Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy mając uprawnienia D+E mogę robić pomiary?

13 Cze 2011 14:19 55570 58
  • Poziom 10  
    Czy mając takie uprawnienia jak niżej mogę robić pomiary i sporządzać protokoły dla instalacji elektrycznych w domkach jednorodzinnych?
    Mam uprawnienia to D+E na instalacje i sieci elektroenergetyczne wytwarzające, przetwarzające, przesyłające i zużywające energię el. z zaznaczeniem: urządzenia, instalacje i sieci elektroenergetyczne o napięciu nie wyższm niż 1KV oraz aparatura kontrolno-pomiarowa oraz urządzenia, instalacje auytomatycznej regulacji, sterowania i zabiezpieczeń urządzeń i instalacji wymienionych wyżej.
    Zaznaczam ze nie mam uprawnień budowlanych, a 25 letnią praktykę w zakresie wymienionym powyżej.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Poziom 37  
    No a co masz napisane w zakresie pracy ? co masz ? obsługi,konserwacji,remontów,montażu i kontrolno-pomiarowym. Musisz mieć napisane `` kontrolno-pomiarowe ``w E by móc to robić a w D by to nadzorować i w przypadku pomiarów weryfikować i podpisywać się pod nimi. Wtedy jest to w ``majestacie prawa`` a jak nie masz to możesz se też robić, ale twoje protokoły nie maja żadnej mocy urzędowej. Są po prostu bezwartościowe choć wykonane z najwyższą starannością i dokładnością.
  • Poziom 10  
    Mam napisane: Spełnia wymagania kwalifikacyjne do wykonywania pracy na stanowisku DOZORU/EKSPLOATACJI (odrębne zaświadczenia) w zakresie :
    obsługi, konserwacji, remontów, montażu, kontrolno-pomiarowym dla nastepujących urządzeń: (i tutaj to co napisałem wcześniej)
  • Poziom 37  
    To w takim przypadku możesz robić pomiary i się podpisywać pod nimi :D ``E`` jako wykonujący a ``D`` jako zatwierdzający je.
  • Poziom 26  
    Gdy ja zdawałem pomiary to do kategorii E i D dopisano mi na samym dole "Zakres uprawnień pomiarowych :Pomiary ochronne do 1 kV"

    P.S. W niektórych rejonach zakład energetyczny nie przyjmuje protokołów bez uprawnień budowlanych . Z tego co gdzieś wyczytałem ,to od nowego roku ma tak być w całym kraju.
  • Poziom 15  
    Ten wpis "kontrolno-pomiarowe" dotyczy aparatury , a nie wykonywania pomiarów . Zazwyczaj jest jeszcze dopisane "bez prawa wykonywania pomiarów ochronnych" lub coś podobnego albo podany zakres wykonywania pomiarów .
  • Poziom 37  
    A według mnie pomiarów bo specjalnie robiłem kurs pomiarowy by dostać D z takim wpisem i dostałem oraz jako ozdobę na ścianę taki `` Dyplomik `` i tam wyraźnie pisze z czynności kontrolno-pomiarowych. Z pewnością co miasto i inne stowarzyszenie to maja inne świadectwa i inaczej wpisują, ale ja idę w zapartego że taki wpis daje możliwość robienia pomiarów.
    Czy mając uprawnienia D+E mogę robić pomiary?
  • Poziom 10  
    edekk napisał:
    Gdy ja zdawałem pomiary to do kategorii E i D dopisano mi na samym dole "Zakres uprawnień pomiarowych :Pomiary ochronne do 1 kV"

    P.S. W niektórych rejonach zakład energetyczny nie przyjmuje protokołów bez uprawnień budowlanych . Z tego co gdzieś wyczytałem ,to od nowego roku ma tak być w całym kraju.

