Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rębak do gałęzi z napędem elektrycznym

blowme 11 Cze 2011 14:46 30862 25
  • #1 11 Cze 2011 14:46
    blowme
    Poziom 11  

    Rębak do gałęzi z napędem elektrycznym
    Witam.
    Chciałem zaprezentować rębak do gałęzi wykonany przeze mnie razem ze znajomym.
    Konstrukcja wykonana z tego, co mieliśmy pod ręką, stąd taki masywny szkielet.

    Założenia:
    - maks. bezpieczeństwa;
    - staramy się wykorzystać, co mamy dobrego i nadającego się;
    - napęd elektryczny silnikiem o niskich obrotach;
    - gałęzie mają być porąbane na odcinki kolo 5-10cm.

    Efekt:
    - działa;
    - długość porąbanych gałęzi nie przekracza 10cm;
    - wydajność jeszcze niesprawdzona.

    Plusy:
    - ciężar maszyny przyczynił się do stabilności i nie wpadania w drgania;
    - możliwość rąbania trochę grubszych gałęzi niż zakładaliśmy;
    - łatwość konserwacji łożysk przez punkty do smarowania.


    Minusy:
    - ze względu na ciężar transport ciągnikiem;
    - noże naostrzone pod złym kontem, co daje mniejszą wydajność i podejrzewam, że zwiększony hałas;
    - napęd elektryczny przy transporcie ciągnikiem.

    Materiały:
    - konstrukcja stalowa;
    - osłony blacha 2mm;
    - koło zamachowe wykonane z koła zamachowego od prawdopodobnie kamaza;
    - noże wykonane z resorów od kamaza;
    - łożyska nowe;
    - napę wałka posuwającego gałęzie wykonany z łańcuszka rozrządu malucha;
    - silnik elektryczny 7,5kW 900 obrotów;
    - załączanie przyciskami "załącz", "wyłącz" realizowane przez stycznik i jego styki pomocnicze;
    - przełącznik obrotów prawo/lewo;
    - na zdjęciach jeszcze nie ma, ale zostały już zamontowane dwa wyłączniki bezpieczeństwa.


    Czekam na Wasze opinie i uwagi na temat konstrukcji.
    :D

    Rębak do gałęzi z napędem elektrycznym Rębak do gałęzi z napędem elektrycznym
    Rębak do gałęzi z napędem elektrycznym

    Proszę zapoznać się z regulaminem DIY i jak poprawnie zamieszczać zdjęcia.
    Poprawiłem [DJpopak;)]

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 11 Cze 2011 17:58
    Przemek9322
    Poziom 9  

    Zrób filmik z pracy

  • #3 11 Cze 2011 20:02
    krzycho*
    Poziom 9  

    Barton-wlkp napisał:
    To nie rębak ale rozdrabniacz.
    Rębak rąbie pnie na drobniejsze polana a rozdrabniacz rozdrabnia "w poprzek"
    Niemniej dobra konstrukcja i dobra robota.


    Zobacz ile ludzi jest w błędzie idąc twoim tokiem rozumowania:
    Link

    Bęben pochodzi z sieczkarni do słomy (żeliwne tarcze) ?

  • #4 11 Cze 2011 21:41
    szympek;)
    Poziom 20  

    krzycho* napisał:
    Barton-wlkp napisał:
    To nie rębak ale rozdrabniacz.
    Rębak rąbie pnie na drobniejsze polana a rozdrabniacz rozdrabnia "w poprzek"
    Niemniej dobra konstrukcja i dobra robota.


    Zobacz ile ludzi jest w błędzie idąc twoim tokiem rozumowania:
    Link

    Idąc normalnym tokiem rozumowania rębak rąbie na skrawki (w tym projekcie ok.10cm), a rozdrabniacz na małe wióry.
    Konstrukcja jak fabryczna...

