Ja polecam Pythona, zwłaszcza wersję SP3000 V1. Solidna centralka, bezawaryjna, sporo funkcji (włącznie z antyporwaniówką), mała obudowa - generalnie sporo zalet i niska cena.
Jeśli chodzi o "usypiającą elektronikę", czyli o dziwne impulsy pojawiające się na pewnych kablach w odstępach około 30 minutowych to łatwo sobie z tym poradzić stosując podwójną separację na diodach prostowniczych.
Wystarczy w oryginalny kabelek od każdych drzwi oraz klapy bagażnika wstawić w szereg po diodzie a sygnał do alarmu puścić również przez diodę od strony krańcówek. Wtedy sygnały testujące z komputera samochodu nie dotrą do alarmu i można zapomnieć o "usypiającej elektronice". Inaczej - można stracić zdrowie i cierpliwość
Pozdrawiam
Krzyś