Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Samodzielny montaż klimatyzacji

kryniu777 05 Jun 2011 10:48 24285 34
  • #1
    kryniu777
    Level 18  
    Wczoraj zacząłem montować z kolegą "złotą rączką klimatyzacje do pokoju 16m2 marki Galanz. 2,5 KW
    Jesteśmy już przy końcówce.

    Mam takie pytania czy:
    1. można puścić obie miedziane rurki w jednej otulinie, mieszkam na zadupi i nie mają tutaj takich cienkich otulin
    2. rurki muszą w ścianie również być owinięte otuliną
    3. prąd i rurki miedziane mogą biec koło siebie

    Załączam zdjęcia z montażu

    https://obrazki.elektroda.pl/7104568000_1307263642.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/4323609300_1307263643.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/4836105500_1307263644.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/2050844200_1307263645.jpg
  • #2
    Plumpi
    Heating systems specialist
    1. Technicznie jest to wykonalne, ale od strony ekonomicznej to w ten sposób obniżasz sprawność - czyli podnosisz koszty eksploatacji.
    2. Powinny.
    3. Lepiej nie, bo przyspieszysz starzenie się tego przewodu.
  • #3
    kryniu777
    Level 18  
    klima będzie chodzić jedynie w największe upały, więc będzie rzadko eksploatowana
    w ścianie jednak również puszczę również otulinę, trochę tam ciasno ale wejdzie tam.
    co masz konkretnie na myśli mówiąc, że obniży się sprawność klimatyzacji tzn. ile procentowo i czy będzie to w ogóle odczuwalne.

    Tzn mam na myśli czy może to tak zostać na stałe

    Ma jeszcze jedno pytanie od jednostki wewnętrznej wychodzi rurka odprowadzająca powietrze czy podłącza się ją do jednostki zewnętrznej.
    Przy jednostce zewnętrznej na samym dole jest mała czarne plastikowe zakończenie rurki gdzie (widoczne na foto) idealnie ona pasuje
  • Helpful post
    #4
    Plumpi
    Heating systems specialist
    kryniu777 wrote:
    co masz konkretnie na myśli mówiąc, że obniży się sprawność klimatyzacji tzn. ile procentowo i czy będzie to w ogóle odczuwalne.

    Tzn mam na myśli czy może to tak zostać na stałe



    Nie wiem ile procentowo, ponieważ to zależy od wielu czynników m.in. temperatury schładzania oraz temperatury zewnętrznej, długości rurek, czy się stykają z sobą itd.
    Każda z tych rurek musi być izolowana oddzielną otuliną, w przeciwnym razie ciepło będzie przenikać pomiędzy tymi rurkami powodując zmniejszenie sprawności, a to się przekłada bezpośrenio na wydajność klimatyzacji oraz koszt prądu.


    kryniu777 wrote:
    Ma jeszcze jedno pytanie od jednostki wewnętrznej wychodzi rurka odprowadzająca powietrze czy podłącza się ją do jednostki zewnętrznej.



    To jest rurka odprowadzająca skropliny. Po prostu podczas pracy klimatyzacji na wewętrzym wymienniku wykrapla się para wodna, która znajduje się w powietrzu. To jest to samo zjawisko, które pojawia się na butelce piwa wyciniętej w upalny dzień z lodówki. Te skropliny trzeba gdzieś odprowadzić. Odprowadza się je do kanalizacji lub na zewnątrz budynku.

    kryniu777 wrote:
    Przy jednostce zewnętrznej na samym dole jest mała czarne plastikowe zakończenie rurki gdzie (widoczne na foto) idealnie ona pasuje


    Prawdopodobnie masz klimatyzator z funkcją grzania. Jezlei tak to w tym zewnętrznym wymienniku także znajduje się podobne odprowadzenie skroplin, które także trzeba odprowadzić. Trzeba je odprowadzić w takie miejsce, które nie będzie zagrażać bezpieczeństwu, ponieważ w okresie zimowym tych skroplin bywa dość sporo i jeżeli będą kapały na schody to ktoś może się na tym poślizgnać.
  • #5
    xaki
    Level 10  
    Witam,
    mam pytanie co do tej klimatyzacji. Dzisiaj znalazłem taką w bardzo atrakcyjnej cenie i się zastanawiam nad jej zakupem. Jedyne co mnie martwi to długość rurek. Czy w komplecie były jakieś rurki dołączone? jak tak to jaką miały długość? Ja potrzebuję ok 3m 20cm. Wyczytałem, że rurkę miedzianą można samemu skracać, ale miedziano-aluminiową czyli gazową to samodzielna przeróbka odpada.

