Witam,
chciałbym zwrócić się o pomoc. Jakiś czas temu kupiłem śliczną GTS, tylko drobny problem ze skrzynią niby miała. Diagnostyka u specjalistów min w serwisie Opla i diagnoza jak wyżej. Dodam, że skrzynia w automacie. Problem się pojawił jak pieniądze zamiast na naprawę musiałem przeznaczyć na cło. Autko stało i się włamali złodzieje do niego; ukradli poduszkę z kierownicy i zdewastowali "lekko" CIM.
Teraz to rzeczywiście jest buba... Wcześniej autko nawet jeździło, a teraz nie rusza nawet silnik. Ale nie ma tego złego; Jak próbowałem reanimować CIMA, to "trafiłem" chyba na rzekomą usterkę skrzyni biegów. Jak wziąłem aCCu do ładowania, to sie okazało, że pierwsza cela od masy jest uwalona i bardzo prawdopodobne to, że w wyniku tego siało po CANie. OBD czepiało się skrzyni, bo najczęstsze błędy dotyczyły braku odczytu prędkości jej wałków, na których czujniki pewnie albo są na CANie. Jak widziałem diagnostykę z TECHA, to oprócz błędów ze skrzyni, był komunikat o Accu, o tym, że CAN sie sypie też, ale diagności jednogłośnie twierdzili -skrzynia. Jednak bez CIMu to ja nic nie mogę, na wprost nie podmienie, na programowanie z 1500PLN mnie nie stać, a na dodatek nie wiem, czy z tych motorolek na nim coś się odczyta.
Silnik to diesel Y22DT.
Pytanie:
1) Czy bez Cima uruchomię samochód? Myślę, że nie, bo to geateway dla Cana.
2) Na ile kłopotliwe będzie zrobienie sterowania do tego szajsu? automat komplikuje, wiem. Dużą maszynę potrafię na PLC zaprogramować, czy diesla 250kW z agregatu prądotwórczego. Jednak samochód pomimo, że też maszyna, troćkę się różni. Mam nawet S7 technologiczny z 4 szybkimi licznikami, to wałki ze skrzyni bym połapał, jednak to nie wszystko i kupę roboty pewnie. Może jakieś pomysły, propozycje?
pozdrawiam
chciałbym zwrócić się o pomoc. Jakiś czas temu kupiłem śliczną GTS, tylko drobny problem ze skrzynią niby miała. Diagnostyka u specjalistów min w serwisie Opla i diagnoza jak wyżej. Dodam, że skrzynia w automacie. Problem się pojawił jak pieniądze zamiast na naprawę musiałem przeznaczyć na cło. Autko stało i się włamali złodzieje do niego; ukradli poduszkę z kierownicy i zdewastowali "lekko" CIM.
Teraz to rzeczywiście jest buba... Wcześniej autko nawet jeździło, a teraz nie rusza nawet silnik. Ale nie ma tego złego; Jak próbowałem reanimować CIMA, to "trafiłem" chyba na rzekomą usterkę skrzyni biegów. Jak wziąłem aCCu do ładowania, to sie okazało, że pierwsza cela od masy jest uwalona i bardzo prawdopodobne to, że w wyniku tego siało po CANie. OBD czepiało się skrzyni, bo najczęstsze błędy dotyczyły braku odczytu prędkości jej wałków, na których czujniki pewnie albo są na CANie. Jak widziałem diagnostykę z TECHA, to oprócz błędów ze skrzyni, był komunikat o Accu, o tym, że CAN sie sypie też, ale diagności jednogłośnie twierdzili -skrzynia. Jednak bez CIMu to ja nic nie mogę, na wprost nie podmienie, na programowanie z 1500PLN mnie nie stać, a na dodatek nie wiem, czy z tych motorolek na nim coś się odczyta.
Silnik to diesel Y22DT.
Pytanie:
1) Czy bez Cima uruchomię samochód? Myślę, że nie, bo to geateway dla Cana.
2) Na ile kłopotliwe będzie zrobienie sterowania do tego szajsu? automat komplikuje, wiem. Dużą maszynę potrafię na PLC zaprogramować, czy diesla 250kW z agregatu prądotwórczego. Jednak samochód pomimo, że też maszyna, troćkę się różni. Mam nawet S7 technologiczny z 4 szybkimi licznikami, to wałki ze skrzyni bym połapał, jednak to nie wszystko i kupę roboty pewnie. Może jakieś pomysły, propozycje?
pozdrawiam