Witam,Posiadam alarm firmy Cerberus Small ktory do wczoraj dzialal bez problemu az do wczoraj..... Mialem ten alarm zamontowac w BMW wiec sobie go w domu na sucho podlaczylem i wszystko dzialalo bez problemu. PRzyszedl do mnie kolega i na podlaczonym alarmie wcisnol maly guziczek ktory na nim byl (reset czy cos takiego) po tym zabiegu alarm nadal dzialal. Dzisiaj gdy podlaczylem ten alarm to dioda caly czas mrugala,alarm nie reagowal na pilota i nie uruchamial sie w sesie wycia..... Zaczolem sie bawic tym resecikiem i w tej chwili wogole dioda nie mruga a alarm chyba jest rozbrojony i nie reaguje na pilota. Nie mam instrukcji do tego alarmu bo to chyba jakis stary alarm ktory zdemontowalem z mercedesa 190 z 1985r. Pilot od tego alamru ma 2 przyciski,po przycisnieciu resecika w alarmie i podlaczeniu przewodu ktory powinnien isc do stacyjki (pomaranczowy) alarm piknie 3 krotkimi sygnalkami i dioda raz mrugnie i jak rozlacze stacyjke to tak samo piknie i tyle z jego dzialania.... Prosil bym o pomoc w jaki sposob mozna zakodowac pilota by ten alarm na nowo dzialal.
