Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS

Paolo1976 08 Cze 2011 22:49 10585 7
  • Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS


    Witam serdecznie!

    Chciałbym przedstawić swój kolejny projekt. Przedstawiam go, bo być może któryś z kolegów zechce sobie taki sklecić samodzielnie, a ja lubię się bezinteresownie dzielić wiedzą i doświadczeniem. Nie jest to konstrukcja technicznie zaawansowana niczym rakieta kosmiczna, ale przyrząd który sobie zbudowałem z potrzeby chwili, który jest bardzo przydatny - wręcz myślę niezbędny w pracowni każdego elektronika, a traktowany nie wiedzieć czemu - po macoszemu przez większość producentów i właścicieli sklepów. Szukałem długo w Internecie i albo nie ma wcale, albo są, ale jeden sklep, jeden model i jedna cena (w TME np. około 70zł).
    Postanowiłem, że nie będę przecież płacił za coś, co ma w sobie elektroniki tyle, co kot napłakał, a wykonały to małe chińskie rączki. Przystąpiłem do dzieła :-)

    Jest to wskaźnik stanów logicznych TTL/CMOS, chyba jeden z najprostszych, bazujący na projekcie kolegi turek, zaprezentowany na Elektrodzie 03.11.2004, za co mu chwała i szacunek. Za obudowę mojego wskaźnika posłużył samochodowy tester napięcia 6 - 24V w bardzo solidnej, mosiężnej obudowie, z ostrą, precyzyjną igłą pomiarową z nierdzewki schowaną pod równie solidną, zakręcaną osłonką. Miejsca w środku było bardzo mało - mieściła się tam jedynie żaróweczka zbliżona rozmiarami do bezpiecznika samochodowego i chyba właśnie to głównie stało się wyzwaniem dla mnie do przekornego, maksymalnego zminiaturyzowania elektroniki i estetycznego, i w miarę fachowego upchnięcia wewnątrz.

    Korzystając z programu Cadsoft Eagle 5.10.0 zaprojektowałem płytkę PCB, której rozmiary były żelaznymi, nieprzekraczalnymi granicami. Udało się upchnąć na płytce o rozmiarach 8mm x 50mm, w technologii SMD, ze ścieżkami 0,1mm wykonanymi żelazkowym termotransferem i cynowanymi 50W starą lutownicą transformatorową. Okienka z diodami LED zostały wypełnione szczelnie klejem na gorąco, który po ostygnięciu został przeszlifowany szmatką zwilżoną rozpuszczalnikiem nitro. To taki mój patent :-) Sprawiło to, że klej stanowi całość na równi z obudową. Nawet nie czuć pod palcem żadnej nierówności, a w"szybkach" z kleju światło diod rozchodzi się idealne, sprawiając, że wskazania są bardzo czytelne i intuicyjne. Część zdjęć specjalnie zrobiłem bez lampy i z większą czułością, by pokazać, że diody świecą bardzo mocno i równomiernie.

    Wyszło, jak myślę, całkiem znośnie ;-) Myślałem, że będzie gorzej, bo mam strasznie dziwny papier foto firmy YellowOne, który zostawia baaaardzo dużo twardej kredy między ścieżkami nie do usunięcia palcami i nie pomagają patenty elektrodowiczów z octem, kwaskiem cytrynowym, gumką-myszką czy płynem do naczyń. Po prostu lupa x5 + lampa nagłowna z białą LED 3W + paczka relanium ;-) + zestaw drewnianych wykałaczek (są delikatniejsze od metalowej igły czy nożyka i nie uszkadzają tonera, jeśli niechcący się po nim przejedzie) i dużo, dużo żmudnej, katorżniczej pracy. O kosztach trudno coś dokładnego powiedzieć, gdyż wszelkie elementy SMD wylutowałem z różnych płytek zalegających w zakamarkach piwnicy. Sam tester kupiłem niespełna dwa lata temu w Biedronce za bodajże 7zł (szkoda, że nie kupiłem kilku sztuk, bo taki sam tester ze zwykłą żarówką, w sklepie motoryzacyjnym w moim mieście kosztuje 15zł :-( )
    W porównaniu do oryginalnego schematu zamiast rezystora 330k dałem 390k, bo tylko taki znalazłem w wersji SMD, a zamiast kondensatora elektrolitycznego 100uF/25V dałem 10uF/35V, bo tylko taki by się zmieścił (wchodzi dosłownie na styk). Nie chciałem inwestować w części, tylko wykorzystać stare śmieci elektroniczne, by zaczęły nowe życie w przydatnym urządzeniu - przyrządzie warsztatowym.

