Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

1991 Nissan Stanza - przedziwne zachowanie układu kierowniczego

c4r0 10 Cze 2011 08:04 1319 6
  • #1 10 Cze 2011 08:04
    c4r0
    Poziom 36  

    Mam pewien problem, a raczej zagwozdkę, z układem kierowniczym w tym cudownym wehikule. Otóż, kierownica w pozycji, przy której samochód jedzie prosto, jest przekręcona w lewo o jakieś 5°. Jest założona poprawnie - sprawdzałem, na wałku jest znacznik. Samochód jeździ prosto, jak się puści kierownicę to nie znosi w żadną stronę, wszystko jest dobrze tylko koło kierownicy krzywo. I teraz uwaga, gwóźdź programu - ustawienie kierownicy samoczynnie się zmienia! Nie zmienia się to płynnie tylko przeskakuje pomiędzy trzema pozycjami (tyle do tej pory zauważyłem). Jak bym miał to opisać jako elektronik, to powiedziałbym że efekt jest dokładnie taki jak by gdzieś był trzypozycyjny przełącznik korekty kąta kierownicy (-5°, 0°, +5° - tak na oko) który się zepsuł i przełącza się losowo. Przeważnie kierownica jest przekręcona w lewo, ale co jakiś czas (powiedzmy 2x w miesiącu) zaczyna to wariować w czasie jazdy. Dzisiaj to trwało jakieś 15 minut - jazda ze stałą prędkością, prościutka i gładka droga. Nagle kierownica zaczyna przeskakiwać - jak ją trzymam to samochód oczywiście trochę rzuca, ale im słabiej trzymam tym mniej rzuca samochodem a bardziej samym kołem kierownicy. Potrafi przeskoczyć do ustawienia środkowego (wówczas ustawienie jest takie, jak powinno być) i tak się trzymać około 10 sekund (w tym czasie normalnie można kierować tylko nagle kierownica jest trochę bardziej przekręcona w prawo niż zwykle) i potem hyc, znów jest 5° w lewo.Tak sobie skacze między tymi trzema pozycjami, które wymieniłem, ja troszkę jeżdżę jak pijany w tym czasie (ale jest to w 100% do opanowania) i po 15 minutach znów ustawia się na pozycji -5° i tak zostaje. Nie ma przy tym żadnych dźwięków czy stuków. Myślałem że to może jakiś masakryczny luz w zawieszeniu i że mi któregoś dnia koło odpadnie, ale luz tego typu chyba aż tak dziwnie by się nie zachowywał. Pewnie jak to czytacie to myślicie, że się jakichś dziwnych grzybów najadłem czy coś - dla mnie też jest to mistyczna historia niczym z archiwum X lub programu czynnik PSI. Czy ktoś ma jakąkolwiek teorię co to może być? Czy jakiś rodzaj uszkodzenia wspomagania może się tak objawiać?

  • Pomocny post
    #2 10 Cze 2011 08:21
    płetwa
    Poziom 28  

    Luz na którymś wieloklinie pomiędzy kołem kierownicy, a maglownicą lub przesuwa się sama maglownica. posprawdzaj wszystkie śruby i połączenia kolumny kierowniczej.

  • #3 10 Cze 2011 19:15
    c4r0
    Poziom 36  

    Hmm. No bede musial popatrzec. Ale z drugiej strony to nie wyjasnia dlaczego na prostej drodze takie rzeczy sie dzieja, a przy jezdzie po dziurach nic. Niektorzy mi mowia ze to servo wariuje, ale to juz nie mam pojecia jak sprawdzic.

  • Pomocny post
    #4 11 Cze 2011 06:24
    płetwa
    Poziom 28  

    Dlaczego nie wyjaśnia, przecież zawieszenie pracuje cały czas i jeżeli gdzieś masz ww luzy to będzie przeskakiwać.

  • #5 11 Cze 2011 06:42
    c4r0
    Poziom 36  

    Ale powinno przeskakiwać bardziej jak jeżdżę po dziurach albo na zakrętach, a mniej lub wcale jak jadę po płaskiej jak stół, prostej drodze. Jest dokładnie odwrotnie.

    Zauważyłem, że mam za dużo płynu do wspomagania. Z korka sterczy w dół taki patyczek z zaznaczonymi dwoma obszarami "cold" i "hot", oba o długości około 1cm ale ten "hot" trochę wyżej. Płynu było tym czasem pod korek, czyli jakiś centymetr lub dwa więcej niż maksymalny poziom. Odlałem trochę tego płynu i teraz o dziwo kierownica jest przekręcona w prawo a nie w lewo. Po tym procederze odlania płynu jechałem tylko jakieś 20 min, ale zdecydowanie jest inaczej niż wcześniej. Nie wiem, może to tylko zbieg okoliczności... a może nie.

    Na luzy też patrzyłem. Widać kawałek wałka kierownicy i ostatni jego przegub, widać mechanizm serwo i maglownicę. Nie widać natomiast żadnych oznak luzu, ale nic nie testowałem tylko patrzyłem spod maski i zza kół na parkingu (nie mam za bardzo jak nic więcej sprawdzić na własną rękę). Rozmawiałem z kolegą który się samochodami trochę zajmuje i też mówi, że to raczej nie serwo a pewnie luz. Mówi, że może być mały luz na mocowaniu całej maglownicy do podwozia i tak się objawiać.

  • #6 13 Cze 2011 21:25
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie ominie Cię wizyta na stacji diagnostycznej, gdzie powinni kompleksowo przetrzepać zawieszenie i układ kierowniczy, na parkingu to możesz sobie dziewczyny oglądać, a nie luzy :D

  • #7 13 Cze 2011 21:53
    c4r0
    Poziom 36  

    No to najwyrazniej nic z tym nie zrobie :P Do warsztatu brac sie nie oplaca, zwlaszcza ze pozbywam sie tego samochodu za miesiac. Dzieki za odpowiedzi!

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME