logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ograniczenie dawki paliwa po przekroczeniu obrotów i/lub prędkości

Atreyu Makiavel 18 Cze 2011 15:52 5263 24
REKLAMA
  • #1 9626330
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Chodzi mi o ograniczenie dawki paliwa aby nie osiągnąć 3500 RPM.
    Czy takie coś wchodzi w grę i jakie rozwiązania są możliwe o ile są?
    Np. przycisk jakiś który by załączał ten ogranicznik albo wciśniecie pedału gazu w stopniu innym niż "do dechy" było by poprzez ogranicznik a "do dechy" omija ogranicznik.
    Samochód o jaki mi chodzi to Ford Mondeo MK2 1.6 16V Zetec.
  • REKLAMA
  • #2 9626340
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czemu ma to służyć? Pomijam, że jest niebezpieczne.
  • REKLAMA
  • #3 9626341
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Niby możliwe, ale dość skomplikowane - przekaźnik odcinający kluczowanie wtrysków na podstawie wskazań obrotomierza. Jaki to ma mieć praktyczny sens?
  • #4 9626372
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Sens to ma mieć ekonomiczny. Bezpieczeństwo również, ponieważ na 5 biegu przy 3500 RPM nie przekroczy 120 km/h.
    Do baku tankuję tylko ja a jeździ samochodem kilka osób i chcę zminimalizować koszty. Samochód jest na tyle dynamiczny, że bez problemu zbiera się do 180 km/h i gdyby każdy jeździł jak mu się podoba to bym nie nadążał tankować.
    Zmieniając biegi "jak bóg przykazuje" czyli przy około 3000 RPM na wyższy bieg samochód spełni swoją funkcję.
    Jest jedna sprawa która wyklucza ograniczanie po obrotach silnika. Otóż pedał można wcisnąć do dechy a obroty momentalnie nie wzrosną przecie, a etylinka płynie nieubłaganie. A chodzi właśnie o to aby ubywało jej z baku jak najmniej.
  • #5 9626382
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Poluzuj więc linkę gazu i tyle. Błędnie rozumujesz - wciśnięcie pedału gazu nie powoduje pompowania nie wiadomo jakiego nadmiaru paliwa do silnika. Zakładając jakieś wymyślne odcięcie zlikwidujesz sobie możliwość wyprzedzania itp.
  • #6 9626422
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Dobrze więc, wciskając pedał "do dechy" do momentu aż obrotomierz wskaże 3000 RPM i zmiana na wyższy bieg itd. jest równoważne z wciskaniem pedału gazu nieprzerwanie powoli aż do uzyskania tychże obrotów?
    Kwestia jest też taka ażeby nie zastanawiać się nad tym jak się wciska ten pedał tylko skupiać się na jeździe. Chciałbym aby coś kontrolowało za mnie, nie przekraczanie 120 km/h i 3500 RPM, ja po prostu wciskałbym pedał gazu a "coś" dbałoby o to aby nie lało się więcej niż trzeba ażeby się rozbujać do kolejnej zmiany biegu i/lub 120 km/h.
    Jakie mam możliwości/opcje przy założeniu, że mam trochę sprzętu, narzędzi i czasu?
  • #7 9626456
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    No to poluzuj linkę gazu i już. Odcinanie elektryczne czegokolwiek jest niewskazane. Nie mam czasu tłumaczyć teraz czemu, ale min. ze względu na efekt "pompowania".
  • REKLAMA
  • #8 9626457
    Paolo1976
    Poziom 24  
    Takie manipulacje są niebezpieczne podczas manewrów na drodze (np. wyprzedzania) i pozbawione sensu. No i w przypadku wykrycia takiego układu podczas przeglądu okresowego, bądź kontroli Policji będzie zupełnie słuszny problem i nieprzyjemności.
  • #9 9626471
    DAWID-89RW
    Poziom 13  
    To ja proponuje założyć ogranicznik prędkości. Nie wiem jak jest zorganizowane sterownie prędkościomierza ale jak jest na impulsatorze to w/g mnie sprawa jest dosyć prosta.Na skrzyni zamontować włącznik(czujnik) 5 biegu który uruchomi kaganiec. Jak w samochodach ciężarowych.
  • #10 9626507
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Nie widzicie w tym pewnego udogodnienia w postaci zwolnienia kierowcy z jednego z wielu aspektów na jaki kierowca powinien zwracać uwagę podczas prowadzenia samochodu? To niesie za sobą także pewną poprawę bezpieczeństwa (kierowca ma większe pokłady uwagi do rozłożenia)
    Rzeczą która by szła w parze z tym to aspekt ekonomiczny (paliwo, zużywanie się części).
  • #11 9626537
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Gazu, w miarę doświadczenia w jeżdżeniu, to kierowca mimowolnie daje akurat tyle ile potrzeba - pozostaje kwestia dopasowania prędkości do obowiązującego ograniczenia na drodze. Twój pomysł jest równie przydatny, co niebieskie neony pod samochodem - a sporo bardziej niebezpieczny.
  • #12 9626544
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    W jaki sposób ograniczenie prędkości lub obrotów silnika mogą stwarzać zagrożenie?
  • #13 9626570
    Zico63
    Poziom 37  
    Z takim podejściem jak przezentuje Kolega Atreyu Makiavel (brak nawet wyobrażenia sobie zagrożeń) można stworzyć ogromne zagrożenie dla innych. Ale to jest oczywiste i nie rozwijam tego.
    Zamiast odcięcia czy blokowania obrotów, proponuję dźwiękowy sygnalizator (piszczek, buczek) działający od określonych obrotów - rolę spełni tak samo a zagrożenia niweluje!
  • #14 9626586
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Dobrze więc. Nie mam zamiaru wprowadzać żadnych modyfikacji. Temat ten jest czysto teoretyczny.
    Kontynuuje więc, co można zrobić aby zminimalizować ilość etylinki lejącej się po wciśnięciu pedału gazu "do dechy"? O ile coś takiego ma miejsce w tym pojeździe.
  • #15 9626682
    kidu22
    Poziom 35  
    Dioda zenera na ścieżkach pedału. Choć walich do spodu to i tak połowe mocy daje.

