Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Metody powiadamiania służb technicznych nadzorujących pracę maszyn i urządzeń.

07 Cze 2011 23:28 1833 16
  • Poziom 10  
    Witam,
    Chciałbym zapytać czy szanowni koledzy orientują się w jaki sposób w wielkich firmach personel techniczny powiadamiany jest o usterkach maszyn i urządzeń. Opiszę może mój problem. Pracuję w firmie gdzie znajduje się ok 50 wtryskarek tworzywa sztucznego są one rozmieszczone na 3 halach produkcyjnych. Często zdarza się ze maszyna zatrzyma swoją prace z jakiegoś powodu albo coś niedobrego dzieje się z produkowanym detalem, wtedy wzywany jest personel techniczny w celu wyeliminowania usterki. Do tej pory odbywa się to w taki sposób że obsługa danej wtryskarki musi przyjść do pomieszczenia gdzie znajduje się personel techniczny i powiedzieć o nr jakiej maszyny chodzi. Mamy tez zainstalowany system alarmowy polegający na tym że na każdej wtryskarce zamontowany jest przycisk przywołania po wciśnięciu przycisku włącza się alarm na hali i na wyświetlaczu na jednej z hal pojawia się nr maszyny do której trzeba podejść ale często zdarza się że osoba z personelu technicznego nie widzi bądź nie ma jej akurat na tej hali i nie jest w stanie usunąć w najkrótszym czasie usterki. Zastanawiam się nad zastąpieniem tej metody czymś nowocześniejszym. Można by oczywiście wyświetlacze zamontować na każdej z hal ale może jest coś lepszego. Ciągle chodzi mi po głowie coś na zasadzie powiadamiania pagerowego. Każdy z personelu technicznego ma przy sobie pager na którym pojawiają się nr maszyn które w danej chwili wymagają interwencji bo np ktoś z obsługi wcisnął przycisk przywołania. Czy takie coś jest w ogóle możliwe? Koś się takim czymś zajmuje? Może koledzy zaproponowali by jakieś mądre rozwiązanie tego typu powiadamiania.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Marcin
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • OptexOptex
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Hej.

    Powiadamianie na pager jest oczywiście wykonalne i dużo tańsze od łączności radiowej czy bezprzewodowej - telefonicznej. Oczywiście wszystko zależy od obszaru i przeszkód typu beton, stalowe ściany hal itp. na którym taki system ma działać. I w zasadzie powyższy obszar ma istotne znaczenie przy wyborze którejś z podanych przeze mnie metod powiadamiania/informowania.
    Rzecz jasna środki przeznaczone na ten cel także mają bardzo istotny wpływ. Nawet większy niż charakterystyka terenu, bo mając odpowiednie fundusze można zrobić wszystko.

    Przyciski przy wtryskarkach już są, więc część problemu odpada. Do tego centralka telefoniczna ustawiona w tryb hot-line, gdzie po naduszeniu przycisku dzwoni na konkretny numer (z identyfikacją dzwoniącego) i na końcu tego albo bezprzewodowy telefon DECT, albo centralka przywoławcza dla pagerów.
    No, ale za mało danych podałeś.
  • Poziom 29  
    wloodi napisał:
    Witam,
    Chciałbym zapytać czy szanowni koledzy orientują się w jaki sposób w wielkich firmach personel techniczny powiadamiany jest o usterkach maszyn i urządzeń. Opiszę może mój problem.


    Mała krótkofalówka PMR przy pasku, to najtańsze rozwiązanie. Idziesz do sklepu i kupujesz 10 sztuk. Robienie czegokolwiek samemu to babranie się w gów*nie, bo za ułamek systemu z wymyślnymi pagerami masz gotowe rozwiązanie. A jak się za pół roku jedna krótkofalówka popsuje to kupujesz następną.
  • Poziom 10  
    Dziękuję za tak szybką odpowiedz,
    Ciesze się że to nie jest tylko moja fantazja odnośnie systemów pagerowych :). Wg tego co napisałeś myślę że z tych 3 rzeczy najlepsze byłyby pagery ze względu na ich rozmiar i prostotę. Chodziłoby o urządzenie, które poprzez np wibracje lub dźwięk zaalarmuje a wyświetlacz wskaże numer jednej lub więcej wtryskarek które w danym momencie po wciśnięciu przycisku przywołania personelu technicznego wymagają interwencji. Właściwie to tylko gdybam odnośnie pagerów bo tak naprawdę nie wiem czym ten system jest ograniczony. Chciałbym żeby powiadamianie działało tylko w rejonie zakładu pracy, nie ma potrzeby by informacja ta wychodziła poza obszar fabryki. Wyobrażam sobie że wszystkie wtryskarki połączone są z jedną centralą, która następnie powiadomi wszystkie pagery w zasięgu. Dobrze byłoby gdyby informacja o danej wtryskarce wskazywana była na pagerze przez czas równy czasowi wciśnięcia przycisku przywołania. Chciałbym wykluczyć możliwość przybycia kilku osób do jednej interwencji. Nie wiem czy w tym momencie nie fantazjuje już zbyt mocno.
    Jeśli chodzi o koszta to co prawda nie wiem o jakich sumach mówimy ale myślę że inwestycja ta nie powinna przekroczyć kilkunastu tysięcy złotych.
    Jeśli faktycznie jest możliwe to o czym pisze to proszę o namiar na firmę, która mogłaby zająć się tą sprawą.
    Pozdrawiam

