Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Passat B5 130km wymiana uszczelniaczy zaworów

06 Jun 2011 21:12 39131 41
  • Level 26  
    Witam. Nie korzystam z działu mechaników więc nie wiem czy to odpowiedni dział na ten temat. Jeśli nie to sorki. Chodzi mi o to czy istnieje możliwość wymiany uszczelniaczy zaworów bez ściągania głowicy w Passacie b5 2002r 130km i kto ewentualnie podjąłby się takiej operacji okolice Tarnowa lub mógłbym nawet podstawić auto tak do ok. 100km. Objaw jest taki iż po każdym postoju ponad 5min, po odpaleniu dymi spalonym olejem przez ok 5 sekund i uspakaja się, podczas jazdy nie widać żeby dymił. Ubytek oleju ok 1litr na tysiąc kilometrów. Turbina wykluczona ( w przewodach od I.C. śladowe ilości oleju) Nie chcę się pchać w remont całego silnika a gdyby dało się wymienić same uszczelniacze to byłbym skłonny zaryzykować, kwestia ile jeszcze to będzie kosztować. W mojej okolicy, ''niby-mechanicy'' twierdzą, że bez ściągnięcia głowicy nie zrobią a ponoć się da.
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • Moderator on vacation ...
    Jak najbardziej da się wymienić je bez demontażu głowicy. Teraz tylko kwestia, kto Ci to zrobi :D. Ja odpadam - za daleko :D .
  • Level 32  
    Witam , ile ma przebiegu samochód? znowu taki post z typu jak zrobic by zrobić ale nie robić .
  • Level 26  
    Przebieg ciężko określić, na liczniku pokazuje 230 000 ale kto go tam wie i nie chodzi o to żeby zrobić nic nie robiąc tylko każdy mi mówi, że jak ktoś rozbierze motor to już nigdy nie będzie chodził tak jak trzeba a z auta jestem zadowolony, mam go już trzy lata i poza rozrządem i wymianą oleju nie dołożyłem do niego ani grosza. Jak mam ryzykować 2500zł za remont silnika, który już nie będzie chodził tak dobrze ja do tej pory( opinia fachowców w mojej okolicy) to mogę zaryzykować wymianę samych uszczelniaczy, może to nie będzie jakiś majątek.
  • Moderator on vacation ...
    chicken007 wrote:
    że jak ktoś rozbierze motor to już nigdy nie będzie chodził tak jak trzeba

    To jest dla mnie totalna bzdura. Tak może powiedzieć ktoś, kto robi niechlujnie i z małym doświadczeniem. Jeśli używasz markowych części, do tego robisz czysto i starannie, stosujesz odpowiednie momenty dokręcania i wiele innych technicznie ważnych spraw, to po takim remoncie, silnik będzie jak "nówka". Ja na wszystkie naprawy, usługi daję dwa lata gwarancji (nie ma znaczenia co jest robione) i tak owych nie ma! Tak więc, jeśli wiem co robię, to jak najbardziej mogę to gwarantować i gwarantuję!
    Co do tych "Twoich" uszczelniaczy, to owszem możesz spróbować je wymienić. Jeśli faktycznie jest tak, jak opisałeś w pierwszym poście, to raczej powinno pomóc :) . Dodam tylko od siebie, że powinieneś (co najmniej) pasek rozrządu wymienić. Co do ceny takiej czynności nie będę się wypowiadał.
  • Level 26  
    Rozrząd wymieniałem calutki we wrześniu 2010r. na oryginalnych częściach. Niestety mechanicy teraz nie chcą się brać za silniki tylko idą na łatwiznę ( oczywiście nie wszyscy ) w moim przypadku, a byłem już u pięciu mechaników, diagnoza brzmiała wymiana silnika lub sprzedaj auto. Miałem nadzieję, że znajdzie się ktoś na forum kto by się podjął tego i nie mieszkał aż tak daleko. Jeśli można spytać to ile mniej więcej może kosztować wymiana tych pierścieni?
  • Moderator of Cars
    chicken007 wrote:
    Niestety mechanicy teraz nie chcą się brać za silniki tylko idą na łatwiznę ( oczywiście nie wszyscy ) w moim przypadku, a byłem już u pięciu mechaników, diagnoza brzmiała wymiana silnika lub sprzedaj auto.

