Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4; 1,8 benzyna+LPG; 1995r; zamarzający reduktor gazu przy jeździe w trasie

17 Cze 2011 12:02 8616 11
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam problem z zamarzającym reduktorem gazu w instalacji sekwencyjnej STAG300.
    Polega to na tym, że jadąc po mieście reduktor jest ciepły i jest wszystko OK, a wyjeżdżając poza miasto, przy prędkości ok.100km/h, po przejechaniu mniej więcej 4 km reduktor zamarza.Instalacje gazową mam 3 lata i działała bezawaryjnie
    Auto podpięli pod komputer od gazu, pojechałem z mechanikiem w trasę i wykazało, że im dłuższy jest przejechany odcinek, tym temperatura reduktora bardziej spada i gaz sam się wyłącza.
    Mechanik wymienił termostat, bo prawdopodobnie ten stary za mało się otwierał i mechanik stwierdził, że jest za mały obieg płynu chłodzącego.
    Za wymianę skasował 200zł, a nic nie dała. Wieczorem pojechałem za miasto przetestować i historia się powtarza. Układ chłodzenia przy wymianie termostatu był odpowietrzony i miało być OK. Dziś mechanik sprawdził reduktor. Filterki są czyste, gaz i płyn chłodzący przepływają swobodnie. Reduktor jest na pewno sprawny.
    Mechanik powiedział, że prawdopodobnie może to być spowodowane słabą wydajnością pompy wodnej. Z drugiej strony mówi, że w tym modelu nigdy nie spotkał się z wadliwą pompą wodną, bo wirnik wewnątrz ma metalowe łopatki i rzadko się psuje. Wycieków z pompy i z obiegu nie ma żadnych. Według mnie, gdyby pompa była wadliwa, to samochód by się grzał a temperatura na zegarze pokazuje cały czas 90st. C i w momencie, kiedy reduktor zamarza temperatura też jest 90st. C.
    Gumowy przewód na dole chłodnicy(tam gdzie jest termostat) jest chłodniejszy od górnego(gorącego); a podejrzewam, że powinny oba być takie same (lub mogę się mylić- nie wiem). Przewody, które dochodzą do nagrzewnicy są gorące, więc jest OK. Serwis, który zajmuje się moją usterką to jeden z lepszych w mieście, a mimo tego mechanicy nie potrafią zdiagnozować przyczyny i twierdzą, że z czymś takim spotykają się pierwszy raz.
    Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu bo sam już nie wiem co robić???? Dodam jeszcze żę korek zbiorniczka płynu chłodzącego został wymieniony na nowy bo to tęż mogła być przyczyna.Ogrzewanie w aucie działa sprawnie i leci gorące powietrze.
  • Poziom 21  
    Jeśli ogrzewanie reduktora jest zasilane z przewodów zasilania i powrotu nagrzewnicy zmienić na zasilanie szeregowe z jednego przewodu zasilania nagrzewnicy.Jeśli jest z szeregowego zmienić na równoległe czyli na zasilanie z dwu przewodów zasilania i powrotu nagrzewnicy.
  • Poziom 9  
    Koledzy dzis rozmawiałem z zaprzyjaznionym mechanikiem i twierdzi ze bardzo łatwo to wszystko sprawdzic.Pompe wody wyklucza bo samochód się nie grzeje,płyn leci ładnie do zbiorniczka wyrównawczego i z nagrzewnicy leci gorące powietrze.Mówi że nie potrzebnie wymienili mi termostat skasowali za wymiane 200 zł a teraz chca sie brac za pompe wody i znowu im płacić!!!!! Twierdzi ze albo gdzieś w obwodzie coś sie przypchało i wystarczy zdiąć dwa przewody z reduktora połaczyc kolankienm i wtedy obserwowac jakie jest krążenie płynu lub co jest tez prawdopodobne(dokładnie nie zapamiętałem) ale chodzi o jakąś drugą membrane w reduktorze.Ona prawdopodobnie jest uszkodzona , przepuszcza gaz do płynu chłodniczego w obiegu i przy większych prędkościach dlatego reduktor zamarza!!! Jade do niego w poniedziałek i jezeli ta usterka sie potwierdzi to niech szlak trafi tych mechaników z renomowanego serwisu co by tylko pół samochodu wymieniali i kasowali za to kosmiczne ceny!!! Dam znac jak wszystko sie wyjasni i dziekuje za podpowiedzi.pozdrawiam
  • Poziom 39  
    kakim86 napisał:
    Ona prawdopodobnie jest uszkodzona , przepuszcza gaz do płynu chłodniczego w obiegu i przy większych prędkościach dlatego reduktor zamarza!!!