    Jeśli chodzi o krótkofalówki to raczej odpada ze względu na natężenie dźwięku jaki panuje na hali, czasem przekracza nawet 90dB. nie byłoby szans na dogadanie się a tak jak wspomniałem wtryskarek jest 50szt. w tym przypadku musiałbym ich zakupić jakieś 65 sztuk żeby mieć odpowiedni przepływ informacji. Wg mnie nierealne ale dzięki za sugestie.
  • OptexOptex
  • Poziom 29  
    wloodi napisał:
    Dziękuję za tak szybką odpowiedz,
    Ciesze się że to nie jest tylko moja fantazja odnośnie systemów pagerowych :).


    Kilkanaście tysięcy to kosztuje projekt. Dolicz koszty wykonania nadajników, centralki, odbiorników (wszystko w pojedynczych sztukach), spięcia wszystkiego kablami, napisania oprogramowania, testów całego systemu. Dolicz także opłatę za użytkowanie pasma radiowego i transmisję danych (ogólnodostępne pasma są strasznie zatłoczone). Pamiętaj że tego się nie robi w tydzień więc ktoś kto to zrobi musi opłacić pensje pracowników, zapłacić podatki, ZUS itp. Licz bardziej na kilkadziesiąt tysięcy.
  • Poziom 40  
    A może zamiast pagerów wysyłanie smsów tylko tu jest porblem z pilnowaniem kto jest w pracy żeby komuś w domu tel nie dzwonił.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    No tak, przeniesienie równoległych wyświetlaczy pewnie byłoby najtańszym ze sposobów i najprostszym. Ale wg mnie jest to mało doskonały system ze względu na przemieszczanie się techników po całym zakładzie i nie zawsze reakcja jest odpowiednio szybka a do tego dość prymitywny. Naprawdę nie wiem o jakich kosztach tu mowa ale prowadzę już rozmowy z 2 firmami zajmującymi się tego typu systemami przywoławczymi poprzez pagery z tym ze jedna na systemie przewodowym a druga na bezprzewodowym. Jak tylko zdobędę wyceny od razu poinformuje czy gra faktycznie jest warta świeczki
    W ramach informacji dla kolegi V541:
    Zmiany są dwie 7-19 i 19-7
    z czego na pierwszej zmianie powiadamiać trzeba 4-5 osób( 2 automatyków, koordynator, brygadzista, technolog) a drugiej zmianie 3 osoby (2 automatyków, brygadzista)
  • Poziom 29  
    PMR-ki to dobry pomysł, bo do tego macie jeszcze kontakt między sobą, a i rozwiązanie w sumie tanie. Dobry pmr-ek z ładowarką to koszt 150-200zł.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 39  
    Zależy czy problem leży w warstwie technicznej , czy organizacyjnej. Technicznie omówiono juz sporo i można stosować. Natomiast organizacyjnie można pójść daleko. Mam styczność z firmą, gdzie panuje szał organizowania i opisywania każdej bzdurnej czynności. W efekcie pracownik zamiast myśleć o rozwiązywaniu problemu zaczytuje się w kolejnych instrukcjach. Mam wrażenie, że kierownictwo ogólnie ubliża pracownikom pozbawiając ich inwencji. Ale jeśli owo kierownictwo nie wie o co chodzi w procesie to chociaż takim sposobem poprawia swoje samopoczucie.
    Jeśli ktoś w dobie SMSów, e-mail, trackingów itp macie problem z powiadamianiem to należy zlecić rozwiązanie problemu tzw doradcy. Ci za określoną kasę podarują wam trochę papieru, gdzie zawrą wiedzę od was pozyskaną.
  • Poziom 10  
    jeżeli chodzi o infrastrukturę firmy to działa jak należy, każdy ma swoje obowiązki i świetnie się z nich wywiązują. Oczywiście, że osoba do polerowania formy po zakończeniu pracy uruchamia maszynę chyba nie myślałeś kolego, że jest inaczej? to jest poważny zakład liczący się w branży światowej. Wypisałem osoby które muszą być powiadamiane bo te osoby są wstanie zrobić z maszyną to co należy, bądz powiadomić odpowiedni dział. Nie chodzi o to żeby zleciało sie 5 osób naraz tylko jedna która w danej chwili jest najbliżej urządzenia które wymaga interwencji. Nie mam zamiaru robić sobie pod górkę tylko poprawić pracę na tym szczeblu. Odbiegliśmy trochę od tematu bo nie chce czytać o tym w jaki sposób kierownictwo poprawia sobie samopoczucie bo w żaden sposób nie dotyczy to mnie ani mojego problemu. Jedyną pomocną podpowiedzią wykazał się kolega yes2mike i szkoda że już nie chce wypowiedzieć się w tej kwestii. Jak już wspomniałem dzięki uprzejmości kolegów z forum prowadzę rozmowy z 2 firmami i wygląda to póki co bardzo interesująco. Miałem nadzieję przeczytać tu o rozwiązaniach stosowanych w innych firmach tej bądź podobnej branży.