    Pad pomiarowy połączony jest z obudową za pomocą dwóch dość mocno sprężynujących, pozłacanych "wąsów" (chyba styki baterii z jakiejś starej kamery), co powoduje, że PCB łatwo jest wsunąć lub wysunąć, np. celem ewentualnej naprawy. Wskaźnik zasilany jest z badanego układu, tak więc odpada konieczność stosowania dodatkowego zasilania. Po prostu wpinam się dwoma przewodami zakończonymi małymi krokodylkami. Uprzedzając pytania - szara rurka to silikonowa rolka podajnika płyt CD z odtwarzacza samochodowego SONY. Spisuje się wspaniale jako element zapobiegający załamywaniu przewodów.

    Podsumowując - wskaźnik spisuje się rewelacyjnie. Wiem, wiem, że są układy bardziej rozbudowane z przełącznikiem dla odczytywania bardzo krótkich impulsów czy ze wskazywaniem przebiegów lub jeszcze bardziej skomplikowane, np. z pamięcią wskazań, ale mnie ograniczała obudowa i jej rozmiar. Wskaźnik pokazuje trzy stany - LED czerwona - logiczne 0, LED zielona - logiczna 1, LED czerwona + zielona - stan nieustalony lub brak sygnału na wejściu. Nadaje się do sprawdzania układów zarówno TTL, jak i CMOS - napięcie zasilające od 3V do 15V. Spełnia założone zadanie w stu procentach, poszerzając tym samym stan moich własnoręcznie wykonanych przyrządów o nowe, bardzo przydatne i bardzo kieszonkowe urządzenie.
    Niebawem kolejna konstrukcja ;-) - miernik ESR kondensatorów elektrolitycznych.

    To by było na tyle. Na wszelkie pytania, sugestie i spostrzeżenia postaram się wyczerpująco odpowiedzieć, w miarę posiadanego czasu.

    W załączniku schemat i projekt płytki (PDF) oraz pliki z Eagle'a, jeśli ktoś chciałby dokonać modyfikacji dla swoich potrzeb (np. inna obudowa, większa PCB, szersze ścieżki).

    Załącznik - pliki dla Eagle to samorozpakowujące archiwum RAR. Sprawdzone, przetestowane i wolne od wszelkiego rodzaju wirusów.


    Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS
    Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS
    Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Paolo1976
    Poziom 24  
    Offline 
    Paolo1976 napisał 659 postów o ocenie 405, pomógł 43 razy. Mieszka w mieście Myślibórz. Jest z nami od 2006 roku.
  • PCBway
  • #2
    Trabi
    Poziom 36  
    Fajny, ładnie zrobiony. Podoba się.
    Czy nie lepiej było by tak pokombinować, żeby w sytuacji gdy nigdzie nie jest podłączony (poza zasilaniem oczywiście) nie świeciła się żadna dioda? Teraz jak go do niczego nie podłączasz to jest stan nieustalony, jak będzie między '0' a '1' tez będzie nieustalony; nie wiesz czy tam coś jest czy nie ma nic.
    Ja mam wskaźnik (niestety większy ;) ) i w n im jest właśnie to co opisałem:
    - nie podłączony - nic nie świeci
    - 0 - zielony
    - 1 - czerwony
    - nieustalony - świecą oba LED
    Minus tylko taki, że muszę podłączyć masę do badanego układu.
  • PCBway
  • #3
    Paolo1976
    Poziom 24  
    Trabi napisał:
    Czy nie lepiej było by tak pokombinować, żeby w sytuacji gdy nigdzie nie jest podłączony (poza zasilaniem oczywiście) nie świeciła się żadna dioda?


