logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ulysse 2.0 JTd, 2000 r. falujące obroty i ostatnio nagłe gaśnięcia.

byklitz222 11 Cze 2011 18:11 5262 2
REKLAMA
  • #1 9600632
    byklitz222
    Poziom 10  
    Autko jak w tytule ( podobno jednostka napędowa, jest taka sama jak w Peugeot 806 czy Citroen Evasion ).
    Silnik zimny, po odpaleniu obroty falują, ale jak zwiększę do >3000 uspokaja się to zjawisko. Jak ruszam, to przez parę kilometrów, między 2000 a 3000 obrotów lekko faluje moc. Jak już złapie temperaturę ( w/g wskaźnika około 80 - 85 stopni ) już wszystko w porządku. Niestety w ciągu ostatnich 3 tygodni doszedł jeszcze jeden problem. Silnik rozgrzany, trzykrotnie w trakcie wyprzedzania nastąpiło gwałtowne wyłączenie silnika, tak jak w benzynowym brak prądu na cewkach i stop motor, a na desce "check engine". Trzy-cztero minutowy postój i mogę odpalać i jechać dalej. Za piątym odpaleniem, po paru kilometrach "check engine" gaśnie.
    Z rury wydechowej żadnych niepokojących dymów niema.
    Odwiedziłem dwóch diagnostów, ale wzajemnie się wykluczyli w swoich diagnozach. Jeden mówił, że wtryski umierają zwłaszcza nr 2 i 1, a drugi, że przeciwnie, więc zdębiałem.

    Silnik o oznaczeniu RHZ.

    Listwa zasilająca paliwa :

    Ulysse 2.0 JTd, 2000 r. falujące obroty i ostatnio nagłe gaśnięcia.

    Pompa paliwa :

    Ulysse 2.0 JTd, 2000 r. falujące obroty i ostatnio nagłe gaśnięcia.

    Komputer :

    Ulysse 2.0 JTd, 2000 r. falujące obroty i ostatnio nagłe gaśnięcia.

    Czy ktoś przerabiał taką usterkę ?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 9604116
    decybel91
    Poziom 42  
    Regulator cisnienia paliwa, choc sprawdzilbym faktycznie te wtryski.
  • #3 10267224
    byklitz222
    Poziom 10  
    Usterka zlokalizowana i wyeliminowana.
    Po 3 wizytach w stacjach diagnostycznych, paru wizytach na zaprzyjaźnionych warsztatach, nikt nie był w stanie określić dokładnie co to było. Prawie wszyscy z uporem maniaka czepiali się wtrysków. Zrobiłem długofalową próbę przelewową, która w żaden sposób nie potwierdzała znaczącego uszkodzenia wtrysków.

    Po złożeniu " do kupy" wszystkich informacji, ( sugestii kol. decybel91 ) oraz informacji od jednego sprzedawcy z alle, że sprzeda mi używaną pompę razem z regulatorem ciśnienia za 350 zł, a na moją prośbę, że chce sam regulator ciśnienia, zażądał 330 zł doszedłem do wniosku, że to musi być uszkodzony właśnie sam regulator ciśnienia. Nabyłem takowy drogą kupna w serwisie Boscha i eureka ! . Autko ( no może silnik ) narodził się na nowo.
    Wszystkie wspomniane w poście wyżej dolegliwości odeszły w zapomnienie.

    Zamykam temat.
REKLAMA