Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Qashqai - ładowanie

17 Cze 2011 22:24 6573 7
  • Poziom 12  
    Witam wszystkich serdecznie,

    Posiadam samochód Nissan Qashqai i zaciekawiło mnie w nim ładowanie akumulatora. Po odpaleniu silnika napięcie na akumulatorze wynosi około 14,3 V czyli jak najbardziej prawidłowo, jednak gdy przejadę jakiś dystans napięcie spada do ok. 12,3 - 13,6 V i waha się w trakcie jazdy w tym mnie więcej zakresie.
    Nie mam najmniejszych problemów z elektryką w samochodzie ale zastanawiam się czy Nissan nie wmontował jakiegoś układu który nadzoruje ładowanie akumulatora, szczególnie że ujemny przewód do akumulatora "otoczony" jest jakąś kostką z dołączonymi przewodami (skojarzenia mam ze szczękami miernika cęgowego).

    Czy słyszeliście o takich układach? Wydaje się to bardzo logiczne aby nie ładować już naładowanego akumulatora ale mam przez to problem ze światłami dziennymi które zamontowałem - po spadku napięcia światełka gasną aby po chwili się zaświecić i tak w kółko.

    Jeśli ktoś się orientuje to proszę o wytłumaczenie co to jest i jak to działa, jak napisałem bardzo mnie to interesuje.

    Pozdrawiam
    Robert
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Moderator na urlopie...
    Właśnie miałem takiego i specjalnie dla Ciebie :D przemierzyłem mu ładowanie. Miał cały czas 14,1 - 14,3V. Tak więc najprawdopodobniej coś z alternatorem, lub masą. Schematów jeszcze nie studiowałem, tak więc nie wiem jak i co za nowinki nissan wprowadził.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 12  
    dziękuję za informację. Kolego czy mógłbyś jeszcze potwierdzić istnienie w samochodzie który pomierzyłeś tej nieszczęsnej kostki przelotowej z kabelkami na przewodzie ujemnym przy akumulatorze?

    Aha, mój samochód jest z tego roku w wersji 2.0 dCi
  • Poziom 13  
    Witam. Czy koledzy jakoś rozwiązali problem tego napięcia? Bo mam identyczny problem ze światłami dziennymi.
  • Poziom 43  
    Inteligentne ładowanie podobnie jak w Honda,Toyota nowszej generacji, dziennie podpinasz pod +15 i wyłączasz przekaźnikiem ,moduły nie działają.
  • Poziom 25  
    robertz68 napisał:
    Po odpaleniu silnika napięcie na akumulatorze wynosi około 14,3 V czyli jak najbardziej prawidłowo, jednak gdy przejadę jakiś dystans napięcie spada do ok. 12,3 - 13,6 V i waha się w trakcie jazdy w tym mnie więcej zakresie.

    Czy słyszeliście o takich układach?

    Zauważ, czy podczas hamowania silnikiem napięcie wzrasta powyżej 14V. Jeśli tak, to wszystko w normie. To się marketingowo nazywa "odzysk energii".
  • Poziom 12  
    Witajcie,

    ale numer po takim czasie odkopaliście temat. Opisze jak to zostało rozwiązane u mnie.

    Zapewne już wiecie że to ustrojstwo to układ ładujący akumulator tylko wtedy gdy jest rozładowany. Oczywiście po odpaleniu samochodu i "pociągnięciu" porcji energii do zakręcenia rozrusznika akumulator potrzebuje ładowania. Przez paręnaście minut jest ładowany a później ładowanie ustaje. Teoretycznie jest to rewelacyjne rozwiązanie dla akumulatora ale o tym będę mógł napisać za jakiś czas. Na razie akumulator ma 4 lata.

    Zaraz po zakupieniu samochodu kupiłem światła dzienne (Philips) i pojawił się problem a jaki to się domyślacie. Światła świeciły przez parę minut a później gasły bo sterownik działał na zasadzie wykrywania podwyższonego napięcia po uruchomieniu samochodu. Dobrze że znajomy mi powiedział bo zapewne dowiedziałbym się dopiero po otrzymaniu mandatu.

    Już chciałem dorobić prosty układ z przetwornicą step-up ale pomyślałem sobie że skontaktuje się z philipsem.
    Tak też zrobiłem, nie chce robić reklamy ale jakość obsługi serwisowej mnie zaszokowała - normalnie zagranica (zresztą kontakt jest z Holandia ale po polsku).
    Philips przyjął zgłoszenie, zadzwonili do mnie błyskawicznie i powiadomili że wiedzą o takich układach w samochodzie. Poinformowali mnie że mają już opracowany nowy sterownik z dodatkowym przewodem który trzeba dopiąć do miejsca gdzie pojawi się napięcie po uruchomieniu silnika. Układ przesłali do mnie (oczywiście nieodpłatnie) i poprosili o odesłanie układu pierwotnego (wysłali kuriera na swój koszt). Wszystko załatwili w tydzień.
    Po wszystkim chyba z 3 razy dzwonili aby się upewnić że wszystko działa.

    Jak wcześniej wspomniałem chciałem użyć przetwornicy step-up i polecam to rozwiązanie gdyby by problem ze zdobyciem (zrobieniem) sterownika. Taka przetworniczka kosztuje mniej niż 2 dolary.

    Pozdrawiam
    Robert
  • Poziom 13  
    A ja miałem światła z Magneti Marelli.
    Zadzwoniłem na infolinię. Miły pan powiedział od razu, że mam mu posłać e-maila z adresem do wysłania modułów załączających. Po 2 dniach kurier przyniósł paczkę z dwoma sztukami (jeszcze miałem problem w Tuaregu) nowych innych modułów nieodpłatnie. Starych mam nie zwracać. Te nowe są takie, że podpina się pod napięcie występujące po stacyjce, a nie automat. Myślę, że jak to założę tym klientom to sprawa będzie rozwiązana.
    Dzięki za oddzew.