Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MIT pracuje nad systemem chroniącym implanty przed bezprzewodowymi atakami

exti 16 Cze 2011 12:58 2115 8
  • MIT pracuje nad systemem chroniącym implanty przed bezprzewodowymi atakamiMorderca czeka, aż jego cel znajdzie się w zasięgu, a wtedy wciska guzik nadajnika radiowego sprawiając, że rozrusznik serca ofiary wysyła zabójczą dawkę napięcia. Taki scenariusz jest na razie (na szczęście) tylko fikcją, jednak wraz ze wzrastającą popularnością implantów medycznych wysyłających i odbierających dane bezprzewodowo należy zatroszczyć się o bezpieczeństwo osób używających takich urządzeń. Dlatego naukowcy z amerykańskiego MIT we współpracy z Uniwersytetem Massachusetts-Amherst pracują nad urządzeniem zakłócającym, które uniemożliwiałoby niepożądanym osobom przesyłanie do implantów potencjalnie niebezpiecznych danych. Urządzenie zwane przez nich "shield", czyli tarczą, byłoby noszone przez pacjenta w formie naszyjnika lub zegarka na rękę. Działałoby w ten sposób: kiedy lekarz lub inna uprawniona osoba wysyła instrukcje do implantu z "autoryzowanego urządzenia", trafiają one najpierw do tarczy, która uwierzytelnia je, dekoduje i przekazuje dalej do implantu. Nieautoryzowane instrukcje pozostają zniekształcone i bezużyteczne.

    Testy laboratoryjne ze wszczepianymi defibrylatorami "z odzysku" i zwykłym nadajnikiem radiowym w charakterze tarczy wypadły obiecująco.

    Źródło:
    http://www.gizmag.com/implants-jamming-wireless-attacks/18927/

  • #2 16 Cze 2011 16:41
    michal-michalik
    Poziom 23  

    Hmmm Pierwsze co pomyślałem to trzeba, by oddzielić blok odpowiedzialny za rozrusznik i blok odpowiedzialny za pomiary. Chodzi o sprzętowy brak dostępu z zewnątrz do parametrów pracy rozrusznika. Ma to swoje wady, bo na pewno lekarz by chciał mieć do tego dostęp, ale chyba bezpieczeństwo ważniejsze.

  • #3 16 Cze 2011 16:44
    Marcin Sz.
    Poziom 24  

    Może po prostu wystarczy zastąpić na linii sterowania fale radiowe na ultradźwięki lub inny nośnik informacji?

  • #4 16 Cze 2011 16:45
    aj123
    Poziom 25  

    To tak jak z zabezpieczeniami stron WWW. Niby mają zabezpieczenia, ale dla dobrego hakera to żadna przeszkoda.

    Problem polega na tym, że tak jak z zabezpieczeniami WWW,, zabezpieczenie takiego rozrusznika będzie ulepszane metodą prób i błędów (jak ktoś złamie zabezpieczenia to wymyślą nowe, lepsze. Jednak pacjent drogo za to zapłaci...)

  • #5 16 Cze 2011 18:18
    daavid117
    Poziom 42  

    Takie zabezpieczenia są potrzebne, jednak nie ma takich zabezpieczeń, których się złamać nie da. Mimo to im lepiej zabezpieczone implanty będą, tym mniej przypadków "włamań" będzie. Nie możemy oczywiście mówić o całkowitym ich braku - to niemożliwe. Analogia do stron www to nawet za mało. Poczytajcie o tym jak penetrowane są bazy danych służb specjalnych w różnych krajach. Niby włamać się nie da, a jednak ktoś to robi.

  • #6 16 Cze 2011 18:30
    skynet_2
    Poziom 26  

    Użyć pary kluczy np. RSA[przy każdej kontroli je wymieniać] + zmienić czas synchronizacji urządzeń na cykl 15 sekundowy i po problemie.

  • #7 16 Cze 2011 18:50
    Pocieszny
    Poziom 38  

    Ciekawe kiedy dojdzie do zamachu na jakąś znaną osobę za pomocą takiego hacku.

  • #8 16 Cze 2011 19:43
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Mam taką nieśmiałą sugestię: może nie robić bezprzewodowych implantów? Może wrócić do tradycyjnej pętli magnetycznej, gdzie lekarz musiał przyłożyć antenę do ciała pacjenta by nawiązać połączenie? Ewentualnie można użyć systemu z telefonii komórkowej: kodów PIN i PUK...

  • #9 16 Cze 2011 22:21
    szulat
    Poziom 23  

    zawsze pozostaje metoda Bardzo Brute Force czyli EMP ;)