    Albo j.w, albo szukaj kogoś kto zrobi to właściwie - ze zdjęciem głowicy. W VW problemem bywają prowadnice zaworów, często to właśnie przez nie silnik popija olej.
  • Level 42  
    Podobno i gardło można przez D*** wyleczyć. Miałem już silnik po wymianie uszczelniaczy na aucie. Urwany grzybek zaworu, wymiana silnika bo inaczej się nie opłacało. Miał zapłacić 500, powyżej 2 kzł sie zamknęło. Poza tym, jak Robo napisał, na zdjętej głowicy można ocenić wiele innych elementów silnika i z góry zapobiec ich ewentualnym uszkodzeniom.
  • Level 32  
    chicken007 wrote:
    nie będzie chodził tak dobrze jak do tej pory( opinia fachowców w mojej okolicy)
    no to masz fachmanów u siebie szkoda gadać.
  • Level 26  
    No niestety lepszych fachowców nie mam, najlepiej dać im auto do wymiany klocków oleju no ewentualnie rozrządu, no jeszcze bardzo dobrze sobie radzą z obsługą laptopa ( kasowanie błędów i kasy za tą usługę) tyle to sobie sam zrobię. Nastawiali mnie na remont silnika za kwotę ponad 2500zł i nie gwarantują że będzie idealnie. Byłbym skłonny wydać taką kwotę ale czy w takiej sumie jest możliwe zrobić to tak, żeby miało ręce i nogi?
  • Level 33  
    Kolego mam ten sam problem w Pasku z silnikiem AVF. Po nocnym postoju rano po odpaleniu poddymia na niebiesko. Jak sie nagrzeje problem ustępuje. Jak postoi ponad godzinę i go odpalę, to walnie niebieskim bąkiem i spokój. Przebieg auta to 170000km(autentyczny). Również jak u Ciebie turbo wykluczone, w jednym serwisie Bosch w Rzeszowie za wymianę uszczelniaczy zaworowych bez zdejmowania głowicy krzyknęli 400 zeta. Myślę, że to o wiele za dużo. Pozatym nie byli do końca pewni swojej diagnozy, dodatkowo zalecili wymianę uszczelnień na pompowtryskach. Ręce opadają, byłem w sumie u 3 różnych mechaników i każdy mówi co innego. Auto mam od miesiąca i wszystko ładnie pracuje, jest moc i dynamika, spalanie na dobrym poziomie. Jestem umówiony w innym serwisie w Rzeszowie na poniedziałek, ale mam mieszane uczucia. Boję się, że zostanę naciągnięty na niepotrzebne koszty, serwis niby renomowany robią tylko auta grupy VAG. Doradźcie koledzy co robić?
  • Moderator of Cars
    Indyczes wrote:
    Kolego mam ten sam problem w Pasku z silnikiem AVF. Po nocnym postoju rano po odpaleniu poddymia na niebiesko. Jak się nagrzeje problem ustępuje. Jak postoi ponad godzinę i go odpalę, to walnie niebieskim bąkiem i spokój. Przebieg auta to 170000km(autentyczny). Również jak u Ciebie turbo wykluczone, w jednym serwisie Bosch w Rzeszowie za wymianę uszczelniaczy zaworowych bez zdejmowania głowicy krzyknęli 400 zeta. Myślę, że to o wiele za dużo. Poza tym nie byli do końca pewni swojej diagnozy, dodatkowo zalecili wymianę uszczelnień na pompowtryskach. Ręce opadają, byłem w sumie u 3 różnych mechaników i każdy mówi co innego. Auto mam od miesiąca i wszystko ładnie pracuje, jest moc i dynamika, spalanie na dobrym poziomie. Jestem umówiony w innym serwisie w Rzeszowie na poniedziałek, ale mam mieszane uczucia. Boję się, że zostanę naciągnięty na niepotrzebne koszty, serwis niby renomowany robią tylko auta grupy VAG. Doradźcie koledzy co robić?


    Usterka wskazuje również na uszczelniacze zaworowe, które należy wymienić, ponieważ zwiększone spalanie oleju niszczy katalizator i bardzo zanieczyszcza turbosprężarkę, co skutkuje usterkami jej podzespołów.
    Uszczelki pompowtrysków zostaw w spokoju, chyba że dobry mechanik stwierdzi konieczność ich wymiany. Uzasadnioną.
  • Level 33  
    Godzić się na zrzucenie czapki, czy lepiej wymienić bez zdejmowania. Osobiście wolałbym nie ruszać głowicy, wiadomo jak to jest z mechanikami no i oczywiście koszty. Czy po rozpięciu rozrządu należy zmienić pasek na nowy? Czy do tej operacji należy demontować przód auta tak jak w przypadku wymiany kompletnego rozrządu? Poprzednio jeździłem Borą z motorkiem ATD i tam przy przebiegi 220000km zero problemów, przy porannym rozruchu jedynie delikatny bączek z wydechu.
  • Admin of Cars group
    1-Zdjęcie głowicy i ocena zaworów ,gniazd zaworowych prowadnic zaworów i tulei cylindrów.
    2-W tych silnikach często psuje się uszczelka głowicy(metalowa)
    3-Warsztat daje gwarancję na usługę.
    Można wymienić same uszczelniacze bez zdejmowania głowicy ale to tylko kilka śrub mniej niż z zdjęciem czapki.I będzie porządnie.
  • Moderator of Cars
    T5 wrote:
    1-Zdjęcie głowicy i ocena zaworów ,gniazd zaworowych prowadnic zaworów i tulei cylindrów.
    2-W tych silnikach często psuje się uszczelka głowicy(metalowa)
    3-Warsztat daje gwarancję na usługę.
    Można wymienić same uszczelniacze bez zdejmowania głowicy ale to tylko kilka śrub mniej niż z zdjęciem czapki.I będzie porządnie.


