Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW E46 330d 2002 rok automat brak mocy

wicher: 03 Cze 2011 21:42 4379 0
  • #1
    wicher:
    Poziom 14  
    Witam wszystkich

    Tak jak napisałem w tytule problem polega na braku mocy w chwili przyspieszania. w momencie wciśnięcia pedału gazu silnik "muli" i bardzo powoli wkręca się na obroty dość mocno kopcąc na czarno w tym momencie. Dopiero po osiągnięciu 3000-3500 obr/min ożywa, pokazując swoje 185KM.

    Co zostało zrobione:
    1. Brak jakichkolwiek logujących się błędów, to znaczy w chwili kiedy samochód do mnie trafił był jeden dotyczący sterowania układem podciśnieniowej poduszki silnika - po jej wykasowaniu nie pojawia się już.
    2. Ciśnienie paliwa zarówno pompy podawczej jak i głównej prawidłowe - również podczas jazdy,
    3. EGR - czyszczony działa prawidłowo, zawór elektromagnetyczny sterowania EGR wymieniony
    4. Zawór sterowania ciśnieniem doładowania - wymieniony
    5. Przepływomierz - zmieniony na nowy, po tym zabiegu nastąpiła lekka poprawa, w dalszej części zakładałem wątpiąc w sprawność nowego jeszcze jeden używany, bez efektu
    6. Wszystkie przewody podciśnieniowe wymienione na nowe
    7. Wtryskiwacze sprawdzone - 3 miały zbyt duże nieszczelności, wszystkie zostały oddane do naprawy (BOSCH SERWIS)
    8. Układ dolotowy - szczelny
    9. Samochód trafił do mnie z wymienioną turbiną, ale na wszelki wypadek wyciągnąłem ją i sprawdziłem - żadnych luzów, zacięć kierownic, wycieków, śladów zatarcia nie stwierdziłem, membrana mieszka szczelna
    10. Kolektor ssący zbadany - żadnych usterek ani nieszczelność, podejrzewałem klapy sterujące ale ten silnik ich nie ma.
    11. Układ wydechowy - sprawdzony nie jest zapchany. Jeździłem nawet bez wydechu. Żadnych efektów

    Moje spostrzeżenia:
    1. W chwili braku mocy spada ciśnienie doładowania, dość znacząco rośnie różnica między wartością zadaną a rzeczywistą (rzeczywista jest niższa). Różnica ta z czasem ulega wyrównaniu i wówczas silnik dostaje "kopa". Jednak owo wyrównanie następuje bardzo powoli. W tym samym momencie ilość powietrza odczytana z przepływomierza nie zmienia się.
    I teraz najdziwniejsze zjawisko. W chwili kiedy ciśnienie doładowania osiągać zaczyna w końcu wartość żądaną i silnik zaczyna działać tak jak powinien na przepływomierzy spada trochę ilość zasysanego powietrza.
    2. Trudno mi to opisać ale naciskając odpowiednio pedał gazu i obserwując na testerze wskazania można niejako ominąc tę dziurę mocy. Wystarczy tylko parę razy nacisnąć i puścić gaz. Ciśnienie doładowania wskakuje na żądaną wielkość i samochód ma kopa już w całym zakresie obrotów silnika, ale tylko do puszczenia gazu. Później znów słabnie poniżej 3000-3500 obr/min
    3. Usterka nie nastąpiła momentalnie. Według oświadczenia właściciela na początku zdarzała się rzadko. Z czasem jednak częściej aż do teraz gdy występuje za każdym razem
    4. Jedynie w chwili kiedy był zdjęty układ wydechowy i dodatkowo zaślepiony EGR nastąpiła wyczuwalna poprawa. Choć nadal ie było tak jak być powinno

    Brak mi już pomysłów
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.