Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hydrofor typu z "supermarketu" dla domu - dziwna charakterystyka

18 Cze 2011 18:59 4724 11
  • Poziom 10  
    Witam,
    Na wstępie podam parametry:
    Model Weberman JETW-B800/24
    Q max 45l/min, H max 35 m,
    1,1 HP, 800W, 3,5A 1~230V

    Warunki pracy: dom jednorodzinny z własną studnią, zlokalizowaną powyżej domu - samociśnienie jest wystarczające do umycia rąk/zrobienia sobie herbatki, ale nie do włączenia się przepływowego podgrzewacza wody, głównie stąd pompa.

    Zbiornik niewielki, przeponowy, poziomy, powietrze sprawdziłem, nie tak dawno jeszcze było. ;)

    Od pewnego czasu pompa nie pracuje prawidłowo - tzn:
    1) Ciśnienie normalne, woda leci prawidłowo, stopniowo coraz słabiej (jak to zwykle w instalacjach hydroforowych)
    2) Ciśnienie osiąga pewien poziom i nagle woda zaczyna lecieć dużo słabiej - gwałtowny spadek ciśnienia, leci chyba nawet gorzej niż gdyby pompy w ogóle nie było
    3) Woda sobie powolutku kapie, aż pompie zachce się włączyć i podpompować ciśnienie - ten czas zanim pompa zareaguje trwa jakieś 30-40 sekund.

    Na dokładkę jeden sprowadzony majster stwierdził że "to wirnik" bo on "to słyszy", i radzi wymienić całą pompę - postanowiłem jednak zająć się sprawą sam.

    Na moje oko to presostat lub jak kto woli wyłącznik ciśnieniowy - do tej teorii nie pasuje mi tylko nagły spadek ciśnienia w pewnym momencie cyklu pracy.

    Presostat rozkręciłem, pogapiłem się trochę na te sprężynki podczas pracy, nie udało mi się wysunąć z tego żadnych wniosków, poza takim że jak śrubokrętem odchylę ruchomą część to pompa się włącza, a czasem nawet uda się w ten sposób zainicjować włączenie pompy tak, żeby już sama podpompowała ciśnienie do zadanego. (Raczej losowa sprawa czy się uda czy nie).

    Co do teorii z wirnikiem - cóż, dźwięki może i nieidealne, może troszkę się zapowietrzył...

    Co radzicie? Nie mam pomysłów na dalszą nieinwazyjną diagnostykę - kusi wykręcenie presostatu, ale jak już wykręcać do od razu dałbym nowy, a nie jestem pewien że to to. Coś podpowiecie?
  • Poziom 28  
    Wg mnie to są dwie opcja, albo mało powietrza, albo wyłącznik ciśnieniowy do regulacji, bo może mieć za małe ciśnienie ustawione i tyle.
    Zazwyczaj spece od wszystkiego się nie dotykają prądu, jak ktoś oglądał odcinek usterki z hydroforem w roli głównej to potwierdzi moje słowa.
  • Poziom 42  
    Witam.
    Z tego opisu wysnuwam 2 wnioski;
    -albo rozregulowany wył ciśnieniowy (za późno załącza --przy zbyt niskim ciśnieniu )
    -albo ssie powietrze rurą ssącą do pompy.
    A gwałtowny spadek ciśnienia -nawet gorzej ,jak to określiłeś,bierze się stąd, ze woda pod niskim ciśnieniem---jakie masz ze studni, musi się "przecisnąć" przez pompę --bo innej drogi nie ma.
  • Poziom 28  
    Sprawdzałeś kosz w studni? Może puszcza wode i potem hydrofor musi trochę pochodzić żeby zrobić ciśnienie?
  • Poziom 10  
    Próbowałem to ciśnienie regulować - niestety nie zmieniło to tego, że woda w pewnym momencie właściwie przestaje lecieć, zarówno zmniejszać jak i zwiększać, a także kręcić tą śrubą od różnicy mix/max - niestety też bez efektu. Osiągane ciśnienia ulegały zmianie tak jak powinny.

