Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Doświetlanie zakrętów, pobocza by ~~pio~~

~~~pio~~~ 09 Jun 2011 17:25 19520 29
  • Doświetlanie zakrętów, pobocza by ~~pio~~

    Witam.
    Przedstawiam własną konstrukcję urządzenia do doświetlania zakrętów. Jak nazwa wskazuje - będzie doświetlać zakręty światłami przeciwmgielnymi tam, gdzie chciałoby się zobaczyć więcej pobocza, takie rozwiązania są stosowane w niektórych samochodach. Projekt powstał na prośbę kolegi.
    Sterowanie działa za pomocą kierunkowskazu. Parę mignięć kierunkowskazu włącza halogen, zaświecenie i zgaszenie trwa z opóźnieniem. Lepszym rozwiązaniem by było sterowanie za pomocą kierownicy, jednak na początek to wystarczy.



    Głównym problemem było wychwycenie sygnału kierunkowskazu (wydłużenie mignięć i pomiar ich ilości), które dało się rozwiązać programowo i poprzez zastosowanie kondensatora podtrzymującego napięcie. Następnym kłopotem była obsługa Pwm na Attiny. Mikro-switch służy do ustawiania czasu pomiędzy błyśnięciami kierunkowskazu.

    Sterownik oparty jest o mikro-kontroler Attiny26, który steruje żarówkami przez PWM, a sygnał od kierunkowskazów doprowadzony jest do przetwornika A/C. Program napisany w BACOMie.
    Koszt elementów to około 35zł.
    Proszę nie rozważać kwestii prawnych i po co to komu.

    http://www.youtube.com/watch?v=87p1Mbia0EU

    Doświetlanie zakrętów, pobocza by ~~pio~~ Doświetlanie zakrętów, pobocza by ~~pio~~ Doświetlanie zakrętów, pobocza by ~~pio~~

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    ~~~pio~~~
    Level 15  
    Offline 
    ~~~pio~~~ wrote 70 posts with rating 159, helped 14 times. Live in city Gorlice. Been with us since 2007 year.
  • #2
    carot
    Level 26  
    Ja robiłem kuzynowi podobne, tylko, że sygnał był brany z przełącznik kierunków przy kierownicy i dopóki były impulsy, dopóty halogenik świecił. Jak się wyłączyło, to przekaźnik puszczał i gasło. Po co włączanie dopiero po kilku impulsach? Nie lepsze było by coś na licznikach?
  • #3
    D214d3k
    Level 39  
    Wszystko fajnie ale działa tylko na skrzyżowaniach a na zakrętach już nie. Zamiast całej tej elektroniki wystarczyło podłączyć do kierunków przekaźnik z kondensatorem elektrolitycznym podtrzymującym cewkę między impulsami. No i problem przepisów ruchu drogowego. Halogeny używamy tylko jeśli jest zmniejszona przejrzystość powietrza poza terenem zabudowanym. Oczywiście autor miał prawo zrobić to po swojemu.
  • #4
    carot
    Level 26  
    D214d3k wrote:
    Halogeny używamy tylko jeśli jest zmniejszona przejrzystość powietrza poza terenem zabudowanym. Oczywiście autor miał prawo zrobić to po swojemu.

    W pewnych warunkach można używać w zabudowanym przy dobrej przejrzystości- przepisy się zmieniły, ale proszę Cię, nie zaczynajmy tego tematu. Po co to komu.
    Oczywiście lepsze jest doświetlania na czujniki na kierownicy, bo teraz po włączeniu awaryjnych włączą się halogeny. Chyba, ze się da diody.
  • #5
    sebozwierz
    Level 13  
    No dobrze - kiedyś też chciałem zrobić taki kit, tylko że często jeżdżę po autostradach np. w Niemczech. Teraz jadę 150 w nocy za kimś, wrzucam kierunek do wyprzedzania i nagle oślepiam gościa przede mną...
