niewierze zeby stacja paliw zabila AUDI.






    Dryga sprawa..Mechces powoli rozklada rece.Nie on jeden zreszta.Czy waszym zdaniem moze to byc wina instalacji w aucie??Inzynier mechanik sprawdzal napiecie na ecu bylo ok.Mapa wgrala sie tez bez zadnych problemow.

    Kiedys odkrecilem polke zeby dobrac sie do przekaznikow,przeczyscilem styki na przekaznikach i na jedna przejeazdzke stal sie cud.Auto odzyskalo moc,niemoglem sie nadziwic ze 1.6 tak idzie..Nie moglem go zmulic na 3 biegu pod sporą gorę:)Ale niestety radosc trwala tylko jedna przejazdzke.Po nastepnym i nastepnym i nastepnym odpaleniu auto lapalo wiekszego mula..i tak jest do tej pory.Mialem nadzieje w tym przekazniku ale..

    Sumujac..
    Uklad zaplonowy wymieniowny oprócz cewki
    czujnik sprawdzone oscyloskopem
    pompa ok
    cisnienie sprezania ok

    Auto zylo przez miesiac po wgraniu mapy
    Auto odzylo niedawno od nowa po oczysczeniu przekaznikow(ale tylko na jedna przejazdzke:(...
    JUz niewiadomo czego sie chwycic i co wymienic
    Czy oscyloskop jest wiarygodny??Bo kusi mnie tak czy siak wymienic czujnik polozenia walu korbowego(chociaz jest dobry bo oscyloskop tak stwierdzil)
    Co mozecie mi jeszcze poradzic????...........
    silnik nie rowno chodzi szarpie na jalowym (co pare sekund)Wskazowka nie stoi tak jak powinna stac tylko drga,szybk opada i sie wnosi i tak w kolko.W malym zakresie ktory juz opisalem wyzej.Wiem ze w takich przypadkach pomagala wymiana przekaznika glownego(208) ale u mnie jest ok..Mechanik go sprwdzil
    Zatem czekam na wasze racje,doswiadczenia,porady.Dziekuje.
  • Testo
  • Admin grupy Samochody
    A przepustnicę ktoś czyścił?
  • Testo
  • Poziom 8  
    T5 napisał:
    A przepustnicę ktoś czyścił?


    Tak.Czyscilem ja osobiscie zaraz po kupnie auta.Dodam jeszcze ze rozrzad sprawdzany przez dwoch mechanikow,zaplon dzis na KTS-sie -12 stopni na biegu jalowym.Przepustnica adoptowana.Autko zawsze lepiej jedzie przez pare km po odpieciu klem z akumulatora i resecie ecu.Ale to jest tylko na pre kilometrow kiedy jedzie jak trzeba,,zreszta i tak nie jest to to co bylo po wgraniu mapy.Czy moze byc cos nie tak w aucie co oglupia komputer??Skoro odczyty z czujnikow ok to chyba nie??Mam tez niedoladowany akumulator(wiem bo nie swieci sie zielona dioda) jest czarno a na wlepce pisze"recharge"ale watpie zeby niedoladowany akumulator powodowal zamule auta.Ladowanie ok 13,8 na aku,14,2 na alternatorze,Tak wiec regulator napiecia zdaje sie byc ok.Watpie zeby cale problemy w aucie powodowal nienaladowany aku..to chyba nie mozliwe.
  • Poziom 20  
    Witam! Jezeli CYTAT".Obroty skacza od 840 do 890 na jalowym,dlatego zajolem sie przekaznikiem ale mechanik go wykluczyl.I powiedzial ze w tym aucie wskazowka obrotomierza ma drgac gdyz to stare auto i sterownik nie nadaza za silnikiem."to zmien szybko tego kluczmena! Z objawow ktore opisales wynika ze gdzies cos nie laczy.Prawdopodobnie jakas sniedz na stykach.Pozdrawiam.Stefan.
  • Poziom 8  
    stefanscorpio napisał:
    Witam! Jezeli CYTAT".Obroty skacza od 840 do 890 na jalowym,dlatego zajolem sie przekaznikiem ale mechanik go wykluczyl.I powiedzial ze w tym aucie wskazowka obrotomierza ma drgac gdyz to stare auto i sterownik nie nadaza za silnikiem."to zmien szybko tego kluczmena! Z objawow ktore opisales wynika ze gdzies cos nie laczy.Prawdopodobnie jakas sniedz na stykach.Pozdrawiam.Stefan.