    Pozdrawiam
  • #6
    kryniu777
    Level 18  
    u mnie było w komplecie, kupiłem 1,5 metra rurki miedzianej w sklepie od razu ja zakielichowali
  • #7
    xaki
    Level 10  
    Dzięki za odpowiedź. Pamiętasz może jakiej długości były w komplecie? Zastanawiam się też nad innym umiejscowieniem i może krótsze by wystarczyły.
  • #8
    kryniu777
    Level 18  
    sorki nie mi zjadło
    ja nie miałem przewodów w komplecie
  • #9
    xaki
    Level 10  
    dzięki:) w takim układzie coś wykombinuję:)

    Moderated By serwisant73:

    Przypominam, że na forum obowiązuje regulamin! Punkt 3.1.13( 10.9 , 10.5)- Proszę zapoznać się i stosować .

  • #10
    Tropico
    Level 2  
    Też zakupiłem ten klimatyzator i właśnie zabrałem się powoli za montaż tylko wiedzę, że autor tematu zrobił przewiert z drugiej strony i teraz jestem zagubiony czy wiercić dalej czy zacząć z drugiej strony :/

    Samodzielny montaż klimatyzacji

    czy te rurki w jednostce wewnętrznej można odgiąć żeby zamontować je w tym otworze z prawej strony czy lepiej wiercić od drugiej strony i nie odginać?
  • Helpful post
    #11
    jannaszek
    Level 39  
    Co do wspólnej izolacji, to wygląda to trochę inaczej.
    Czynnik ciekły jest dochładzany do temperatury zbliżonej do temp. par, więc paradoksalnie wzrasta sprawność.
    A dokładniej, nic nas więcej nie kosztuje, bo cały system robi na siebie w zamkniętym kółku.
    Jeśli skraplanie następuje w +35 st, to taka ciecz płynie do zaworu, jeśli ją dochłodzimy zimnymi parami, będzie mieć np: + 20 C.
    W końcu ma się potem po rozprężeniu schłodzić do powiedzmy 0 C.
    Więc jak najbardziej mogą biec wspólnie izolowane.
    Ku przemyśleniu. :|

    Myślę że kolega złota rączka miał pompę próżniową?
  • #12
    pjak1
    Level 13  
    Masz rację, ale nie do końca.
    Takie rozwiązanie jest dobre, ale w "czystym" chłodnictwie, a nie w zwykłej, "markietowej" klimatyzacji.
    Konkretnie chodzi o to, że takie dodatkowe dochłodzenie cieczy powinno być zrobione przed elementem rozprężnym. Przy zwykłych kliamtyzatorach element rozprężny czyli kapilara jest w jednostce zewnętrznej, a więc na dochłodzenie jest już za późno.
    Każda rurka łącząca jednostkę wewnętrzną z zewnętrzną powinna być izolowana osobno.
  • #13
    jannaszek
    Level 39  
    Dobrze, wtedy pary dla odmiany będą dochładzane , co wpłynie na zmniejszone ciśnienie skraplania (wiesz że to jest największa udręka w upały) i wyjdzie na to samo..
    To są rozważania co by było itp.
    Nic by nie było i nie będzie.
    Nie widzę powodu, aby nie izolować oddzielnie, zwłaszcza gdy w komplecie są rury izolowane odzielnie.
  • #14
    pjak1
    Level 13  
    jannaszek wrote:
    Dobrze, wtedy pary dla odmiany będą dochładzane , co wpłynie na zmniejszone ciśnienie skraplania
    Nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź. Ciśnienie skraplania się nie zmieni przez to, ze rury zostaną razem zaizolowane.
    jannaszek wrote:
    To są rozważania co by było itp.
    Nic by nie było i nie będzie.
    Będzie. Będą straty. I właśnie dlatego zawsze należy izolować osobno.