    Pozdrawiam szympek;)

  • #5 11 Cze 2011 21:43
    Krater28
    Poziom 17  

    blowme napisał:
    Minusy:
    - noże naostrzone pod złym kontem co daje mniejszą wydajność i podejrzewam że zwiększony hałas

    Witam
    "Konto" to jest w banku, natomiast jaki powinien być zatem prawidłowy kąt naostrzenia noży?

    Ze zdjęcia widzę że podajnik gałęzi jest odwrotnie założony niż w innych tego typu konstrukcjach
    Podczas gdy podnosi się on do góry pod wpływem gałęzi szpanuje się łańcuch?! Musisz pracować na luźnym? - a to nie jest raczej dobre rozwiązanie.
    W większości konstrukcji oś obrotu podajnika jest zgodna z osią bębna tnącego - wtedy podajnik może podnosić się na dowolną wysokość bez zmiany naprężenia łańcucha.
    Co dociska podajnik do gałęzi - jego ciężar?

    Trzecia sprawa - masz silnik wolnoobrotowy i jeszcze tak drastycznie obniżyłeś obroty na kole pasowym?
    Toż to musi strasznie wolno pracować.

  • #6 11 Cze 2011 22:33
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 11 Cze 2011 22:49
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 11 Cze 2011 22:57
    kmr
    Poziom 16  

    Rada na przyszłość dla wszystkich konstruktorów rębaków, rozdrabniaczy, sieczkarni:

    Mniejsze siły oporu są gdy tnie się po skosie (nie poprzecznie)!!
    Jest to może niedorzeczne, gdyż pole przekroju jest większe, ale to prawda!

    Proszę o wybaczenie za boldowanie ale jest to ważna sprawa

  • #9 12 Cze 2011 10:22
    Krater28
    Poziom 17  

    kmr napisał:
    Rada na przyszłość dla wszystkich konstruktorów rębaków, rozdrabniaczy, sieczkarni:
    Mniejsze siły oporu są gdy tnie się po skosie (nie poprzecznie)!!
    Jest to może niedorzeczne, gdyż pole przekroju jest większe, ale to prawda!

    Zapewne tak jest - wystarczy wziąć siekierę do ręki i spróbować - szczególnie wierzbę której gałęzie sobie trochę poleżały - i łatwiej się tnie pod skosem w dół trzymając gałąź pionowo.
    Natomiast nigdzie nie znalazłem fabrycznej produkcji rębaka który ciął by pod jakimś skosem. Podaj jakieś linki do filmów projektów...

  • #10 12 Cze 2011 10:52
    Łukasz_1995
    Poziom 15  

    Motronic napisał:
    blowme napisał:

    Konstrukcja wykonana z tego co mieliśmy pod ręką ...... taki masywny szkielet.

    No i bardzo dobrze! Ma być masywny, ma być ciężki, a więc stabilny.
    Ładne!


    Zgadzam się z tym.
    Wykonuje się z tego do czego się ma łatwy dostęp.

    Wiele konstrukcji może nie powala wyglądem, ale idealnie spełnia swoje zadanie i tak ma być.
    To nie musi iść na wystawę, a ma być solidne i funkcjonalne.

  • #11 12 Cze 2011 20:18
    blowme
    Poziom 11  

    Dziękuję za zainteresowanie tematem i odpowiadam na pytania.

    Co do nazwy urządzenia obojętne czy rębak czy rozdrabniacz. Szukając jakiś zdjęć czy rysunków szukałem w googlu pod hasłem rębak i tak zostało.

    Napęd wałka podającego gałęzie (łańcuszek i zębatki) został zakupiony i jest to rozrząd od malucha wszystkie pozostałe elementy są dorabiane, spawane i toczone i nic nie pochodzi z sieczkarni.

