Witam
Niespodziewanie dopadł mnie pech
A więc uszkodził się mój 3 letni monitor ASUS VW 193d pozostawiłem jak zwykle włączony komputer a gdy przyszedłem wieczorem do domu i chciałem go wyłączyć okazało się że monitor nie reaguje i w ogóle nie zapala się dioda. Wyłączyłem komputer awaryjnie jednak na drugi dzień okazało się ze komputer po mimo włączonych wentylatorów też miał awarię. po resecie biosa i poprawieniu złącza zasilacza udało się go uruchomić jednak okazało się, że karta sieciowa jest uszkodzona(widoczne ślady przepaleń) prawdopodobnie w trakcie błyskawic doszło do jakiegoś przepięcia po kablu sieciowym gdyż w przeszłości w podobny sposób uszkodziła się zintegrowana karta sieciowa. Tym razem po wymianie karty komputer odzyskał sprawność. Przyszła pora na monitor!! po rozebraniu obudowy i obejrzeniu płytki zasilacza ręce mi opadły. Tu również doszło do poważnego przepięcia gdyż metalowy ekran matrycy ma czarną plamę około 4 cm powierzchni. wymontowałem płytkę i po obejrzeniu stwierdziłem uszkodzone wręcz spalone następujące elementy: IC 901 -TEA 1530AT, Q901 -STP10NK70ZFP, D903 -LL4148WP, R910 -10R, R914 -0.22R, R915 -220K, R917 -1K, R938 -10K, Moje pytanie brzmi czy jest sens poszukiwania części i próby naprawy zasilacza czy odpuścić sobie, gdzyż uszkodzeniu mogły ulec inne miejsca, chodzi mi o pozostałą elektronikę sterowania matrycą lub inwerter? Miał ktoś podobny przypadek z popalonymi ścieżkami przy elementach smd? co prawda dla mnie to nie problem ale nie chcę się grzebać w tym jeśli nie ma sensu. No i najważniejsze czy dostanę gdzieś w naszym kraju taki zestaw elementów. Podejrzewam że do wymiany będą również oba elektrolity czyli C905 -100uF/400V oraz C908 -22uF/50 A może ktoś zna namiar na źródło dostępu do płytki na wymianę.
Niespodziewanie dopadł mnie pech