    W mailu z elektrody otrzymałem informację, że ktoś odpowiedział ma mój post, ale go nie widzę. Oto treść:
    Quote:
    Nie wiem co masz na myśli zewnętrzna, bo według twoich uwag kapilara znajdować by się miała przy kompresorze i skraplaczu, sorry nie znam takich
    klimatyzatorów, ja znam takie, w których element rozprężny znajduje się przy parowaczu, w jednostce wewnętrznej.
    Ja widziełem same które mialy kapilarę w jednostce zewnętrznej i żadnego, który by mial kapilare w wewnetrznej.
    Podaj jakis konkretny model/firmę, ktora tak robi. Być może jest coś takiego, a ja jeszcze tego nie widzialem.
    Oczywiście mówię o zwykłym splicie, nie jakichś ukladach VRV, muti itp.
  • #15
    jannaszek
    Level 39  
    Czyli nie rozumiesz jak działa przegrzanie par na temperaturę skraplania..
    Nadmieniłeś, że będą straty w zużyciu energii, nie nie będą, bo w takiej sytuacji spadnie wydajność, ale też ZUŻYCIE energii.
    Nie izolowanie w ogóle, dopiero mialy by wpływ diametralny.
  • #16
    pjak1
    Level 13  
    W myśl zasady mojej żony: Ty masz rację a, ja święty spokój.
    Nie chcę uprawiać trollingu, więc pozwól, że zakończę dyskusję z Tobą.
    jannaszek wrote:
    Nadmieniłeś, że będą straty w zużyciu energii, nie nie będą, bo w takiej sytuacji spadnie efektywność, ale też ZUŻYCIE energii.
    1. Nic nie napisałem o energii (to tylko tak w kwestii formalnej).
    2. Moze siadaj do pisania na forum z w miarę świeżym (trzeźwym) umysłem, bo ta wypowiedź jest już dla mnie całkiem niezrozumiała. I to nie dlatego, że nie znam zagadnienia, ale poprostu przeczysz sam sobie w jednym zdaniu.

    jannaszek wrote:
    Więc jak najbardziej mogą biec wspólnie izolowane.
    Pozwól jednak, że jak 99% monterów klimatyzacji jakich znam nadal będę izolował rurociągi osobno. To samo radzę wszystkim innym.
    Pozdrawiam.
  • #17
    jannaszek
    Level 39  
    I tego się trzeba trzymać.
    Czy ja zalecam inaczej? czy też poddałem ku przemyśleniu.
    Jednak gdy ktoś zaizoluje razem, będzie funkcjonowało, całkiem dobrze, chociaż nie będzie to prawidłowo.
    Quote:
    1. Technicznie jest to wykonalne, ale od strony ekonomicznej to w ten sposób obniżasz sprawność - czyli podnosisz koszty eksploatacji.

    Rzeczywiście, to napisał kto inny.
  • #18
    pjak1
    Level 13  
    Tropico wrote:
    czy te rurki w jednostce wewnętrznej można odgiąć
    Pewnie już po temacie, ale rurki można odgiąć. Należy to robić delikatnie, żeby ich nie złamać (zagiąć). Przeważnie na odcinku, gdzie są zagięte pod kątem 90° nałożona jest sprężyna zapobiegająca załamaniu przy wyginaniu.

    jannaszek wrote:
    Jednak gdy ktoś zaizoluje razem, będzie funkcjonowało, całkiem dobrze, chociaż nie będzie to prawidłowo.
    Kolego. Nie pisz bzdur (przepraszam, ale inaczej nie można nazwać Twoich mętnych i pozbawionych sensu wypowiedzi), bo później inni to czytają i jeszcze zaczną robić po Twojemu.
    Jeżeli spadnie efektywność jakiegokolwiek urządzenia to na pewno nie zmaleje zużycie energii. I nie ważne czy będzie to żarówka, którą pomalujesz na czarno, czy samochód z którego spuścisz powietrze. Żeby osiągnąć ten sam efekt przy mniejszej efektywności/skuteczności to musisz dostarczyć więcej energii.