    Nie pisze kolega jaka to instalacja, a właściwie reduktor. Mam wątpliwości co do tej diagnozy, bo przypuszczam, że gdyby się gaz dostawał do układu chłodzenia, to objawem byłyby bardzo twarde węże do chłodnicy, syczenie z korka na zbiorniku wyrównawczym, nawet mogłoby dochodzić do wyrzucania płynu przez korek - tak przynajmniej mi się wydaje.
    Bardziej prawdopodobne wydaje mi się ograniczony z jakiegoś powodu (przytkanie) przepływ płynu przez reduktor i w związku z tym przy zwiększonym poborze gazu za mała ilość ciepła dostarczana jest do reduktora, żeby przy zwiększonej ilości pobieranego gazu, zmienić jego stan z ciekłego w lotny.
  • Poziom 34  
    termostat otwiera obieg chłodnicy i nijak się ma do obiegu reduktora, chyba że odwrotnie : jak by był cały czas otwarty to by się silnik nie nagrzewał - nabrał Cię machanik. Gdyby gaz dostawał się do układu chłodzenia to też byś natychmiast miał gwałtowne objawy : wyrzucanie płynu do zbiorniczka i w końcu zagotowanie silnika z powodu zapowietrzanie ( a właściwie zagazowania) układu chłodzenia.
    Co zrobić ? Zamiast słuchać głupot naciągaczy, weź wąż ogrodowy i przepłucz węże i reduktor po stronie wodnej. Przy okazji sprawdzisz , czy któryś wąż nie jest załamany. Przyczyny są najczęściej banalne . Przepłucz w dwie strony. Aby wykluczyć sam reduktor załóż opaskę zaciskową na przewodzie do nagrzewnicy i zaciśnij aby zmniejszyć przez nią przepływ ( reduktor jest do niej równoległy) jeśli pomoże to przytkany jest obwód reduktora lub sam reduktor.
    Inna sprawa to możliwość zanieczyszczenia reduktora od strony gazu , ale to może innym razem ...
  • Moderator Samochody
    - Nieszczelny reduktor - minimalny wyciek LPG wypycha z niego ciecz - rzadko, ale się zdarzało,
    - zbyt wysoko umieszczony reduktor - powyżej poziomu cieczy w zbiorniczku wyrównawczym,
    - awaria silnika - spaliny przedostające się do układu chłodzenia tworzą bąbel wypychający z niego ciecz,
    - źle wpięty reduktor, ciecz nie jest prawidłowo "pchana" przez niego - w złym miejscu, bądź coś dławi przepływ (zbyt mała średnica przewodu czy trójnika)
    wybierz sobie coś.
  • Poziom 9  
    Koledzy a może jest przypchany odpływ płynu chłodniczego z reduktora tam gdzie przewód jest podłączony do przepustnicy.Tam jest mała szparka i może jakis kawałek silikonu z pod termostatu się dostał i blokuje przepływ
  • Poziom 39  
    Kolego, nic prostszego tylko sprawdzić i ewentualnie zmienić miejsce włączenia reduktora. Tylko nie bardzo rozumiem, po co się włącza reduktor w obwód gdzie jest "mała szparka".
  • Poziom 22  
    Parownik reduktora jest wymiennikiem ciepła woda-gaz. Skonstruowany jest do zasilania przeciwprądowego : gaz i woda poruszają sie w przeciwnych kierunkach. Zmiana układu zasilania na współprądowy ( bo do tego sprowadza się zamiana rurek) zmniejsza sprawność wymiany i moc parownika na tyle że staje się ona za mały do Twoich warunków. Ogólną różnicę można opisać tak : przy zasilaniu współprądowym gaz może ogrzać się najwyżej do temperatury wody wychodzącej z parownika , przy zasilaniu przeciwprądowym do temperatury wody zasilającej . To bardzo istotna rzecz i dziwę się dlaczego nie wszystkie parowniki maja oznaczenia in i out.
    -----------
    Z "ciekawszych" przypadków zamarzania reduktora gazu z jakim się spotkałem było jego zamocowanie obok chłodnicy,praktycznie "w grillu" gdzie schładzał go pęd powietrza przy szybkiej jeździe.Cała "naprawa" polegała na przesłonięciu go kawałkiem aluminiowej blachy.
    Oczywiście przy całkowicie sprawnym układzie chłodzenia/grzania reduktora sam pęd powietrza nie jest w stanie go zamrozić jakby nawet był zamocowany na przednim zderzaku :D
  • Poziom 9  
    Koledzy nie wiem dokładnie który przewód doprowadza płyn do reduktora a który odprowadza.Z tego co słyszałem to dolny ma doprowadzac a górny odprowadzac płyn chłodniczy ale dokładnie nie wiem.Dodam tylko zę gdy reduktor zamarza to ten dolny przewód jest zimny a górny gorący. Może po tym można coś poznac??
  • Poziom 22  
    kakim86 napisał:
    Koledzy nie wiem dokładnie który przewód doprowadza płyn do reduktora a który odprowadza.

    Czasem jest to jednoznacznie opisane na samym parowniku:
    Audi A4; 1,8 benzyna+LPG; 1995r; zamarzający reduktor gazu przy jeździe w trasie
  • Poziom 9  
    Koledzy problem rozwiązany.Jest juz ok.Byłem przedwczoraj u znajomego mechanika i naprawił usterke w pól godz.Podłaczenie reduktora wygładało następująco; jeden przewód był podłaczony pod przepustnice a drugi tam w silnik blisko filtru oleju.Kolega pozamieniał troche przewody i jest super.Przewód który był podłączony pod przepustnice został podłaczony z przewodem do nagrzewnicy i teraz obieg jest prosto przez nagrzewnice.Chciał w ten sposób sprawdzic czy to wina obiegu czy reduktora i wyszło na obieg.Prawdopodobnie cos jest przypchane w przepustnicy i to była wina całego problemu z zamarzającym reduktorem.Teraz auto szybciej sie nagrzewa i szybciej przełącza sie na gaz.Jestem wsciekły na ten serwis w którym doszukiwali sie usterki, skasowali mi za wymiane termostatu 200zł (i to miało pomóc).Gdy zobaczyli że to nie termostat to chcieli już pompe wody wymieniac a wszystko świadczyło na to że pompa działa idealnie.Serwis który ma taką renome nie potrafił posprawdzac przewodów.Patrza tylko ile sie ma w portwelu.Ale na szczescie sa jeszcze prawdziwi mechanicy którym można powierzyć auto do naprawy.Dziekuje za pomoc na forum wszystkim.pozdrawiam