    I chyba coś w tym jest o czym pisze powyżej kolega. W zeszłym roku podpisałem protokół pomiarów z oświadczeniem ze można podać instalację pod napięcie i były jakieś wątpliwości. Nie wnikałem jakie, bo był wskazany pośpiech w załatwianiu spraw i trzeba było pójść do kogoś innego. Męczy mnie jednak ta sprawa, bo nie może być różna interpretacja tego samego przepisu w różnych regionach kraju.
    Zastanawiam się kto tak naprawdę może tę sprawę wyjaśnić i do kogo zwrócić się.
    Wiadomo ze każdy ZE to "państwo w państwie" i jak nie wiadomo o co chodzi, to o "kasę chodzi".
    I jeszcze jedno moje zaświadczenia wygladają zupełnie inaczej niż Zdzisława Dyplom i jest zgodne z wzorem i treścią załączoną do ustawy. Jedynie można byłoby czepić się samej treści, która brzmi jak cytowałem na samym początku.
    Wg mojej oceny jest wszystko co jest potrzebne aby takie pomiary robić. Czy jest jeszcze ktoś, kto pomoże rozwikłać sprawę?
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Poziom 37  
    Nie kolego to co wstawiłem jako skan ``dyplom :D`` to tylko tak dawali jako dodatek na ścianę a świadectwa to normalne mam.
    Zamieściłem to bo tam pisze że kontrolno-pomiarowe w urządzeniach,instalacjach i sieciach a robiłem kurs pomiarowy by dostać D i ``pomiary`` i tyle.Więc ten wpis kontrolno - pomiarowe odnosi się do kontroli i pomiarów i nic więcej nie trzeba mieć wpisane w świadectwo bo albo by mi wpisali że mogę robić pomiary ochronne lub ,że nie mogę a to było założenie ów kursu.
    Jeśli chodzi o uprawnienia budowlane to tylko moje zdanie jest takie, że lobbi kierowników i inspektorów chce sobie kasę nabijać bo przyjedzie nic nie sprawdzi tylko odhaczy się że był i kasa do kieszeni. Ale to tylko moje zdanie. Tak samo jak w budowlance przyjedzie połazi kasę zainkasuje że pełni nadzór a potem pół budynku do rozbiórki albo schody do zburzenia :D bo nie spełniają wymogów.
  • Moderator Energetycy
    Witam.
    zdzisiek1979 napisał:
    Więc ten wpis kontrolno - pomiarowe odnosi się do kontroli i pomiarów i nic więcej nie trzeba mieć wpisane w świadectwo bo albo by mi wpisali że mogę robić pomiary ochronne lub ,że nie mogę

    Trochę ...historii :D

    1. Stara legitymacja SEP - "E" ; jest adnotacja że "bez prac pomiarowo kontrolnych"
    2. Stara legitymacja Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego :
    - G1/E - jest adnotacja "bez prawa wykonywania pomiarów ...." pomimo wcześniejszej treści "spełnia wymagania kwalifikacyjne do wykonywania prac na stanowisku eksploatacji w zakresie : obsługi, konserwacji, napraw, kontrolno-pomiarowym, montażowym*) ... "
    - G1/D - nie ma adnotacji o pomiarach, pozostała treść jak wyżej, z tą różnicą, że "D"
    3. Stara legitymacja Stowarzyszenia Nauk.-Tech. z treścią typu "spełnia wymagania kwalifikacyjne ..... itd. itd. z dodatkową adnotacją (pieczątka) "pomiary ochrony przeciwporażeniowej i odgromowej"
    4. Aktualne legitymacje E i D Stowarzyszenia Polskich Energetyków z dodatkowymi adnotacjami "pomiary do 1 kV", pomimo figurujących treści na początku - "spełnia wymagania ... itd. ... kontrolno pomiarowym ... itd "