    Czy tu nikt nie pilnuje porządku i nie sprząta???
  • #19
    iron64
    Level 41  
    Quote:
    Jeżeli spadnie efektywność jakiegokolwiek urządzenia to na pewno nie zmaleje zużycie energii. I nie ważne czy będzie to żarówka, którą pomalujesz na czarno, czy samochód z którego spuścisz powietrze. Żeby osiągnąć ten sam efekt przy mniejszej efektywności/skuteczności to musisz dostarczyć więcej energii.


    Całkiem słusznie, jakby nie było jeśli efektywność spadnie to aby uzyskać ten sam efekt należy dostarczyć więcej energii, no cudów nie ma. Jeśli masz 10 robotników i mają oni co robić przy targaniu klimy na 22 pietro, to przecież gdy tych robotników będzie 7 to będą mieli znacznie więcej pracy na łeb do wykonania (bo efekt zosatje bez zmian, czyli klima musi trafić na to 22 piętro).
  • #20
    jannaszek
    Level 39  
    Quote:
    Jeżeli spadnie efektywność jakiegokolwiek urządzenia to na pewno nie zmaleje zużycie energii. I nie ważne czy będzie to żarówka, którą pomalujesz na czarno, czy samochód z którego spuścisz powietrze. Żeby osiągnąć ten sam efekt przy mniejszej efektywności/skuteczności to musisz dostarczyć więcej energii.

    Kolego, widzę że potrzebne ci będą konsultacje, nie rozmawiam, przynajmniej ja o żarówkach pomalowanych, tylko o termodynamice.
    Efektywność chłodzenia spadnie nieco i spadnie zużycie energii, traconej na wysokie ciśnienie skraplania, pewno nawet nie masz pojęcia jaki ma to wpływ. W tym jedynym konkretnym przypadku nie zapłaci użytkownik ani grosza więcej, za otrzymany ten sam chłód, chociaż wydłużone to będzie nieco w czasie.
    Zapłacić może jedynie dodatkowo za dłuższą pracę wentylatora parowacza.

    A na koniec, może podasz mi jedno zdanie w którym namawiam kogokolwiek do izolowania razem?

    Samochody.. słyszałeś kiedy może, że można tym samym autem dotrzeć w takim samym czasie, raz jadąc ekonomicznie i spalając 10 l/100, zaś innym razem ustawicznie przyspieszać i hamować, jak to robi wielu i zajechać spalając już 15l/100.

    Żeby dyskutować, to jeszcze trzeba rozumieć, oprócz łażenia po drabinach z klimatyzacją, co tam się faktycznie dzieje.
    Quote:
    Nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź. Ciśnienie skraplania się nie zmieni przez to, ze rury zostaną razem zaizolowane.
    :scrambleup:

    A dokładniej: zmniejszy.
  • #21
    pjak1
    Level 13  
    jannaszek wrote:
    Więc jak najbardziej mogą biec wspólnie izolowane.
    jannaszek wrote:
    Jednak gdy ktoś zaizoluje razem, będzie funkcjonowało, całkiem dobrze, chociaż nie będzie to prawidłowo.
    jannaszek wrote:
    za otrzymany ten sam chłód
    I Ty mi wytykasz, ze rozmawiasz o termodynamice.
    jannaszek wrote:
    pewno nawet nie masz pojęcia jaki ma to wpływ
    Oczywiscie, tylko Ty wiesz.
    jannaszek wrote:
    nie zapłaci użytkownik ani grosza więcej
    Wlaśnie, ze zapłaci, bo jak sam napisałes
    jannaszek wrote:
    wydłużone to będzie nieco w czasie
    a płacimy coś jakby za kWh.
    jannaszek wrote:
    Żeby dyskutować, to jeszcze trzeba rozumieć, oprucz łażenia po drabinach z klimatyzacją, co tam się faktycznie dzieje.
    No własnie.


    jannaszek wrote:
    Samochody.. słyszałeś kiedy może, że można tym samym autem dotrzeć w takim samym czasie, raz jadąc ekonomicznie i spalając 10 l/100, zaś innym razem ustawicznie przyspieszać i hamować, jak to robi wielu i zajechać spalając już 15l/100.