    Nie widzę potrzeby wykonywania zbędnych czynności serwisowych, a tym bardziej zdejmowania głowicy silnika, który pracuje poprawnie. Uszczelniacze zaworowe wymienia się niewielkim nakładem pracy i nie ma sensu naciągać klienta na dodatkowe i zbędne koszty. Jak najbardziej przychyliłbym się do Twojej porady, gdyby silnik wykazywał znamiona zużycia, ale w/g opisu autora - tak nie jest.
  • Level 33  
    Na jakie koszty trzeba być przygotowanym?
  • Moderator on vacation ...
    Indyczes wrote:
    Na jakie koszty trzeba być przygotowanym?

    To zależy co, kto i gdzie będzie świadczył usługę. Pytanie zbyt ogólnikowe.
  • Level 33  
    Jak to się mówi; temat ,,rzeka" sprężanie ok, to możliwość wymiany uszczelnień-tak. Bez demontażu głowicy.
  • Level 26  
    Witam. Problem nie został rozwiązany, nadal sobie puszcza dymy i nie wiem już do kogo się z tym udać. ''Profesjonaliści'' w okolicy ( Brzozów koło Łodzi dawno nie aktualny teraz mieszkam w Oleśnie małopolskim, zapomniałem zmienić w profilu) twierdzą że nie da rady bez zdjęcia.
  • Level 33  
    Słusznie ,,Robo" niech szuka lepszych. Ale gdzie?.
  • Level 31  
    Na forum pasjonatów Passata często bywają mechanicy albo ludzie znający się na mechanice. I czasami mogą pomóc albo bynajmniej podać gdzie taką pomoc dostanie.
  • Level 26  
    Właśnie wszystko się rozchodzi o to gdzie szukać. Dla mnie nie jest problemem odstawić auto 100 czy 150km jeśli miałbym pewność że będę miał zrobione dobrze, ale jak zacznę jeździć po 100km od mechanika do mechanika to do kwoty wydanej na paliwo dołożę parę złotych i zrobię cały silnik na miejscu, choć wątpię że ktoś u mnie zrobi to dobrze. Mam jeszcze namiar na jednego gościa, podjadę do niego w tygodniu i pogadam z nim. Jak coś się wyjaśni to dam znać.
  • Level 33  
    Odebrałem dzisiaj auto z warsztatu, według nich przyczyną porannego poddymiania były uszkodzone 3 z 4 świec żarowych.Oczywiście zostały wymienione , ale nie chce mi się wierzyć, że to pomoże. Zobaczymy jutro na zimnym silniku. W chwili obecnej jak trochę postoi to po rozruchu identycznie jak poprzednio czyli walnie niebieskim dymkiem. I oczywiście za diagnostykę i wymianę świec jestem lżejszy o 320 zeta:D:D. Ręce opadają :crazyeyes:
  • Level 13  
    Witam.Wymiana uszczelniaczy będzie chwilowym lekiem na ten problem.Jeżeli już to prowadnice zaworowe,które mają za duże luzy,a pompowtryski bo tak nazywamy te głowice z tego słyną.Może Kolega wydać kasę na wymianę uszczelniaczy bo to nie jest technicznie trudne, ale to nie zlikwiduje problemu,który szybko ponownie się pojawi.
  • Level 33  
    Dzisiaj rano po odpaleniu identyczna sytuacja :cry::cry:. Czyli za wymianę świec żarowych zapłaciłem 320zł :cry::cry:. No w ten sposób to można wydać kilka tysięcy zł a problem jak był tak będzie. Chyba na razie da sobie spokój i zobaczę po większym przebiegu jak się ma zużycie oleju. Zastanawiam sie również za dolaniem do pełnego baku dodatku do paliwa "Forte". Może to problem wtrysków, niby korekcje, BIP-y są w normie. Może źle rozpylają? Jest możliwość dokładnego sprawdzenia pompowtrysków po wyjęciu ich z silnika na jakiejś maszynie? Ile to może kosztować?
  • Moderator of Cars
    W tym modelu świece nie włączają się powyżej 0° C, ciężko, żeby ich wymiana coś zmieniła w lecie
  • Level 26  
    A co świece żarowe mają do spalania oleju? Mechanikiem nie jestem ale nie uwierzyłbym mechanikowi w diagnozę że to wina świec. A czy wymiana prowadnic zaworów wiąże się już ze zdjęciem głowicy?
  • Level 33  
    Do wymiany prowadnic niestety musisz zrzucić czapkę :D:D. U mnie raczej zużycie oleju w normie, od wymiany zrobiłem jakieś 1300km i na miarce ten sam stan.
  • Moderator of Cars
    Posłuchaj kolego - albo kupiłeś sobie w miarę nowoczesnego zachodniego diesla i jak reszta ich właścicieli godzisz się na wysokie koszty napraw, albo naprawiasz "tanio" po stodołach i masz cały czas problem z samochodem. Owszem, da się wymienić uszczelniacze bez zdejmowania głowicy, z tymże tak jak napisałem - zdarzają się problemy z szybko zużywającymi się prowadnicami zaworów ( wykonane z brązu) co powoduje właśnie dodatkowe podwyższone zużycie oleju. Sprawdzenie "pompek" wcale nie będzie tańsze i nie one tutaj są winne.