  • #6
    carot
    Level 26  
    miroix wrote:
    Jak widać kolega D214d3k się troszkę myli

    No bo te nieszczęsne przepisy cały czas się zmieniają.

    Co do oślepiania halogeny mają świecić tylko na drogę, a nie w górę, więc chyba strasznie nie oślepiają. Chyba, nie używam takiego bajeru.
  • #7
    miroix
    Level 20  
    _lemon_ wrote:
    miroix wrote:
    Jak widać kolega D214d3k się troszkę myli

    No bo te nieszczęsne przepisy cały czas się zmieniają.

    Co do oślepiania halogeny mają świecić tylko na drogę, a nie w górę, więc chyba strasznie nie oślepiają. Chyba, nie używam takiego bajeru.


    Zmieniają to fakt , wbrew pozorom zwykły popularnie nazwany Halogen czyli przeciw mgielne ustawione prawidłowo czyli świecące nisko po jezdni świecą szeroko dlatego nimi doświetla sie droge na zakręcie niby żarówka przepisowa 50W ale te światełko potrafi w nocy dać się we znaki i nie taki znowu bajer nawet w polonezach montowane były fabrycznie żadnych bajerów zwykły włącznik oddzielnie przednie oddzielnie tylne ,natomiast jest luka w przepisach która nie odnosi się do swiateł przeciw mgłowych dalekosiężnych. I jak napisałem w swoim poście na drodze ma być bezpiecznie i mamy unikać takich sytuacji wiec włączenie i wyłączenie takiego oświetlenia powinno być na dotyk pod tak zwanym palcem
  • #8
    4jerry
    Level 26  
    Oryginalnie w nowych samochodach doświetlanie działa tylko do pewnej prędkości, z tego co wiem. Jest to chyba ok. 40 km/h. Potem nie działa, chyba że każdy producent , który to wprowadza ma inny kaprys.
  • #9
    skaktus
    Level 37  
    Koszt urządzenia zachęcający. Fajnie wszystko upchałeś w małej obudowie.

    Co do doświetlania zakrętów - wiele nowych aut jak Passat i inne mają dodatkową żarówkę + odpowiednie lustro, która świeci tylko na bok, dzięki czemu nie oślepia nikogo. Może warto iść dodatkowo tą drogą i dorobić dodatkowe lampy, ustawione odpowiednio ?
  • #10
    stomat
    Level 36  
    Nie ma obowiązku włączania tylnych przeciwmgłowych nigdy. Kierowca MOŻE je włączyć ale nie musi. Skoro przeciwmgłowe przednie mają rzekomo "doświetlać" zakręty i nikomu nie przeszkadzają to dlaczego nie włączać ich na stałe ?
  • #11
    moon09
    Level 15  
    Dodatkowe zużywanie się żarówek, dodatkowy pobór energii.
  • #12
    Trabi
    Level 36  
    Panowie! Miało być bez dyskusji o kwestiach prawnych - tak prosił autor. A Wy co?! Znów rozjeżdżanie tematu?

    ---
    Moduł ładnie i estetycznie zrobiony. Co do samego sterowania... nie wiem, widzę tu kilka luk, jak choćby włączenie się halogenu w czasie manewru wyprzedzania, świecenie gdy kierownica już się wyprostuje (a powinien zgasnąć od razu), co z halogenem gdy skończymy wyprzedzanie i włączymy od razu prawy kierunkowskaz (gaśnie lewy a zapala się prawy?), nie zadziała na zakrętach i łukach (bez skrzyżowań), itp, itd. Pomysł ogólnie fajny, bo mnie samego coś takiego kręci od dłuższego czasu, ale zawsze jest jakaś przeszkoda. Ale jeśli właścicielowi spisuje się dobrze? To czemu nie używać? :)

    PS: Ja w samochodzie mam możliwość sprzęgnięcia halogenów ze światłami drogowymi (długie). Też niby nie wolno ;) a kilku osobom też to zrobiłem i są bardzo zadowolone.