    A jeśli chodzi o ten spadek - ciśnienie wydaje się spadać _nagle_ - ale może to subiektywna sprawa.

    Powietrza spróbuję dopompować jak dorwę pompkę jakąś, jednak czas jaki zajmuje uzyskanie ustawionego ciśnienia sugeruje że bufor działa prawidłowo. Tak na czuja po prostu z dużym opóźnieniem reaguje na spadek ciśnienia - może element bezpośrednio przenoszący ciśnienie z membrany ma za duży opór? Da się to nasmarować?

    Kosz w studni? Masz na myśli ten filtr na końcu węża? Jest czysty i zanurzony dość głęboko pod lustrem wody, studnia nawet była czyszczona (była to jedna z teorii). Ssanie powietrza wydaje się odpadać.
  • Poziom 28  
    Na końcu w studni ten filtr jak go nazwałeś ma jeszcze zawór zwrotny żeby woda nie uciekała z powrotem do studni, może się nie domyka i w tym problem?
  • Poziom 10  
    Nie byłem świadom istnienia tego zaworu zwrotnego, spróbuję jakoś ocenić jego sprawność. Mam nadzieję że w ogóle został zamontowany jak tworzono te instalację. ;)
  • Poziom 42  
    Jest też możliwe zatkanie (częściowe) otworu wyłącznika ciśnieniowego(bo tam jest dość mały otwór).A manometr jest ---przy jakim ciśnieniu pompa się załącza?
  • Poziom 28  
    Właśnie, możliwe że kamieniem zarosło... Ile w ogóle ma ten hydrofor i instalacja?
  • Poziom 10  
    Włącza się przy 0,02 Mpa a pompuje aż do 0,35 Mpa - chyba nie pomyliłem jednostek ;)

    Wydaje mi się też, że 0,35 to stanowczo za dużo. (czyli 3,5 atm?)

    manometr wymagał postukania żeby pokazał aktualne ciśnienie ;)

    Instalacja ma jakieś 15 lat, ten hydrofor ma jakieś.. 3-4? Poprzedni spalił się.

    Natomiast właśnie w tym kierunku bym szedł - oporów na presostacie, czy to na zarośniętym otworze, czy też gdzieś troszkę dalej. Myślicie że mogę zaryzykować próbę wykręcenia go celem wyczyszczenia? to jakaś bardzo skomplikowana operacja jest? Coś czego nie przewidzę może się wydarzyć? Największym problemem jest brak zaworu kulowego przed pompą, więc ze względu na to samociśnienie będę musiał zakręcić zawór w studni.
  • Poziom 42  
    Cytat:


    Włącza się przy 0,02 Mpa a pompuje aż do 0,35 Mpa - chyba nie pomyliłem jednostek
    Hydrofor(zbiornik ) powinien mieć ciśnienie wstępne (napompowane do przepony)rzędu 0,1- 0,15 Mpa (1 -1,5 Atm.)
  • Poziom 2  
    Miałem ten sam problem ale dzięki powyższym wypowiedziom już jest po problemie.
    Hydrofor pomimo prób regulacji włączał się kiedy chciał - przeważnie po kilkudziesięciu sekundach od momentu jak całkowicie spadło ciśnienie i pompował do 5 barów i chodził kilkadziesiąt sekund pomimo że ciśnienie już nie rosło.

    Odkręciłem wyłącznik ciśnieniowy (OmniGena) i okazało się że zarówno wyłącznik jak i miejsce do którego buł wkręcony są kompletnie zarośnięte kamieniem.

    Bez problemu można wyłącznik rozebrać i wydłubać kamień i jeżeli tylko membrana jest w dobrym stanie poskładać do kupy.

    Po założeniu działa jak nowy.

    P.S. jak ktoś ma uszkodzony wyłącznik to polecam allegro - robiłem rozeznanie przed rozebraniem i wyłącznik z dostawą można mieć za ok 40 zł a ceny sklepowe od 60 do 89zł !!! za dokładnie to samo.