Witam
Mam problem Laguna przy pierwszym porannym odpaleniu pali idealnie po zrobieniu paru kilometrów odstawieniu auta na godzinę po raz drugi auto odpala od kopa ale obroty spadają i nie pali na jeden cylinder czuc wtedy bogatą mieszankę. Po dodaniu gazu wskakuje na odpowiednie obroty i jest ok każde następne odpalenie to to samo. Auto nie ma katalizatora komputer pokazuje błąd grzania sondy ale rząd drugi czyli tej za katalizatorem a jej wogóle nie ma . Nie ma nawet śladu po instalacji. Komputer pokazuje też pzrzerwę na czujniku spalania stukowego ale jako usterkę sporadyczną. Komputer pokładowy zaniża spalanie o około 2 litry. Czy może to być lejący wtrysk? Dodam że autko lekko podszarpuje z dolnego zakresu obrotów. Nie mam pomysłu. Parametry sondy są idealne przepustnica wyczyszczona nowe świece nowe uszczelki przepustnicy i kolektora. Może jakiś sterownik w obwodzie sondy i wtrysku.
Napisałem laborat ale nic do głowy mi nie przychodzi
Dziękuję z góry za sugestie
Mam problem Laguna przy pierwszym porannym odpaleniu pali idealnie po zrobieniu paru kilometrów odstawieniu auta na godzinę po raz drugi auto odpala od kopa ale obroty spadają i nie pali na jeden cylinder czuc wtedy bogatą mieszankę. Po dodaniu gazu wskakuje na odpowiednie obroty i jest ok każde następne odpalenie to to samo. Auto nie ma katalizatora komputer pokazuje błąd grzania sondy ale rząd drugi czyli tej za katalizatorem a jej wogóle nie ma . Nie ma nawet śladu po instalacji. Komputer pokazuje też pzrzerwę na czujniku spalania stukowego ale jako usterkę sporadyczną. Komputer pokładowy zaniża spalanie o około 2 litry. Czy może to być lejący wtrysk? Dodam że autko lekko podszarpuje z dolnego zakresu obrotów. Nie mam pomysłu. Parametry sondy są idealne przepustnica wyczyszczona nowe świece nowe uszczelki przepustnicy i kolektora. Może jakiś sterownik w obwodzie sondy i wtrysku.
Napisałem laborat ale nic do głowy mi nie przychodzi
Dziękuję z góry za sugestie