    Tak, myślałem o tym, ale nie bardzo wiedziałem jak to rozwiązać nie komplikując przy tym całości układu. Myślę, że wtedy nie zmieściłby się w tej obudowie. Ale fakt, oddzielenie stanu niepodłączonego od nieustalonego byłoby niezwykle przydatne. Widziałem fajne, chińskie, duże przeźroczyste testery samochodowe z żarówką w sklepie "po 5zł" i może pokuszę się o jeszcze jeden, - tym razem bardziej rozbudowany tester, właśnie w takiej przeźroczystej obudowie, co oczywiście również zaprezentuję.
  • #4
    janchar
    Poziom 13  
    Ja mam kilka zastrzeżeń.
    -Igła połączona jest z metalową obudową, za którą trzymasz.
    -Tak jak przedmówca. Powinno być "nie ma stanu, to nic nie świeci"
    -Brak wykrywania krótkich impulsów

    Obudowa jest mała, ale te trzy punkty w/w sprawiają, że przyrząd staje się niespełniający swoje zadanie. Sam posiadam tester stanów logicznych i wiem z jakimi niespodziankami się zetknąłem. Dla mnie woltomierz analogowy będzie pewniejszy.
  • #5
    Paolo1976
    Poziom 24  
    janchar napisał:
    Ja mam kilka zastrzeżeń.
    -Igła połączona jest z metalową obudową, za którą trzymasz.
    -Tak jak przedmówca. Powinno być "nie ma stanu, to nic nie świeci"
    -Brak wykrywania krótkich impulsów

    Obudowa jest mała, ale te trzy punkty w/w sprawiają, że przyrząd staje się niespełniający swoje zadanie. Sam posiadam tester stanów logicznych i wiem z jakimi niespodziankami się zetknąłem. Dla mnie woltomierz analogowy będzie pewniejszy.


    To prawda, ale napisałem, że to tylko wersja doraźna i technicznie nieco toporna, a następny będzie bardziej rozbudowany, zaawansowany i pozbawiony wad zaprezentowanego modelu. Zrobiłem go z potrzeby chwili i z przekory, że da się w tej obudowie w miarę schludnie upchnąć coś bardziej zaawansowanego elektronicznie niż żarówka :-) Co do igły i metalowej obudowy to na razie nie zauważyłem jakichkolwiek niedogodności, czy zafałszowań wskazań, ale tak jak kolega mówi, - różnie to bywa, więc w najbliższym czasie mam zamiar albo całość potraktować przeźroczystą koszulką termokurczliwą (ciężko dostać u mnie w mieście właśnie przeźroczyste), albo dwiema warstwami bezbarwnego lakieru z utwardzaczem. Wybór zależy od tego co będzie bardziej estetyczne i trwałe. Bardziej skłaniam się ku koszulce.
    Pozdrawiam :-)
  • #6
    leonow32

    Poziom 30  
    Konstrukcja bardzo ładnie wykonana i naszła mnie ochota na zrobienie kolejnej sony logicznej :) igłę da się wetknąć w płytkę stykową, ale w podstawkę DIL obok nóżki scalaka?

    Dało by się to jeszcze bardziej zmniejszyć, stosując zwyczajny LM358, bo mniejszy i ma tylko osiem nóżek ;) tu macie schemat. Zamiast potencjometrów R5 i R6 lepiej będzie zrobić zwyczajny dzielnik napięcia z trzech rezystorów

    Subminiaturowy tester stanów logicznych TTL/CMOS
  • #7
    Paolo1976
    Poziom 24  
    Bardzo przyjemny ten schemacik kolegi leonow32 :-) Do bólu prosty i chyba diody LED co najważniejsze nie świecą przy odłączonym układzie. Może zmodernizuję swój obecny wskaźnik, bo następna konstrukcja będzie już na pewno bardziej rozbudowana, - przynajmniej o wykrywanie krótkich impulsów.