    Witam.To ze skacza to wiedze na vagu.A przy okazji terepie sie silnik jakby wlasnie gubil prąd.Czyscilem główne styki masy w aucie,np te grube kable w komorze silnika i tez te ciensze w okilcach przekaznikow i wtyczek pod nogami kierowcy.Ale ten mechanik wgrywal mi mape:( i to on ozywil mi auto na miesiac.To inzynier mechanik.
    Zastanawiam sie co ja wtedy zrobilem ze jak przeczyscilem te przekazniki i postukalem w nie,wtedy auto odzyskalo cala swoja "pare" na jedna przejadzke.Potem tez tak próbowałem ale nie udalo sie juz tego powtorzyc.
  • Poziom 20  
    Witam! Nie jest mozliwe zeby wszystko sie zgadzalo(za wyjatkiem kasy jak zwykle) a auto nie jechalo! Sadzac po opisie usterka nie jest skomplikowana.Znajdz kogos kto spojrzy na to swiezym okiem.Pozdrawiam.Stefan.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wymień Kolego moduł zapłonowy a Twoje problemy znikną.
  • Poziom 18  
    Dla pewności staroświecka lampa stroboskopowa i sprawdzenie gdzie "gubi" zapłony.
  • Poziom 17  
    T5 napisał:
    A przepustnicę ktoś czyścił?

    A co ma tu przepustnica do rzeczy? Jaja sobie robisz czy tylko schematami wyuczonymi latasz?

    Kolega autor się nam rozpisał jak to na cudach niewidach coś sprawdzał. Nawet inżynierem się posłużył. A ja coś czuję, że się zaczęło i skończyło na fejsiku z własną obsługą. No i ta namiętność do wgrywania "nowego softu" do szrota z 95. No i wszystko jest nowe bo ma 10 kilo km. Cewka miernikiem sprawdzana i wykluczona a podobno były oscyloskopy używane...
  • Poziom 8  
    AntyOwik napisał:
    T5 napisał:
    A przepustnicę ktoś czyścił?

    A co ma tu przepustnica do rzeczy? Jaja sobie robisz czy tylko schematami wyuczonymi latasz?

    Kolega autor się nam rozpisał jak to na cudach niewidach coś sprawdzał. Nawet inżynierem się posłużył. A ja coś czuję, że się zaczęło i skończyło na fejsiku z własną obsługą. No i ta namiętność do wgrywania "nowego softu" do szrota z 95. No i wszystko jest nowe bo ma 10 kilo km. Cewka miernikiem sprawdzana i wykluczona a podobno były oscyloskopy używane...


    tak jak mowilem wgranie mapy ozywilo to auto na miesiac.Cewka mierzona miernikiem ,wiem ze to nic niedaje tylko trzeba ja podpiac pod jakąs maszyne ztego co mowia mechanicy,a na oscyloskopach sprawdzane byly czujniki,przeplywka...Jednak nie wierze w to ze stacja paliw zaltwila by moje auto.I napewno niejest to az taki szrot w porownaniu do fiatow albo skody.Zero korozji i plastiki nie trzeszcza podczas jazdy wcale wiec prosze mnie nieobrazac,Jak juz to prosze pomóc...Bo ja tu nikogo nieobrazam.A fejsik z allegro owszem mam ale tylko do podgladania czy niema bledow bo nic wiecej oprucza adpatacji przepustnicy sam vagiem nie robilem.
  • Poziom 32  
    Witam, kolego skoro jest tak dobrze to czemu jest tak żle? kol antyowik pisze że przepustnica ma znaczenie posrednie do zbierania sie samochodu a wybacz samochód który ma 16 lat nowy nie jest i nikt nie ma zamiaru wykazywać Ci braku szacunku dla Twego audi aleee! zacznij od podmiany modułu zapłonowego , zapal silnik w pomieszczeniu ciemnym by popatrzec czy niema przebić wysokiego nap, sprawdzenie przebiegów oscyloskopem jest miarodajne jeżeli jest dobrze wykonane i poprawnie zinterpretowane, sprawdż wszystkie połączenia, czy niema zawilgoceń , ciągłość połączeń, usterka jest z natury pływających :D ale do namierzenia tylko działaj systemowo zaczynaj od najprostrzych np. sprawdż bezpieczniki miałem taki przypadek że naderwne włókno czyniło cuda a mechanicy pół silnika wymienili, ciśnienie paliwa i monitorowanie ew spadku ciśnienia może być nieszczelność (paliwo odparuje i nie widać wypływu) itd , powodzenia
  • Poziom 8  
    wopor napisał:
    Witam, kolego skoro jest tak dobrze to czemu jest tak żle? kol antyowik pisze że przepustnica ma znaczenie posrednie do zbierania sie samochodu a wybacz samochód który ma 16 lat nowy nie jest i nikt nie ma zamiaru wykazywać Ci braku szacunku dla Twego audi aleee! zacznij od podmiany modułu zapłonowego , zapal silnik w pomieszczeniu ciemnym by popatrzec czy niema przebić wysokiego nap, sprawdzenie przebiegów oscyloskopem jest miarodajne jeżeli jest dobrze wykonane i poprawnie zinterpretowane, sprawdż wszystkie połączenia, czy niema zawilgoceń , ciągłość połączeń, usterka jest z natury pływających :D ale do namierzenia tylko działaj systemowo zaczynaj od najprostrzych np. sprawdż bezpieczniki miałem taki przypadek że naderwne włókno czyniło cuda a mechanicy pół silnika wymienili, ciśnienie paliwa i monitorowanie ew spadku ciśnienia może być nieszczelność (paliwo odparuje i nie widać wypływu) itd , powodzenia