    Moderated By Błażej:

    Bo właśnie kwestie prawne regulują, co wolno, a czego nie. Droga to NIE JEST twój prywatny folwark, gdzie jesteś jedynym użytkownikiem! Sprawy oświetlenia są dokładnie uregulowane i taka radosna samowolka, jaką uskuteczniasz jest niedozwolona.

  • #13
    ~~~pio~~~
    Level 15  
    Dziękuje forumowiczom za zainteresowanie tematem. Widzę, że mówicie o problemach na skrzyżowaniu i podczas wyprzedzania jednak całe urządzenie można wyłączyć jednym przyciskiem a włączenie halogenów trwa po 3 mignięciach kierunkowskazu.
  • #14
    cooltygrysek
    Conditionally unlocked
    Za dużo myślenia czy załączony moduł czy nie a kierowca nie może się rozpraszać i zastanawiać się, a tu w tym przypadku wyłączyć a tu załączyć itd. Lepszym rozwiązaniem było by umieszczenie czujników w kolumnie kierownicy i ustawionych tak żeby przy większym obrocie koła kierownicy powiedzmy 45-50 stopni dopiero się załączył halogen doświetlający. Proste i skuteczne poza tym rzeczywiście działało by to na zakrętach a nie tylko na skrzyżowaniach...

    Dodano po 4 [minuty]:

    W zasadzie pomysł ciekawy i warty dopracowania a posiadam oryginalna płytkę z czujnikami hala firmy Allegro z kolumny kierownicy z fiata ze wspomaganiem elektrycznym. Są na niej 3 czujniki dwa skrajne 45stopni i centralny w punkcie zero dwuczujnikowy wykrywający kierunek obrotów...
  • #15
    olinek2
    Level 23  
    Według przepisów doświetlanie zakrętów można zrealizować na halogenach, które posiadają dodatkową homologację. Doświetlanie może działać jedynie do 40km/h.
    Patrząc na temat od codziennego użytkownika, to można to zrealizować na kierunkach, ale nie wyobrażam sobie żeby chodziło non stop, musi być wyłączanie, bo przy wyprzedzaniu kogoś w nocy można oślepiać.
  • #16
    michal-michalik
    Level 23  
    Trabi wrote:
    Panowie! Miało być bez dyskusji o kwestiach prawnych - tak prosił autor. A Wy co?! Znów rozjeżdżanie tematu? (...)


    A o czym tu dyskutować? Praktyczność tego urządzenia jest najważniejsza i bardzo dobrze, że dyskusja poszła w tę stronę. Jak ktoś będzie podobne urządzenie robił to przemyśli kilka kwestii związanych z czujnikiem i funkcjonalnością.

    W sprawie elektroniki nie ma co oceniać. Zdjęć ścieżek nie ma, opis wykonania zerowy, a sam schemat to procek, kilka elementów dyskretnych i stabilizator.

    Pozdrawiam
  • #17
    c64club
    Level 18  
    Sam pomysł ciekawy, pod warunkiem sterowania go "z ręki" i użycia w "halogenach" podobnego patentu jak w światłach mijania lub chociaż "ocenzurowanie" ich na wzór wojskowy - naklejasz pasek klejtaśmy na środkowy pas szkiełka, psikasz srebrnym sprayem, jak przyschnie psikasz kolorem podwozia/zderzaka i zdejmujesz.

    Przy obecnym wykonaniu i funkcjonalności nie chciałbym Cię jednak spotkać na drodze. Nie zdajesz sobie chyba sprawy jak taki przeciwmgielniak (choćby skierowany strumieniem metr przed maskę) daje po oczach. Moja głowa znajduje się podczas jazdy parę centymetrów niżej nad ziemią niż podczas chodzenia, ale kierowca samochodu ma głowę znacznie niżej, więc na pewno zostaje oślepiony.

    Pomysł dobry, ale wykorzystanie normalnych "halogenów" w tym celu to zło.
    Softstart PWM'em oszczędza żarówki - za to się należy pochwała.

