Witam
Mam dwie wagi Lubelskich Fabryk wag z 93 roku. Są to TP 300 (hybrydy) z elektroniką campesy.
Pierwsza przechodzi test ale cyfry widać tylko w ciemnym pomieszczeniu. Przy normalnych warunkach nie ma szans na odczyt wskazań.
Druga ma te same objawy, a dodatkowo nie przechodzi testu tylko wyświetla niektóre segmenty.
Zmieniłem elektrolity i stabilizatory, podmieniłem ICL7135, wymyłem płyty, zamieniłem im wyświetlacze oraz taśmy łączące co nic nie dało.
Właściciel wag przypuszcza, że dostała sie tam wilgoć. Czy opłaca się naprawiać te płyty. Czy mogły strzelić procesory. Proszę o podpowiedzi.
Mam dwie wagi Lubelskich Fabryk wag z 93 roku. Są to TP 300 (hybrydy) z elektroniką campesy.
Pierwsza przechodzi test ale cyfry widać tylko w ciemnym pomieszczeniu. Przy normalnych warunkach nie ma szans na odczyt wskazań.
Druga ma te same objawy, a dodatkowo nie przechodzi testu tylko wyświetla niektóre segmenty.
Zmieniłem elektrolity i stabilizatory, podmieniłem ICL7135, wymyłem płyty, zamieniłem im wyświetlacze oraz taśmy łączące co nic nie dało.
Właściciel wag przypuszcza, że dostała sie tam wilgoć. Czy opłaca się naprawiać te płyty. Czy mogły strzelić procesory. Proszę o podpowiedzi.
