Witam. Ostatnio kłuciłem się z ojcem, który 15 lat pracował w policji (wyobraźcie sobie co to robi z człowiekiem...
) i twierdzi, że za pomocą jakiegoś specjalistycznego sprzętu można ściągać informacje na odległość z komputerów ,które nie są podłączone do sieci WiFi, bądź modułów BT, podczerwieni.
Mówi, że wszystko co na prąd- sieje. Zgoda, ale co miałby odbierać taki "odbiornik" ? fale z kabli ? Nasłuchałem się, że jak pracował na dyżurce, to miał pare kursów, i że po to są szyfrówki w policji, żeby nie można było niczego podejrzeć.
Z moim zdaniem się nie chce zgodzić. Oczywiście wie lepiej, i nijak nie dociera do niego że to dużo bardziej skomplikowane i trudne do wykonania niż mu się zdaje.
Czy ktoś wie coś na ten temat ? Czy możliwe jest by z odległości jakichś 20 m "odczytywać" informacje, które komputer w danym momencie przetwarza ?
Moim zdaniem nie jest to możliwe, ale nie takie rzeczy Amerykanie czy też Rosjanie wymyślali ;].
Mówi, że wszystko co na prąd- sieje. Zgoda, ale co miałby odbierać taki "odbiornik" ? fale z kabli ? Nasłuchałem się, że jak pracował na dyżurce, to miał pare kursów, i że po to są szyfrówki w policji, żeby nie można było niczego podejrzeć.
Z moim zdaniem się nie chce zgodzić. Oczywiście wie lepiej, i nijak nie dociera do niego że to dużo bardziej skomplikowane i trudne do wykonania niż mu się zdaje.
Czy ktoś wie coś na ten temat ? Czy możliwe jest by z odległości jakichś 20 m "odczytywać" informacje, które komputer w danym momencie przetwarza ?
Moim zdaniem nie jest to możliwe, ale nie takie rzeczy Amerykanie czy też Rosjanie wymyślali ;].