    Sam używałem przeciwmgielniaka do doświetlania w kryzysowych sytuacjach w poprzednim moto (załączany ręcznie), ale właśnie takiego "ocenzurowanego", żeby w górę nie świecił po oczach. A wystarczyło uruchomić halogen, odejść na 50 metrów od pojazdu, żeby zobaczyć różnicę przed i po.
  • #18
    olinek2
    Level 23  
    Dlatego powinno być sprzęgnięte z czujnikiem ze skrzyni biegów, żeby powyżej 40km/h się deaktywowało :)
    Zawsze można wstawić halogeny np. od nowszego modelu gdzie na doświetlanie jest już homologacja, bo np. Leon II ma doświetlanie zakrętów w halogenach przeciwmgłowych, tylko na ich kloszu jest dodatkowo dopisany symbol homologacji, że mogą pracować też jako doświetlające. Nie ingerując w konstrukcję mechaniczną lampy nie łamie się prawa wstawiając ją bez modyfikowania do auta :)

    Co do samego urządzenia, to jedynie bym na jakieś solidne złącza konektorowe zamienił te AK :) bo wibracje i śrubki to nie jest zbyt dobre połączenie :) Podobnie zwykła podstawka w warunkach samochodowych :)
    W nowszych autach, tam gdzie już jest ESP można spokojnie brać informację o wychyleniu kierownicy z czujnika w zwijarce do Airbagów :)
  • #20
    olinek2
    Level 23  
    Są też fabryczne soczewki w przeciwmgłowych - LeonI/ToledoII :)
    Jednak w nowszych bardziej oszczędzają i jest odbłyśnik nieco przeprojektowany by mocniej na boki dawał. ;)
  • #21
    gaspaccio
    Level 18  
    michal-michalik wrote:
    Praktyczność tego urządzenia jest najważniejsza i bardzo dobrze


    Moje stanowisko jest zupełnie inne,
    Przez 80 lat auta jeździły i nikt nie doświetlał sobie zakrętów. Poza tym:

    1. Jeżeli ten system ma działać tylko przy niewielkich prędkościach (jak niektórzy piszą do 40km/h) to znaczy, że zastosowanie będzie głównie w mieście. Po co doświetlać sobie zakręty w mieście? Jak nie widzisz to po prostu zwolnij, zresztą skrzyżowania na terenie zabudowanym są z reguły oświetlone (zwłaszcza na zachodzie – gdzie to wymyślono), może akurat jest tam pieszy, któremu i tak twoje doświetlenie nie pomoże?
    2. Poza miastem w zakrętach i tak możemy włączyć przeciwmgielne.
    3. "Kombinowanie" przy światłach i używanie ich niezgodnie z homologacją, nigdy nie jest do końca bezpieczne.

    Dodam jeszcze, że takie światło w innych autach mnie rozprasza. Jak dojeżdżam do skrzyżowania a z innej strony podjeżdża pojazd z takim światłem to zamiast patrzeć na jego kierunkowskaz zawsze mimowolnie zerknę na to jasne światełko. Mimo że wiem, co to.

    Co do wykonania - OK:D ale złącza śrubowe mogą się z czasem luzować w samochodzie.
  • #22
    olinek2
    Level 23  
    Ad.1
    No ma sens, np. na niedoświetlonym parkingu lub drodze. Często jak masz skręt gdzieś w boczną uliczkę nie ma oświetlenia i taki doświetlacz się przydaje.
  • #23
    ATOMICH 007
    Level 19  
    Trabi wrote:


    PS: Ja w samochodzie mam możliwość sprzęgnięcia halogenów ze światłami drogowymi (długie). Też niby nie wolno ;) a kilku osobom też to zrobiłem i są bardzo zadowolone.


    Ja mam staruszka Audi 80, mój brat takie samo i one o dziwo fabrycznie mają możliwość włączenia przednich przeciwmgłowych nawet samych ale i z z krótkimi, długimi i pozycyjnymi i rzeczywiście mimo zakazu jest rewelacyjny efekt jazdy na długich z włączonymi halogenami.
