Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiertarka stołowa WS15 i falownik Mitsubishi 0,75kW regulacja obrotów

12 Cze 2011 20:03 7194 6
  • Poziom 14  
    Witam kolegów,
    Mam wiertarkę stołową WS15, w której nie ma silnika,sama wiertarka jest w b.dobrym stanie,ale posiadam silnik SZJe 14a 0,8kW 1400obr/min,mam też falownik Mitsubishi FR-U120S-0,75kW-ER i tu moje pytanie- czy ten falownik nada się do regulacji prędkości obrotowej wiertarki,chcę mieć taką możliwość zamiast wielostopniowego koła pasowego.
    Zaznaczę, że falownik ma prąd na wyjściu 4,1A,natomiast silnik nie posiada tabliczki, ale znalazłem ten model i ma prąd 2,2A.
    Czy to jest wektorowy przemiennik?
    Czy na niskich obrotach (ok 450) wiercenie dużym wiertłem, będzie on miał odpowiednią moc,moment?
    Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
  • Poziom 33  
    tomekodziem napisał:

    Czy na niskich obrotach (ok 450) wiercenie dużym wiertłem, będzie on miał odpowiednią moc,moment?

    Klasyczna przekładnia zmniejszając obroty podniesie proporcjonalnie moment, czyli będzie utrzymywać stałą moc na wrzecionie.
    Falownik utrzyma stały moment na silniku (i tym samym na wrzecionie), czyli moc na wiertle spadnie proporcjonalnie do obrotów.
    Wniosek: w wiertarkach zastosowanie falowników jest raczej nie przydatne.
  • Poziom 14  
    Więc zastosowanie wielostopniowego koła pasowego będzie lepszym rozwiązaniem?Czy może da radę jednak z tym falownikiem.W WS15 zbyt dużym wiertłem nie da się popracować ,myślę że max 18mm,częściej bym wiercił jednak mniejsze otwory
  • Poziom 14  
    Mam WS15 z silnikiem 0,75 kW i falownikiem. Radzę zostawić oryginalną przekładnię pasową i dać falownik. Wtedy praca jest komfortowa. Oczywiście, należy pamiętać o wymuszonym chłodzeniu silnika przy zasilaniu niską częstotliwością. Ja dodatkowo zainstalowałem pedał sterujący.
    Jak sama nazwa wskazuje, max. średnica wiertła w stali to 15 mm :D
  • Poziom 14  
    [quote="clipper7"] Radzę zostawić oryginalną przekładnię pasową i dać falownik. Wtedy praca jest komfortowa.



    Tzn. , że regulujesz dodatkowo każdy stopień przekładni pasowej pod konkretną "pracę"?Czy tak?Dobra sprawa z tym pedałem,mam jakieś od maszyn do szycia,myślę że bez problemu je zaadoptuję do nowej roli;)
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    tomekodziem napisał:
    regulujesz dodatkowo każdy stopień przekładni pasowej pod konkretną "pracę"?

    W praktyce wygląda to tak, że zmieniam przełożenie tylko wtedy, kiedy potrzebny jest cały moment, np. duże wiertło w twardej stali lub mam większą liczbę otworów do wykonania. Zwykle mam dobrane średnie przełożenie, resztę reguluję falownikiem. Czas rozruchu mam ustawiony na 2 s, czas hamowania na 0 s.
  • Poziom 14  
    dzięki za podpowiedź,zrobię tak samo i zobaczę.
    Dziękuję raz jeszcze wszystkim za zainteresowanie.
    Temat do zamknięcia.