    Kto tu robi zamieszanie ?
  • Poziom 30  
    Sami robimy sobie problemy tam gdzie ich nie ma.
    Najgorzej jak elektryk zamiast robić to na czym się zna, to zaczyna udawać prawnika.
    Wtedy właśnie wychodzą różna dziwne sytuacje, bo każdy z nas próbuje interpretować to samo w różny sposób.
    Ja tak samo jak kolega zdzisiek w zeszłym roku odnawiałem uprawnienia między innymi "E" i "D" plus pomiary, bez ograniczenia napięcia. Tak samo w świadectwie mam napisane tylko
    " spełnia wymagania kwalifikacyjne do wykonywania pracy na stanowisku dozory w zakresie:
    obsługi, konserwacji, remontów, montażu, kontrolno-pomiarowym" i podane są punkty 2, 3, 4, 7, 9. 10.
    Żaden dodatkowy wpis nie jest potrzebny. Wprawdzie pamiętam że kiedyś bardzo dawno temu w legitymacji miałem dodatkowy w pis 'uprawniony do pomiarów ochronnych" czy jakoś tak (nie pamiętam dokładnie, ale coś o podobnym brzmieniu było).
    teraz przynajmniej od 10lat takiego wpisu się nie stosuje.
    Do tego zupełnie nie rozumiem dlaczego jakieś ZE nie honoruje protokołów wystawionych przez osoby nie posiadające UB. Czy podają jakąś podstawę prawną? Ja bym im nie odpuścił ZE nie stoi ponad prawem, skoro osoba posiadająca D z pomiarami może podpisać się pod protokołem i ten protokół jest pełnoprawny to ZE musi go przyjąć.
  • Poziom 30  
    Właśnie kiedyś gdy pracowałem w ZE i zdawałem egzamin przed komisją wewnątrz zakładową, do dostawałem identyczne kolorowe legitymacje i identyczny był dopisek.
    Od 10lat egzaminy zdaję w SEP i dostaję błękitne legitymacje i dopisku nie ma, jednak prawnie jest to to samo. Właściwie to myślałem ze już tych kolorowych legitymacji nie wydają (byłem w błędzie).
    Oba wzory są dopuszczone i prawidłowe i znaczą to samo.
    Bałagan tworzą ci na górze, dopuszczając różne wzory, ale to nie nasza sprawa.
    Dla mnie ważne jest to że, mam uprawnienia takie jakie są mi potrzebne i z nich korzystam i nie wnikam czy jest tam słowo więcej czy dwa mniej. To nie moja sprawa, ja jestem elektrykiem i się tego nie wstydzę, i nie palę głupa siląc się na pseudoprawnicze wywody jakich niestety sporo jest na tym forum.
  • Moderator Energetycy
    Kolego, czy ja się silę na te pseudoprawnicze wywody ?
    Dla Ciebie podanie faktów to palenie głupa ?
  • Poziom 30  
    Nie pisałem tego do ciebie.
    Po Prostu od jakiegoś czasu pojawia się sporo tematów gdzie takie wywody się zdarzają.
    W tym wątku też do niczego nie dojdziemy.
    Wiemy już że są różne wzory uprawnień, różne rodzaje wpisów. Wszystkie uprawniają do tego samego.
    I jaki z tego morał?
  • Poziom 10  
    masonry napisał:
    Właśnie kiedyś gdy pracowałem w ZE i zdawałem egzamin przed komisją wewnątrz zakładową, do dostawałem identyczne kolorowe legitymacje i identyczny był dopisek.
    Od 10lat egzaminy zdaję w SEP i dostaję błękitne legitymacje i dopisku nie ma, jednak prawnie jest to to samo. Właściwie to myślałem ze już tych kolorowych legitymacji nie wydają (byłem w błędzie).
    Oba wzory są dopuszczone i prawidłowe i znaczą to samo.
    Bałagan tworzą ci na górze, dopuszczając różne wzory, ale to nie nasza sprawa.
    Dla mnie ważne jest to że, mam uprawnienia takie jakie są mi potrzebne i z nich korzystam i nie wnikam czy jest tam słowo więcej czy dwa mniej. To nie moja sprawa, ja jestem elektrykiem i się tego nie wstydzę, i nie palę głupa siląc się na pseudoprawnicze wywody jakich niestety sporo jest na tym forum.


