Witam.
Sprawa jest poważna, gdyż potrzebuje w miarę prostego wspomagania czysto elektrycznego do buggy.
Będzie zasilane prosto z dużego akumulatora. Potrzebne jest mi, dlatego że buggy obsługuje tylko 2 rękami (nogi mam niewładne). W jednej ręce mam kierownicę a w drugiej gaz z hamulcem.
Kierowanie jedna ręką sprawia trochę kłopotu zwłaszcza przy ostrych zakrętach.
Postanowiłem skonstruować wspomaganie kierownicy. Po wielu oględzinach pomyślałem, że może maglownica z elektrycznym silnikiem od Smarta by pasowała, gdyż całość można by bez problemu zamontować.
Inne wspomaganie np. hydrauliczne nie wchodzi w grę, gdyż mam mały silnik 150cc 12km i nie mam skąd wziąć napędu.
Prąd pobierałbym z dużego akumulatora 100ah.
Wiem, że silnik go nie doładuje, ale od tego mam w garażu prostownik.
Będzie dobrze jakby tak z 2h wytrzymał podczas jazdy.
Kolega z forum doradził mi, aby założyć maglownicę hydrauliczną i pompę elektryczną od Astry g.
Tylko taka z 4 kablami, 2 grube i 2 cienkie. Do podpięcia 4 kable gruby brązowy masa gruby czarny plus z akumulatora przez bezpiecznik 60A, cienki czarny po zapłonie, cienki niebieski po rozruchu silnika np. alternator, dodatkowy włącznik. Tylko, że ona jest troszkę duża... ale ostatecznie by była.
A czy jest jeszcze jakieś rozwiązanie bez hydrauliki?
Np. Clio II, Smart?
Proszę o pomoc.
Sprawa jest poważna, gdyż potrzebuje w miarę prostego wspomagania czysto elektrycznego do buggy.
Będzie zasilane prosto z dużego akumulatora. Potrzebne jest mi, dlatego że buggy obsługuje tylko 2 rękami (nogi mam niewładne). W jednej ręce mam kierownicę a w drugiej gaz z hamulcem.
Kierowanie jedna ręką sprawia trochę kłopotu zwłaszcza przy ostrych zakrętach.
Postanowiłem skonstruować wspomaganie kierownicy. Po wielu oględzinach pomyślałem, że może maglownica z elektrycznym silnikiem od Smarta by pasowała, gdyż całość można by bez problemu zamontować.
Inne wspomaganie np. hydrauliczne nie wchodzi w grę, gdyż mam mały silnik 150cc 12km i nie mam skąd wziąć napędu.
Prąd pobierałbym z dużego akumulatora 100ah.
Wiem, że silnik go nie doładuje, ale od tego mam w garażu prostownik.
Będzie dobrze jakby tak z 2h wytrzymał podczas jazdy.
Kolega z forum doradził mi, aby założyć maglownicę hydrauliczną i pompę elektryczną od Astry g.
Tylko taka z 4 kablami, 2 grube i 2 cienkie. Do podpięcia 4 kable gruby brązowy masa gruby czarny plus z akumulatora przez bezpiecznik 60A, cienki czarny po zapłonie, cienki niebieski po rozruchu silnika np. alternator, dodatkowy włącznik. Tylko, że ona jest troszkę duża... ale ostatecznie by była.
A czy jest jeszcze jakieś rozwiązanie bez hydrauliki?
Np. Clio II, Smart?
Proszę o pomoc.