Witam, błagam was panowie pomóżcie mi rozwiązać ten problem. Mianowicie posiadam masażer z regulacja obrotów. Myślałem (byłem przekonany), że potencjometr uległ przebiciu czy coś, więc kupiłem nowy, a tu ni chu chu....
Nie to. Co może być jeszcze nie tak. Błagam was o pomoc, mogę zrobić zdjęcia jak to wygląda albo coś. Ogólnie to chyba prosta konstrukcja, mała płytka drukowana, silniczek elektryczny dość duży, potencjometr jakieś oporniczki i tranzystor bodajże.
Co mogło się stać?
A i próbowałem powstawiać jakieś oporniki, żeby zmniejszyć prąd jak pobiera silnika by tak zmniejszyć obroty ale właśnie nie ma zadnej reakcji. Którędy ten prąd przechodzi? Potencjometr ma wyłącznik od razu, 4 kable do niego dochodzą.
Nie to. Co może być jeszcze nie tak. Błagam was o pomoc, mogę zrobić zdjęcia jak to wygląda albo coś. Ogólnie to chyba prosta konstrukcja, mała płytka drukowana, silniczek elektryczny dość duży, potencjometr jakieś oporniczki i tranzystor bodajże.
Co mogło się stać?
A i próbowałem powstawiać jakieś oporniki, żeby zmniejszyć prąd jak pobiera silnika by tak zmniejszyć obroty ale właśnie nie ma zadnej reakcji. Którędy ten prąd przechodzi? Potencjometr ma wyłącznik od razu, 4 kable do niego dochodzą.