    Panowie, tutaj nie chodzi o wywody prawnicze tylko o to, dlaczego różne ZE mają różne wymagania wobec osób posiadających takie same uprawnienia. Przepisy są jedne.Nie jest ważne czy wydane przez SEP czy też przez jakieś zakłady upoważnione do tego. SEP jest tylko jedną z instytucji upoważnionych do przeprowadzania egzaminów i wydawania zaświadczeń. Te wszystkie sprawy reguluje Prawo Energetyczne, a dokładniej URE. Dopisków o których pisze masonry robić nie wolno! Tak robiło się kiedyś i każdy dopisek poza tym ,co wmienione jest w poszczególnych grupach jest łamaniem prawa.
    Sięgnąłem dzisiaj do ustawy i zobaczcie co jest napisane w grupie 1:
    Grupa 1. Sieci, urządzenia i instalacje energetyczne wytwarzające, przesyłające i zużywające energię elektryczną:

    1) urządzenia prądotwórcze przyłączone do krajowej sieci elektroenergetycznej bez względu na napięcie znamionowe,
    2) sieci, urządzenia i instalacje o napięciu do 1 kV, z wyjątkiem urządzeń i instalacji wymienionych w 4 rozporządzenia,
    3) sieci, urządzenia i instalacje o napięciu znamionowym wyższym od 1 kV,
    4) zespoły prądotwórcze o mocy łącznie od 20 kW wzwyż,
    5) urządzenia elektrotermiczne,
    6) urządzenia do elektrolizy,
    7) sieci elektrycznego oświetlenia ulicznego,
    8) elektryczna sieć trakcyjna,
    9) elektryczne urządzenia w wykonaniu przeciwwybuchowym,
    10) aparatura kontrolno-pomiarowa oraz urządzenia i instalacje automatycznej regulacji, sterowania i zabezpieczeń urządzeń i instalacji wymienionych w pkt 1-9,
    11) urządzenia techniki wojskowej lub uzbrojenia,
    12) urządzenia ratowniczo-gaśnicze i ochrony granic.

    Tylko takie mogą być zapisy i koniec kropka. Każde inne są niezgodne z prawem.
    Dlaczego więc ZE nie chce honorować moich protokołów? Mam wyrażnie przywołany punk. 2 i 10 w tej grupie.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    Mam wrażenie, że Kolega nie wie, czym jest aparatura kontrolno-pomiarowa (AKP) w przemyśle.
  • Poziom 10  
    ele_pp napisał:
    Witam.

    Mam wrażenie, że Kolega nie wie, czym jest aparatura kontrolno-pomiarowa (AKP) w przemyśle.


    Dokładnie wiem czym jest AKPiA. Nie bardzo jednak rozumiem sensu tej odpowiedzi. Przytoczyłem wyaźnie jakie punkty mam wpisane w zaświadczeniu i jakie mogą być wpisywane zgodnie z Ustawą. Co jeszcze jest potrzbne? Czy Kolega może bardziej rozwinąć swoją wypowiedz?
  • Moderator
    zaczek napisał:

    Tylko takie mogą być zapisy i koniec kropka. Każde inne są niezgodne z prawem.


