Witam,
Mam następujący problem. Postaram się podać wszystkie objawy.
Ogólnie po przekręceniu kluczyka nie dzieje się nic, Nie pali się nawet żadna kontrolka, tak jakby wogóle nie było akumulatora, prądu. Zdjąłem klemy wyczyściłem, przytarłem papierem ściernym i nadal to samo. Nie robiłem jeszcze żadnego pomiaru, ale może ktoś od razu będzie wiedział co to może być. W razie czego jakby było za mało szczegółów to dopiszę. Narazie obstawiam optymistyczną opcję że to akumulator, ale mogę się mylić. Nie był wymieniany od nowości.
Generalnie poprzednim razem jak jeździłem wszystko było ok. Samochód stał jeden dzień bez jazdy. Gdy go chciałem odpalić przekręcając kluczyk aby zaczekać aż kontrolka IMMO się zgasi zauważyłem że nie ma zegarka, a kiedy spojrzałem na deskę ledwo widziałem że świeci się kontrolka oleju, reszty kontrolek nie bardzo widziałem. Zapaliłem światła drogowe, paliły się słabiej niż postojowe. Gdy przekręciłem kluczyk do pozycji wyjsciowej i znów chciałem zapalić nie paliło się już nic. Pomóżcie


Mam następujący problem. Postaram się podać wszystkie objawy.
Ogólnie po przekręceniu kluczyka nie dzieje się nic, Nie pali się nawet żadna kontrolka, tak jakby wogóle nie było akumulatora, prądu. Zdjąłem klemy wyczyściłem, przytarłem papierem ściernym i nadal to samo. Nie robiłem jeszcze żadnego pomiaru, ale może ktoś od razu będzie wiedział co to może być. W razie czego jakby było za mało szczegółów to dopiszę. Narazie obstawiam optymistyczną opcję że to akumulator, ale mogę się mylić. Nie był wymieniany od nowości.
Generalnie poprzednim razem jak jeździłem wszystko było ok. Samochód stał jeden dzień bez jazdy. Gdy go chciałem odpalić przekręcając kluczyk aby zaczekać aż kontrolka IMMO się zgasi zauważyłem że nie ma zegarka, a kiedy spojrzałem na deskę ledwo widziałem że świeci się kontrolka oleju, reszty kontrolek nie bardzo widziałem. Zapaliłem światła drogowe, paliły się słabiej niż postojowe. Gdy przekręciłem kluczyk do pozycji wyjsciowej i znów chciałem zapalić nie paliło się już nic. Pomóżcie