    Bezpieczniki sprawdzalem,a po kablach nawet pryskalem woda i je obserwowalem.Kable i swiece nowe,kopulka i palec to samo.Oscyloskopem sprawdzal czujniki wlasnie ten inzynier i jakos nic go nie zmartwilo w odczytach.Oscyloskop przez c-dif.Co moge jeszcze dodac.........Jesli chodzi o przepustnice to widze na vagu ze na potencjometrze skacze napiecie ale nie sa to spadki nawet o 1 volt.Pogadam z mechanikami jeszcze o tej cewce bo musze wszystko brac pod uwage,ale skoro po wgraniu mapy auto chodzilo pieknie przez miesiac to ta cewka musiala byc ok.
  • Poziom 17  
    Nawet o 1 Volta? Czy aż o 1 Volta? A jaki zakres pracy ma TPS drogi autorze?
    P.S. Mówiłem, że fejsikowane. Ale to już wyższy etap, fejsikuje się, kombinuje się. Patrzy się w tego VAG jak w wyrocznię, lata po kanałach. Szkoda, że i tak się nic z tego nie rozumie. Jak się coś wyduma, niekoniecznie mądrego, to się podjeżdża do fachowca, żeby sprawdził. Fachowiec lubi taką robotę, sprawdzi, kasuje a pod nosem się śmieje.
  • Poziom 15  
    Jeśli mówimy o przyziemnych i najprostszych sprawach to ja bym powykręcał świece i każdą jedną oddzielnie oglądał pod kątem iskry. Być może na którymś garze nie przepala albo nie przepala dokładnie, stąd mułowatość i telepanie silnikiem. No i jeszcze jedno zasadnicze pytanie, czy to auto jeździ wyłącznie na pb czy łyka gaziu? Sprawdź wszystkie gumy, przewody ciśnieniowe i odmę. Sprawdź dokładnie ustawienie zapłonu.
  • Poziom 8  
    Gazu niemam.I z zadnych wezy nie syczy ani nic;/Swiece niedawno wymieniane ufam ze przerwa jest ok.Robilem tak ze wykrecilem swiece i obserwowalem podczas jak kolega krecil rozrusznikiem.Iskra byla niebieska na kazdej,niewiem czy taka ma byc.Napewno sa tu fachowcy ktorzy by rozwiazali ten problem z autem.Jestem zdolny nawet przez pol Polski jechac zeby dojsc do sedna sprawy.Ale podkreslam ze po wgraniu mapy auto chodzilo jak nowe...Co sie moglo stac ze mapa sie wysypala,jesli to w ogóle jej wina.
  • Poziom 15  
    Kolego jeśli masz auto w benzynce samej to podczas postoju nic Ci syczało nie będzie ponieważ w wężach do przepustnicy (szczególnie tym grubym) jakiegoś tam ogromnego ciśnienia nie ma. Moim znaniem masz gdzieś nieszczelność. Dlaczego się tak tego upieram? Ano dlatego, że jestem posiadaczem bmw e34 z 2litrowym silnikiem, wiem, może to nie mieć nic wspólnego bo niby inna marka, inna konstrukcja itd, ale czy to w maluchu, czy w mercedesie, żeby silnik pracował prawidłowo to musi być odpowiednia mieszanka, nieprawdaż? No właśnie, w moim kadilaku strzelało na gazie jak z armaty a na benzynie szarpał albo szedł jak polonez z przyczepką pod górkę. Gazownicy rozkładali ręce, bo nie zrobią gazu jak będzie źle na benzynie chodził i żebym wymienił przewody zapłonowe. W tym momencie go wyśmiałem i powiedziałem, żeby mi pokazał gdzie są bo się nie znam :) (silnik m50b20, znawcy silnika wiedzą o co biega) Szukałem długo, pryskałem piankami i różnymi ustrojstwami, żeby mi pęcherze wyszły albo żeby zaciągnęło... nic. Zacząłem się poddawać ale zauważyłem, że jeden wąż mi się rozszczelnił od kolektora i zaciągał powietrze. Króciec wkleiłem, wąż zarobiłem, na benzynce chodzi jak ta lala a na gazie nie pali 23l tylko 13 i nie strzela jak szalony, także obejrzyj bardzo wnikliwie. A co do wysypywania tych map, to albo one adaptują się do składu mieszanki przez odczyty z przepływki i sondy albo sprawdź przewody zasilające kompa :)
  • Poziom 17  
    Perech napisał:
    Kolego jeśli masz auto w benzynce samej to podczas postoju nic Ci syczało nie będzie ponieważ w wężach do przepustnicy (szczególnie tym grubym) jakiegoś tam ogromnego ciśnienia nie ma.