    Niekoniecznie. Temat również wałkowany wiele razy.
    Owszem, posiadanie zakresu prac "kontrolno - pomiarowego" upoważnia do wykonywania pomiarów, natomiast w żadnym wypadku pkt 10 nie stanowi takiej podstawy.
    Natomiast niektóre komisje stosują jeszcze dawne wpisy, które mają na wszelki wypadek rozwiać ewentualne wątpliwości. Nie ma to szczególnego znaczenia, ale również nie przeszkadza.
    A wszelkie dopiski i ograniczenia stosowane w zaświadczeniach mają sens wtedy, gdy sama Komisja ma pewne ograniczenia, w nadawaniu upoważnień. Zdaje się, że Prezes URE publikuje zakres upoważnienia każdej Komisji. I wtedy Komisja nie może dać więcej niż sama umie. Wtedy stosuje ograniczenia poprzez dopiski (najczęściej są to pieczątki).
  • Poziom 10  
    "retrofood" wiem ze wskazanie pkt 10 nie stanowi podstawy do prowadzenia prac z zakresu kontrolno-pomiarowego. Wskazując pkt 2 i 10 w grupie I urządzeń chciałem pokazać co ja mam wpisane i czy takie wpisy mnie upoważniają do prac o których pisałem wyżej. Wg mojej wiedzy TAK. Meczy mnie jednak dlaczego nie przyjęto mojego protokołu argmentując ze nie mam takich uprawnień. Mam też napisane wyraźnie: spełnia wymagania kwalifikacyjne do wykonywania pracy na stanowisku DOZORU w zakresie: obsługi, konserwacji, remontów, montażu, kontrolno-pomiarowym ...
    I druga sprawa.
    Piszesz ze dopiski mają sens gdy sama komisja ma ograniczenia. Myślę ze mylisz się. Jezeli Komisja ma jakieś ograniczenia (a wielu wypadkach tak jest), to nie powinna przyjąć wniosku o sprawdzenie kwalifikacji do których nie ma uprawnień. Przecież przed przystąpieniem do egzaminu składasz wniosek, powoływana jest odpowiednia Komisja, otrzymujesz zestaw tematów itd.
    Z posiadanych przeze mnie informacji wiem, ze nie wolno Komisji robić żadnych ograniczeń i stosować swoich dodatkowych zapisów czy oznaczeń. Jezeli Komisja nie ma uprawnień z jakiegoś zakresu, to logiczne ze nie moze z niego egzaminować. Takie "sztuki" robiły kiedyś niektóre Komisje SEP, ale obecne przepisy tego nie dopuszczają. Niestety do niektórych to nie dotarło i robią po staremu. Być może to jest powodem tego, że powstaje cały ten bałagan.
  • Moderator
    zaczek napisał:

    Piszesz ze dopiski mają sens gdy sama komisja ma ograniczenia. Myślę ze mylisz się. Jeżeli Komisja ma jakieś ograniczenia (a wielu wypadkach tak jest), to nie powinna przyjąć wniosku o sprawdzenie kwalifikacji do których nie ma uprawnień. Przecież przed przystąpieniem do egzaminu składasz wniosek, powoływana jest odpowiednia Komisja, otrzymujesz zestaw tematów itd.