    Człowieku. Rozpatrujemy przypadek gdzie mamy takie same warunki poza zmniejszoną skutecznością.

    Może przeczytaj jeszcze raz cały wątek, ale tym razem ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam.
  • #22
    jannaszek
    Level 39  
    Quote:
    Wlaśnie, ze zapłaci, bo jak sam napisałes jannaszek napisał:
    wydłużone to będzie nieco w czasie

    a płacimy coś jakby za kWh.


    Jak byś rozumiał, to by dotarło kolego do ciebie, że sprężarka zużyje mniej prądu w ciagu godziny z racji mniejszego poboru prądu przez kompresor, który będzie miał na ssaniu niższe ciśnienie dochłodzonych par i w rezultacie też niższe skraplanie na tłoczeniu. Ani zysk, ani strata, spadek wydajności, ale i oplaty. :|
    Quote:
    W myśl zasady mojej żony: Ty masz rację a, ja święty spokój.
    Nie chcę uprawiać trollingu, więc pozwól, że zakończę dyskusję z Tobą.

    Proszę o dotrzymanie słowa i pozdrawiam żonę. :sm7:
  • #23
    xaki
    Level 10  
    Witam,
    Mam pytanie co do podłączenia jednostki zewnętrznej do prądu. Z tego co widzę to trzeba podłączyć ją do split'a zwykłym kablem 3 żyłowym np 3x1.5
    Jednak to co mnie zastanawia to fakt, że w komplecie był dołączony kabel 2 żyłowy z jednej strony zakończony oczkami a z drugiej małą wtyczką. Zastanawiam się po co to...
  • #24
    Chris_W