    A tutaj poluzuj linke.

    Pozatym dopiero od 3000obr silnik zaczyna ciągnąć jak fabryka projektowała.

    Jak ci pali do ok 10l/100km to sie mieści w granicach.
  • #16 9626706
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Wiele źródeł głosi, że ekonomiczna jazda mieści się w przedziale 2000-3000 RPM. Jak się więc do tego ustosunkujesz?
    Na chwilę obecną spalanie wynosi 8.92l/100km i jest przekłamane ponieważ silnik jest notorycznie niedogrzany z powodu uszkodzonego termostatu (obieg cały czas otwarty).
  • #17 9626714
    kris8888
    Poziom 39  
    Dawno temu montowało się mechaniczny ogranicznik pod pedał gazu (nie można było wcisnąć gazu do dechy). Ale to tylko na czas docierania silnika. Teraz takich "wynalazków" juz się nie stosuje.
    A jazda na bardzo niskich obrotach, szczególnie w silniku benzynowym, wcale nie jest ekonomiczna
  • REKLAMA
  • #18 9626718
    kidu22
    Poziom 35  
    Atreyu Makiavel napisał:
    Wiele źródeł głosi, że ekonomiczna jazda mieści się w przedziale 2000-3000 RPM.).


    To dla diesla dobre a nie 16v ! Pozatym spalanie masz w normie.
  • #19 9626732
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Więc jakim przedziałem obrotów powinienem się posługiwać w wyżej wymienionym Mondeo?
  • #21 9626805
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    To jeśli chodzi o utrzymywanie stałej prędkości rozumiem. Co ze zmianami biegów?
  • #22 9626865
    decybel91
    Poziom 42  
    To zmien termostat, spalanie spadnie, benzyna szybko sie rozgrzewa. A na pracujacej AC przy otwartym obiegu wody caly czas masz studoną wodę - to dobiero brak oszczędności w spalaniu.
  • #23 9626901
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Nie wnikam tu w spalanie. Jakie jest takie jest i będzie tak długo jak nie wymienię termostatu. Klimy także nie używam. Zresztą takie aspekty biorę sam pod uwagę. Skupmy się na temacie. A skoro już zaczęliśmy dyskusję o ekonomi to chciałbym jeszcze uzyskać odpowiedzi:
    - jaki przedział obrotów starać się trzymać podczas zmian biegów?
    - czy to prawda, że ekonomiczna prędkość to ta w której wskaźnik jest pionowo w górę?
  • #24 9627011
    T5
    Admin grupy Samochody
    Co do ekonomi-
    Ciśnienie w ogumieniu
    Zamknięte szyby
    Wywalić z auta zbędny balast
    Zmienić termostat....
    Kondycja silnika
    Układ hamulcowy-czy coś lekko nie trzyma
    Pionowo w górę to w nocy z kobietą -wtedy dobrze...
    Miałem kiedyś piękną alfę 75 2.0 TS.W trasie przy 100,110 km/h paliła 9l.Przy 140-8l.Sam potestuj jaka jazda jest najbardziej ekonomiczna dla tego samochodu.
    Co do kagańców-sam zakładałem takie do tdi-właściciel zadowolony(kierowcy niestety nie)ale żadnych wypadków z powodu kagańca nie mieli.
  • #25 9627120
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  
    Skorzystam z okazji i poruszę tu kilka innych nurtujących mnie "przypadłości" mojego Mondka.
    Co to oznacza gdy czasem przy odkręcaniu wlewu paliwa słyszę przez chwilę syk i przyjemny zapach etylinki?
    Czasem prędkościomierz przestaje wskazywać i gaśnie kontrolka rezerwy. Czym jest to spowodowane i jak temu zaradzić?
    Zauważyłem, że jestem w stanie "wcisnąć" bieg na siłę bez użycia sprzęgła i gazu bez zaduszenia silnika. Ktoś mógłby mi to wytłumaczyć?
    Jak wielką krzywdę czynię zwlekając z wymianą termostatu?
    Jakie zabiegi konserwacyjne i jak często powinienem czynić aby samochód mi służył bezawaryjnie i możliwie jak najdłużej?
    Na razie tyle, chyba, że coś mi się jeszcze przypomni. ;)
    Bardzo liczę na rzetelne odpowiedzi, jestem młodym kierowcą.
REKLAMA