    Właśnie. Wypełniasz wniosek, nie znając ograniczeń Komisji.
    Trochę (ale tylko trochę) podobnie jest z uprawnieniami budowlanymi. Ich formuła i zakres zmieniały się. Nawet nie ma jednolitego sposobu ich numerowania. W tych z dawnych lat często zakres uprawnień ma się nijak do tych określeń, które stosowane są obecnie. Często nawet urzędnicy w Starostwie mają wątpliwości, czy dana część projektu jest podpisana przez osobę o właściwych kwalifikacjach. I chyba (nie wiem na pewno) podobnie jest z członkami Komisji. To często osoby, które uprawnienia zdobyły bardzo dawno. Ja znam na przykład takiego członka Komisji, który ma swoje uprawnienia tylko do zakresu 15 kV. I daje do wyboru zdającym: albo w ogóle im nie wpisze zakresu bez ograniczenia napięcia, albo doda pieczątkę, że zdali egzamin tylko do 15 kV, bo na więcej nie ma uprawnień. Mogą wybierać.
    To takie drobne niuanse.
  • Poziom 10  
    Przyznam się, że ja na takie dziwne Komisje nie trafiałem.To chyba zdarza się raczej w Komisjach SEP (choć wcale nie chcę tych Komisji krytykować). Zawsze gdzie zdawałem (a robię to od kilkunastu lat) składam wniosek do Sekretariatu Komisji i tam w ciagu kilku dni otrzymuję informację czy dana Komisja może mnie przeegzaminować w zakresie wpisanym do wniosku. I tak np chciałem mieć dodatkowo zakres: urządzenia elektrotermiczne, oraz sieci elektrycznego oświetlenia ulicznego i powiedziano mi ze Komisja do której składam wniosek nie ma uprawnień do egzaminowania w tym zakresie i albo poszukam sobie innej Komisji lub wykreślę te punkty z wniosku . Druki zaświadczeń są drukowane i foliowane w ciagu 3 dni od egzaminu i nie ma tam żadnych dodatkowych wpisów czy pieczątek. Jest tylko to co powinno być!
    "retrofood", doskonale rozumiem to co napisałeś i zaczynam rozumieć skąd ten bałagan. Przecież starych egzaminatorów tak nagle nie wyrzuci się. Więc stosuje się tzw wyjścia awaryjne, czesto nie zgodne z przepisami prawa.
    Widze ze w swojej sprawie muszę zażądać uzasadnienia z ZE na piśmie , a następnie zwrócić się do URE o interpretację. Koledzy fachowcy na tym forum chyba nie pomągą mi rozwikłać sprawy.
    Pozdrawiam wszystkich, którzy zabrali głos w tej sprawie.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    Wyjaśnienie ze strony URE (jest w necie) :

    Zgodnie z treścią § 12 ust. 1 (Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 20 lipca 2005 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci
    Dz.U. 2005 nr 141 poz. 1189 Data wejścia w życie: 2005-08-02 ) komisja kwalifikacyjna, na podstawie uzyskanego przez osobę zainteresowaną pozytywnego wyniku egzaminu, wydaje świadectwa kwalifikacyjne według ustalonego wzoru, stanowiącego Załącznik Nr 2 do tego rozporządzenia.
    Przepisy powołanego rozporządzenia nie przewidują natomiast uprawnień dla komisji kwalifikacyjnych do wydawania innych niż świadectwa kwalifikacyjne dokumentów, potwierdzających posiadanie wymaganych kwalifikacji lub dodatkowych dokumentów sygnowanych przez komisje kwalifikacyjne.
    W związku z powyższym należy stwierdzić, że komisja kwalifikacyjna może wydawać tylko dokumenty, a których mowa w wymienionym rozporządzeniu, a więc jedynie świadectwa kwalifikacyjne.
    Należy podkreślić, że Załączniku Nr 1 do powołanego rozporządzenia, wyraźnie zostały wskazane rodzaje urządzeń, instalacji i sieci energetycznych, przy których eksploatacji wymagane jest posiadanie kwalifikacji.
    Oznacza to, ze w świadectwach kwalifikacyjnych winny być umieszczane tylko takie zapisy (tj. rodzaje urządzeń, instalacji i sieci energetycznych), o których mowa w tym załączniku, do wymienionego rozporządzenia. Dlatego też umieszczanie w świadectwach kwalifikacyjnych jakichkolwiek innych postanowień (tj. w węższym zakresie lub dodatkowych), niż określone w przepisach rozporządzenia, należy uznać za niewłaściwe.
    Dotychczasowa praktyka wskazuje, że komisje przy sporządzaniu świadectw kwalifikacyjnych nie zawsze stosują się do zaleceń zawartych w Załączniku Nr 2 (wzór świadectwa), do wymienionego wcześniej rozporządzenia. Szczególnie dotyczy to Grupy 1 i 3, gdzie dla poszczególnych rodzajów urządzeń, instalacji i sieci energetycznych, w świadectwach wprowadzane są ograniczenia parametrów, w porównaniu z wartościami podanymi w Załączniku Nr 1 (najczęściej in minus, mimo że w rozporządzeniu używa się określeń: od wzwyż, powyżej, ponad itp.). Nie zawsze w świadectwach stosowane jest nazewnictwo zgodne z rozporządzeniem. Należy podkreślić, że tego rodzaju świadectwa były już wielokrotnie kwestionowane podczas rutynowych kontroli przeprowadzanych w zakładach pracy, zarówno przez Oddziały Terenowe URE jak i przez inspektorów PIP.
  • Poziom 11  
    Również zastanawiałem się czy mozna robić pomiary posiadając kwalifikacje E+D a nawet samo E z aparaturą kontrolno pomiarową.