    Tam nigdy nie ma ciśnienia. Może być podciśnienie. Nie bzdeć. Wiem, fajnie się bzdeci ale nikt jeszcze bzdetami auta nie naprawił.
  • Poziom 15  
    Nigdy nie ma? Instalacja gazowa I, II gen też...mixer. Nie ma ciśnienia?
  • Poziom 17  
    Oczywiście, że też nie ma. Gaz z reduktora jest pobierany podciśnieniem. Właśnie udowodniłeś, że nie masz zielonego pojęcia. Po drugie, mówimy tu o konkretnym silniku bez LPG.
  • Poziom 35  
    A ja tak bym to ocenił ,że sie rozrząd przestawia i co jakiś czas jest ożywienie.

    A elektronike sprawdził bym na wskazanie sondy, bo nie ma h... że będą pozytywne oscylacje jak ecu nie będzie w stanie zapanować nad składem mieszanki.
    A skoro auto sie nie zbiera to nie jest stechiometryczne na pewno.
    I tym torem idziesz w zależności czy bogato czy ubogo.............


    A fejsa hmmm tu gorzej bo sam nie wiem co można rozsądnego z nim zrobic!
  • Poziom 16  
    Witam! Kolega Perech przypomniał mi o problemach kolegi identycznych jak Twoje tyle że w Escorcie ale to bez znaczenie ,u kolegi wszystkie końcówki przewodów były zaprasowywane i okazało się po wielu perypetiach z wgrywaniem softu włącznie że problem tkwił w końcówce przewodu masowego z kompa do aku w środku jak żeśmy go wyszarpali z końcówki było zielono i on powodował ciągły reset kompa a w efekcie podobne objawy .Pozdrawiam!
  • Poziom 8  
    Dzieki za sugestie..Jak sie dowiem ktory to kabel w moim aucie to go sprawdze.Bo napiecie na ecu podobno nie powinno wariowac,no ale przekaznik jest sprawdzony..byc moze cos gdzies nie laczy.A druga sprawa,wczoraj sprawdzalem iskre,sciagalem po kolei kable ze swiec i odpalalem auto na 3 gary,na kazdym kablu iskra miala inny kolor,to byc moze wplywa na niestabilne obroty na jalowym i gluche dudnienie w tlumikach..Bo co 3 sek jest buh,buh,buh..Jakby z glosnika niskotonowego.
  • Poziom 17  
    To było jasne od samego początku. Ale dlaczego - na te pytanie nie dostaniesz odpowiedzi w tym wątku. Od roku autor nie może tego zdiagnozować. Bo fejs auta nie naprawia.
  • Poziom 15  
    AntyOwik jak jesteś takim geniuszem to czemu nawet razu kolegi na to nie naprowadziłeś? Twoje posty ograniczają się do tłumaczenia jacy to wszyscy są głupi a Ty jaki mądry i drwiny z innych. Uważam, że jeśli nie chcesz pomóc to nie odzywaj się wcale. A co do Twojego stwierdzenia to niektóre auta z 95r mogą zaskoczyć nie tylko wizualnie ale i mechanicznie też, także fakt, że auto ma już parę wiosen wcale nie oznacza, że jest "szrotem"
  • Poziom 35  
    ''Fejs''' potoczna nazwa kolesia który kupił urządzenie składające sie z pudełka zapłałek z wysuniętymi z jednej strony 16 Zapałkami. Połaczonego poprzez sznurówkę z Laptopem .

