Witam mam problem z Golfem II 1.3 NZ 90r produkcji.
Początkowo były takie objawy :
-Silnik zimny samochód odpala , chodzi na podwyższonych obrotach ( ssanie ) schodzi do 950obr/min i przez chwilę chodzi normalnie , potem obroty spadają niżej , że prawie gaśnie - pracuje tak chwilę i obroty wchodzą na 950obr/min znów chodzi chwilę ok i ponownie spadają i tak ciągle.
Po odpięciu sondy chodzi normalnie.
Jeździłem tak przez pewien czas i ostatnio doszły nowe objawy - samochód zaczął gorzej odpalać na zimnym silniku.
Zauważyłem również że po chwilowym wciśnięciu pedału hamulca obroty na chwilę wzrastają o ok 50 obr/ min
Teraz co zrobiłem :
- Przepustnica czyszczona , zmieniona nawet na inną
- Niebieski czujnik temp wymieniony na nowy org VW
- Sonda zmieniona na uniwersalną nową Bosch zero poprawy , po podpięciu zwykłego miernika pokazuje na biegu jałowym ok 0,95ohm wartość się zmienia czasem do 0.94 ohm
- Przepływomierz podmieniony nawet na inny.
- Podciśnienia zmienione ( nowe gumowe wężyki )
- Odma zmieniona ( nowe ori wężyki i gumy )
- Zapłon ustawiony
- Świece zmienione ok 15tys km temu przy remoncie silnika na ori VW
- Kopułka i palec zmienione razem ze świecami na ori ( wyczyściłem je również )
- Przewody zapłonowe zmienione tak jak świece i kopułka na Beru
- Sprawdziłem podciśnieniowy regulator wyprzedzenia aparatu zapł - nie można wytworzyć ustami podciśnienia i ciśnienie również przelatuje swobodnie.
- Pompy paliwa obie wymienione 15tys km temu na nowe Bosch i Pierburg
-Wymieniłem filtr paliwa
-Gdy silnik jest zimny zdemontowanie węża z pokrywki przepustnicy idącego do zaworu dodatkowego powietrza powoduje wytwarzanie podciśnienia w nim
(przytykając palec do węża) po rozgrzaniu tego nie ma.
Brakuje mi już pomysłów - może coś doradzicie
Początkowo były takie objawy :
-Silnik zimny samochód odpala , chodzi na podwyższonych obrotach ( ssanie ) schodzi do 950obr/min i przez chwilę chodzi normalnie , potem obroty spadają niżej , że prawie gaśnie - pracuje tak chwilę i obroty wchodzą na 950obr/min znów chodzi chwilę ok i ponownie spadają i tak ciągle.
Po odpięciu sondy chodzi normalnie.
Jeździłem tak przez pewien czas i ostatnio doszły nowe objawy - samochód zaczął gorzej odpalać na zimnym silniku.
Zauważyłem również że po chwilowym wciśnięciu pedału hamulca obroty na chwilę wzrastają o ok 50 obr/ min
Teraz co zrobiłem :
- Przepustnica czyszczona , zmieniona nawet na inną
- Niebieski czujnik temp wymieniony na nowy org VW
- Sonda zmieniona na uniwersalną nową Bosch zero poprawy , po podpięciu zwykłego miernika pokazuje na biegu jałowym ok 0,95ohm wartość się zmienia czasem do 0.94 ohm
- Przepływomierz podmieniony nawet na inny.
- Podciśnienia zmienione ( nowe gumowe wężyki )
- Odma zmieniona ( nowe ori wężyki i gumy )
- Zapłon ustawiony
- Świece zmienione ok 15tys km temu przy remoncie silnika na ori VW
- Kopułka i palec zmienione razem ze świecami na ori ( wyczyściłem je również )
- Przewody zapłonowe zmienione tak jak świece i kopułka na Beru
- Sprawdziłem podciśnieniowy regulator wyprzedzenia aparatu zapł - nie można wytworzyć ustami podciśnienia i ciśnienie również przelatuje swobodnie.
- Pompy paliwa obie wymienione 15tys km temu na nowe Bosch i Pierburg
-Wymieniłem filtr paliwa
-Gdy silnik jest zimny zdemontowanie węża z pokrywki przepustnicy idącego do zaworu dodatkowego powietrza powoduje wytwarzanie podciśnienia w nim
(przytykając palec do węża) po rozgrzaniu tego nie ma.
Brakuje mi już pomysłów - może coś doradzicie