Witam kolegów.
Mam taki mały problem z fiacikiem punto2 na benzynie z gazem, silnik 8v. W tamtym roku przed zimą zmieniałem pompę paliwa bo wysiadła. Ale po wymianie już wtedy pojawił się problem z mocą. Samochodzik już zapalał ale nie miał mocy tak jak by go dławiło na benzynie a potem po ostrzejszym wciśnięciu gazu troszkę lepiej. Wpiąłem go pod kompa i pokazało mi błąd powietrza zasysanego coś w tym stylu nie pamiętam do końca. W każdy razie doszedłem która to kostka i wypiąłem ją miała bodajże 5 pinów(kabelków) po tym autko odzyskało moc na benzynie i zaczęło jechać. Mam takie zapytanie czy taki czujnik czy coś tam da się wymienić i po wpięciu kostki będzie lepiej? A w tym roku problem powrócił autko znowu nie chce zapalać pomimo wypiętej kostki a jeździło tak przecież pół roku. Czy mogła by siąść znowu pompa paliwa bo raz mi się zdarzyło wyjeździć benzyne do spodu. Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
Mam taki mały problem z fiacikiem punto2 na benzynie z gazem, silnik 8v. W tamtym roku przed zimą zmieniałem pompę paliwa bo wysiadła. Ale po wymianie już wtedy pojawił się problem z mocą. Samochodzik już zapalał ale nie miał mocy tak jak by go dławiło na benzynie a potem po ostrzejszym wciśnięciu gazu troszkę lepiej. Wpiąłem go pod kompa i pokazało mi błąd powietrza zasysanego coś w tym stylu nie pamiętam do końca. W każdy razie doszedłem która to kostka i wypiąłem ją miała bodajże 5 pinów(kabelków) po tym autko odzyskało moc na benzynie i zaczęło jechać. Mam takie zapytanie czy taki czujnik czy coś tam da się wymienić i po wpięciu kostki będzie lepiej? A w tym roku problem powrócił autko znowu nie chce zapalać pomimo wypiętej kostki a jeździło tak przecież pół roku. Czy mogła by siąść znowu pompa paliwa bo raz mi się zdarzyło wyjeździć benzyne do spodu. Proszę o pomoc i z góry dziękuje.