    Tak Panie Perech ---AntyOwik ma 100% racji. DObrych elektryków szukać -- na próżno bo sie z fejsiarzami nie zadają.

    Sam nim jestem i wiem że czasmi ludzie jeżdżą szukają szczęścia po świecie , a tu najczęściej w 5 minut dochodzę do setna sprawy.

    I chociaż mam komputery to silnik można ogarnąć bez nich -- bo dłużej trwa podpinanie niż znalezienie usterki organoleptycznie .
    Jestem żywym przykładem.

    Lubię stare samochody- ale nie żęchy, parchy , nienaprawiane latami, które można porównać do gości co przez 10 lat nie byli u dentysty.
    No comment.
  • Poziom 17  
    To do Perech
    Koleżko, każde auto z tego rocznika to szrot. Nikogo tym stwierdzeniem nie obrażam personalnie, takie są fakty i tyle. Tak to wygląda z punktu widzenia mechanika. A chyba piszemy na forum Mechanika Samochodowa, nie na forum www.mojeautojestcudowne.org. Jeśli masz z tym problem bo się utożsamiasz ze swoją "furką", to twoja sprawa.
    Owszem, drwię sobie ale to ma cel. Nie robię tego, żebyś ty tu występował w roli adwokata pokrzywdzonych. Tylko, żeby zmusić autora do działań. Ale autor najwyraźniej ma to gdzieś i woli słuchać pierdół, jakie wypisujesz.
    Do tej pory nie wiadomo czego nie ma, że zapłony wypadają ale kabelków w ECM będziecie szukać...
    Żenada.
    P.S. Jak tam, znalazłeś to ciśnienie w dolocie w końcu?
  • Poziom 21  
    Kolego zasmucę cię czeka cie wiele wydatków by doprowadzić ten samochodzik do ładu. Już wyjaśniam:
    - mechanik wypowiada się i sprawdza elektronikę, elektromechanik mechanikę, a po drodze pewnie jeszcze kilku innych specjalistów z własnego nadania :).
    W twoich dość wylewnych opisach sytuacji zaistniałej i diagnostyki znalazłem wszystko ale nic z tych konkretnych diagnoz ,które starannie powinny być przeprowadzone w zaistniałej usterce,a nawet mało znający się użytkownik "leciwych" aut wie.

    Mianowicie: świece mające prawie 10000 km w naszych realiach ,to przesłanka do złego spalania - jak one były sprawdzane, sprawdzano ich ciepłotę?, rezystancję przebicia?,
    - ta sama sprawa z przewodami,
    - układ zapłonowy sprawdzony, tylko cewka nie...., ale pomińmy aspekty iście elektryczne.

    Silnik to eksploatowana maszyna mechaniczna wymagająca regulacji okresowych, pomiar ciśnienia jest bezużyteczny ,skoro nie przeprowadzono okresowej regulacji zaworów, nie sprawdzono rozrządu( kiedy rozrząd był wymieniany???,nic nie wspomniałeś)- prosty pomiar ciśnienia nie mówi nam nić poza tym ,iż cylinder nie ma nieszczelności na pierścieniach.

    Wymiana softu , "podrasowanie" nie było rozsądne w tej sytuacji, prawdopodobnie silnik z defektem został "podrasowany" i krótko pracował w miarę poprawnie- subiektywna ocena , a nie siłownia ,- będąc eksploatowany do końca...
    W opisie zabrakło mi również podstawowego badania mówiącego o stanie silnika- skład spalin wydechowych, ilości pobieranego oleju-jego stanu.

    Iście kosmiczne teorie o nie nadążaniu sterownika za silnikiem, (hm ponoć prąd elektryczny osiąga prędkość światła ,a ta jest największa jaką można osiągnąć) świadczą o bezradności i braku znajomości tego rozwiązania- te modele mają stabilizację wolnych obrotów za pomocą regulacji składu mieszanki,po mimo swoich lat- dobra przemyślana ,niemiecka konstrukcja.

    Podsumowując , przychylając się do wniosku któregoś z rozmówców, wybierz się do innego rzetelnego specjalisty ,oczywiście nic nie wspominając o tym co było,nie było robione, takie "amatorskie" diagnozowanie i grzebanie zniechęca każdego fachowca i zwielokrotnią koszt.