    Co do kąta naostrzenia noży w maszynie wydaje mi się że gdybym ten kąt zmienił w odbiciu lustrzanym maszynka miała by trochę lżej przy łupaniu tego drewna. Jesteśmy z kumplem w trakcie robienia drugiego i tam chcemy to poprawić wiec jeżeli będzie lepiej to napisze.

    Docisk wałka podajnika jest realizowany za pomocą tych dwóch ramion. Są to płaskowniki ze stali i ważą troszkę do tego ciężar wałka i to wystarczy.

    Temat napędu za pomocą łańcuszka jest to dyskusji i to w ten sposób, że docisk nie jest z osi napędu noży ale to tak wyszło w trakcie, że podczas toczenia wałka noży zapomnieliśmy o wałku podajnika.

    Postaram się zamieścić jakiś filmik ze zdjętą obudową lub z faz testów tam będzie widać jak zachowuje się łańcuszek. Był pomysł rolki napinającej ale chwilowo pracuję bez niej i jest dobrze.

    Parametry silnika nie były nam znane gdyż nie ma na nim tabliczki znamionowej. Obroty silnika sądzę że wahają się w granicy max 900 (w trakcie robienia maszyny używaliśmy silnika do czegoś innego i tam nie mogło być więcej ale to na inny temat). Cała konstrukcja wałka i noży są wykonane ze stali co podczas prób kręcąc ręką koło zamachowe pozwalało ciąć gałęzie takie do 5cm średnicy więc prędkość nie musiała być duża.

    Średnica ciętych gałęzi zależy od rodzaju drewna i jego wilgotności. Próbowaliśmy nawet listewki i nie za grube deski. Gałęzie tak koło 8cm idą listewki już to cieńsze.

    Szukając jakiś rysunków lub planów nie spotkałem takiej maszyny z cięciem po skosie więc została ta wersja.

  • #12 12 Cze 2011 21:26
    Gurux5
    Poziom 8  

    Szkoda, że nie dołożyłeś napędu na wałek do traktora. Wtedy coś byś mógł w terenie "porąbać".

  • #13 13 Cze 2011 11:29
    carot
    Poziom 26  

    Gurux5 napisał:
    szkoda że nie dołożyłeś napędu na wałek do traktora. wtedy coś byś mógł w terenie "porąbać"

    Wystarczy obok silnika dać jeszcze jedno koło pasowe, napędzać je z WOMu, i dać dłuższy pasek klinowy.

  • #14 14 Cze 2011 10:21
    drk84
    Poziom 11  

    Konstrukcia super, jakie koszta, sami toczyliscie walki??

  • #15 14 Cze 2011 14:13
    c64club
    Poziom 18  

    Konstrukcja w dechę (w gałąź :P). Jedno, co mi się nie widzi ("max bezpieczeństwa" w końcu) to ten kielich wlotowy. Wydaje się za krótki. Chodzi o to, żeby podczas pracy nie dotknąć wałka ciągnącego gałęzie nawet gdyby wsadzić rękę pchając gałąź (zmęczony człowiek refleksu nie ma). Poza tym bezpieczeństwo wychodzi na pierwszy plan. Solidniejsza obudowa sprawia w końcu, że któraś tysięczna z kolei gałąź nie rozepchnie jej. Wyłączniki w szczelnej puszce, całość dopracowana. Myślę, że gdyby był dział DIY "Gospodarstwo/mechanika", to takie tematy powinny być przyklejane.

    krzycho* napisał:
    Barton-wlkp napisał:
    To nie rębak ale rozdrabniacz.
    Rębak rąbie pnie na drobniejsze polana a rozdrabniacz rozdrabnia "w poprzek"
    Niemniej dobra konstrukcja i dobra robota.


    To, o czym piszesz (kawał pniaka wzdłuż na klocki)to jest łuparka.