    Pozdrawiam
  • Poziom 29  
    Kolego chcesz wybijać okno a dzwi masz otwarte... U mnie jest ponad setka maszyn które obsługuje około 70 pracowników, z utrzymania ruchu na zmianie jest nas 4, czasem jeszcze jakiś praktykant. Na każdej hali jest pracownik odpowiadający za całą ekipę i ma co? RADIOTELEFON. I nie ma problemów, operator zgłasza defekt zmianowemu, on nas powiadamia i kto aktualnie jest wolny, ten idzie. Prosto i tanio. My akurat mamy motorolki pracujące w paśmie 2 metrów. Wszyscy którzy są "ruchomi" mają radio i nie trzeba dzwonić i szukać konkretnego człowieka, 10 sekund i informacja przekazana. Nie wiesz czy sie sprawdzi, nie chcesz płacić licencji? Kup PMR ki. Może wygląd mało profesjonalny, ale jak się sprawdzi, można kupić sprzęt z wyższej połki...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Panowie temat zamykam rozwiązanie zostało zaproponowane przez kolegę yes2mike Po nawiązaniu kontaktu z odpowiednimi firmami doszedłem do porozumienia i w najbliższym czasie zostanie to wdrożone w firmie. Pokrótce opisze na czym polega rozwiązanie:
    na każdej z wtryskarek zostanie zamontowany przycisk, który programowany jest przez kabel usb. Oczywiście przycisk jest urządzeniem bezprzewodowym zasilanym 3 bateryjkami. Każdy przycisk po wciśnięciu wysyła na pager lub na grupę pagerów odpowiedni wcześniej zaprogramowany komunikat. Dział techniczny który odczytuję komunikat podchodzi do alarmującej wtryskarki przykłada pager do przycisku co kasuje alarm i powiadomienie znika z każdego pozostałego pagera. System ten jest stosunkowo tani bo (45 bezprzewodowych przycisków 10 pagerów i 2 urządzenia wzmacniające sygnał na przestrzeni całej firmy ) kosztuje 8-9 tyś ZŁ. Jest to siec typowo wewnętrzna i nie ma potrzeby wykupywania częstotliwości. Jest to system, który w całości spełnił moje oczekiwania względem tego co próbowałem Panom wyjaśnić. Może nie potrafiłem ubrać tego w odpowiednie słowa i stąd te całe niepotrzebne zamieszanie.
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I ciesze się, że jednak pagery ;) To rozwiązanie jest banalnie proste i najtańsze w utrzymaniu. Bateryjkę w pagerze i przycisku wymienia się raz na kilka miesięcy (często rzadziej). W przypadku PMR czy komercyjnego rozwiązania łączności radiowej wymagana jest pewna dyscyplina, np. codzienne ładowanie itp. O okresowej wymianie wszystkich akumulatorów nie wspomnę... No i dochodzi przecież hałas.

    Wykupienie lokalnej simpleksowej częstotliwości na 10 lat to kwota rzędu ~200,- (w tym pozwolenie radiowe 84zł), więc nie ma się co szczypać. Koszt żaden, a przynajmniej całkowicie legalnie.
  • Poziom 10  
    Witam
    Też szukam podobnego rozwiązania tyle tylko że chce to zrobić po kosztach, mianowicie chciał bym w 30 maszynach zainstalować nadajnik bluetooth albo coś w tym rodzaju aktywowany sygnałem alarmu jak mc stanie. W pomieszczeniu technikow zainstalować wyswietlacz diodowy albo poprostu lampki z numerami maszyn, by wiadomo było do której maszyny iść jak stanie.
    Ma ktoś takie rozwiązanie? I doradzi jakie nadajniki i odbiornik bezprzewodowy były by najlepsze w zasięgu 100m