logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nissan Pimera P11 1.8 l 16V DOHC 2000 r. - silnik gaśnie

arturo13 10 Cze 2011 01:17 5846 9
REKLAMA
  • #1 9595508
    arturo13
    Poziom 15  
    witam

    Samochód od czasu do czasu gaśnie później są problemy z odpaleniem to za chwilę odpali i zgaśnie znów. W komputerze jest błąd P0335 CRANKSHAFT POSITION SENSOR, sprawdzałem oscyloskopem i sygnał jest taki sam jak w manualu co ciekawe nawet wtedy jak gaśnie wszystko wydaje się być jak należy. Co jest charakterystyczne to to że czasami wskazówka od obrotomierza spada w dół i wraca z powrotem na obroty, w tym czasie czasami silnik pracuje a czasami wraz z opadającą wskazówką obrotomierza gaśnie. Czasami też było tak że po odpaleniu wskazówka opadała a silnik pracował normalnie a po jakiś 5 sekundach przerywał gdy wskazówka opadała. Sprawdzałem też sygnały z czujnika wałka rozrządu i też cały czas pokazuje dobrze.
    Co może być powodem takiego zachowania silnika (oprócz uszkodzenia sterownika) ?
  • REKLAMA
  • #2 9595670
    fuelinyourblood
    Poziom 35  
    brak synchronizacji z wałkiem rozrzadu?

    oscyloskop dwu kanalowy w łape i sprawdx synchronizacje. Mozliwe ze rozrząd do wymiany.
  • REKLAMA
  • #3 9602815
    arturo13
    Poziom 15  
    A czy są gdzieś informacje jakie przesunięcia czasowe są w normie ? Patrzyłem w manualu ale tam nie ma takich informacji. Samo nałożenie bez danych jakie są dopuszczalne nic mi nie da, a skoro przesunięcia są powodem wyciągnięcia łańcucha pewnie są niewielkie.
  • #4 9758003
    dino777
    Poziom 26  
    czujnik wałka, wału, albo wyciągnięty łańcuch
  • #5 10011162
    Koseo
    Poziom 11  
    Mam podobny problem tylko że z P11 1.6 16V. Samochód generalnie nie stwarza problemów, ale są takie dni, raz na dwa, trzy tygodnie, że non stop gaśnie przy każdym hamowaniu, czy dłuższej zmianie biegów (wciśnięcie sprzęgła na dłużej niż powiedzmy sekundę). Wciśnięcie sprzęgła na kilka sekund, np. jadąc w korku, czy wrzucając luz przed skrzyżowaniem, spadają obroty do zera i silnik gaśnie. Ale bez problemu można go od razu odpalić.

    Dzieje się tak czasami przez 1 dzień, potem kilka dni przerwy i znowu jest taki dzień że gaśnie. Czasami jeżdżę miesiąc, dwa, trzy.. i nie ma tego problemu.

    Z tego co wcześniej pisaliście chyba najpierw będę musiał podjechać na diagnostykę przez komputer. Dodam, że mam gaz, ale jeśli już gaśnie, to nie ważne, czy jadę na gazie czy benzynie. Gazownicy sprawdzali instalację i wszystko z gazem jest OK.

    Może mój przypadek jest trochę inny ale może macie jakieś sugestie co radzicie sprawdzić.
  • REKLAMA
  • #6 10011313
    dino777
    Poziom 26  
    na początek zmierz przepływomierz, prawdopodobnie już się kończy, do tego możesz zakręcić butlę od gazu i zobaczyć czy jest tak samo,
  • #7 10011687
    Koseo
    Poziom 11  
    Postaram się to sprawdzić w najbliższym czasie i jeszcze dodam, że na benzynie dzieje się tak samo.
  • #8 11368403
    cassa
    Poziom 1  
    Mam ten sam problem , czy Kosera dałęś sobie radę z gaśnięciem?
  • REKLAMA
  • #9 11389324
    Koseo
    Poziom 11  
    Tak - problem rozwiązany.
    Poświęciłem kiedyś jeden wieczór i wyczyściłem przepustnicę. Po jej wyciągnięciu okazało się, że jest cała zabrudzona od spodu - to właśnie było powodem gaśnięcia silnika. Zajęło mi to jakieś 2h, ale od tamtej pory nie zgasł mi ani razu.

    Chociaż teraz jeszcze musiałbym zmienić ustawienia komputera, bo zaraz po uruchomieniu zimnego silnika wchodzi na jakieś 1500obr/min, ale po kilku minutach już stabilizuje obroty na normalnym poziomie.
  • #10 11390879
    Marcin_ca1
    Poziom 22  
    W P11 moduł ten w aparacie zapłonowym pada bardzo często.
REKLAMA