    Level 38  
    Jak zasilanie główne masz do zewnętrznej to rzeczywiście kabel wtyczkowy wydaje się bez sensu :D
  • Helpful post
    #25
    pjak1
    Level 13  
    Kolego jannaszek:
    W zamkniętym obiegu chłodniczym , za pomocą elementu rozprężnego (regulacyjnego)uzyskuje się obniżenie ciś. Skraplania do ciś. parowania. Jest to izentalpowa, nieodwracalna przemiana dławienia podczas której następuje ekspansja czynnika chł. Bez wykonania pracy zewnętrznej. W prostych „klimatyzatorach”, a właściwie w schładzaczach powietrza z różnych powodów element rozprężny (kapilara) umieszczona jest w jedn. zew. Po przejściu przez kapilarę, a właściwie jego mokre pary są gotowe do odparowania w parowniku. Jeżeli będziemy te pary w jakikolwiek sposób podgrzewać to będzie wzrastał ich stopień suchości, a więc będzie mniej do odparowania ,a co za tym idzie mniejsza wydajność. Dlatego rura doprowadzająca freon do jedn. wew. jest izolowana osobno.
    Samodzielny montaż klimatyzacji
    Załączam uproszczony wykres suchego obiegu Lindego w układzie lgp-h.
    Przemiana 3-4 dławienie izentalpowe
    Przemiana 4-1 parowanie
    Freon który znajduje się w rurze zasilającej parownik klimatyzatora ma teoretycznie parametry pkt.4 Dochładzanie skraplanego czynnika jest możliwe przez wymianę ciepła między częściami przemian: 2-3 i 1-4. Jest to regeneracyjny wym. ciepła. Odsyłam do literatury fachowej.
    Jeszcze jedno – jak chcesz rozmawiać o termodynamice to zapamiętaj że w tej dziedzinie nauki operujemy pojęciem „ciepło”, które może być odbierane lub dostarczane. O „ chłodzie” mówimy ewentualnie przy omawianiu stanu pogody i stosownego ubioru.
    Pozdrawiam.
  • #26
    lopp
    Level 20  
    Nareszcie konkretna wypowiedź poparta wiedzą (patrz wykres) a nie jakieś nieokreślone przypuszczenia.
  • Helpful post
    #27
    jannaszek
    Level 39  
    Kolego, mimo kilkudniowego dokształcania nadal niczego nie pojąłeś, choć przytoczyłeś wykres ku radości kol. lopp.
    Przytoczony mój przykład zaizolowania wspólnie rur nie ma zastosowania regeneracyjnego.
    Nadal nie rozumiesz co oznacza przegrzanie/lub oziębienie par, dobra więc podpowiem znowu: ma to wpływ na ciśnienie.
    Spadek wydajności systemu (nie efektywności) pójdzie w parze ze spadkiem poboru mocy.
    Chętnie zobaczę wykres który temu zaprzeczy.
    Nie wiem czy przyjmie się nazwa np: komora odbioru ciepła, zamiast chłodnia.
    Albo: powietrze z odebranym ciepłem i przetransportowanym na zewnątrz obiektu :D:D:D:D
    Ja rury izoluje osobno, choćby z uwagi na zakup w komplecie już zaizolowanych.
    Trzeba wiedzieć, że rury wspólnie mogą biec na długości tylko 1 metra i praktycznie nie dotykać się, jeśli ktoś nie będzie chciał sie bawić w oddzielna izolację.
    Kapilarę umieszcza sie w jednostce zewnętrznej tylko z jednego powodu, a nie z różnych powodów, kolega raczy doczytać jeszcze w literaturze.
    Na koniec, zalecam gorąco izolować rury niezależnie.
    Wręcz namawiam!
    Pozdrowienia dla małżonki, co lubi spokój.
  • #28
    kryniu777
    Level 18  
    Nie odzywałem się ostatnio ponieważ nie miałem czasu skończyć montażu, pokój już pobielony rurki podłączone zaizolowane oddzielnie, dostałem cienką utulinę
    Pozostało już tylko odpowietrzyć, domowym sposobem bez pompy prozniowej

    Ale mnie interesuje coś innego, klimatyzator miał fabrycznie podłączenie do sieci poprzez kabel zakończony wtyczką do gniazdka, aczkolwiek nie chciałem, żeby wisiały jakieś kable od klimatyzatora, wobec powyższego został obcięta wtyczka i jednostka wewnętrzna jest podłączona bezpośrednio do puszki.

    Tylko teraz zacząłem się zastanawiać czy to był aby na pewno dobry pomysł, co w przypadku burzy?? nie będzie możliwości odłączenia klimy z sieci........
    W przypadku uderzenia pioruna, odpukać zwarcia bezpiecznik w klimie przetrzyma?
    Czy niepotrzebnie się martwię i zostawić podłączenie tak jak jest?

    Druga kwestia, dom jest starego budownictwa, w związku z tym w puszkach nie ma uziemienia....... klima może obyć się bez uziemienia czy musi jednak być
    Za odpowiedź dziękuje z góry
  • #29
    Chris_W

    Level 38  
    Jeśli nie masz możliwości wyłączania tego konktretnego zasilania w puszce za pomocą bezpiecznika (stara instalacja - prawdopodobnie współny obwód dla całości) - to ja bym proponował zamontować wtyczkę do gniazda. Zawsze będzie możliwość awaryjnego wyłączenia.
    Czy klimatyzator wytrzyma uderzenie pioruna - to jest różnie - lepiej nie sprawdzać :D
    Uziemienie do samej pracy klimatyzatora jest niepotrzebne - ale stanowi istotny element ochrony przed porażeniami, uszkodzeniami itp.
  • #30
    kryniu777
    Level 18  
    uziemienie załatwiane:)
    wyłącznik z bezpiecznikiem podłączony
    odpowietrzona i hula;)

    Nawet nie jest głośna, generalnie zadowolony jestem:)