  • #16 14 Cze 2011 21:45
    piorun7890
    Poziom 18  

    Bardzo ładne wykonanie, ten łańcuszek od rozrządu malucha potrafi naprawdę wiele wytrzymać :). Jest jeden mały błąd popełniony, chodzi o promień gięcia kabla przy zwijaniu go, co widać na ostatnim zdjęciu że jest za mały i kabel tak zwinięty niszczy się przez to ( łamie się).
    Uchwyty pod zaczep ciągnika jakby były przyspawane od strony przekładni pasowej i wystarczyło by tylko dorobić wałek z wieloklinem pod WOM i przykręcić go na kole pasowym silnika. Uczyniło by to ten rębak wielozadaniowym (zarówno do lasu jak i koło domu, po co zwozić gałęzie koło domu jak można to w lesie wykonać )
    Życzę dalszych równie udanych konstrukcji.

  • #17 15 Cze 2011 09:07
    wojrol
    Poziom 12  

    Konstrukcja solidna. Miałbym natomiast kilka uwag do silnika i jego podłączenia. Piszesz, że nie są znane parametry maszyny- jak w takim razie dobrałeś prąd termika? W swojej kilkuletniej praktyce nauczyłem się, że wszelkie "klatki" należy zabezpieczać czujnikiem zaniku fazy, oraz porządnie dobranym termikiem (Iznx1,1). Szkoda silnika, jeśli miałby pracować na np. 2 fazach lub zbyt obciążony.
    Pozdrawiam

  • #18 18 Cze 2011 17:02
    szotko
    Poziom 9  

    Co do wykorzystania łańcuszka. Wydaje mi się że dobrym pomysłem było by wydłużenie łańcuszka i dołożenie jakiegoś napinacza na sprężynie. Wtedy łańcuch byłby ciągle naciągnięty, a co ważniejsze byłaby możliwość swobody przemieszczania się elementów które tego wymagają bez obawy zerwania tego łańcuszka.

  • #19 19 Cze 2011 01:13
    fuutro
    Poziom 43  

    Łańcuch można by bardziej napiąć ale nie musi być takiej zabawy jak poprzednik proponuje - to nie przenośnik ścianowy ;) Alternatywą w "podróży" do zasilania lepiej niech będzie więcej niż jeden pasek klinowy.

  • #20 21 Cze 2011 06:51
    blowme
    Poziom 11  

    Witam po przerwie delegacyjnej.
    Przyznam, że ten łańcuszek może być "najsłabszym ogniwem" całej maszyny. Był pewien pomysł aby na osłonie tego łańcuszka umieścić zębatkę napinającą ale to pewnie dopiero się stanie jeżeli łańcuszek zawiedzie. Zaczynamy robić kolejną taką maszynkę i może tam jakoś to poprawimy.
    Zastanawiam się nad podsuniętym pomysłem przedłużenia leja wsadowego. Uważam, że to poprawi bezpieczeństwo a to najważniejsze.
    Kolega drk84 nie jestem w stanie podać ceny gdyż 97% materiału mieliśmy. Rozrząd do malczana był w sumie kupiony i kalamitki.
    Zabezpieczenie termiczne dopasowaliśmy mierząc miernikiem cęgowym prąd, a czujnika zaniku fazy niestety nie mieliśmy więc maszynka nie jest na takim wypasie.

  • #21 24 Cze 2011 20:37
    kaziul
    Poziom 9  

    Witam fajny sprzęt tylko co zrobić z takimi ścinkami?
    Do pieca centralnego?

    Pozdrawiam.

  • #23 26 Cze 2011 10:59
    michaelin
    Poziom 12  

    a może takie rozwiązanie było by lepsze i bardziej uniwersalne:

    Link

  • #24 26 Cze 2011 12:41
    blowme
    Poziom 11  

    Świetny pomysł ! Czy to bardziej nie podchodzi pod jakąś niszczarkę ?

  • #26 29 Cze 2011 15:53
    fuutro
    Poziom 43  

    Jak by nie było robi bezładną sieczkę ze wszystkiego, więc raczej niszczarka.