  • #24
    maxxim
    Level 15  
    Moja Toyota Emina Estima ma doświetlenie boczne włączane kierunkowskazem ,i działa przy każdej prędkości . Ponieważ była sprowadzana z Japoni do UK ,upewniłem się jak wygląda sprawa legalności doświetlenia .W moim przypadku to nie są przeciw mgielne . Są to osobne światła o mocy trzydziestu pięciu Watów . Nie wolno stosować w nich palników M.H ( co było by pozbawione sensu). i halogenów .Co się tyczy zabawy ze światłami...Zawsze pamiętajcie że nie można myśleć tylko o swojej wygodzie .Można kogoś oślepić , ktoś może zginąć przez twoje zabawy , i najmniejszy problem jeżeli to będziesz Ty !!!!
  • #25
    piter75
    Level 14  
    Padło pytanie o sens doświetlania zakrętów.
    Pewnie każdy zauważył przesiadając się na nowsze auto, że kąt jaki jest oświetlany przez światła mijania jest coraz węższy. Nowe auta świecą praktycznie tylko na wprost, a taki polonez z lat '80 to ładnie też oświetlał pobocza co na skrzyżowaniach było bardzo pomocne. Tak więc jeśli mamy teraz takie auta świecące tylko do przodu to dodatkowe oświetlacze podczas skręcania jednak się przydają.

    Doświetlacze zakrętów będą mieć sens jedynie wtedy gdy ich działanie będzie się opierać na takich danych jak aktualny kąt skrętu kierownicy i aktualna prędkość. Takie dane są w nowych autach na maigstrali CAN. Produkowane są (nawet w Polsce) moduły podłączane do tej magistrali i włączające odpowiedni halogen zależnie od powyższych warunków.

    Włączanie takiego doświetlania za pomocą kierunkowskazu wg mnie będzie i tak musiało skupiać uwagę kierowcy na dodatkowym wyłączniku całego systemu bo jest dużo sytuacji kiedy doświetlanie byłoby włączane bez potrzeby. Doskonale za to sprawdzi się jako "bajer" uzyskany tanim kosztem a imitujący drogie wyposażenie dodatkowe.
  • #26
    Dido230
    Level 22  
    Tyle osób opisuje swe fantazje dotyczące tego tematu a temat został już zgłębiony w latach 80-tych i na tym trzeba się opierać. Już w tych latach konstrukcje tzw inteligentnych reflektorów bazując na kącie skrętu a potem dodatkowo wspomagane przez systemy nawigacji doświetlały dodatkowo pobocze skręcającym się odbłyśnikiem reflektora lub całej lampy lub włączaniem dodatkowego reflektora.
    Aby nie powodować olśnienia kierowców z naprzeciwka światło po przeciwnej stronie było "zmniejszone", system kontrolował czy z przeciwka nie jedzie auto i w odpowiednim czasie gdy czujniki zauważyły światło z przeciwka dochodziło do wygaszenia odpowiednich świateł lub częściowego wytłumienia strumienia świetlnego. W domowych warunkach bez szkody dla innych to można sobie dokonać korekcji świecenia reflektorów, ludzie często jadą na halogenach bo nic nie widzą ale na zużytym zawieszeniu lampy świecą gdzie chcą tylko nie na drogę.
  • #27
    Marian B
    Level 37  
    Moim zdaniem, doświetlanie zakrętów może/musi być realizowane tylko w zależności od skrętu kierownicy. Nie potrzebne jest ograniczenie do 40 km/h, gdyz większego skrętu kierownicy nie można osiągnąć przy dużych prędkościach.
    Wszelkiego typu manewry gdy takie doświetlenie się przydaje odbywają się przy prędkościach mniejszych niż 20 km/h i przy naprawdę dużym skręcie kierownicy, np. skręcanie w boczną drogę w lesie, albo w nie oświetlony zaułek.
  • #28
    Dido230
    Level 22  
    Z jakiego powodu prędkość ma wpływ i jest brana pod uwagę w sterowaniu reflektorami z automatyczną adaptacją reflektora czyli z takim który ma możliwość zmiany o kilka stopni kierunku emisji strumienia świetlnego to oczywista oczywistość.
    Tak samo jak siła wspomagania choćby układu kierowniczego jest zależna od prędkości, gdyby była tak mocna przy dużych prędkościach jak przy parkowaniu to delikatny ruch koła kierownicy spowodowałby znaczne odchylenie kierunku jazdy.
    Dodam kilka zdań ze źródła internet
    cyt."System reflektorów adaptacyjnych może zmieniać kierunek wiązek światła, przesuwając każdy z reflektorów w prawo, w lewo, w górę lub w dół w zależności od kąta obrotu kierownicy, prędkości i ruchu pojazdu. W ten sposób system utrzymuje odpowiednie oświetlenie jezdni wówczas, gdy przód samochodu obniża się przy mocnym hamowaniu, zapobiega kierowaniu wiązki światła do góry podczas przyspieszania, a przy skręcie kieruje snop światła zgodnie z promieniem krzywizny, a nie na pobocze." Nie jest to nowość tylko starość ale samochody sprzedawane w naszej części świata są bardzo skromnie wyposażone, gdyby nie dyrektywa UE to sprzedawali by auta nawet bez poduszek. Samochody z lat 1993 np VW były wyposażone już w poduchy nawet miały je Golfy a auta z lat 1995-1998 różnych marek zaczęły wychodzić bez nich, dopiero Unia E zahamowała ten proceder.

    Reflektory adaptacyjne są oferowane opcjonalnie w kilku modelach samochodów sprzedawanych w Europie.
  • #29
    kybernetes
    Level 39  
    Abstrahując od funkcjonalności takiego doświetlania zakrętów za pomocą zwykłych przeciwmgielnych mam pewne uwagi techniczne. Otóż po co tam te układy kształtowania sygnału z kierunkowskazów a do tego przetwornik AC? Skoro tam jest procesor to są zbędne, bo całą analizę można zrobić programowo w zwykły sposób na rejestrach pamiętających stan każdej gałęzi żarówek i czas od ostatniej zmiany stanu - i bez pomiarów napięć bo na żarówkach zmieniają się one skokowo, wiec tu wystarczy dzielnik napięcia. A jeżeli już tam muszą być to po co procesor, skoro resztę funkcji również można zrealizować w prosty sposób analogowo?
    Natomiast sterowanie żarówek PWM uważam za niepotrzebny "bajer".
  • #30
    tomak135
    Level 12  
    Witam

    Jesli chodzi o jazde na przeciwmglowych swiatlach to jest dramat. Dobrze ustawione swiatla przeciwmglowe potrafia oslepic w dzien o nocy juz nie wspomne.
    Sama nazwa wskazuje kiedy powinno sie ich uzywac. To samo tyczy sie swiatla STOP dlaczego jak hamujesz to sie zaswieca? albo np swiatlo wsteczne? chociazby wspomniane wczesniej kierunkowskazy? Kazde urzadzenie pelni swoja funkcje i trzeba to wykorzystywac wtedy kiedy jest potrzebne.

    Powiedzice mi po co podpinac sie pod skrzynie biegow zeby powyzej 40km/h sie nie zalaczalo doswietlanie? Po mojemu nie przemyslane. Najprosciej jest zamontowac czujnik skretu na kolumnie kierowniczej. To proste ze jadac powyzej 40km/h nie bedziesz krecil kolkiem na tyle mocno zeby sie zdazyly zaswieci. Jadac z duza prekoscia wykonujemy lekkie ruchy kierownica, chociazby dlatego aby nie wpasc w poslizg.

    Jesli chodzi o kierunki i zalaczanie sie to troche kiszka bo co jesli jedziemy po kretej drodze??? bedziemy zmuszeni mrugac co zakret.

    Pomysl dobry.