    W sieci zamieszczone są różne opinie na ten temat.
    Zgodnie z książką "Okresowe badania i pomiary elektryczne w przemyśle" którą napisał mgr inż. Fryderyk Łasak, wydawnictwa VERLAG DASHOFER, z 2011 roku, punkt 2.1 ppkt 4 (ze strony 13), który mówi:

    Cytat:
    Ustawa z 27 marca 2003r. [21-5] znowelizowała Prawo budowlane i wprowadziła wymaganie, że kontrolę stanu technicznego instalacji elektrycznych, piorunochronnych i gazowych powinny przeprowadzać osoby posiadające kwalifikacje wymagane przy wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych. Zatem osoba wykonująca pomiary ochronne w ramach kontroli stanu technicznego instalacji i podpisująca protokoły z tych pomiarów powinna mieć świadectwa kwalifikacyjne D i E z uprawnieniami w zakresie kontrolno-pomiarowym. Gdy pomiary sprawdzające stan techniczny instalacji wykonuje osoba ze świadectwem kwalifikacyjnym E, protokół musi być sprawdzony i podpisany przez osobę ze świadectwem kwalifikacyjnym D


    Tak więc wzorując się na tym zapisie, wystarczy posiadać świadectwo kwalifikacyjne E a w nim zapis "aparatura kontrolno-pomiarowa", można wykonywać pomiary elektryczne. Z tym że taki protokół musi być podpisany przez osobę z D. Natomiast posiadając E+D sprawa się zamyka.
  • Moderator Energetycy
    Bzdura, moim zdaniem.
    Oczywiście w kwestii aparatury kontrolno-pomiarowej i możności wykonywania pomiarów ochrony przeciwporażeniowej itd.
    Pozostała treść - zgadza się.
  • Poziom 11  
    Tak wyczytałem, tak też zrozumiałem. Przepisałem fragment z tej książki, zamieściłem na forum, aby to przedyskutować.
  • Poziom 28  
    Nie bardzo rozumiem w czym macie problem. Ja rozumiem to tak:

    Czy mając uprawnienia D+E mogę robić pomiary?

    Mam uprawnienia na pomiary do 1 kV.

    Czy mając uprawnienia D+E mogę robić pomiary?

    Nie mam uprawnień na pomiary.
  • Moderator Energetycy
    Kolego Rafik4, nie to że rozumiasz tak czy siak - po prostu jest wpis do legitymacji w zakresie prac kontrolno-pomiarowych do 1kV, a więc posiadacz tej legitymacji ma "uprawnienia" do pomiarów. To wszystko.
  • Poziom 28  
    elpapiotr napisał:
    Kolego Rafik4, nie to że rozumiasz tak czy siak - po prostu jest wpis do legitymacji w zakresie prac kontrolno-pomiarowych do 1kV, a więc posiadacz tej legitymacji ma "uprawnienia" do pomiarów. To wszystko.

    Dokładnie, chciałem tylko pokazać, że punkt 10 wpisany w świadectwo nie uprawnia do pomiarów, tylko konkretny wpis w zakresie uprawnień.
  • Moderator Energetycy
    Właśnie. Wobec powyższego kolega Frodus ma teraz problem.