Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen Saxo 1.0 optymalne obroty, ekonomia jazdy, itp.

19 Cze 2011 12:56 4090 16
  • Poziom 18  
    Witam, jestem początkującym kierowcą i doświadczenia mi nieco brakuje. Los skazał mnie na ww Citroena. Z jednej strony auto okropnie wolne ale z drugiej przynajmniej nie kusi żeby wciskać grubo ponad limity. Silnik 1.0 50 KM przy wadze 825 kg może i wystarczy ale nie mam pojęcia jak tym jeździć. Obecie zmieniam biegi przy 2500 obr/min bo od tej granicy silnik zaczyna wyć, najlepiej jeździ sie przy 2000 obr/min bo wtedy jest cichy i slychac jakby piszczenie. Rozmawialem kiedys z kolega i mowił że gdzies wtedy jest najlepsze spalanie i optymalna praca. Czytałem też że najlepiej silnik kręcic do obrotów na których osiąga maks. moment obrotowy. No i jest jescze sprawa ekonomicznej jazdy bo slyszałem że wciskanie "do spodu" przy 1000-1500 obr/min tylko pogarsza sprawe. Przy okazji chciałbym także wiedzieć czy to prawda że od czasu do czasu należy przejechać się autem na wysokich obrotach żeby przeczyścić silnik i wydech bo rzekomo jazda na niskich obrotach w końcu zamula silnik. Proszę o porady i wskazówki, no i wyrozumiałość:)
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Zazwyczaj silnik benzynowy powinien pracować w zakresie 2000-3000rpm. Dociskanie na obrotach 1000-1500 jest niezdrowe dla układu korbowego. Od czasu do czasu na pewno nie zaszkodzi pogonić na wyższych obrotach, pod warunkiem że silnik jest rozgrzany. Na zimnym silniku jeździ się delikatnie (zimny olej słabiej smaruje).
  • Poziom 18  
    Ok, będę się stosował. Sprawa wygląda tak, że zmieniając biegi na wyższych obrotach dostaję wieksze obroty "wejściowe" po przepięciu więc może wału nie ukręcę. Rozumiem też, że trzymając się tej granicy 2000-3000 rpm nie narażę się na zwiększone spalanie bo to występuje od określonej granicy? Taka jest specyfika tego auta że przy 60 km/h na czwórce mam te 2500 i na prostej wpinam piątkę. Trochę to niewygodne przy tak niskich prędkościach jeżdzić na takich biegach. Dlatego chciałem wiedzieć, czy mogę spokojnie jeździć przy 3000rpm
  • Poziom 18  
    Może to i trochę niewygodne, ale jazda z prędkością obrotową silnika w granicach 2-3 tyś obr/min na pewno pomoże obniżyć spalanie. Czasami jednak jeżeli zwalniamy tylko na moment np. omijając dziurę itp. to nie trzeba redukować od razu biegu i jeśli na kilka sekund obroty spadną nieco poniżej 2 tyś nic się nie stanie.
    Poza tym jeśli chcesz obniżyć spalanie to przyśpieszaj powoli nie wciskając zbyt mocno pedału gazu. Hamuj także powoli dojeżdżając na luzie pozwalając aby samochód powoli wytracał prędkość- o ile to możliwe i nie zagraża bezpieczeństwu oraz płynności ruchu. Dodatkowo staraj się używać luzu zjeżdżając z górek co dodatkowo obniża spalanie.

    Moderowany przez Błażej:

    Porada nieprawdziwa, a do tego bardzo niebezpieczna. Regulamin 3.1.11. Ostrzeżenie.

  • Poziom 11  
    skorpion1272 napisał:
    Poza tym jeśli chcesz obniżyć spalanie to przyśpieszaj powoli nie wciskając zbyt mocno pedału gazu. Hamuj także powoli dojeżdżając na luzie pozwalając aby samochód powoli wytracał prędkość- o ile to możliwe i nie zagraża bezpieczeństwu oraz płynności ruchu. Dodatkowo staraj się używać luzu zjeżdżając z górek co dodatkowo obniża spalanie.

    Nie pisz takich bzdur bo jeszcze ktoś uwierzy.
  • Poziom 18  
    Co według ciebie jest bzdurą?
  • Poziom 19  
    skorpion1272 napisał:
    Co według ciebie jest bzdurą?


    Chodzi mu o jazde na luzie jadąc z górki tak praktyka jest niekorzystna w punktu widzenia ekonomi jazdy.
  • Poziom 18  
    Dlaczego? Lepiej jechać z wciśniętym pedałem gazu?
  • Poziom 19  
    Zjeżdżając z górki należy jak najwięcej hamować silnikiem tzn jechać na biegu ale z noga zdjętą z gazu. Podczas hamowania silnikiem samochód nic nie pali, sygnał na wtryskiwacze jest odcinany przez komputer. Hamowanie silnikiem jest też korzystne ze względu na np. oszczędność hamulców.
  • Poziom 43  
    Ja tak czytam i się zapytam w czym chcesz szukać jeszcze ekonomii ? Jednostka 1.0 na lekkiej budzie sama z siebie nie spala dużo chyba że ktoś gania po mieście używając tylko 1, 2 i ewentualnie 3 biegu.

    Jeździłem kiedyś Peugeotem 205 z silnikiem 1.1 i przy takiej można powiedzieć normalnej jeździe bez szaleństw - oczywiście nie mówię tu o emeryckiej jeździe 50km/h na 5 biegu ale kręcony normalnie do 3500 obrotów spalał naprawdę bardzo mało. Za 20 zł wtedy czyli ok 5L benzyny można było zrobić ok 70/80km w warunkach miejskich ! Co dawało spalanie ok 6L/100km. W trasie myślę że udało się zejść do 5L lub niżej jadąc do 110km/h.

    Optymalne obroty do jazdy to mniej więcej 2500-3500 w zależności z jaką prędkością maksymalną się podróżuje. Poniżej 2000rpm nie schodź bo wtedy auto może spalać więcej niż się wydaje. Nie wciskaj pedału gazu do podłogi z niskich obrotów (oczywiście na biegu), jeździj płynnie, nie przyśpieszaj jak muł ale i nie ,,deptaj'' od razu z pod świateł. W trasie jeździj na najwyższym biegu jeśli to możliwe, tankuj dobre paliwo, zmieniaj filtry na czas i będzie OK.
  • Poziom 18  
    Ok, co do hamowania silnikiem to jestem już na ty od dawna, mocniej hamuję tylko w mieście jak jest duży ruch żeby nie spowalniać. jeśli chodzi o spalanie to wg producenta jest 5.2 w trasie 6.2 mieszane i 8 miasto. Kolega ma fieste '93 i mówi ze schodzi do 5 przy mieszanej. Mi po prostu chodzi o to żeby nie przekraczac tego co podali bo 6 l i tak trochę w kieszeń daje. Odnośnie wciskania w dechę na światłach to aż tak źle nie jest ale gdy np wyjadę na szybką drogę to od 3 cisnę juz max żeby jak najszybciej osiągnać żądaną prędkość. To tak chyba mogę bo w końcu wyjdzie na to żę nigdzie nie wolno wciskać. Czytałem kiedyś taki test co wpływa na spalanie i napisali, że lepiej wcisnąć i osiagnąć żądaną prędkość niż zbierać kilka minut przy czym przyspieszenia używamy ok 80%
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wbrew pozorom zmiany biegów na niskich obrotach też nie służą ekonomice jazdy. Nierozpędzone auto, silnik który nie osiągnął swoich parametrów i po zmianie biegów znów męczenia jednostki od początku. Byle tylko nie przekroczyć 3 tysięcy. Bzdura. do tego fakt, jak takie używanie silnika mu niekoniecznie służy. O skrzyni biegów nawet nie wspominając.
    Jazda na luzie, to w tej chwili totalne nieporozumienie. Wystarczy poczytać o odcinaniu wtrysków do określonych obrotów. Dodatkowo jest to bardzo niebezpieczny zwyczaj. Porada została "nagrodzona".
    Autor nie wiem, co chce osiągnąć. Jeśli ma być tanio, to niech jeździ na rowerze, bo nie da się zejść poniżej pewnych wartości. A parametry podawane przez producentów samochodów rzadko kiedy sprawdzają się w życiu. 6l/100km daje w kieszeń? To po co kupowałeś auto?
  • Poziom 28  
    Witam serdecznie. Przejrzałem schematy wtrysku silników Saxo 1,0i. Są dwa typy. Obydwa to jednopunkt i w żadnym nie ma dwufunkcyjnego włącznika świateł hamowania. Wynika z tego, że odcinanie paliwa przy hamowaniu to raczej jeszcze nie w tym modelu. Dlatego wyłączając na luz oszczędzasz ale ryzykujesz utratę wspomagania hamulców jak zgaśnie silnik. Gra nie warta świeczki bo zagrażasz nie tylko sobie ale też innym uzytkownikom. Pozdrawiam.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zjeżdżanie z góry na luzie i hamowanie tylko hamulcami, grozi ich przegrzaniem i nagłą utratą hamulców. Między innymi dlatego wykorzystuje się hamowanie silnikiem.
  • Poziom 18  
    Widzę, że dyskusja idzie w lekko niebezpieczną stronę więc dziękuję wszyskim za rady bo się już chyba wszystkiego dowiedziałem. Uważam temat za wyczerpany.
  • Poziom 19  
    jezeli jestes poczatkujacym kierowca to nie ucz sie jazdy na - obrotomierz !!!!

    poprosu jezdzij ! po pewnym okresie czasu (wcale nie długim) w jeździsz sie w samochod i sam zobaczysz, silnika nie morduj gazem na wysokich biegach, zadnej PRLowskiej jazdy na luzie !

    jak pojezdzisz, sam bedziesz czuł na kregosłupie, kierownicy i elastycznosci silnika jak -autku najlżej sie jedzie i bez oporow sie jedzie

    co do kartowania to jezeli silnik spokojnie i prawidłowo rozgrzany to mozna sie nad nim pastwic spokojnie